Dodaj do ulubionych

Benedykt XVI unieważni decyzję Jana Pawła II

24.01.09, 09:11
a tak ładnie się zaczynał ten artykuł-myślałem,że chce unieważnić
ten pieprzony Konkordat.
--
Obserwuj wątek
    • wlodzimierz.ilicz Brzydko, brzydko panie papieżu 24.01.09, 09:15
      Czyżby ciągotki do poglądów z młodości?
      • 3cik <--------------=---- 24.01.09, 11:00
        Heh jakby był Polakiem to byście się nie odważyli :P
        • cortez.the.killer Już jeden tzw.Papież-Polak, wystarczy.I oby 24.01.09, 12:18
          już nigdy więcej.Ciekawe co czuł ten "Największy Polak" podpisując
          Konkordat,bo chyba zdawał sobie sprawę jakie draństwo wyrządza swojej
          Ojczyźnie.No chyba,że już nie uważał się za Polaka.
          • eti.gda Re: Już jeden tzw.Papież-Polak, wystarczy.I oby 24.01.09, 12:31
            cortez.the.killer napisał:

            > już nigdy więcej.Ciekawe co czuł ten "Największy Polak" podpisując
            > Konkordat,bo chyba zdawał sobie sprawę jakie draństwo wyrządza
            swojej
            > Ojczyźnie.No chyba,że już nie uważał się za Polaka.

            "JPII objawił się Bóg i mówi, że może go pytać o cokolwiek. JPII
            pyta więc:
            - Czy Kościół zezwoli na antykoncepcję?
            A Bóg na to:
            - Zezwoli, ale nie za twojej kadencji.
            - A czy Kościół zniesie celibat?
            - Zniesie, ale nie za twojej kadencji.
            - A czy jeszcze jakiś Polak zostanie papieżem?
            - Ale nie za mojej kadencji..."
            • luzakis hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 24.01.09, 13:22
              brakuje mi tu szerszego uzasadnienia tego kroku przez watykan, bo to co
              wyprawia bi 16 raczej na długo zaszkodzi kk a przede wszystkim niemcom.
              • straszna.dziwka Re: hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 24.01.09, 14:03
                Nie dziwi mnie ta decyzja. Powszechnie wiadomo, ze obecny papiez jest
                zatwardzialym konserwatysta i tradycjonalista. Jako papiez, a wiec przed
                wszystkim polityk, musi byc nieco bardziej posrodku, dlatego wyciaga ukrytego
                asa z rekawa i spuszcza z lancucha swoje konserwatywne bojowki pod pretekstem
                ocalenia jednosci kosciola w obliczu zagrozenia z zewnatrz.

                Czy ten wojujacy konserwatyzm i tradycjonalizm jest dobry dla kosciola? Dla
                ludzkosci na pewno nie, bo cofamy sie w rozwoju do sredniowiecza, ale w obliczu
                zagrozenia ze strony wojujacego islamu, moze lepiej, zeby wojowal z nim silny
                kosciol katolicki, niz zeby problem spadal na barki instytucji swieckich, i zeby
                islamscy fanatycy rozsadzali od wewnatrz tolerancyje spoleczenstwa?
                • agata789 Re: hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 24.01.09, 15:03
                  W obliczu zagrożenia ze strony wojującego islamu należy raczej
                  wspierać oddzielenie religii od państwa i zmuszać muzułmanów, aby
                  się tej zasadzie podporządkowali, a jeśli im się nie podoba, to
                  niech spadają do Afganistanu, tam im będzie dobrze.

                  B16 chce zrobić z katolicyzmu to, czym jest islam - ideologię
                  stawiającą znak równości między religią a prawem, opartą na
                  nienawiści do wszystkich, którzy myślą inaczej. Tylko czekać, jak
                  wynajdzie w Biblii jakiś kawałek, który rzekomo wzywa do wojny
                  przeciwko "niewiernym". A potem już tylko wyprawy krzyżowe.
                  • straszna.dziwka Re: hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 24.01.09, 15:21
                    Problem w tym, ze oni wcale nie chca spadac do Afganistanu. Wydaje sie nawet, ze
                    im tu dobrze. Co poniektorzy zeruja na welfare, zyja na koszt Wielkiego Szatana,
                    przeciez nikt nie zabrania im zakladac meczetow, i pielegnowac w sobie
                    nienawisci do reki, ktora karmi. W niektorych krajach, jak Holandia, pojawiaja
                    sie ju glosy krytyki.

                    Zamiast radzic sobie z tym samemu, moze jednak lepiej poszczuc ich kosciolem
                    katolickim? Jest taka zasada, ze gdzie dwoch glupich sie bije, tam trzeci madry
                    skorzysta. Chociaz z drugiej strony, biorac za przyklad Jeruzalem, co niektorym
                    nawet mieszkanie w sasiedztwie przez miedze nie pomaga, od setek lat i tak sie
                    nienawidza.
                    • pushkar Re: hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 24.01.09, 18:56
                      Ciekawe rzeczy piszesz o tym Afganistanie. O ile się nie mylę, to nie
                      Afgańczycy okupują Zachód, ale odwrotnie - w Afganistanie są wojska
                      amerykańskie i europejskie. Wcześniej przez wiele lat Afganistan był
                      okupowany przez Sowietów, którzy też przybyli z Europy i raczej nie w
                      imię islamu. Na drugi raz, jak coś będziesz chciał napisać, napij się
                      wpierw wody.
                      • straszna.dziwka Re: hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 24.01.09, 19:04
                        Nie zacietrzewiaj sie tak. Moja przedmowczyni uzyla Afganistanu jako przenosni,
                        majac zapewne na mysli to, ze islamscy radykalowie, ktorzy osiedlili sie na
                        zachodzie, powinni wrocic do siebie, jezeli nie odpowiada im zachodni styl zycia
                        i zachodnie wartosci, i ja wypowiadalem sie w tym kontekscie. Czytaj w
                        kontekscie, zamiast obruszac sie na pojedyncze slowa, zreszta jesli tak boli Cie
                        ten Afganistan jako metafora, to prosze skieruj pretensje do mojej przedmowczyni.
                        • peniskot_debila_tuskwy Tylko_Hittler-Jugent-Amty_Mają_Ko mory_:))))))))))) 25.01.09, 01:17
                          GWno kabluje:

                          jeden z czterech biskupów-lefebrystów Richard Williamson
                          w niedawnym wywiadzie telewizyjnym zanegował istnienie
                          komór gazowych w hitlerowskich obozach zagłady.

                          Środowiska żydowskie w Niemczech zaapelowały do papieża,
                          by odstąpił od zamiaru zdjęcia ekskomuniki z negacjonisty.
                          ..............................................................................................

                          TEN APEL ŚRODOWISK DO BENKA

                          TO PEWNIE REAKCJA NA

                          FATALNY BŁĄD LEFREBRYSTY WILIAMSONA !!!

                          PRZECIEŻ OBOZY KONCENTRACYJNE BYŁY POLSKIE

                          A NIE HITLEROWSKIE :)))))))))))))))))))
                          • husyta Niewiara w Auschwitz nie jest grzechem ciężkim 25.01.09, 20:04
                            Natomiast grzechem ciężkim jest niewara w nieomylność biskupa Rzymu, albo
                            niewiara w któryś z dogmatów KRK, nawet tych, które nie mają uzasadnienia
                            biblijnego.
                  • balrog008 Re: hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 24.01.09, 16:29
                    agata789 napisała:

                    > W obliczu zagrożenia ze strony wojującego islamu należy raczej
                    > wspierać oddzielenie religii od państwa i zmuszać muzułmanów, aby
                    > się tej zasadzie podporządkowali, a jeśli im się nie podoba, to
                    > niech spadają do Afganistanu, tam im będzie dobrze.
                    >
                    > B16 chce zrobić z katolicyzmu to, czym jest islam - ideologię
                    > stawiającą znak równości między religią a prawem, opartą na
                    > nienawiści do wszystkich, którzy myślą inaczej. Tylko czekać, jak
                    > wynajdzie w Biblii jakiś kawałek, który rzekomo wzywa do wojny
                    > przeciwko "niewiernym". A potem już tylko wyprawy krzyżowe.

                    Nienawiść to raczej widzę w środowisku GW, gdzie głosi się tzw. tolerancję dla
                    wszystkiego, z wyjątkiem Kościoła Katolickiego.
                    • straszna.dziwka Re: hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 24.01.09, 18:49
                      A niby dlaczego nalezy tolerowac kociol? Tolerancja dla czyjejs wiary to jedno, i nie ma watpliwosci, ze trzeba uszanowac czyjas intymna potrzebe kontaktu z bogiem. Tolerancja dla czyjejs wiary wpisuje sie w zasade wolnosci ograniczonej wolnoscia drugiego czlowieka. Intymne potrzeby drugiego czlowieka nikomu nie szkodza.

                      Kosciol to co innego, kosciol jest agresywny, ingeruje w polityke, chce zmieniac obowiazujace prawo. Kosciol nie ma nic wspolnego z niczyja intymna potrzeba, bardziej z agresywna ekspansja pewnego silnego lobby. Zasada tolerancji nie stosuje sie wiec do kosciola, nalezy go traktowac tak samo, jak kazdego innego uczestnika zycia publicznego. Stawianie rownosci miedzy kosciolem a wiara katolicka jest nieuczciwa manipulacja.
                      • balrog008 Re: hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 25.01.09, 16:23
                        Nie widzę agresywności Kościoła, tam samo ingerencji w politykę (czy o. Rydzyk
                        piastuje jakieś ważne stanowisko w państwie?) Jeśli ktoś "słucha" Rydzyka
                        (Dziwisza, Benedykta XVI itd.) i w jakiś sposób jest on dla niego jakimś
                        autorytetem to nie widzę w tym nic złego (jak dla liberałów autorytetem jest np.
                        Adam Smith, jak dla komunistów Karol Marks itd.- oj, jak bym chciał oskarżyć
                        Marksa o jego wielki, pośmiertny wpływ na współczesną politykę!). Czemu Kościół
                        nie może komentować spraw politycznych- a Adam Michnik- tak? Księża to jacyś
                        podludzie bez praw? Rozumiem, że popierasz "tolerancję" francuską, gdzie za
                        postawienie choinki w szkole wylatuje się z hukiem? (teoretycznie za "naruszanie
                        laickości szkolnictwa", w rzeczywistości na wniosek środowisk muzułmańskich).
                        Kościół jest z natury swej społeczny (ma dokonywać dzieła ewangelizacji) więc
                        może "paść swe owieczki", chrześcijanie mają prawo zachęcać innych do wiary, a
                        każdy człowiek ma swą wolną wolę i wybiera to, co mu odpowiada.
                        • nessie-jp Re: hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 25.01.09, 16:46
                          balrog008 napisał:

                          > Nie widzę agresywności Kościoła, tam samo
                          > ingerencji w politykę

                          To chyba pora kupić okulary. Ktoś, kto nie dostrzega politycznego lobbyingu
                          organizacji kościelnej w Polsce powinien szybciutko zadbać o leczenie wzroku.
                          • balrog008 Re: hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 26.01.09, 15:10
                            nessie-jp napisała:

                            > balrog008 napisał:
                            >
                            > > Nie widzę agresywności Kościoła, tam samo
                            > > ingerencji w politykę
                            >
                            > To chyba pora kupić okulary. Ktoś, kto nie dostrzega politycznego lobbyingu
                            > organizacji kościelnej w Polsce powinien szybciutko zadbać o leczenie wzroku.
                            >

                            Nie odpowiedziałeś mi na pytanie. CZY jakaś opinia Kościoła ma moc wiążącą dla
                            polityków? CZY Kościół posiada konkretne uprawnienia we władzy ustawodawczej,
                            sądowniczej czy wykonawczej? Kościół ma pełne prawa wyrażać swą opinię w
                            sprawach politycznych, politycy nie mają natomiast żadnego obowiązku im się
                            podporządkowywać.
                            CO Z TEGO, że jest lobbing? Lobbing prowadzą choćby media w tym GW.
                        • indywidualismus Re: hitlerjugend to jednak nie był przypadek? 25.01.09, 17:02
                          Te trzy literki "upr" w adresie tłumaczą wszystko: głupotę, ślepotę (społeczną),
                          służalczość. Kogo ty chcesz nabrać, głąbie?
                        • luzakis popieram choinkę w klasie i wszystkie inne symbole 25.01.09, 21:05
                          religijne na ścianie. niech każdy wiesza co chce a inni nauczą się z tym żyć. na
                          tym polega tolerancja.
                          >Adam Smith, jak dla komunistów Karol Marks itd.- oj, jak bym chciał oskarżyć
                          > Marksa o jego wielki, pośmiertny wpływ na współczesną politykę!). Czemu Kościół
                          > nie może komentować spraw politycznych- a Adam Michnik- tak? Księża to jacyś
                          > podludzie bez praw?
                          raczej chodziło mi o sposób niż prawo do uprawiania polityki. te komory
                          gazowe...a ta opinia o antysemityzmie... feee...
                          • straszna.dziwka Re: popieram choinkę w klasie i wszystkie inne sy 25.01.09, 22:51
                            Z tym, ze wtedy albo wszystkie, albo zadnych, a jesli juz wszystkie, to niech
                            kazde dziecko albo rodzic ma prawo posiesic swoje wlasne. W tym wszelkiej masci
                            ateisci, satanisci i scjentolodzy tez. Najlepiej z tylu klasy, zeby nie
                            przeskzadaly w nauce. Na przyklad na klasowej gazetce sciennej.
                • luzakis pytanie tylko czy benito wzmocnił kościół? 24.01.09, 16:50
                  > Nie dziwi mnie ta decyzja. Powszechnie wiadomo, ze obecny papiez jest
                  > zatwardzialym konserwatysta i tradycjonalista. Jako papiez, a wiec przed
                  > wszystkim polityk, musi byc nieco bardziej posrodku, dlatego wyciaga ukrytego
                  > asa z rekawa i spuszcza z lancucha swoje konserwatywne bojowki pod pretekstem
                  > ocalenia jednosci kosciola w obliczu zagrozenia z zewnatrz.

                  to wszystko jasne.

