Dodaj do ulubionych

Daniel Craig a sprawa polska

26.01.09, 03:04
z uporem maniaka, zydowscy bandyci i mordercy przedstawiani sa w
zydowskiej gazecie GW, jako "partyzancki oddzial", ktory przypadkowo
zabil kilka kobiet i dzieci, a wogole tam nie byl, bo tak twierdzi
pewnien Zyd z Kanady itd.
Obserwuj wątek
    • tetsujin Re: Daniel Craig a sprawa polska 26.01.09, 10:32
      Taa Łatwiej wierzyć tym, którzy też nie byli, ale oskarżają.

      To jakaś chyba typowo polska skaza genetyczna wpływająca na postrzeganie.
      Naszych win nie widzimy, albo do absurdu się sprzeciwiamy ich uznania, a u
      innych zobaczymy ziarnko piasku na śniegu.

      Tutaj będą lecieć gromy na Bilskich za zabijanie cywili "niewinnych", a z
      drugiej strony lecą peany dla Ognia, który też tak robił. Różnica taka, że
      Bilscy to Żydzi i szli z RKA, a Ogień to Polak i zabijał nie - polaków.

      W trakcie wojny i po niej mordowali wszyscy i tyle. Takie czasy i taka cena
      przeżycia. Jak można to oceniać z dzisiejszej perspektywy?!
      Tak jak kiedyś na antenie RM jakaś młoda dziewczyna wyraziła zdumienie, że Żydzi
      w gettach głodowali, a przecież "z tym swoim złotem mogli pójść do marketu i
      kupić". Albo "jak Oni (Żydzi) mogli nie wiedzieć o obozach zagłady, przecież
      radio i telewizja na pewno o tym mówiły". TO całkowite niezrozumienie tamtych
      czasów.

      A film jak film. To hollywoodzka bajka. I nie jest w żadnym stopniu antypolska,
      a wręcz przeciwnie. Np. nielubiący Żydów Polak, który jednak decyduje się ich
      chronić, za co płaci życiem.
      • maaac Re: Daniel Craig a sprawa polska 26.01.09, 10:53
        Mnie interesuje co innego. Czy rabując żywność Bielscy rabowali
        również pieniądze i kosztowności? Jeżeli tak to co z nimi robili -
        chowali do kieszeni czy próbowali za nią kupować na czarnym rynku
        broń, żywnośc i spokój od władz?
        Jeśli rabowali tylko żywność to choć jest to bandytyzm to
        jednak "jakoś" można to zrozumieć. To była decyzja o przeżyciu - jak
        by nie zrabowali to by zginęli, a po dobroci raczej nie chciano im
        dawać (a może chciano a oni woleli rabowac?). Jak rabowali majatek
        na handel - to też zrozumiałe i "jakoś" da się usprawiedliwić.
        Jak kradli majatek - złoto, jakieś inne wartościowe rzeczy i
        chowali dla siebie - to czysty bandytyzm i nic ich nie
        usprawiedliwia.


        Dziś łatwo zapomnieć że wszelkie oddziały partyzanckie "z czegoś"
        musiały się utrzymywać. Albo im ktoś to dawał po dobroci albo
        zabierali siłą. Jak żywności brakowało i na wsi - trudno uwierzyć że
        to "po dobroci" było często spotykane.
      • craftwork Tewje srewje. Do piachu! 26.01.09, 10:54
        "...W trakcie wojny i po niej mordowali wszyscy i tyle. Takie czasy
        i taka cena przeżycia..." więc po co się ciskasz durniu, nikt nie
        próbuje rozgrzeszać Polaków, jedynie wskazuje, że wśród Żydów też
        byli mściwi, zapijaczeni zdrajcy i mordercy. A co do zdziwionej
        młodej osoby w mediach to już chyba 10 lat temu w tv usłyszałem głos
        nastolatki, która była zdumiona, jak to się stało, że polski rząd
        dopuścił do tych wszystkich okropności z udziałem Żydów.
        • maaac Re: Tewje srewje. Do piachu! 26.01.09, 11:42
          > "...W trakcie wojny i po niej mordowali wszyscy i tyle. Takie
          > czasy i taka cena przeżycia..." więc po co się ciskasz durniu,
          > nikt nie próbuje rozgrzeszać Polaków, jedynie wskazuje, że wśród
          > Żydów też byli mściwi, zapijaczeni zdrajcy i mordercy.
          A czy ktoś twierdzi, że ich nie było? A czy ich obecność jakoś
          wpływa na fakt że tacy byli i wśród Polaków innych wyznań /
          narodowości?
          Pytanie tylko czy można Bielskich do nich zaliczyć? Czy są na to
          jakieś dowody? Wszystkie grupy "leśnych ludzi" musiały jakoś
          zdobywać żywność - czy Bielscy przekroczyli czy nie przekroczyli
          granicy wyznaczonej trudnymi czasami okupacji? Czy "Ogień" tą
          granice przekroczył?
          Dlaczego unika się w ogóle mówienia o tym, że rekwizycje żywności
          przez "leśnych" nie zawsze były w pełni dobrowolne? Z drugiej strony
          czy można mieć do "leśnych" o to pretensję? Dlaczego
          zamiast "hagiograficznego" traktowania partyzantów uczciwie o tym
          nie porozmawiać - co wypada a czego nie ludziom w takim wypadku.

          Tak co do tego co "wypada" mamy już jeden aktualny temat. Czy
          wypada atakować celowo cywilów przeciwnika? Czy terroryzm to broń
          słabych czy tchórzy? Czy dla konspiracji / partyzantów / armii
          powinno być ważniejsze życie współobywateli czy zwycięstwo nad
          wrogiem? Czy w dobie walki nie tylko zbrojnej ale i propagandowej
          wypada robić wszystko by "zmuszać" przeciwnika do maksymalizowania
          ofiar cywilnych po naszej stronie?
          • junkier Tu przeczytasz prawde o antypolskich bandziorach o 26.01.09, 12:51
            www.rp.pl/artykul/61991,252943_Opor_przed_rzeczywistoscia_.html
            • maaac Re: Tu przeczytasz prawde o antypolskich bandzior 26.01.09, 13:07
              Ciekawy artykuł.
              Byłby jeszcze ciekawszy gdyby nie jego pierwsza częśc niewiele
              mówiaca o samych Bielskich i ich działalności partyzanckiej za to
              wiele mówiąca o autorze tego tekstu. Gdyby nie ten wstęp spokojnie
              mógłbym uznać jego 2 cześć mówiacą o Bielskich jako możliwą do
              uwierzenia. Jednak wiedząc jak od razu autor "ustawia się" do tematu
              jego wiarygodnośc jako historyka maleje - rośnie za to jako
              zaślepionego ideoologa.
              Junkier - może masz jakieś nie zaangażowane politycznie źródło?
              • junkier Re: Tu przeczytasz prawde o antypolskich bandzior 26.01.09, 13:13
                Autor jest specjalista z historii Kresow i nie wiem czemu ma sluzyc
                to podwazanie jego wiarygodnosci? W czym nieprawde napisal w 1-szej
                czesci? Wszystko to prawda.
              • swan_ganz Re: Tu przeczytasz prawde o antypolskich bandzior 26.01.09, 13:32
                > ....za to wiele mówiąca o autorze tego tekstu.

                no to czego się dowiedziałeś po lekturze tych jedenastu punktów (bo
                to chyba o tym mówisz?) o autorze tekstu?


                > Jednak wiedząc jak od razu autor "ustawia się" do tematu
                > jego wiarygodnośc jako historyka maleje - rośnie za to jako
                > zaślepionego ideoologa.

                zamiast zarzucać mu fanatyzm spróbuj raczej odnieść się
                merytorycznie do jego tekstu a nie emocjonalnie. Nie jest przecież
                winą autora sposób w jaki zachowywali się w tamtym czasie żydzi...
                Wolałbyś by te zachowania odszedły w historyczne zapomnienie czy
                jak?
                • a.adas Re: Tu przeczytasz prawde o antypolskich bandzior 26.01.09, 13:48
                  Po lekturze jedenastu punktów JA o autorze nie dowiedziałem się wiele. Sporo po
                  przeczytaniu pierwszych trzech akapitów. I pan Jasiewicz strzela sobie we własną
                  stopę. Bo cóż tych kilkudziesięciu Polaków zamordowanych przez Bielskich,
                  kilkudziesięciu tysięcy zadenuncjowanych po 17 września, a nawet milion
                  wywieziony na Sybir znaczy wobec miliarda dwustu milionów zamordowanych w 15 000
                  konfliktach od roku 3600 p.n.e.? Ot pyłek...