                  Czy ten wojujacy konserwatyzm i tradycjonalizm jest dobry dla kosciola? Dla
                  > ludzkosci na pewno nie, bo cofamy sie w rozwoju do sredniowiecza, ale w obliczu
                  > zagrozenia ze strony wojujacego islamu, moze lepiej, zeby wojowal z nim silny
                  > kosciol katolicki, niz zeby problem spadal na barki instytucji swieckich, i zeb
                  > y
                  > islamscy fanatycy rozsadzali od wewnatrz tolerancyje spoleczenstwa?

                  tutaj już nie.
                  niestety wg mnie świadczy to o niskicjh lotach benka. w obliczu niewątpliwego
                  zagrożenia islamem, b 16 kościół raczej osłabia, forsując własną konserwatywną
                  wizję chrześcijaństwa. w liberalnym świecie zachodnim (tu a nie na wschodzie
                  wciąż rozdaje się karty) to nie może być dziś popularne (słychać głosy). dla
                  stopniowo znikającego z zycia kk dodatkowe rozsadzanie od wewnątrz to jeden z
                  gorszych scenariuszy. o wypowiedziach wiliamsona że nie wspomnę. każdy ma prawo
                  do własnego zdania na każdy temat. i tak ma być. ale bawiąc się w politykę
                  trzeba wiedzieć gdzie i komu je powiedzieć. zachowanie wiliamsona jest tak
                  szokujące że warto zastanowić się czy aby na pewno jest idiotą i w co lefebryści
                  grają. a jeśli kk ma bronić się przed islamem to atak na żydów w ich
                  najczulszym punkcie budzi niekłamany podziw. sam problem uznania (chyba na tym
                  stanęło-?) wyświęcenia biskupów zakończony wczesniej exkomuniką też nie buduje
                  autorytetu kk. i nie ważne jest tutaj prawo kanoniczne dla którego problemu nie
                  ma (daję ci klucze...). te nikogo poza klerem dziś nie interesuje. a
                  najciekawsze jest że wystarczyło parę zabiegów czysto kosmetycznych (np.
                  samorezygnacja z sakr które kk po zdjęciu exkom pod byle pretekstem przywraca)
                  aby całą tę historię przeprowadzić dużo spokojniej. i tutaj benito jako polityk
                  dał plamę. ważniejsze jest cofnięcie kk do średniowiecza niż realne
                  umiejscowienie w dzisiejszym swiecie.
                  myślę że katoliccy przeciwnicy benka studząc bunt wewnetrzny pójdą na jego
                  przeczekanie, ma chłop swe lata
                  pozdrawiam
              • husyta Jeden nieomylny koryguje drugiego nieomylnego 24.01.09, 14:05
                Podobnie robił JP2, kiedy zaczął promować Faustynę, aby ogłosić ją świętą - aby
                wzmocnić znaczenie i dochody Krakowa , podczs gdy Święte Oficjum w latach
                1960-tych uznało ją za osobę chorą psychicznie i odrzuciło jej zwidy.
                • aplus ale przeciez co chwile cos sie zmieniaja, kalendar 24.01.09, 14:43
                  z, slowa modlitwy, raz w reke calowac, raz w pierscien .. za inkwizycje nie
                  wyplacili odskodowan a Niemcy cos tam wyplacaja, raz ziemia plaska raz okragla,
                  aborcja nie ale dymac malych chlopczykow ok ...itd
            • benek231 B16 jest po prostu nieomylniejszy :O)) 24.01.09, 19:42
              A jedynie nieomylny może unieważnić decyzję innego nieomylnego
          • kolejnebezpoczty Aaa czym się różni 24.01.09, 12:59
            ekskomunika od klątwy (czy coś takiego jak klątwa wyatępuje na łonie kościoła?).

            Killer, może ty odbazgrzesz, bo Monster72 się dziś ukrywa przede mną, choć już
            mu publicznie obiecałam, iż nie będę go napastować sexualnie. (Może to jestten
            problem, kurde.)
            • adas313 Re: Aaa czym się różni 24.01.09, 13:03
              > ekskomunika od klątwy (czy coś takiego jak klątwa wyatępuje na łonie
              > kościoła?)

              Niczym. "Ekskomunika" brzmi ładniej i bardziej oficjalnie.
              • pendrek_wyrzutek Re: Aaa czym się różni 24.01.09, 15:18
                adas313 napisał:

                > > ekskomunika od klątwy

                > Niczym. "Ekskomunika" brzmi ładniej i bardziej oficjalnie.

                Często używa się zamiennie jednak są to dwie różne rzeczy.
                Wyłaczenie od komunii to nie wykluczenie z Kościoła
                czy uznanie za wroga wiary.
                • kolejnebezpoczty ależ jesteście wyczerpujący ... 25.01.09, 19:19
                  więc jak będzie ze mną, jako ateistka, jestem wyklęta czy jak?
                  • husyta jesteś po stokroć wyklęta 25.01.09, 20:10
                    Według nauki Katolickiej, jesteś po stokroć wyklęta.
                    Twój atezim, to zapwene niewiara w katolickie dogmaty, a nie w Boga Biblii,
                    którego nigdy nie poznałaś. Odrzuciłaś karykaturę Boga i karykaturę wiary
                    chrześcijańskiej, ujętą w katolickie dogmaty.
                    Sobór Trydencki ponad sto razy wymierzył anatemy pod adresem tych, którzy myślą
                    inaczej, niż głosi Kościół Katolicki.
                    Ja wierzę w Boga Biblii i też jestem po stokroć wyklęty, ale te anatemy to
                    straszaki na katolików, aby nie mysleli samodzielnie i nie szukali Boga w
                    Biblii, a tylko w Tradycji KRK.
                    • kolejnebezpoczty Re: jesteś po stokroć wyklęta 26.01.09, 01:26
                      husyta napisał:

                      > Według nauki Katolickiej, jesteś po stokroć wyklęta.


                      Aha. A ta setka to jakaś liczba magiczna czy coś takiego? No bo czemu po stokroć
                      a nie po sto jeden i dwa pierwiastki z trzech razy wyklęta?

                      > Twój atezim, to zapwene niewiara w katolickie dogmaty, a nie w Boga Biblii,

                      Mój ateizm to niewiara w boga jakimkolwiek by on nie był i czymkolwiek by on nie
                      był. A dogmaty katolickie to tylko przejawy absurdu i to wszystko.

                      > którego nigdy nie poznałaś.

                      Ty też nie poznałeś boga, tylko żyjesz od dziecka w kulturze chrześcijańskiej i
                      to jest dla ciebie środowisko naturalne. To jest dla ciebie prawda i w tej
                      prawdzie żyjesz, w tzw. prawdzie boga. Ale to nie znaczy że bóg istnieje. A ten
                      cały dodatkowy balet w postaci dogmatów, teatrzyk celebracji świąt różnorakich -
                      to coś swojskiego dla ciebie po prostu. Tradycja. Która ciebie najwyraźniej
                      silnie definiuje.

                      ...It doesn't work if you don't believe...
                      • monster1972 ludziki nie wierzą, że można nie wierzyć... hehe 26.01.09, 09:37
                        wierzącym nie mieści się w ich otumanionych religijnym dymem
                        łebkach, że ktoś może naprawde w te klechdy nie wierzyć

                        ;)

                        ile to już razy dowiedzialem się na tym forum, ze tak naprawde to
                        ja nie jestem ateistą:) hehe

                        już mi się nawet nie chce z niektorymi osobnikami gadać


                        pozdr


                        Polak-ateista
            • husyta Ekskomunika, klątwa, anatema, grzech śmiertelny 24.01.09, 15:40
              To takie kościelne straszaki wobec tych, którzy nie chcą sie podporządkować
              papieżowi i jego podwładnym.
              Oznacza to, że papiez/kler straszy kogoś, że jak będzie myślał inaczej niż uczy
              kler, to popełni grzech śmiertelny, i gdyby umarł, pójdzie prosto do piekła. Ale
              jeśli sie znowu nawróci na katolickie nauki, to ma znowu szanse na czyściec,
              skąd moga go wykupić mszami jego krewni i pójdzie do nieba.
              Wszystkie dogmaty katolickie są obłożone klauzulą: jeśli kto mysli inaczej,
              niech będzie przeklęty, to znaczy, nie ma dla niego zbawienia, chyba że na nowo
              podporzdkuje się klerowi i wymyslonym przez nich dogmatom.
              Jesli ktoś pije, zonę bije, prowadzi po pijanemu - popelnia grzechy lekkie.
              Jeślki ktoś odrzuci dogmat np. o nieomylności papieżą, popełni grzech cięzki,
              czyli smiertelny, i będzie w stanie tego grzechu do czasu, az go na nowo
              zaakceptuje.
              • kolejnebezpoczty Re: Ekskomunika, klątwa, anatema, grzech śmiertel 26.01.09, 01:35
                husyta napisał:

                > To takie kościelne straszaki wobec tych, którzy nie chcą sie podporządkować
                >

                straszaki czy nie, ty popełniasz pewien błąd i on jest bardzo powszechny u
                wszelakich wierzących. np. wmawiasz mi że ja wierzę w boga, bo ty w niego
                wierzysz i uważasz się za dobrego człowieka. mnie uważasz za dobrego człowieka
                TYLKO wtedy gdy jestem ci podobna, tzn. ja też muszę przecież wierzyć w boga, bo
                inaczej masz dysonans.

                to jest bardzo poważny błąd. wierzący mają tylko dualistyczne widzenie świata
                dobro-zło. tymczasem :-)
                tymczasem są również inne opcje. przy czym oczywiście możesz sobie wmawiać że ja
                wierzę w boga (choć w niego nie wierzę) ale sam się oszukujesz, po co? tego nie
                wiem :-)
                To chyba taki psychologiczny mechanizm ochronny przed nieznośnym, jeszcze
                bardziej pogłębiać sie mogącym dysonansem, czy jestem w końcu dobra, czy zła?
                czego sie po mnie podobnych spodziewać? a może lepiej takich jak ja uważać za
                wrogów, których należy wyrżnąć do nogi?

                Wychodzi na to, że wobec groźby zniszczenia muszę się nawrócić :-)
                Śmieję się tu strasznie, bo przecież twoja konfuzja nie jest moim problemem. To
                twój wybór moralny jak by co. A co mówi twoje pismo? Dozwolone jest zabijanie
                niewiernych? Czy to ci wystarczy do podjęcia decyzji kim jestem? I dlaczego masz
                w ogóle taki problem?
          • benek231 Ciekawe na ile teraz nas okradną ??? 24.01.09, 19:36
            Jest następna sposobność do udoju, to z całą pewnością nie przepuszczą.
      • janek2557 Re: Brzydko, brzydko panie papieżu 24.01.09, 14:15
        Beniek jeszcze ci ojciec dyrektor został ale się go boi
      • nickel2de Papiez jest chory 24.01.09, 17:13
        papiez jest chory to starszy schorowany czlowiek po udarze, calkowicie zdany na
        swojego sekretarza, ktory tez obecnie rzadzi....
    • andrew95 Benedykt XVI unieważni decyzję Jana Pawła II 24.01.09, 09:17
      Czyli rację mieli ci, którzy wymyslili kawał: ' Obrońcy Poczty
      Gdańskiej! - poddajcie się!
      • gr_3 Re: Benedykt XVI unieważni decyzję Jana Pawła II 24.01.09, 11:43
        andrew95 napisał:

        > Czyli rację mieli ci, którzy wymyslili kawał: ' Obrońcy Poczty
        > Gdańskiej! - poddajcie się!

        Co to za matoł wymyślił?
        Jakiej znów "Poczty Gdańskiej"?
      • zwyklaosoba Przecież Poczta Gdańska nie walczyła !!! 24.01.09, 11:56
        Na Langgasse walki 1.09.1939 r. się nie toczyły.
      • troque Stanisław Lem - również i to przewidział 24.01.09, 14:16
        Maszynka do rzucania klątw z biegiem wstecznym :)

        No coż zmiana w strukturze managementu pierwszej globalnej
        korporacji zajmującej się masowym wypasem baran(k)ów.
    • koloratura1 Re: Benedykt XVI unieważni decyzję Jana Pawła II 24.01.09, 09:21
      cortez.the.killer napisał:

      > a tak ładnie się zaczynał ten artykuł-myślałem,że chce unieważnić
      > ten pieprzony Konkordat.