                  I jeszcze jeden problem, i pytam bardzo serio. Ilu Polaków zginęło w czasie II
                  wojny światowej? Chlubimy się 6 milionami, prawda? Jak to skonfrontować z tymi
                  wszystkimi Żydami ze sztetli w 39 witających Sowietów kwiatami. Czyli martwy Żyd
                  to dobry Żyd? A jak mu się udało przeżyć, toi z definicja zdrajca. Jak nie
                  Polski, to Izraela.
                • maaac Re: Tu przeczytasz prawde o antypolskich bandzior 26.01.09, 13:50
                  > no to czego się dowiedziałeś po lekturze tych jedenastu punktów
                  > (bo to chyba o tym mówisz?) o autorze tekstu?
                  Sam niżej to prawidłowo to odczytałeś.

                  > zamiast zarzucać mu fanatyzm spróbuj raczej odnieść się
                  > merytorycznie do jego tekstu a nie emocjonalnie. Nie jest przecież
                  > winą autora sposób w jaki zachowywali się w tamtym czasie żydzi...
                  > Wolałbyś by te zachowania odszedły w historyczne zapomnienie czy
                  > jak?
                  Właśnie chodzi o merytoryczne odniesienie się do tematu.
                  Zareagowałbym identycznie na tekst rosyjski o mordzie w Katyniu
                  zaczynający się od opowieści o okrucieństwie Polaków wobec żołnierzy
                  Armii Czerwonej po Cudzie nad Wisłą. Równie negatywnie bym ocenił
                  tekst niemiecki o Oswięcimiu wpierw zaczynający się od opisu obozu
                  Zgoda w Świętochłowicach.
                  Część pierwsza z drugą wiąże się tylko narodowością / wyznaniem
                  uczestniczących w nim osób.
                  Chodzi o wstępne wywołanie u czytelnika wrażenia, że "Żydzi są be"
                  co niewiele ma wspólnego z opisem historycznym samej działalności
                  Bielskich.

                  Oczywiście nie jest winą autora zachowanie się określonej grupy
                  spośród Żydów (wybacz ale pisząc o "zachowaniu Żydów" dajemy prawo
                  na podstawie zachowania sporej grupy sk..ynów szmalcowników pisanie
                  o "zachowaniu się Polaków" polonofobom). Jednak jego winą jest
                  konstruowanie artykułu w sposób nie merytoryczny, ale właśnie
                  ideologiczny mający wywołać u czytelnika okreslone "wrażenia".
                  Oczywiście zachowanie różnych ludzi nie powinno pójść w
                  zapomnienie. Tyle, że mówmy o nich uczciwie i w odpowiednim
                  kontekście historycznym i w określając naprawdę o jak wielkich
                  grupach ludzi mówimy.
                  • junkier Re: Tu przeczytasz prawde o antypolskich bandzior 26.01.09, 15:03
                    Autor wytacza ciezkie oskarzenia o zdrade stanu wobec ludnosci
                    zydowskiej zamieszkujacej tereny Polski w 1939 r. I jest to wlasciwy
                    kontekst do oceny zjawisk, za ktorych opisywanie rwa sie antypolscy
                    oszczercy w rodzaju Grossa.

                    Prawda, neiwygodna dla obu stron - prosze bardzoe, ale bez
                    grossowych oszczerstw "zli Polacy - dobrzy Zydzi". Z kim u licha
                    trzymasz? Z Grossem i podobnemu mu oszczercami?
                    • maaac Re: Tu przeczytasz prawde o antypolskich bandzior 26.01.09, 15:15
                      > Autor wytacza ciezkie oskarzenia o zdrade stanu wobec ludnosci
                      > zydowskiej zamieszkujacej tereny Polski w 1939 r. I jest to
                      > wlasciwy kontekst do oceny zjawisk, za ktorych opisywanie rwa sie
                      > antypolscy oszczercy w rodzaju Grossa.
                      Zwłaszcza jak się odwróci przycznę ze skutkiem.

                      > Prawda, neiwygodna dla obu stron - prosze bardzoe, ale bez
                      > grossowych oszczerstw "zli Polacy - dobrzy Zydzi". Z kim u licha
                      > trzymasz? Z Grossem i podobnemu mu oszczercami?
                      A Gross negował gdzieś tego typu zachowania? Jak do tej pory
                      jedynie słyszałem, że Gross oszczerca bo twierdził, że wśród Polaków
                      byli i tacy co byli bandytami. Sam przyznajesz, że są i bandyci
                      Żydzi, i bandyci Polacy gdzie więc oszczerstwo Grossa? Stajesz więc
                      po stronie morderców z Jedwabnego i podobnych im ludzi (w tym Żydów)
                      atakując Grossa że śmiał o nich napisać?

                      No i tak naprawdę co to ma wspólnego z bandytyzmem Bielskich? Bo
                      Żydzi i tak się autorowi skojarzyło? Napisał by TYLKO o Bielskich i
                      była by to praca naukowca, z której merytoryczną treścią można
                      polemizować. Tak to jest praca człowieka, któremu "Żydzi się
                      kojarzą".
                      • junkier Re: Tu przeczytasz prawde o antypolskich bandzior 26.01.09, 15:27
                        Ale przeciez wlasnie o tym jest mowa - ze na terenach POLSKICH
                        Zydzi, po etapie bardziej lub mniej masowej kolaboracji z soweickim
                        okupantem, przystepuja do dzialan w podziemiu i za sprzymeirzencow
                        wybieraja sobie bynajmniej nie Polakow, skadze, soweicka partyzantke
                        ktorej sie wysluguja.

                        A tego w filmie nie ma. Sa za to jawne klamstwa ze rzekomo Tewje bil
                        sie z Niemcami. I jeszcze Niemcy go na bagnach czolgami atakowali, a
                        on dal im lupnia!

                        Jest to po prostu klamstwo, ohydne klamstwo, ale dobrze, wiecej tych
                        grubymi nicmi szytych klamstw (Gross) i dobrze juz wiemy, kto na
                        jaka skale i w jakim celu probuje tak na bezczelka falszowac
                        historie.
                        • maaac Re: Tu przeczytasz prawde o antypolskich bandzior 27.01.09, 08:55
                          > Ale przeciez wlasnie o tym jest mowa - ze na terenach POLSKICH
                          > Zydzi, po etapie bardziej lub mniej masowej kolaboracji z
                          > soweickim kupantem, przystepuja do dzialan w podziemiu i za
                          > sprzymeirzencow wybieraja sobie bynajmniej nie Polakow, skadze,
                          > soweicka partyzantke ktorej sie wysluguja.


                          Nie "żydzi", a konkretne osoby. Chyba nie chcesz by szmalcowników
                          generalizowano do "Polacy współpracowali z hitlerowcami?"

                          Współpracowali z takim podziemiem jakie było do dyspozycji.
                          Współpracowali z polskim i z rosyjskim. A co wyobrażasz sobie że
                          mieli walczyć i z Niemcami i z Rosją?

                          > A tego w filmie nie ma. Sa za to jawne klamstwa ze rzekomo Tewje
                          > bil sie z Niemcami. I jeszcze Niemcy go na bagnach czolgami
                          > atakowali, a on dal im lupnia!
                          Nie pierwszy i nie ostatni film w którym głupoty pokazują.
                          Pamiętasz to atakowanie szablami czołgów? A ten film o Enigmie gdzie
                          ani słowa o tym, że Polacy ją rozgryźli za to Polak okazuje się
                          zdrającą (za to fajnie, że o Katyniu wspomnieli). Możesz dodać
                          jeszcze Potop który jest świetnym filmem i doskonale oddaje tekst
                          Sienkiewicza ale z prawdą historyczną niewiele ma wspólnego.
                          Słusznie należy się burzyć jak takie filmy powstają tzn. na obecne
                          tam przekłamania historyczne. Tyle, że
                          takie "uproszczenia", "fabularyzowanie" itd. dotyka każdy kraj,
                          wszystkich ludzi, narody.
                          No i najważniejsze - A CO TO ma wspólnego z głupio napisanym
                          artykułem, o którym rozmawiamy? Przywołałeś to na takiej samej
                          zasadzie jak autor artykułu "bo ci się z Żydami skojarzyło"?