      A kto będzie podcinał jedną z gałęzi, na której siedzi?
      • koham.mihnika.copyright podobno zeszli jakies milion lat temu, ale 24.01.09, 09:50
        glowy bym nie dal.

        koloratura1 napisała:

        > cortez.the.killer napisał:
        >
        > > a tak ładnie się zaczynał ten artykuł-myślałem,że chce unieważnić
        > > ten pieprzony Konkordat.
        >
        > A kto będzie podcinał jedną z gałęzi, na której siedzi?
    • cyndyndanda b16 - totalny kociokwik! Zamiast myslec o niesmier 24.01.09, 10:03
      telnosci, mysli w jakie buty sie ubrac - kk idzie do piachu!!!
    • bloody_rabbit Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 10:09
      (niekoniecznie JP2):

      - konkordatu
      - zakazu antykoncepcji
      - potępienia homoseksualistów
      • gr_3 Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 11:57
        Tak bardzo Ci zależy by katolicy musieli przed ślubem kontrakt w USC spisywać?
        Jakie kary grożą Ci za nałożenie kondona?
        Kościół potępia homoseksualistów? Jakiś niedoinformowany jesteś.
        • straszna.dziwka Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 14:16
          Kolego, oficjalnie potepiajac antykoncepcje kociol bierze na siebie
          odpowiedzialnosc za choroby takie jak AIDS i ludzkie tragedie z tym zwiazane.
          Jesli zas chodzi o potepienie homoseksualistow, chcialbym przypomniec, ze
          kosciol nie sklada sie wylacznie z garstki papierow spoczywajacych w sejfie w
          Watykanie, ale przede wszystkim z ksiezy, ktorzy ten kosciol reprezentuja. Tak
          sie nieszczesliwie sklada, ze wiekszosc ksiezy odrzuca homoseksualizm i potepia
          homoseksualistow, przyczyniajac sie tym samym do spolecznego ostracyzmu, jaki
          spotyka ludzi innej orientacji. Aby sie o tym przekonac, wystarczy udac sie sie
          do kosciola i posluchac. Kosciol pelni w spoleczenstwie bardzo odpowiedzialna
          role, kreujac sie na ostoje moralnosci. Wielu ludzi bierze sobie opinie ksiezy
          bardzo na serio do serca, i identyfikuje te opinie z oficjalnym stanowiskiem
          kosciola. Jezeli kosciol jako instytucja toleruje taki element w swoich
          strukturach, to bierze na siebie pelna odpowiedzialnosc za skutki, podobnie, jak
          manager w prywatnej firmie bierze na siebie odpowiedzialnosc za nieudolnosc
          pracownikow, ktorych zatrudnil.

          • balrog008 Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 16:37
            straszna.dziwka napisała:

            > Kolego, oficjalnie potepiajac antykoncepcje kociol bierze na siebie
            > odpowiedzialnosc za choroby takie jak AIDS i ludzkie tragedie z tym zwiazane.
            > Jesli zas chodzi o potepienie homoseksualistow, chcialbym przypomniec, ze
            > kosciol nie sklada sie wylacznie z garstki papierow spoczywajacych w sejfie w
            > Watykanie, ale przede wszystkim z ksiezy, ktorzy ten kosciol reprezentuja. Tak
            > sie nieszczesliwie sklada, ze wiekszosc ksiezy odrzuca homoseksualizm i potepia
            > homoseksualistow, przyczyniajac sie tym samym do spolecznego ostracyzmu, jaki
            > spotyka ludzi innej orientacji. Aby sie o tym przekonac, wystarczy udac sie sie
            > do kosciola i posluchac. Kosciol pelni w spoleczenstwie bardzo odpowiedzialna
            > role, kreujac sie na ostoje moralnosci. Wielu ludzi bierze sobie opinie ksiezy
            > bardzo na serio do serca, i identyfikuje te opinie z oficjalnym stanowiskiem
            > kosciola. Jezeli kosciol jako instytucja toleruje taki element w swoich
            > strukturach, to bierze na siebie pelna odpowiedzialnosc za skutki, podobnie, ja
            > k
            > manager w prywatnej firmie bierze na siebie odpowiedzialnosc za nieudolnosc
            > pracownikow, ktorych zatrudnil.
            >

            Za AIDS odpowiedzialni są ćpuny i ci, którzy bzykają się z kim popadnie. A
            prezerwatywy nie chronią w całości przed HIV.
            Homoseksualistów Kościół nie karze, samo to, że jesteś gejem nie jest złe, chyba
            że to przejawiasz w niedwuznaczny sposób ;)
            Kościół prezentuje konkretne zasady wiary i moralności, kto chce niech się im
            podporządkuje, jak nie- to nie, Kościół nie będzie zmieniał nauczania z powodu
            wszechobecnego erotyzmu czy ulegał żądaniom rozmaitym lewakom/feministkom itd.
            • nessie-jp Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 18:10
              > Za AIDS odpowiedzialni są ćpuny i ci, którzy bzykają się z kim popadnie. A
              > prezerwatywy nie chronią w całości przed HIV.

              Jasne, a taka np. Murzynka w Afryce, która ma męża zarażonego HIV
              • gr_3 Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 25.01.09, 15:02
                nessie-jp napisała:

                > Jasne, a taka np. Murzynka w Afryce, która ma męża zarażonego HIV
                • nessie-jp Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 25.01.09, 16:47
                  > 1. ztcmw to KK nie uważa za zło stosowanie prezerwatywy w takim konkretnym przy
                  > padku - w celu uniknięcia zakażenia -

                  To źle wiesz. Srodki antykoncepcyjne są złe i grzeszne, bo zakładając kondom,
                  popełniasz grzech odrzucenia bożego daru życia... nieważne, że przy okazji
                  chronisz cudze życie.

                  Kościół w takiej sytuacji zaleca wstrzemięźliwość. Pokaż mi afrykańską kobietę,
                  całkowicie uzależnioną od męża, która mu powie, że nie będzie z nim sypiać.
                  Zostałaby natychmiast zabita albo wyrzucona na ulicę.
                  • gr_3 Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 26.01.09, 08:24
                    > Kościół w takiej sytuacji zaleca wstrzemięźliwość. Pokaż mi afrykańską kobietę,
                    > całkowicie uzależnioną od męża, która mu powie, że nie będzie z nim sypiać.
                    > Zostałaby natychmiast zabita albo wyrzucona na ulicę.

                    I chyba słusznie facet zakażony HIV, czy inną francą, nie powinien ryzykować zarażenia żony i powinien wziąć na wstrzymanie?

                    Patrząc jednak ze strony żony, to jeśli jej facet nie zastosuje się do powyższego (niezależnie czy z inspiracji KK, czy też samego zdrowego rozsądku) i będzie zmuszał kobietę do współżycia, to taka kobieta ma prawo żądać od męża prezerwatywy i KK nie będzie w tej sytuacji uważał tego żądania za zło.
            • straszna.dziwka Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 19:00
              1. Czy kazdy, kto uprawia seks przedmalzenski bez uprzedniego przejscia procedury testu na AIDS jest dla Ciebie cpunem, ktory bzyka sie z tym, z kim popadnie? Bo wszyscy tacy ludzie sa narazeni na zarazenie AIDS, niezaleznie od tego, z jak dobrej rodziny pochadza, jakie maja wyksztalcenie, i czy wierza w boga czy nie.

              Czy przed pierwszym stosunkiem z wlasna malzonka (lub malzonkiem) przeszedles testy na AIDS? Jesli nie, to czy czyni to z Ciebie cpuna, ktory bzyka sie z tym, z kim popadnie? Przeciez nie mogles z cala pewnoscia wiedziec, ze Twoj malzonek (malzonka) nie byla zarazona.

              2. Ustanawianie zasad w swoim wlasnym gronie to jedno, ale kosciol ingeruje w polityke i prawo, i probuje tym samym wymuszac swoje zasady na innych, wiec Twoj argument nie ma zastosowania. Malo mnie obchodzi to, co katolicy robia w swoich domach, w swoich lozkach, i jak wychowuja swoje dzieci. Problem w tym, ze probuje wymusic swoje zasady na otoczeniu, i to juz nie jest w porzadku.
              • titta Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 19:43
                1. Jesli uprawiasz seks przedmalzenski, swiadomie nie zgadzasz sie z
                nauka biblijna. Wiec nie powinnas miec rowniez problemu z
                pozostalymi naukami K.K.

                Problem prezerwatyw w kontekscie nauki kosciola, dotyczy wiec
                wylacznie ludzi, ktozy stali sie ofiara klamstwa lub niwiernosci
                malzenskiej. I w ich przypadku rzeczywiscie prezerwatywy powinny byc
                dopuszczone.

                2. wbrew temu co uwarzasz KK nie prubuje wymusic swoich zasad na
                innych. To ze mowi, ze cos jest dobre i sluszne to inna sprawa.
                Tobie przeciez niczego nie narzuca. I tak robisz co chcesz.
                Ps. Nie jestem katoliczka, rzeby bylo jasne. Cenie sobie za to
                myslenie i logike. (Nie cenie ortografi - tez, zeby bylo jasne).
                • straszna.dziwka Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 20:42
                  1. Innymi slowy twierdzisz, ze kosciol umywa sie od odpowiedzialnosci za los ludzi, ktorzy nie stosuja sie w 100% do jego zalecen. Co za bezduszny cynizm. Jak mozna byc katolikiem i bezdusznym cynikiem rownoczesnie, nie moge pojac. Powiedz to w twarz ludziom w Afryce. Zdrowy rozsadek i elementarne poczucie odpowiedzialnosci ucza, ze jesli ma sie autorytet i wplyw na zycie ludzkie, to trzeba postepowac rozwaznie. Jest oczywiste, ze wielu ludzi w Afryce nie bedzie stosowac sie do sztywnego zakazu wspolzycia, wiec elementarne poczucie odpowiedzialnosci za los tych ludzi kaze dopuscic srodki antykoncepcyjne. Co jest wazniejsze, wiernosc glupim przepisom, czy unikniecie ludzkiej tragedii?

                  2. To jest bezczelne klamstwo. Nie wierze, ze mowisz to z przekonaniem. Kosciol wymusza zmiany prawa i ingeruje w polityke, a wiec jak najbardziej ingeruje w moje zycie, bo prawo, ktore zmienia, obowiazuje rowniez mnie. Przyklad z ostatnich dni, kosciol probuje wymusic jakies zmiany w prawie, ktore zabronia mi zaplodnienia in vitro. Gdybym wiec nie mogl miec dziecka inaczej niz poprzez in vitro, kosciol efektywnie odmawia mi tym samyum prawa do posiadania dziecka. Jakim prawem kosciol zabrania mi posiadania dziecka? Jakim prawem ingeruje w moje zycie, skoro ani ja, ani moje dziecko nie jestesmy czlonkami kosciola?
                  • straszna.dziwka Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 20:49
                    Uprzedzajac ewentualna riposte, ze przeciez kosciol nie ustanawia prawa, pragne
                    przypomniec, ze Hitler jest oprawca nawet, jesli osobiscie nie zamordowal
                    nikogo. Kosciol ma wplyw na politykow, ktorych wypromowal, i ktorych trzyma w
                    kieszeni. Jezeli komentuje biezace wydarzenia, i reagujac na nie, wydaje
                    oswiadczenia, ktore z racji tego, w jakim momencie, do kogo, i wjaki sposob
                    zostaly wypowiedziane, maja za oczywisty cel wplynac na decyzje politykow,
                    kosciol w oczywisty sposob macza rece w polityce i ustawodawstwie.
                    • balrog008 Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 25.01.09, 16:10
                      Czyli rozumiem, że wg. Ciebie tylko ateiści mogą być przy władzy. No bo przecież
                      jeśli ktoś jest wierzącym katolikiem to nie będzie popierał przepisów
                      niezgodnych z nauką Kościoła. Dla mnie to nie "maczanie palców Kościoła" w
                      politykę, tylko kwestia sumienia polityków. Tak chwalona przez Was demokracja
                      sama wypromowała tych ludzi do władzy- więc jak?
                      A wiedz, że wszelkie lewackie ideologie znacznie bardziej narzucają swą
                      ideologię ludziom pod pozorem "tolerancji" niż Kościół (Kiedy przestanie mnie
                      państwo okradać? Kiedy będę mógł posłać swe dziecko do dowolnej szkoły w
                      dowolnym wieku? Kiedy będę mógł decydować, czy chcę się ubezpieczyć czy nie?
                      Kiedy będę mógł dać klapsa swemu synowi, wiedząc, że nie trafię za to do
                      kryminału? Kiedy skończą się te śmieszne dyskryminacje ze względu na wszystko?
                      itp. itd...).
                      A AIDS w Afryce rozumiem, że rozprzestrzeniło się morowym powietrzem?
        • bloody_rabbit Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 18:11
          Skoro odmawia im sakramentu małżeństwa, to potępia.
          • gr_3 Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 25.01.09, 14:02
            > Skoro odmawia im sakramentu małżeństwa, to potępia.