                          > Jest to po prostu klamstwo, ohydne klamstwo, ale dobrze, wiecej
                          > tych grubymi nicmi szytych klamstw (Gross) i dobrze juz wiemy, kto
                          > na jaka skale i w jakim celu probuje tak na bezczelka falszowac
                          > historie
                          Junkier prosiłem Cię o to byś napisał gdzie jest kłamstwo u Grossa.
                          Sam przyznałeś, że elementy bandyckie są i u Polaków, i u Żydów.
                          Dlaczego nie potrafisz przyznać, że Gross Żydów wcale nie wybielał
                          TYLKO napisał o paru kreaturach będących Polakami. O ludziach z
                          którymi reszta nie powinna chcieć mieć nic wspólnego. Więc jeszcze
                          raz dlaczego atakując Grossa stajesz w obronie morderców z
                          Jedwabnego? Czy broniąc prawa do nazwania jednostek wśród Żydów
                          bandytami zabraniasz komuś innemu nazywac tak samo jednostki wsród
                          Polaków nie będacych Żydami?
    • case7 Daniel Craig a sprawa polska 26.01.09, 12:07
      A mnie najbardziej podobalo sie zdanie:
      "Ksiazka jest w kazdym empiku"

      Czy trzeba tak promowac wlasna ksiazke?
      • swan_ganz Re: Daniel Craig a sprawa polska 26.01.09, 12:28

        > Czy trzeba tak promowac wlasna ksiazke?

        gdybyś wiedział ile wyborcza płaci swoim funkcjonariuszom za
        wykonaną przez nich pracę to byś nie zadawał głupich pytań :-)
    • metall Dwie uwagi. 26.01.09, 12:52
      1. Najwyższy Czas już dawno nie jest "pismem Korwina-Mikke".
      2. Autorzy artykułu nie wspominają o walce oddziału Bielskich z Niemcami.
      Walczyli z Niemcami, czy nie? Podobno w filmie walczą. Najwyższy Czas też
      twierdzi, że nie walczyli.
      • patriota51 Re: Dwie uwagi. 26.01.09, 14:47
        metall napisał:

        > 1. Najwyższy Czas już dawno nie jest "pismem Korwina-Mikke".
        > 2. Autorzy artykułu nie wspominają o walce oddziału Bielskich z
        Niemcami.
        > Walczyli z Niemcami, czy nie? Podobno w filmie walczą. Najwyższy
        Czas też
        > twierdzi, że nie walczyli.