            ciekawa logika: "odmawia -> potępia"...
            Tam gdzie nie ma małżeństwa nie może być też sakramentu małżeństwa.
            Tak jak np. pies i suka nie otrzymają sakramentu bo to nie małżeństwo - czy będziesz więc twierdzić, że KK potępia związki psów?
            Może znajdą się jacyś miłośnicy zwierząt, którzy będą upierać się, że ich pieski stanowią małżeństwo ale czy z tego ma wynikać, że małżeństwo obecnie to co innego niż "od zawsze"?
      • adas313 Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 12:53
        > - potępienia homoseksualistów

        Wątpię czy jakikolwiek Papież odważy się zmieniać choćby list św. Pawła do
        (chyba) Rzymian.
        • luzakis ho ho!!!trochę historii by sie przydało! 24.01.09, 18:52
          Wątpię czy jakikolwiek Papież odważy się zmieniać choćby list św. Pawła do
          > (chyba) Rzymian

          to może zaczniemy od dziesięciu przykazań? oryginalne 2-ie (nie uczynisz sobie
          żadnej podobizny-jakos tak) zostało wyrzucone ze względów finansowych (wota,
          odpusty itp.); św. św. augustyn i hieronim zmieniający stare i nowe pismo,
          eliminując min. dowody na współżycie sexualne apostołów; odrzucenie tzw. biblii
          gnostyckich (IVw.-?) przez naukę uznawanych za spisanych przez jezusa lub przez
          niego dyktowanych a przyjęcie popularyzujących wśród rzymian nową wiarę
          chrześcijańską broszurek, dziś zwanymi ewangeliami, spisanych przez gości którzy
          w życiu jezusa na oczy nie widzieli-może św. jan ale to bardzo wątpliwe; a
          św.św. augustyn i tomasz, a więc dwukrotnie w dziejach kk, zmieniający na
          zamówienie (dosłownie!!!) koncepcje chrześcijańskie do rewitalizowanych w ich
          czasach teorii greckich tak aby kościół nie utracił wpływów ; a konflikt między
          św. św. rzeczonym pawłem a jakubem (brat św. piotra!) ok 50 r. po którym kościół
          podążył doktrynalnie za św. pawłem (znowu koleś znający jezusa wyłącznie z
          opowiadań) a apostołowie w konsekwencji uznani zostali de facto za heretyków
          (tzw ebonici-?) etc etc etc jest tego na tony, wystarczy poszukać
          • titta Re: ho ho!!!trochę historii by sie przydało! 24.01.09, 19:55
            Wez doucz sie troche.
            A zacznij od przeczytania sobie 10 przykazan (bo nikt z nich nic nie
            usuwal. W bibli jest jak bylo, tyl sie nauczac tego nie chce - z
            powodow jak mowisz.
            Co do wspolzycia seksualnego apostolow, to owszem przynajmniej sw
            Piotr mial zone (tego tez nikt nie usowal, tylko sie owieczka czytac
            nie chce).
            Ewangelie gnostyckie zwykle byly spisane jeszcze pozniej -
            przynajmniej te dzisiaj znane. Teksty ewangeli byly wybierane na
            zasadzie spojnoci i wiarygodnosci. Bo roznorakich historyjek krazylo
            wiele. Czesc zreszta jak najbardziej prawdziwych.
            Jan byl apostolem i uczniem Jezusa. Jesli w to watpisz, to sadze ze
            i tak argumenty dobierasz sam, wedlug tego co ci pasuje.
            Rzeczony Jakub, byl bratem Jezusa, nie Piotra. Konflikt nie byl
            powazny i ikt nie musial wybierac za kim isc. (postepowanie typu "ja
            jestem Piotrowy", ja "Pawlowy" bylo ganione przez apostolow.
            Podkreslane bylo, ze wszyscy sa "Jezusowi").
            Tony sa, ale pisane przez ludzi jak ty: albo przez zla wole, albe
            niewiedze - ktorym sie nie chcialo zajrzec do orginalu.
            • straszna.dziwka Re: ho ho!!!trochę historii by sie przydało! 24.01.09, 20:55
              O tym, ze przykazania zmienialy sie w czasie, byly artykuly nawet w Gazecie,
              wiec moze nie ublizaj predmowcy. Jak wiadomo, Biblia, jaka masz w reku, zawiera
              podzbior oryginalnych tekstow, wyselekcjonowany pod katem biezacych potrzeb, a i
              tlumaczenie z oryginalu stwarza mozliwosci manipulacji.
            • luzakis Re: ho ho!!!trochę historii by sie przydało! 24.01.09, 22:48
              Wez doucz sie troche.
              > A zacznij od przeczytania sobie 10 przykazan (bo nikt z nich nic nie
              > usuwal. W bibli jest jak bylo, tyl sie nauczac tego nie chce - z
              > powodow jak mowisz.
              10 przykazań jest zmienionych i nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
              co do zmian w biblii to jeden z b.znanych : 1 kor 9:5 (sprawa sexu apostołów czy
              wj 21:10 itp- dużo jest na youtube
              >eksty ewangeli byly wybierane na
              > zasadzie spojnoci i wiarygodnosci.
              no sorry ale wiarygodność aktualnych ewangelii to już w ogóle...sprzeczność goni
              sprzeczność zaczynając od pochodzenia jezusa na śmierci kończąc a za co i jak
              skazano j. to wielka czarna dziura bo p[iłat bez wątpienia nie był kolesiem
              który pieprzyłby się z j. w sentymenty- kosił równo z trawnikiem.jest też ponoć
              prblem (może jakiś historyk hmm, hm coś...?;) z prawem rzymu które chroniło
              wszelkiej maści
              proroków śmiercią karząc w tej materii tylko ateistów- to b. ciekawe, spójne z
              innymi aspektami- językoznawcy twierdzą że
              w biblii są tylko 4 oryg wypowiedzi j. w tym filar kk: kazanie na górze tak mało
              znane wbrew pozorem a to duży błąd gdyż to jest bomba- z czym jestono b. spójne
              treściowo- mały kłiz? co do jana i jego apostolstwa i
              w sumie resztyto sorry ale mam już w domu impreze pozdrawiam i miłej zabawy :)))
            • luzakis wracając 25.01.09, 19:29
              >Rzeczony Jakub, byl bratem Jezusa, nie Piotra. Konflikt nie byl
              > powazny i ikt nie musial wybierac za kim isc. (postepowanie typu "ja
              > jestem Piotrowy", ja "Pawlowy" bylo ganione przez apostolow.
              > Podkreslane bylo, ze wszyscy sa "Jezusowi").
              konflikt jakuba (faktycznie częściej zaznacza się iż był bratem jezusa ale i
              piotr ma swych zwolenników) i pawła zmienia zupełnie spuściznę jezusa. nie
              należy mylić formy sporu, faktycznie łagodnej o co bardzo dbały obie strony z
              jej esencją. a ta była kluczowa. ktoś kiedyś określił iż do pawła jezus był
              żydem a od niego chrześcijańskim bogiem.sprawa była bardzo poważna bo nie o
              obrzezanie i prawo mojżeszowe tu chodziło. w sumie to chetnie usłyszałbym głos
              fachowca gdyz temat jest pomijany. a zahaczając o wiarygodność biblii
              polecam list pawła do galatów w którym ostrzega przed wierzeniem w inne
              ewangelie jak tylko te które dał chrystus. jakież to ewangelie były za czasów
              pawła? no żadna z aktualnych. te paweł jak widać negowałby.
            • nick3 Re: titta 26.01.09, 04:19
              > Ewangelie gnostyckie zwykle byly spisane jeszcze pozniej -
              > przynajmniej te dzisiaj znane.


              Nawet w tym, co piszesz, jest: ZWYKLE, PRZYNAJMNIEJ. Zauważ to. Ta
              sama informacja powiedziana inaczej brzmi więc: "Niektóre z
              ewangelii gnostyckich, i to nawet z tych znanych dziś, zostały
              spisane wcześniej od czterech ewangelii ortodoksyjnych."


              • nick3 Re: titta 26.01.09, 04:28

                > Konflikt nie byl
                > powazny i nikt nie musial wybierac za kim isc.


                Skąd to wiesz? Myślę, że wnikliwa lektura nawet samej Biblii
                wystarczy, by zakwestionować to, do czego skądinąd narrator chce nas
                przekonać (że wszystkie poważne przekazy na temat Jezusa zostały
                uzgodnione z nauczaniem Pawła - które stoi za ewangeliami).

                To w takim razie kim byli ci wszyscy "fałszywi
                bracia", którzy, jak można wnosić z listów Pawła, prześladowali go
                wszędzie, gdzie tylko się pojawił (a podróżował sporo) i byli
                przedmiotem jego nieustających prorockich złorzeczeń
                (zapewne "niepoważnych":)



                > Teksty ewangelii byly wybierane na
                > zasadzie spojności i wiarygodności.


                To też myślenie życzeniowe.


                > Jan byl apostolem i uczniem Jezusa. Jesli w to watpisz, to sadze
                > ze i tak argumenty dobierasz sam, wedlug tego co ci pasuje.


                Chrześcijanie bardzo często zdają się zakładać, że badacz czasów
                ewangelicznych stoi przed wyborem pomiędzy wzięciem za dobrą monetę
                opowieści chrześcijaństwa o własnych początkach a "zupełną
                dowolnością".

                Tak nie jest. To by było za proste!:)

                Przekonanie, że teksty znane jako ewangelie kanoniczne nie wyszły
                spod piór "Mateusza, Marka, Łukasza i Jana", ani żadnych innych
                ludzi bliskich grona Jezusa - jest przekonaniem całkiem dobrze
                uzasadnialnym.

                Pozostaje pytanie, kto w takim razie napisał te teksty.


                > Co do wspolzycia seksualnego apostolow, to owszem przynajmniej sw
                > Piotr mial zone (tego tez nikt nie usilowal [ukryć]


                Tego - nie.

                A nawet tego, że Paweł brał sobie na drogę "niewiastę-towarzyszkę" -
                też nie.

                Tego, że do grupy Jezusa należały licznie kobiety i to bynajmniej
                nie same staruszki i wdowy, lecz np. mężatki, które opuściły w tym
                celu swoje domy - tego już w Ewangeliach starano się nie wybijać
                zanadto na pierwszy plan.


                A prawdopodobnie odgrywały one rolę ważniejszą, niż moglibyśmy
                sądzić.

                Np. niektóre z nich były świetnie sytuowane (Joanna, żona Chuzy,
                zarządcy Heroda). I prawdopodobnie to one finansowały Jezusa (jedyne
                wzmianki w ewangeliach o tym, skąd Jezus miał pieniądze pojawiają
                się w kontekście wsparcia ze strony jego zamożnych wyznawczyń).


                Czy to mogło oznaczać, że podejście Jezusa i jego grona do życia
                seksualnego zostało przez autorów ewangelii przedstawione fałszywie
                (jako rygorystyczne zamiast liberalnego)? Mogło.


                Wiele szczegółów, wspominanych przez ewangelistów, których znaczenie
                zapewne nie było już rozumiane przez nich, przemawiałoby za tym.

                Pierwsze z brzega, które mi się nasuwają: gołębica jako symbol Ducha
                Świętego (co oznacza?...), rozpuszczone włosy "jawnogrzesznicy"
                i "całowanie stóp" Jezusa (co oznaczało w tamtym kraju?)


                Może nie warto, titto, nieustannie okazywać własnej wyższości przez
                podkreślanie, że twoi rozmówcy gorzej znają Biblię niż ty.

                Czy to aby nie jest pretensjonalne?... :)





                A co do "złej woli", to moja wola jest notorycznie "zła", miła
                titto;) Od szczęściodajnych nakazów "nauki biblijnej" wolę bowiem tę
                piękną indyjską niewiastę na fotografii obok (może jeszcze będzie,
                kiedy to przeczytasz:)


                Jakoś zamiast ufać obietnicom Pana wolę ufać własnym oczom:)



                Oczywiście wiem z Dobrej Nowiny, że Allach Miłosierny&Litościwy
                przeznaczy mi za to wieczne wędzenie się na wolnym ogniu.


                Sam tyle wycierpiał, że teraz nikt mu nie podskoczy, jak zgotuje
                nieposłusznym jeszcze sto razy bardziej krwawą łaźnię.



                Ja tam mimo wszystko wolę moje uroki Bollywood (niech, kto chce,
                mówi, że są kiczowate;) od waszego świętego sadomaso:)



      • titta Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 19:35
        Zaden papiez nie podjal decyzji co do potepienia homoseksualistow.
        Co do tego wypowiada sie bibia.
        • nessie-jp Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 19:43
          titta napisała:

          > Zaden papiez nie podjal decyzji co do potepienia homoseksualistow.
          > Co do tego wypowiada sie bibia.

          Ta sama, która nakazuje ukamienowanie niewiernej żony, ale o niewiernym mężu nie
          ma nic do powiedzenia? Ta sama, która zabrania czczenia złotych cielców, ale o
          złotych ołtarzach ze złotymi figurkami złotych świętych nie ma nic do
          powiedzenia? Ta sama, którą zgrabnie przykrojono tak, żeby pasowała do poglądów
          kolejnych papieży? I zawierała ładne, okrągłe liczby, np. 10 przykazań zamiast
          oryginalnej liczby?
          • titta Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 20:02
            O niewiernym mezu ma do powiedzenia. W tym czasie kiedy kamienowano
            bylo wielozenstwo. Jesli pare zlapano razem (a kobieta nie byla
            mezatka) to albo zostawala jego zona albo zabijano razem.
            Przepis budowy oltarza byl nastepujacy: "Wezmiesz 12 nieociosanych
            kamieni, bo obrabiajac je dlutem zbeszczescil bys mnie"
            Bibli nie dopasowywano do pogladow paiezy (III-IV wiek). Nauke
            kosciola tak, ale nie tekst biblijny. Mozna zreszta skorzystac z
            tekstow przed rozwojem papiestwa. A ze starotestamentowych sprzed
            narodzenia Jezusa. Problemu nie ma.
            Przykazan jest tyle ile jest. Mozesz je sam policzyc, bo w orginale
            numerkow nie maja przypisanych. Polecam lekture ksiag mojrzeszowych.
            Poglady takie jek prezentujesz, wywadza sie z tego, ze powtarzasz
            cos co zaslyszales. Wez przeczyataj. Wtedy bedziesz mogl negowac
            zarowno poglady KK (z ktorym dla jasnoci ja nic wspolnego nie mam)
            jak i innych wypowiadajacych sie.
            • titta Ps. 24.01.09, 20:06
              Tak, wiem, nie umie pisac poprawnie po polsku.
            • titta Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 20:17
              Jeszce jedna kwestja: wiele przepisow starego testamentu
              przeznaczona jest dla ludzi tamtych czasow. Zreszta napisane
              jest: "Sa prawa ktore daja zycie i takie ktore zycia nie daja"
              (niestety cytat z glowy). Czyli innymi slowy, sa rzeczy, ktore musi
              czlowiek spelniac jesli chce zyc szczesliwie i podobac sie Bogu i
              przepisy, ktore mialy na celu jedynie porzadek spoleczny
              i ...higiene.
              Jezus zapytany o konkretny zapis (dotyczacy rozwodu), mowi "Mojzesz
              dal go wam, ze wzgledu na zatwardzialosc waszych serc, ale nie tak
              bylo od poczatku". Niektorym sie wydaje, ze poprzez zniesienie parwa
              mojzeszowego, mozna robic co im sie podoba, bo przeciez jest milosc
              i tolerancja. Tym czasem, choc sie dzis nie kamienuje, to co bylo
              zle wtedy zlem zostalo. Ktos kto chce byc chrzescijaninem, staje
              przed tym samym Bogiem. Uswiecony przez smierc Jezusa - prawda. Ale
              tym bardziej, wiedzac za jaka cene zostal kupiony, powinien dazyc do
              doskonalosci.
              "Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie
              odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy (niemoralni
              seksualnie), ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy,
              ani mężołożnicy (homoseksualisci), ani złodzieje, ani chciwcy, ani
              pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy, Królestwa Bożego nie
              odziedziczą. (1 Kor. 6, 9-10)
            • nessie-jp Re: Prosimy o unieważnienie paru innych decyzji 24.01.09, 22:38
              titta napisała:

              > W tym czasie kiedy kamienowano
              > bylo wielozenstwo.

              No popatrz, a teraz nie ma wielożeństwa!

              W czasach jurt i nomadów nie było in vitro, a teraz jest in vitro.

              W biblijnych czasach nie było dinozaurów, a teraz się okazuje, że jednak były
              dinozaury.

              W biblijnych czasach nie było małżeństw homoseksualnych, a teraz mało kogo to
              bulwersuje, że dwie kobiety mieszkają razem i chcą wziąć ślub.

              Naprawdę, ta cała biblia to wielki balast dla chrześcijaństwa: kościół nie
              nadąża publikować poprawek do nieomylnego tekstu...

              > Przykazan jest tyle ile jest.

              Bomba! Na poziomie jabłko jest smaczne, bo jabłko jest smaczne.
    • old.european Sprzatanie po JP2 jeszcze dlugo potrwa 24.01.09, 10:15
      Z pewnoscia nie powroca jednak do KK ci, korzy wystapili
      wskutek "rzadow" JP2 i przeszli do innych kosciolow chrzescijanskich.
      • pantanal Re: Sprzatanie po JP2 jeszcze dlugo potrwa 24.01.09, 10:19
        Nie wiem, skąd te zachwyty, że Benedykt XVI przywraca do KK garstkę moherów. Bo
        takie poglądy mają skrajnie konserwatywni lefewryści.
        • zigzaur Lefebvryści śmiertelnie grzeszą! 24.01.09, 11:21
          Sugerując, jakoby Bóg preferował język łaciński w modlitwie. To sugerowałoby, że
          Bóg nie jest wszechmocny i wszechwiedzący.

          Na podstawie oczywistych faktów wysunąć można hipotezę, że Bóg raczej preferuje
          modlitwy w języku angielskim i protestancką odmianę chrześcijaństwa.

          Po papieżu Niemcu można było spodziewać się nawiązania dialogu z ewangelikami.
          Zwłaszcza po niepowodzeniach Jana Pawła II w szukaniu porozumienia z
          prawosławiem i islamem.
          • epupecki Re: Lefebvryści śmiertelnie grzeszą! 24.01.09, 13:08
            zigzaur napisał:

            > Sugerując, jakoby Bóg preferował język łaciński w modlitwie. To
            sugerowałoby, ż
            > e
            > Bóg nie jest wszechmocny i wszechwiedzący.
            >
            > Na podstawie oczywistych faktów wysunąć można hipotezę, że Bóg
            raczej preferuje
            > modlitwy w języku angielskim i protestancką odmianę
            chrześcijaństwa.
            >
            > Po papieżu Niemcu można było spodziewać się nawiązania dialogu z
            ewangelikami.
            > Zwłaszcza po niepowodzeniach Jana Pawła II w szukaniu
            porozumienia z
            > prawosławiem i islamem.


            Nie wszędzie w Niemczech jest zgoda między religiamii. W Bawarii
            Ewangelicy są miejszością. Może BXVI nie został wychowany do bycia
            tolerancyjnym?
            • zigzaur Re: Lefebvryści śmiertelnie grzeszą! 24.01.09, 15:50
              Niemniej jednak Augsburg znajduje się niezbyt daleko od Monachium.
              • preminger Re: Lefebvryści śmiertelnie grzeszą! 25.01.09, 14:36
                zigzaur napisał:

                > Niemniej jednak Augsburg znajduje się niezbyt daleko od Monachium.

                zigzaur tobie bliżej do Jordana czy Mateczki Kozłowskiej ?
          • titta Re: Lefebvryści śmiertelnie grzeszą! 24.01.09, 19:28
            Mysle, ze oni maja w glebokim powazaniu co Bog preferuje.
            Najwazniejsze przeciez co preferuja oni.


            • straszna.dziwka Re: Lefebvryści śmiertelnie grzeszą! 24.01.09, 21:05
              To samo mozna powiedziec o papiezu. Sadzisz, ze bog jest na tyle malostkowy, ze
              bedzie wnikal w to, czy ktos uzywa prezerwatyw, czy nie. Sadzisz, ze bog jest na
              tyle zblazowany i ma obsejse na punkcie przepisow, ze poswieci zycie milionow
              ludzi umierajacych na AIDS w Afryce tylko dlatego, zeby postawic na swoim.
              Przeciez bog kocha zbladzone owieczki, wazniejsze to, co ma sie w sercu. Chyba
              interes kosciola nie jest jednak zbyt zbiezny z tym, czego chce bog.
      • konrad.ludwik02 Re: Sprzatanie po JP2 jeszcze dlugo potrwa 24.01.09, 10:21
        Nie zapominaj jednak, że Kościół liczy sobie ponad 2000 lat i
        wielokrotnie już był "ponoć" u kresu. Liczyli na to zwłaszcza Stalin
        i Hitler, który w jednej z tzw. "rozmów przy stole"
        oświadczył: "Narazie są nam jeszcze potrzebni, ale po Endsiegu
        policzymy się z tymi panami"! (... werden wir mit diesen Herren
        abrechnen!)
        • straszna.dziwka Re: Sprzatanie po JP2 jeszcze dlugo potrwa 24.01.09, 14:41
          Z drugiej strony, nikt nie napedzal kosciolowi tylu zwolennikow, co Hitler i
          Stalin. Przez te 2000 lat dzialo sie duzo zlego, a dobrze wytresowane owieczki w
          obliczu zagrozenia z zewnatrz pra do kosciola drzwiami i oknami. Polityka
          kosciola jest zoptymalizowana na kryzys. Dzisiaj w zachodnich spoleczenstwach
          wojen jest coraz mniej, no i ewidentnie widac, ze w tych czasach wzglednego
          spokoju, tolerancji i poszanowania odmiennosci, kosciol nie moze sie odnalezc.
          Do tego dochodzi jeszcze globalizm i jego konsekwencje, zagrozenie z jednej
          strony przez liberalow, a z drugiej przez agresywny islam. Benedykt to ostatnie
          konwulsje skompromitowanej ideologii, rewolucja w kosciele wisi w powietrzu.
          Zycze kosciolowi wszystkiego najlepszego na drodze do modernizacji, trzymam kciuki.
        • megasceptyk Re: Sprzatanie po JP2 jeszcze dlugo potrwa 24.01.09, 14:54
          Po prostu Stalin i Hitler nie chcieli się dzielić władzą z tym trzecim.
      • pantanal Re: Sprzatanie po JP2 jeszcze dlugo potrwa 24.01.09, 10:25
        old.european napisał:

        > Z pewnoscia nie powroca jednak do KK ci, korzy wystapili
        > wskutek "rzadow" JP2 i przeszli do innych kosciolow chrzescijanskich.

        Lefewryści wystąpili z KK jeszcze za Pawła VI, w proteście przeciw reformom
        Soboru Watykańskiego II. Ekskomunika JP II była prostym tego następstwem.
        Lefewryści nie chcieli żadnych zmian w KK, są skrajnie konserwatywni. Ich powrót
        na łono Kościoła może raczej świadczyć o narastającym konserwatyzmie Benedykta,
        a nie o reformatorstwie, jak by to chcieli niektórzy tu widzieć.
        • adas313 Re: Sprzatanie po JP2 jeszcze dlugo potrwa 24.01.09, 12:56
          Jak wystąpili? Któryś z nich złożył akt apostazji? Ekskomunikowano 6 biskupów (w
          dodatku za nieposłuszeństwo) i tyle. Statusu księży z FSSPX nikt nie analizował
          (być może tylko dlatego by nie pogłębiać kryzysu).

      • 1stanczyk "nie powroca jednak do KK ci, korzy wystapili 24.01.09, 14:27
        "nie powroca jednak do KK ci, korzy wystapili wskutek "rzadow" JP2 i przeszli do
        innych kosciolow chrzescijanskich."

        Problemem nie sa ci nieliczni o ktorych piszesz ale ci nieporownywalnie duzo
        bardziej liczni w Europie, ktorzy utracili wszelka wiare na skutek ujawnionego
        kolejnego niemieckiego barbarzynstwa w czasie IIWS.
        Zwierzecego barbarzynstwa narodu, ktory przez wieki byl ostoja Watykanu i
        ktorego wlasnie na ta pewnie okolicznosc nigdy nie spotkala ani ekskomunika ani
        zadne potepienie ze strony Watykanu.
        Brak tego potepienia jest tym mniej zrozumialy, ze po wojnie w odniesieniu
        "komunistow", ktorych idee w niemalym zakresie socjalnym pokrywaly sie z tymi
        katolickimi Papiez sie nie zawahal ekskomunikowac "komunistow".

        Re: Sprzatanie po JP2 jeszcze dlugo potrwa
    • konrad.ludwik02 To tylko jeden, nieśmiały krok Kościoła ... 24.01.09, 10:15
      To tylko jeden, nieśmiały krok Kościoła naprzód, wierni czekają na
      dalsze: moralność księży i zwłaszcza hierarchów - sprawa celibatu,
      dopuszczanie do udzielania sakramentów księży w stanie grzechu
      ciężkiego, sprawa ekumenii - ale bez prozelityzmu centropapieskiego,
      ubóstwa Kościoła i jego funkcjonariuszy ...
      • pantanal Zdziwiłbyś się, ale nie... 24.01.09, 10:18
        Lefewryści są skrajnymi konserwatystami, takie mohery. Ich powrót na łono KK
        może świadczyć o narastającym konserwatyzmie w Watykanie, nie odwrotnie...
      • zigzaur Re: To tylko jeden, nieśmiały krok Kościoła ... 24.01.09, 11:22
        To jest ruch w zupełnie przeciwnym kierunku.
      • eti.gda Re: To tylko jeden, nieśmiały krok Kościoła ... 24.01.09, 11:35
        konrad.ludwik02 napisał:

        > To tylko jeden, nieśmiały krok Kościoła naprzód, wierni czekają na
        > dalsze: moralność księży i zwłaszcza hierarchów - sprawa celibatu,
        > dopuszczanie do udzielania sakramentów księży w stanie grzechu
        > ciężkiego, sprawa ekumenii - ale bez prozelityzmu
        centropapieskiego,
        > ubóstwa Kościoła i jego funkcjonariuszy ...