        nie slyszalem o zadnym oddziale partyzanckim, gdzie przywodcy
        mieliby kilka zon i kochanek,oraz zagrabiona bizuterie i
        pieniadze.Nalezaloby dodac,ze jeden z braci Bielskich mieszkajacy na
        Florydzie okradl starsza Polke z oszczednosci calego zycia/kilkaset
        tysiecy dolarow/ i wbrew Jej woli wyslal Ja do Polski ,gdzie miala
        rzekomo oplacony pobyt w domu spokojnej starosci itd.Czym skorupka
        za mlodu nasiaknie... Zydzi maja bardzo malo bohaterow ruchu oporu,
        dlatego tworza legendy. Czekam na artykul GW w tej sprawie,chyba sie
        nie doczekam?
        • maaac Re: Dwie uwagi. 26.01.09, 15:03
          > nie slyszalem o zadnym oddziale partyzanckim, gdzie przywodcy
          > mieliby kilka zon i kochanek,oraz zagrabiona bizuterie i
          > pieniadze.Nalezaloby dodac,ze jeden z braci Bielskich mieszkajacy
          na
          > Florydzie okradl starsza Polke z oszczednosci calego
          zycia/kilkaset
          > tysiecy dolarow/ i wbrew Jej woli wyslal Ja do Polski ,gdzie miala
          > rzekomo oplacony pobyt w domu spokojnej starosci itd.Czym skorupka
          > za mlodu nasiaknie... Zydzi maja bardzo malo bohaterow ruchu
          oporu,
          > dlatego tworza legendy. Czekam na artykul GW w tej sprawie,chyba
          sie
          > nie doczekam?
          > nie slyszalem o zadnym oddziale partyzanckim, gdzie przywodcy
          > mieliby kilka zon i kochanek,oraz zagrabiona bizuterie i
          > pieniadze.Nalezaloby dodac,ze jeden z braci Bielskich mieszkajacy
          na
          > Florydzie okradl starsza Polke z oszczednosci calego
          zycia/kilkaset
          > tysiecy dolarow/ i wbrew Jej woli wyslal Ja do Polski ,gdzie miala
          > rzekomo oplacony pobyt w domu spokojnej starosci itd.Czym skorupka
          > za mlodu nasiaknie... Zydzi maja bardzo malo bohaterow ruchu
          oporu,
          > dlatego tworza legendy. Czekam na artykul GW w tej sprawie,chyba
          sie
          > nie doczekam?
          wyborcza.pl/1,76842,5318207,Wymazany_Aron_Bell.html?as=1&ias=7&startsz=x
          :)))))))))))))))))))))))))))))))))))
          Chyba naprawdę się nie doczekasz.
        • autor_autor Re: Dwie uwagi. 26.01.09, 23:45
          LOL
    • rojberek A Polak to głupek... 26.01.09, 15:13
      .... bo nie rozumie że to film fabularny a nie dokumentalny.
      • maaac Re: A Polak to głupek... 26.01.09, 15:19
        Gbyby był o "jakis ludziach", a nie oparty na konkretnych faktach
        miałbyś rację. Jednak, tak samo jak w wypadku filmu o Westerplatte,
        który jeszcze nie nakręcony, a już wywołał skandal nie da
        się "fabularnością" zasłonić przeinaczeń. Może film powinien się
        zaczynać od jakiejś "przedmowy" mówiącej że to nie tak całkiem było?
      • langston Polak to rozumie gorzej z Zydem z USA 26.01.09, 17:20
        Polak to rozumie gorzej z Zydem z USA..."zobaczyl "movie" zazerajac sie
        popcornem wiec to musi byc prawda"
        • cloclo80 Kto nie zrozumie to go poszczują ADL 26.01.09, 19:16
          Anti Deflamation League.
      • ciamej Re: A Polak to głupek... 26.01.09, 21:49
        taaa, to niech jeszcze zrobią w Holywood film jak to bohater Hitler, albo też
        Stalin stoją na czele obrony świata przed kosmitami! w końcu to tylko film
        fabularny...
    • pnti Poszedłem do kina, zobaczyłem co i wam polecam 26.01.09, 15:15
      Wszystkim nieprzejednanym obrońcom Polaków wszelkiej maści polecam w pierwszej kolejności wizytę w kinie. Tak trzeba wysupłać te kilkanaście złotych, żeby w ogóle mieć pojęcie o czym się mówi. Na wypadek jednak, gdyby nie chciało wam się iść albo szkoda było by wam pieniędzy to opowiem krótko co widziałem.

      Technicznie moim zdaniem film jest kiepski - kiepska jest scenografia, kiepska gra aktorska, nawet scenariusz jest taki sobie. Film przypominał mi trochę "Ucieczkę z Sobiboru" - który jest dla mnie raczej kiczem, niż rzetelną prezentacją autentycznych zdarzeń. Film dla mnie jest z kategorii tych, które trzeba obejrzeć, ponieważ traktuje o ważnych sprawach.

      Tematem filmu nie są Polacy, ani relacje polsko-żydowskie. W ogóle w całym filmie nie występuje ani jeden Polak. Występuje jeden chrześcijanin - przyjaciel Żydów, który z resztą szybko zostaje zamordowany przez białoruskich współpracowników Niemców. Jeżeli miałbym określić film jako anty-jakiśtam to byłby on zdecydowanie antyrosyjski. Występujący w filmie Rosjanie (z resztą jedyni dobrzy aktorzy) pokazani są jako brutalna banda bezmyślnych zabijaków.

      Tematem filmu jest historia czterech braci, dzięki których wojnę (czy raczej Zagładę) przetrwało 1,200 Żydów, których potomków szacuje się na dziesiątki tysięcy. To jest temat filmu. Dzięki czterem zwykłym ludziom, czy wręcz boleśnie zwyczajnym, dzisiaj żyją dziesiątki tysięcy ludzi. To może wydawać się bez znaczenia dopóty dopóki nie jest się jednym z tych dziesiątków tysięcy. A więc nawet zwykły przemytnik może zrobić coś wielkiego.