        Nie piszesz nic nowego. Tego samego, dosłownie, domagał się Jan Hus.
        I jak skończył?
        • titta Re: To tylko jeden, nieśmiały krok Kościoła ... 24.01.09, 19:32
          Sam niezbyt ciekawie. Ale jego (i podobne) myslenie skonczylo sie
          reformacja i setkami tysiecy chrzescijan na calym swiecie.
      • lahdaan Re: To tylko jeden, nieśmiały krok Kościoła ... 24.01.09, 11:46
        Ktoś kiedyś powiedział, że jak by kk dokonał tych zmian to stał by się kościołem
        protestanckim.
      • 1stanczyk "nieśmiały krok Kościoła naprzód" 24.01.09, 13:32
        To nie jest ani niesmialy, ani krok, ani Kosciola, ani naprzod,

        To jest kolejna smiala deklaracja polityczna Ratzingera zmierzajaca do wymazania
        dokonan pontyfikatu JPII.
        Nie kto inny jak Ratzinger byl straznikiem doktryny wiary za czasow JPII.
        Jest maloprawdopodobne by JPII ekskomunikowal tradycjonalistow wbrew opini
        Ratzingera.

        Anulowanie ekskomuniki JPII podwaza reklamowana od lat nieomylnosc papieskiego
        autorytetu w sprawach wiary.
        Moze moznaby wystapic do BXVI z prosba o anulowanie ekskomuniki Mickiewicza ?

        Tym smielsza, ze stanowi niajako spojna calosc z deklaracja Ratzingera w
        Oswiecimiu uwalniajaca Niemcow od odpowiedzialnosci za niemieckie barbarzynstwo
        w czasie IIWS zrzucajac ja na nieliczna grupe rzadzaca Niemcami: jeden z
        tradycjonalistow Williamson jest od lat zadeklarowanym nagacjonista:
        wielokrotnie publicznie deklarowal i potwierdzil to niespelna miesiac temmu,
        chyba w szwedzkiej prasie, ze 300 tys Zydow ktorzy zgineli w czasie IIWS (sic!)
        nie zostalo zagazowych tylko zginelo w obozach internowania.
        Publicznie przeczy nie tylko niemieckiej, barbarzynskiej "technologi" mordowania
        calego narodu ale rowniez istnieniu i praktycznemu funkcjonowaniu komor gazowych
        !

        Z kosciolem to nie ma w ogole nic wspolnego: kosciolem nie jest hierarchia na
        ktorej czele stoi obecnie kolejny juz nieudany nastepca i pomazaniec sw Piotra.

        Wszystko zalezy rowniez od tego z ktorej strony jest "przod" i "tyl".
        W wypadku Ratzingera istanieje wyraznie i juz od dawna zreszta problem
        orientacji nie tylko w papiskiej "przestrzeni" w ktorej sie znajduje ale rowniez
        czesto bez najmniejszego sensu wypowiada.
        Z czego zreszta pozniej sam musi sie dlugo tlumaczyc wobec swiatowych reakcji.

        Re: To tylko jeden, nieśmiały krok Kościoła ...
    • pantanal Tytuł notatki jest kretyński 24.01.09, 10:15
      Ekskomunika jest decyzją czasową i w każdej chwili może być zdjęta przez
      nakładającego lub jego następcę. Przypomnę konflikt Grzegorza VII i Henryka IV.
      Gdy Henryk się upokorzył i poszedł do Canossy, papież zdjął z niego ekskomunikę.
      Normalka w praktyce KK.
      • totus.tytus i za odpowiednią sutą opłatą 24.01.09, 10:46
        bo przecież nie za "Bóg zapłać".
        • fletniapana Re: i za odpowiednią sutą opłatą 24.01.09, 10:57
          Dołóż do tego jeszcze kilka zdań o tym jaki wrzodem na ciele jest kościół
          katolicki i czego to księża nie robią. Ważne, byś się lepiej poczuł. A że nie ma
          z prawda nic wspólnego...
          • kontonaspam Re: i za odpowiednią sutą opłatą 24.01.09, 12:15
            Bzykanie kleryków w Austrii, ciupcianie chłopców w Poznaniu, dymanie głuchniemych dzieci w Weronie to też poprawianie sobie humoru przez wrogów kościoła?
            • nabu-cco To norma za którą tęsknią lefebvryści 24.01.09, 12:58
              Ich poglądy to katolicyzm w krzywym zwierciadle. Gdyby u nas ktoś
              zarzucił kościołowi rzymskokatolickiemu to, za co chwalą kściół w
              minionych wiekach lefebvryści, obwołanoby go komuchem :-P
            • lukasnaj Re: i za odpowiednią sutą opłatą 24.01.09, 13:24
              Wiesz... tak często słyszę to od przeciwników Kościoła, że kto wie??? Może i
              poprawiają sobie tak humor lub się nakręcają? Mi to nie przeszkadza. Jeśli komuś
              pomaga myślenie o takich rzeczach, potępiać tego nie sposób. Co kto lubi. Pzdr.
      • eti.gda Re: Tytuł notatki jest kretyński 24.01.09, 11:37
        pantanal napisał:

        > Ekskomunika jest decyzją czasową i w każdej chwili może być zdjęta
        przez
        > nakładającego lub jego następcę. Przypomnę konflikt Grzegorza VII
        i Henryka IV.
        > Gdy Henryk się upokorzył i poszedł do Canossy, papież zdjął z
        niego ekskomunikę
        > .
        > Normalka w praktyce KK.

        Dlatego późniejsi władcy już się tak nie przejmowali i sami
        przestawiali papieży ("niewola awiniońska", "sacco di Roma" za
        Karola V, itd.)
      • a000000 Re: Tytuł notatki jest kretyński 24.01.09, 15:39
        Tytuł jest nie tylko kretyński ale i manipulancki...

        JPII NIE NAKŁADAŁ ekskomuniki na tych biskupów.... oni sami ekskomunikę na
        siebie ściągnęli, z mocy prawa (kodeks kanoniczny).... jeśli biskup wyświęci
        drugiego biskupa bez zgody Watykanu - popada w ekskomunikę z automatu...
        A gdy okaże skruchę - ekskomunika może być z niego zdjęta... ale tu już jest
        potrzebne konkretne działanie aktualnego papieża...

        Coś nasi panowie redaktorzy nie wykazują się wiedzą w zakresie podstawowym....
        jeśli nie wiedzą, to niech zapytają...

    • kain_brat_abla To krzyżyk mu na drogę ... 24.01.09, 10:32
      Krzyż żelazny(Eisernes Kreuz) na piersi i osikowy w pierś.
      • czesiospiewa To niedługo Hitler zostanie świętym męczennikiem ! 24.01.09, 10:54
        Benedykt XVI zgodzi sie także z twierdzeniami,że komór gazowych nigdy
        nie było...
        • adas313 Re: To niedługo Hitler zostanie świętym męczennik 24.01.09, 12:58
          Zapewne dlatego wygłosił takie przemówienie:

          www.pielgrzymkabxvi.niedziela.pl/art.php?dz=przebieg&id=1148843787
          • nabu-cco Re: To niedługo Hitler zostanie świętym męczennik 24.01.09, 13:08
            adas313 napisał:

            > Zapewne dlatego wygłosił takie przemówienie:
            >
            > www.pielgrzymkabxvi.niedziela.pl/art.php?dz=przebieg&id=1148843787


            Teraz jak widac sie z niego wycofuje.
            • 1stanczyk "Teraz jak widac sie z niego wycofuje." Wprost 24.01.09, 14:39
              www.pielgrzymkabxvi.niedziela.pl/art.php?dz=przebieg&id=1148843787
              "nad którym grupa zbrodniarzy zdobyła władzę przez zwodnicze obietnice
              wielkości, przywrócenia honoru i znaczenia narodowi, roztaczając perspektywy
              dobrobytu, ale też stosując terror i zastraszenie, by posłużyć się narodem jako
              narzędziem swojej żądzy zniszczenia i panowania."

              "Teraz jak widac sie z niego wycofuje."

              Wprost przeciwnie: wiekopomne dzielo rehabilitacji etycznej i moralnej
              niemieckiego wojennego zezwierzecenia jest kontynuowana tak by mozna bylo
              zapomniec o wytkanskim wojennym milczeniu.


              Dziwne, ze w odniesieniu do ZSSR i Stalina Watykan nie mial podobnej
              interpretacji i jak tylko poczul sie niezgrozony ekskomunikowal "komunistow".

              Nie daloby sie obecnie "zdjac" tej ekskomuniki ?

              Re: To niedługo Hitler zostanie świętym męczennik
    • dantelo Benedykt XVI unieważni decyzję Jana Pawła II 24.01.09, 11:21
      B XVI to jednak spryciarz!! - Ale głowa go rozbolała!
    • rojczer Benedykt XVI unieważni... Jana Pawła II? 24.01.09, 11:30
      No, wreszcie sytuacja zdaje się zmierzać ku normalności. Benedykt XVI na razie
      unieważnia ekskomunikę nałożoną na lefebwrystów przez JP II, a to daje nadzieję,
      że unieważni w końcu całego Jana Pawła II. Co, dodajmy, Kościołowi kat. wyjdzie
      tylko na dobre, gdyż ten cały kociokwik i kult jednostki (by nie powiedzieć:
      złotego cielca), jaki rozpętano wokół JP II zakrawał już na paranoję.
      • adas313 Re: Benedykt XVI unieważni... Jana Pawła II? 24.01.09, 12:59
        I w imię tego rozpoczął proces beatyfikacyjny JPII jakieś dwa miesiące po jego
        śmierci (mimo, że procedury nakazują czekać 5 lat), hłe, hłe.
        • nabu-cco Re: Benedykt XVI unieważni... Jana Pawła II? 24.01.09, 13:25
          adas313 napisał:

          > I w imię tego rozpoczął proces beatyfikacyjny JPII jakieś dwa
          miesiące po jego
          > śmierci (mimo, że procedury nakazują czekać 5 lat), hłe, hłe.

          Chciał się podczepić do popularności poprzednika.
          Poczytaj sobie kurioza zawarte wna stronie www.piusx.org.pl
          Przeczytasz tam, że lefebvryści uważają JP2 niemal za odszczepieńca,
          a wprost za człowieka, który dopuścił do największego upokorzenia
          kościoła katolickiego, jakim było ... spotkanie modlitewne
          przedstawicieli różnych religii w Asyżu. Tego typu 'kwiatków' jest
          tam mnóstwo. Żenada.
    • lahdaan A jednak się pomylił 24.01.09, 11:39
      Nieomylni też czasem się mylą. Ale tę nieomylność może podważać jedynie inny
      nieomylny, więc owieczki, akceptować decyzję Benedykta! A już!
      • mg2005 Doucz się, nieuku... 24.01.09, 13:01
        lahdaan napisał:

        > Nieomylni też czasem się mylą. Ale tę nieomylność może podważać
        jedynie inny
        > nieomylny, więc owieczki, akceptować decyzję Benedykta! A już!
        >

        Nieomylność dotyczy nauki Kościoła, nie ekskomuniki.
        • lahdaan Re: Doucz się, nieuku... 24.01.09, 13:27
          "Orzekamy, że Biskup Rzymski, kiedy przemawia z katedry, to znaczy, gdy sprawuje
          urząd Pasterza i nauczyciela wszystkich chrześcijan i na mocy swojej najwyższej
          apostolskiej powagi ogłasza naukę, odnoszącą się do wiary lub obyczajów, której
          ma trzymać się cały Kościół; że wtenczas posiada on dzięki opiece Boskiej, tę
          nieomylność, przyrzeczoną mu w osobie św. Piotra, którą Boski Zbawiciel chciał
          wyposażyć swój Kościół w rzeczach wiary i obyczajów i dlatego takie orzeczenia
          Biskupa Rzymskiego nie mogą ulegać żadnym poprawkom z istoty swojej, nie zaś
          dopiero po przyjęciu ich przez Kościół. Gdyby zaś kto uchowaj Boże, ośmielił się
          sprzeciwić temu orzeczeniu naszemu; niech będzie wyklęty."

          mg2005 napisał:

          > lahdaan napisał:
          >
          > > Nieomylni też czasem się mylą. Ale tę nieomylność może podważać
          > jedynie inny
          > > nieomylny, więc owieczki, akceptować decyzję Benedykta! A już!
          > >
          >
          > Nieomylność dotyczy nauki Kościoła, nie ekskomuniki.
          • nabu-cco Ale i tą ekskomunikę można zdjąć więc ... 24.01.09, 13:40
            Nie ma co ssię przejmować.

            lahdaan napisał:

            > "Orzekamy, że Biskup Rzymski, kiedy przemawia z katedry, to
            znaczy, gdy sprawuj
            > e
            > urząd Pasterza i nauczyciela wszystkich chrześcijan i na mocy
            swojej najwyższej
            > apostolskiej powagi ogłasza naukę, odnoszącą się do wiary lub
            obyczajów, której
            > ma trzymać się cały Kościół; że wtenczas posiada on dzięki opiece
            Boskiej, tę
            > nieomylność, przyrzeczoną mu w osobie św. Piotra, którą Boski
            Zbawiciel chciał
            > wyposażyć swój Kościół w rzeczach wiary i obyczajów i dlatego
            takie orzeczenia
            > Biskupa Rzymskiego nie mogą ulegać żadnym poprawkom z istoty
            swojej, nie zaś
            > dopiero po przyjęciu ich przez Kościół. Gdyby zaś kto uchowaj
            Boże, ośmielił si
            > ę
            > sprzeciwić temu orzeczeniu naszemu; niech będzie wyklęty."

            Wyklęty, czyli ekskomunikowany. I można zdjąć tą ekskomunikę, co
            pokazuje B16. Więc nie ma co się przejmować zdaniem papieży ;-).
    • 4g63 [...] 24.01.09, 11:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • p26 Być może papież odzyska sobie 4 biskupów ale za to 24.01.09, 12:03
      straci wielu innych wiernych.
      Nie ma miejsca w KRK dla ludzi o takich poglądach jak członkowie tego śmiesznego, dziwnego ale też trochę niebezpiecznego bractwa.

      Jeżeli tego typu poglądy jakie promują ci "biskupi" będą promowane w KRK to ja przenoszę się do Kościoła Luterańskiego.
      • rradiant Re: Być może papież odzyska sobie 4 biskupów ale 24.01.09, 12:49
        Kościół chyba tylko skorzysta na tym, że oczyści się z tych, którym będąc w nim
        wydaje się, że robią mu łaskę... pfff...
        • p26 Re: Być może papież odzyska sobie 4 biskupów ale 24.01.09, 13:56
          nie wiedziałem że tak dużo sekciarzy od lefebrystów czyta gazetę?? Po 2 nie chodzi o łaskę..po 3 Kościół przez duże " K"jest jeden - będąc u luteranów nadal będę w Kościele..więc się tak nie ciesz.
          • wenanty A co jeszcze robisz wśród moherów i pedofili ? 24.01.09, 14:02
            Wszak lefebvryści, sedewakantyści i inni tego typu mają najwięcej
            zwolenników wśród tych grup :-P
      • mg2005 Re: Być może papież odzyska sobie 4 biskupów ale 24.01.09, 12:51
        p26 napisał:

        > straci wielu innych wiernych.

        Nie pocieszaj się - będzie na odwrót ! :)

        > Nie ma miejsca w KRK dla ludzi o takich poglądach

        Uś, a gdzie twoja tolerancja ? :)


        >
        > Jeżeli tego typu poglądy jakie promują ci "biskupi" będą promowane
        w KRK to ja
        > przenoszę się do Kościoła Luterańskiego.

        I krzyż na drogę ! :)
        • nabu-cco papież odzyska 4 biskupów i wielu faszystów 24.01.09, 13:21
          We Francji lefebvryści popierają Le Pena, w Niemczech neofaszystów,
          w Polsce niejaki Karl Stehlin, podobno 'ksiądz' jak pamiętacie
          popierał ustawianie krzyży przez Świtonia na żwirowisku w KL
          Auschwitz-Birkenau i odprawiał tam sowje 'mse' trydenckie.
          Powoływanie się na tolerancję wobec lefebvrystów jest śmieszne. to
          jakby pozowolono w ramch tolerancji na stawianie pomników Hitlerowi
          i NSDAP. Poza tym lefebvryści nie przejawiają najmniejszych śldów
          tolerancji nie tylko wobec agnostyków, ateistów, innych chrześcijan
          czy innowierców, ale nawet wobec inaczej niż oni myślących katolików
          i zwolenników Soboru Watykańskiego II. Poczytajcie sobieich stronę
          www.piusx.opr.pl Znajdziecie tam takie kwiatki jak potępianie Jana
          Pawła II za spotkanie modlitewne przedstawicieli innych religii w
          Asyżu, potępienie ekumenizmu, seks tylko dla prokreacji itp. kurioza
          czy zachwyt nad msza trydencją, bo ludzie nic nie rozuieli,
          było 'sacrum', 'miterium' i 'tajemnica'. Wstyd, obciach, żenada.
          • agata789 Re: papież odzyska 4 biskupów i wielu faszystów 24.01.09, 15:15
            Kościół powinien się podzielić. Do lefebvrystow powinny dołączyć
            polskie mohery, poseł Górski i jego koledzy faszyści, itp., a reszta
            niech się od nich odetnie i utworzy normalny kościół.

            Ostatnio nawet zdeklarowani katolicy mają dość tego, co wyprawia
            kościół. Zdaje się, że awantura o in vitro będzie kroplą, która
            przepełni dzban.
        • p26 Re: Być może papież odzyska sobie 4 biskupów ale 24.01.09, 14:01
          mg2005 napisał:

          > p26 napisał:
          >
          > > straci wielu innych wiernych.
          >
          > Nie pocieszaj się - będzie na odwrót ! :)

          Gratuluję optimizmu! szkoda że fałszywy.


          > > Nie ma miejsca w KRK dla ludzi o takich poglądach
          >
          > Uś, a gdzie twoja tolerancja ? :)
          >

          Ależ ja ich toleruję! Czy ja każę ich prześladować? zamykać im kaplice? palić na stosie? nic z tych rzeczy. Nie muszę ich natomiast oglądać w kościele do które uczęszczam.

          > > Jeżeli tego typu poglądy jakie promują ci "biskupi" będą promowane
          > w KRK to ja
          > > przenoszę się do Kościoła Luterańskiego.
          >
          I krzyż na drogę ! :)


          Dzięki. i wzajemnie.
      • wyciety Re: Być może papież odzyska sobie 4 biskupów ale 26.01.09, 01:35
        jesli masz faktycznie takie zdanie,to juz od dawna jestes poza Kosciolem.
    • mg2005 Re: Benedykt XVI unieważni decyzję Jana Pawła II 24.01.09, 12:37
      Mądra decyzja !
    • mg2005 Bluźnisz przeciw Autorytetom ! 24.01.09, 12:39
      cortez.the.killer napisał:

      > a tak ładnie się zaczynał ten artykuł-myślałem,że chce unieważnić
      > ten pieprzony Konkordat.

      Konkordat podpisała Nasza Hania Kochana z UDecji, wychowanka
      Bronisława Wielkiego...
      • brzezozka Przsy wsparciu całej rzeszy nierobów 24.01.09, 16:59
        styropianowych
    • normalkk Nieomylność? 24.01.09, 12:43
      Panowie papieże i drodzy katolicy - który zatem z panów Jan Paweł II czy
      Benedykt XVI był czy jest nieomylny? Jak się do tego ma Wasz dogmat o
      nieomylności papieża w który każdy katolik musi wierzyć? Na szczęście nie
      jestem katolikiem bo miałbym teraz poważny problem. Na szczęście moja wiara
      nie ma takich sprzeczności w sobie.
      • eti.gda Re: Nieomylność? 24.01.09, 12:50
        normalkk napisał:

        > Panowie papieże i drodzy katolicy - który zatem z panów Jan Paweł
        II czy
        > Benedykt XVI był czy jest nieomylny? Jak się do tego ma Wasz
        dogmat o
        > nieomylności papieża w który każdy katolik musi wierzyć? Na
        szczęście nie
        > jestem katolikiem bo miałbym teraz poważny problem. Na szczęście
        moja wiara
        > nie ma takich sprzeczności w sobie.

        Co to za wiara bez sprzeczności? To czym wam mącą w głowach
        pastorzy, czy jak tam się zwą wasi duchowni?
        • nabu-cco Ludzie nie są i nie moga być nieomylni 24.01.09, 13:30
          Więc nie ma co przejmować się słowami i decyzjami papieży.
          Szczególnie ex-członków Hitlerjugend. Czym skorupka za młodu ...
          Poczytajcie sobie poglądy lefebvrystów na www.pisux.org.pl i
          pamiętajcię, że we Francji popierają Le Pena, w Niemczech
          noefaszystów, a u nas popierali ustawianie krzyży przez Świtonia w
          KL Auschwitz-Birkenau i odprawiali dla niego niezrozumiałe ani dla
          nich ani dla Switonia msze trydenckie.
      • rradiant Re: Nieomylność? 24.01.09, 12:51
        No wiesz... zamiast pisać bajania, wystarczyłoby poczytać nt. warunków nauczania
        nieomylnego, których jest co najmniej 4 i wtedy byś od razu miał odpowiedź na
        swoje pytanie a nie musiałbyś się głowić i pytać tych niedouczonych katolików
        jak to jest z nieomylnym nauczaniem...
      • mg2005 Re: Nieomylność? 24.01.09, 12:58
        normalkk napisał:

        > Panowie papieże i drodzy katolicy - który zatem z panów Jan Paweł
        II czy
        > Benedykt XVI był czy jest nieomylny? Jak się do tego ma Wasz
        dogmat o
        > nieomylności papieża w który każdy katolik musi wierzyć? Na
        szczęście nie
        > jestem katolikiem bo miałbym teraz poważny problem.

        Masz poważny problem - z głową...
        Nieomylność dotyczy innych spraw. Ekskomunika nie jest dożywotnia.

        Wiara w nieomylność Gazety Żydowskiej prowadzi do schizofrenii... :)
        • maaac Re: Nieomylność? 24.01.09, 13:22
          A jakich spraw? Nie poszło przypadkiem o sprawy doktryny? Coż jest
          ważniejsze od tego w Kościele?
      • adas313 Re: Nieomylność? 24.01.09, 13:02
        Kwestie prawne jak również urzędowe jako nie dotyczące ani wiary ani moralności
        nie podpadają pod dogmat o nieomylności papieża.

        Poza tym nikt nie twierdzi, że ekskomunika jest nieusuwalna - wręcz przeciwnie,
        KPK dokładnie określa kto to może zrobić.
        • maaac Re: Nieomylność? 24.01.09, 13:24
          To poszło o kwestie prawne, a nie wiary i moralności? To prawo w
          Kościele nie wynika z wiary i moralności? No robi się coraz
          ciekawiej...
    • silesius.monachijski6 Glupota GW nie zna granic! Benedykt XVI 24.01.09, 12:49
      nie "uniewaznil decyzji JP II", jak pisze gadzinowka, a jedynie - po
      spelnieniu przez Bractwo Pisua X pewnych warunkow (ktore wyznaczyl jeszcze za
      swego zycia JP II) - zdjal eksomunike (co tez bylo zyczeniem JP II);
      .
      Racje ma RM i ND: GW staje sie coraz bardziej antykoscielna i antyklerykalna
      gadzinowka
      • mg2005 Re: Glupota GW nie zna granic! Benedykt XVI 24.01.09, 12:53
        silesius.monachijski6 napisała:

        > nie "uniewaznil decyzji JP II", jak pisze gadzinowka, a jedynie -
        po
        > spelnieniu przez Bractwo Pisua X pewnych warunkow (ktore wyznaczyl
        jeszcze za
        > swego zycia JP II) - zdjal eksomunike (co tez bylo zyczeniem JP
        II);

        Dokładnie!