      Tłem całego filmu jest Holocaust. To takie dosyć wyświechtane słowo, które dla wielu ludzi jest tylko etykietką zdarzeń, do których nie mają żadnego indywidualnego stosunku, ponieważ ani nie są Żydami, ani nie mają żadnej wiedzy na ten temat. Polacy nie mają takiego doświadczenia, choć nie wiadomo jak potoczyłyby się nasze losy, gdyby Hitler nie przegrał wojny. Holocaust oznacza zagładę całego narodu - ludzi, budynków, kultury, religii, nawet historii. Na miejscu, w którym ty i twoja rodzina mieszkała przez wieki nie ma po tym żadnego śladu, a ty stajesz się nieproszonym gościem. Przy okazji warto
      przypomnieć, że wbrew powszechnemu wyobrażeniu, miejscem zagłady Żydów z Polski nie był Oświęcim. Żydzi byli zabijani wszędzie - pojedynczo, grupowo, czy masowo - często oczekując na śmierć godzinami w kolejce. Jest taka jedna scena w filmie pokazująca typowy dla Holocaustu obrazek - długie rowy nagich i martwych ciał zabitych Żydów.

      Tak więc do Tewjego który uciekł do lasu przed zamknięciem w gettcie dołączają kolejni uciekinierzy. Czasami błąkając się przez kilka dni po lesie. Grupa ciągle rośnie, zasadnicze wbrew woli braci, którzy nie mają ani pomysłu ani większej ochoty zajmowania sie kolejnymi przybyszami. W ogóle nie mają ochoty do działania. Jednak to właśnie kolejni przybysze przynoszą im motyw do działania - zemstę.

      Najpierw Tewje dowiaduje się kto zabił członków jego rodziny i z zemsty zabija Biernackiego (i jego synów), który był niemieckim kolaborantem i który za pieniądze zajmował się "wyławianiem" Żydów. Potem drugi brat Zus, dowiaduje się o śmierci członków swojej rodziny, co popycha go do brutalnych (i nieprzemyślanych) ataków na Niemców, co prawie kończy się tragedią, gdy okazuje się że za zaatakowanym niemieckim motocyklistą jedzie samochód z oficerami niemieckimi, a za nimi jeszcze cała ciężarówko żołnierzy.

      Potem w filmie pojawiają się Rosjanie, z którymi bracia (osaczeni w lesie) łatwo nawiązują kontakt. Scenarzysta jasno pokazuje, że bracia doskonale rozumieją radziecką rzeczywistość, w której (skutecznie) funkcjonowali przez dwa lata przed zajęciem Białorusi przez Niemców. Rosjanie stają się dla braci niezastąpionymi nauczycielami - organizacji obozu, działalności partyzanckiej. Wtedy pojawia się między Tewjem a Zusem pierwszy duży konflikt.

      Tewje jest ukrywającym się przemytnikiem który chce przeżyć i z czasem pomaga kolejnym osobom znaleźć schronienie w lesie. W tym celu wybiera się nawet osobiście do wileńskiego (?) getta, gdzie spotyka się z radą żydowską i skąd ostatecznie sprowadza do lasu dużą grupę ludzi. Zus natomiast jest dużo mniej pacyfistyczny - chce się mścić, chce walczyć i zabijać Niemców. Konflikt zaognia się jeszcze bardziej gdy między braćmi dochodzi do różnicy zdań na temat sposobu zdobywania pożywienia dla ludzi. Tewje popiera rekwizycje żywności, natmiast nie chce krzywdzić samych wieśniaków, Zus jest pragmatyczny - wie, że oszczędzeni wieśniacy sprowadzą do ich obozu Niemców, co wkrótce następuje.

      Wkrótce potem Zus wraz z grupą innych podobnie myślących Żydów przyłącza się do Rosjan, z którymi bierze udział w licznych, brutalnych akcjach partyzanckich.

      W tym czasie ukrywający się Żydzi marzną, głodują, są nachodzeni przez małe grupy kolaborantów, a ostatecznie bombardowani z powietrza przez niemieckie samoloty. Trochę wygląda to śmiesznie, gdy najpierw pokazywane są długie sceny budowania obozu, a chwilę później ci sami budowniczy głodują i marzną w ziemiankach bez okien i drzwi (bez jakichkolwiek skór, czy innego wyposażenia). Tak więc muszą uciekać, błyskawicznie zbierają broń i pożywienie i przenoszą się dalej w las (chyba do Puszczy Nalibockiej, jeżeli dobrze pamiętam). W tym celu muszą przejść przez wielkie bagna, co im się udaje dzięki odwadze trzeciego z braci Azraela. No i w ogóle wszystko (w filmie) kończy