        > .
        > Racje ma RM i ND: GW staje sie coraz bardziej antykoscielna i
        antyklerykalna gadzinowka

        Widać red. Maleszka wydał nowe dyspozycje (co do linii ideowej wobec
        Koscioła) :)))
        • silesius.monachijski6 Re: Glupota GW nie zna granic! Benedykt XVI 24.01.09, 15:44
          Istotne w calej sprawie jest tez to, ze przed 20 laty rozmowy z abp Lefebrem
          prowadzil w imieniu papieza JP II kard. Ratzinger, ktory naklanial go, zeby
          wycofal sie z wyswiecenia biskupow, co powodowalo ekskomunike; i to kard.
          Ratzinger - jako szef Kongregacji Wiary - przygotowal dekret o ekskomunice. A
          teraz - kiedy bractwo Piusa X spelnilo wyznaczone przez papieza warunki
          ekskomunika zostala zdjeta.
          .
          GW i inne wrogie KK media probuja rozpowszechniac opinie, ze Benedykt XVI
          podwaza znaczenie pontyfikatu JP II, i robi wszystko inaczej; nic bardziej
          bzdurnego: gdyby obaj papieze tak bardzo sie roznili, to nie rozumiem, jak kard.
          Ratzinger moglby byc ponad 20 lat szefem najwazniejszej watykanskiej
          kongregacji, co wiecej: na prosbe JP II wycofal swoja rezygnacje (po ukonczeniu
          75 lat) i pozostal do konca przy JP II

          mg2005 napisał:

          > silesius.monachijski6 napisała:
          >
          > > nie "uniewaznil decyzji JP II", jak pisze gadzinowka, a jedynie -
          > po
          > > spelnieniu przez Bractwo Pisua X pewnych warunkow (ktore wyznaczyl
          > jeszcze za
          > > swego zycia JP II) - zdjal eksomunike (co tez bylo zyczeniem JP
          > II);
          >
          > Dokładnie!
          >
          > > .
          > > Racje ma RM i ND: GW staje sie coraz bardziej antykoscielna i
          > antyklerykalna gadzinowka
          >
          > Widać red. Maleszka wydał nowe dyspozycje (co do linii ideowej wobec
          > Koscioła) :)))
      • nabu-cco Zdjęcie tej ekskomuniki to rehabilitacja poglądów 24.01.09, 13:06
        lefebvrystów. A więc zakaz działalności publicznej dla innych wyznań
        (dozwolony tylko kult prywatny), nazywanie wszystkich
        innowierców 'heretykami', zakaz seksu nie w celu prokreacji, msza w
        języku nieznanym ani klerowi ani laikatowi, tyłem do ludzi,
        wywyższenie pozycji księży, jako nadludzi, zero ekumenizmu i
        szacunku dla innowierców oraz agnostyków i ateistów, powrót do
        bardziej restrykcyjnych kodeksu prawa kanonicznego oraz katechizmu
        etc. Kwiatów tego typu jest tam od cholery. jak ktoś nie wierzy,
        niech poczyta www.piusx.org.pl . B16 wstydziłby się przywracac
        ludzi, którzy głoszą takie poglądy do kościoła katolickiego,
        albowiem czyniąc to podpisuje się także pod tymi poglądami. Wstyd !
      • adas313 Re: Glupota GW nie zna granic! Benedykt XVI 24.01.09, 13:10
        Dopóki nie ma polskiego tłumaczenia stosownych dekretów to się wstrzymajmy ;)
        Trudno powiedzieć, czy nie uznano, że ekskomunika nie zaistniała, czy tylko, że
        została zdjęta.
      • maaac Hmmmmm głupota GW? 24.01.09, 13:55
        silesius.monachijski6 napisała:

        > nie "uniewaznil decyzji JP II", jak pisze gadzinowka, a jedynie -
        > po spelnieniu przez Bractwo Pisua X pewnych warunkow (ktore
        > wyznaczyl jeszcze za swego zycia JP II) - zdjal eksomunike (co tez
        > bylo zyczeniem JP II);.
        > Racje ma RM i ND: GW staje sie coraz bardziej antykoscielna i
        > antyklerykalna gadzinowka
        By zejść z ideologicznych potrząsań szabelką na poziom faktów:
        1) Nie GW, a Polska Agencja Prasowa. Jeszcze niedawno w rękach PiS -
        obecnie albo dalej albo w rękach koalicji SO&LPR. Taka mała notka
        PAP u góry artykułu o tym świadczy.
        2) Mógłbym prosić o przytoczenie treści i okoliczności wyznaczenia
        (tzn gdzie to napisane) "pewnych warunków"? Czy zostały one
        spełnione? Jak je spełniono? A może obecny Papież z nich
        zrezygnował? A może wogóle ich nie było? Mogę prosić o konkrety?
      • 1stanczyk Dokladnie taka jak w GW informacje podawalo 24.01.09, 14:01
        wczoraj kilka swiatowych agencji informacyjnych.

        Re: Glupota GW nie zna granic! Benedykt XVI
      • bartek753 Re: Glupota GW nie zna granic! Benedykt XVI 24.01.09, 15:37
        Nie powiedziałbym, że takie manipulacje i przeinaczanie faktów
        świadczy o głupocie GW. To wygląda raczej przemyślaną strategię-
        wprowadzać zamieszanie i przekłamywać tak żeby zasiać w głowach ludzi
        zamęt, niepewność a w konsekwencji brak zaufania do Kościoła. A to że
        GW przy tym coraz bardziej przypomina tabloid to już inna sprawa. W
        każdym razie dociera dzięki temu do coraz większej liczby czytelników
        i osiąga swój cel, wywierając wpływ na ich umysły i sposób
        postrzegania świata.
      • sobierobie nazyfikacja KK toi pierwszy warunek? 24.01.09, 16:54
        to moze POLACY zbudowali Auschwitz, SSmanie B16?

        heheh. teraz kolej na was bedzie, bo ssman broni swoich, NIE
        Polakow.
        • eti.gda Re: nazyfikacja KK toi pierwszy warunek? 24.01.09, 19:24
          sobierobie napisała:

          > to moze POLACY zbudowali Auschwitz, SSmanie B16?
          >
          > heheh. teraz kolej na was bedzie, bo ssman broni swoich, NIE
          > Polakow.

          Jeśli chodzi o Auschwitz, to były to dawne koszary, zbudowane chyba
          jeszcze za Nieboszczki Austryi, ale Birkenau zbudowali Niemcy rękami
          polskich i żydowskich więźniów.
    • nabu-cco Żenada 24.01.09, 12:55
      Ich poglądy to faszyzm, kreacjonizm, pochwała nietolerncji i
      prześladowań innowierców oraz powrót do czasów inkwizycji w zakresie
      wtrącania się kościoła w sprawy prywatne ludzi. Strona
      www.piusx.org.pl to wszystko potwierdza.
    • profanum_vulgus I bardzo dobrze. 24.01.09, 12:56
      Likwidacja rytu trydenckiego by przypodobać się protestantom
      była bardzo głupim krokiem, który doprowadził do odejścia
      dużej liczby wiernych z Kościoła. Jednak nie widzę możliwości
      przywrócenia popularności tej mszy ( fatalna znajomość łaciny wśród młodych księży).
      PS. Według Liber Diurnus Romanorum Pontificum to raczej na Kościół
      potrydencki powinno nałożyć ekskomunikę. Znajduje się tam tekst przysięgi
      papieskiej: "Przysięgam nie zmieniać niczego z przekazanej mi Tradycji ani
      niczego, co było przede mną strzeżone przez mych miłych Bogu poprzedników, ani
      nie naruszać, ani nie zmieniać, ani nie zezwalać na jakiekolwiek zmiany."
      • nabu-cco Wolne żarty 24.01.09, 13:02
        Lefebvryści chwalą mszę trydencką, bo ciesza się, że ciemny lud
        powtarzał za księdzem niezrozumiałe słowa w niezrozumiałym dla obu
        stron języku (nie oszukujmy się, kler nie zna łaciny). I to
        było 'miterium", "tajemnica", "nie dla oczu wiernych" (bo 'kapłan'
        stał do nich tyłem, by zaslaniac przed nimi hostię) etc. Czyli
        tęsknota za ciemnotą i czasami niepiśmiennych tłumów kastolików w
        kościele, zagonionych tam strachem i przemocą.
        • adas313 Re: Wolne żarty 24.01.09, 13:04
          A czemu tradycjonaliści nie mogą się modlić tak jak im to odpowiada?

          • maaac Re: Wolne żarty 24.01.09, 14:00
            > A czemu tradycjonaliści nie mogą się modlić tak jak im to
            > odpowiada?
            Rozumiem że każdy ma prawo modlić się tak jak mu wygodnie? Czy
            rezerwujesz to prawo jedynie do tradycjonalistów? Czy jednak
            istnieją granice tej dowolności? Jakie? Kto i gdzie je wyznaczył?
    • ebrieta Benedykt XVI unieważnił decyzję Jana Pawła II 24.01.09, 12:56
      Czyżby tak małymi, a może i dużymi krokami Papież Benedykt XVI
      zaczął unieważniać też inne inicjatywy Jana Pawła II-go? A może
      i za jakiś czas unieważni się dorobek Soboru Watykańskiego II-go?
      I znowu wrócimy do Mszy św. Trydenckiej, zresztą już się wraca.
      Kapłan przy ołtarzu bedzie się modlił tyłem do wiernych, odmawiał
      odpowiadali bedą ministranci i to po łacinie. Nikt prawie nie bedzie
      rozumiał i bedziemy modlić się z książeczek czytając teksty itd. itp.
      • nabu-cco Re: Benedykt XVI unieważnił decyzję Jana Pawła II 24.01.09, 13:14
        ebrieta napisał:

        > Czyżby tak małymi, a może i dużymi krokami Papież Benedykt XVI
        > zaczął unieważniać też inne inicjatywy Jana Pawła II-go? A może
        > i za jakiś czas unieważni się dorobek Soboru Watykańskiego II-go?
        > I znowu wrócimy do Mszy św. Trydenckiej, zresztą już się wraca.
        > Kapłan przy ołtarzu bedzie się modlił tyłem do wiernych, odmawiał
        > odpowiadali bedą ministranci i to po łacinie. Nikt prawie nie
        bedzie
        > rozumiał i bedziemy modlić się z książeczek czytając teksty itd.
        itp.

        I o to lefebvrystom chodzi - bo wtedy widzą w
        tym "misterium", "sacrum" i "tajemnicę". Nie wierzysz - poczytaj
        www.piusx.org.pl
      • caius1 Re: Benedykt XVI unieważnił decyzję Jana Pawła II 24.01.09, 14:31
        > odpowiadali bedą ministranci i to po łacinie. Nikt prawie nie bedzie
        > rozumiał i bedziemy modlić się z książeczek czytając teksty itd. itp.

        Obawiam się, że wszystko w KK ku temu od paru lat zmierza. KK przez swoich
        hierarchów wyraźnie mówi (np. list biskupów polskich w sprawie in vitro), że
        wierni są od tego żeby słuchać i się modlić a nie żeby mieć własne zdanie i
        myśleć bo za nich myśli Papież i biskupi (w PRL w obiegu było twierdzenie, że za
        obywateli myśli partia i rząd). A jeżeli tak to jest zupełnie bez znaczenia czy
        słuchają mszy po polsku czy po łacinie, grecku czy po aramejsku. Nawet lepiej bo
        ładny ale zupełnie niezrozumiały a jednocześnie ładny i dźwięczny język wzbudza
        nabożny respekt i lęk. Ciekawe, że jeszcze we wczesnym Średniowieczu z tego
        dokładnie powodu nawet kazania głoszono po łacinie która począwszy od VIII wieku
        (po podboju północnej Afryki przez Muzułmanów) definitywnie wyszła z
        powszechnego użycia. Dopiero gdzieś w XII wieku zaczęto głosić kazania w
        językach narodowych.

        Znam i bardzo lubię łacinę i znam parę języków nowożytnych ale jestem zdania że
        mówienie do wiernych w języku którego większość z nich nie zna to jest
        najzwyklejszy brak szacunku i tania demonstracja "supremacji" i "uczoności"
        kleru. To tak jakby celowo rozmawiać po angielsku w obecności kogoś, kto tego
        języka nie zna.

        NiePis
    • epupecki Benedykt XVI unieważnił decyzję Jana Pawła II 24.01.09, 12:59
      W zasadzie jest mi obojętne co w KK ich szefowie wyprawiają.
      Problem w tym, że oni maja wpływ na politykę Państwa Polskiego i
      nie wiadomo do czgo to dojdzie.
      Jeszcze jedno, przykrym mi jest to co cieszy Rydzyka a
      przypuszczam, że on i jego sfora radują się jak nigdy.
    • kolejnebezpoczty qrde zaginął mój post 24.01.09, 13:02
      Killer! Czym się różni ekskomunika (nie mylić z sexkomunika) od klątwy? I czy
      klątrwa jeszcze egzystuje na łonie kościoła?

      Monster72 się przede mną ukrywa dziś, więc może ty będziesz
      zainteresowanyyyyyyyyy... dysputą of kors.
    • ebrieta Benedykt XVI unieważni decyzję Jana Pawła II 24.01.09, 13:08
      Mnie się wydaje, że zaczną w Kościele powstawać różne odłamy, schizmy
      itd. itp., bo ludzie już przywykli razem się modlić z koncelebransem,
      odpowiadać w czasie Mszy św., a także wszyscy uważali i uważają, że
      to co uczynił Ojciec Sw. Jan Paweł II to jest niepodważalne, święte
      i on wiedział co robi. I nie zgodzą się z powrotem do tradycjonalis-
      tycznych spraw, obrzedów itp. Chyba to nie tak łatwo przejdzie, a
      przy tym Benedykt XVI narobi sobie i klopotów i wrogów w samym Koś-
      ciele. Byłaby to straszna sprawa.
      • nabu-cco Benedykt XVI unieważnił dorob Jana Pawła II 24.01.09, 13:09
        • nabu-cco Benedykt XVI unieważnił dorobek Jana Pawła II 24.01.09, 13:13
          Wartością dodaną JP2 był dialog, zarówno wewnątrzchrześcijański, jak
          i z innymi religiami. Vide spotkanie w Asyżu. Tymczasem lefebvryści
          właśnie za to na niego plują - vide www.piusx.org.pl Uważają to
          spotkanie za hańbe katolicyzmu, a ich zdaniem przedstawicielom
          innych rligii czy wyznań (nie mówiąc już o ateistach czy
          agnostykach) nie należy się szacunek. Co więcej, nie nalezy im się
          prawo do publicznego kultywowania włąsnych religii. O tym i innych
          kuriozalnych poglądach lefebvrystów poczytacie sobie na ich polskiej
          stronie www.piusx.org.pl Wstyd, obciach i żenada. Kościół
          rzymskokatolicki powinien publicznie wyrzec się takich poglądów, a
          nie rehabilitowac osoby je głoszące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka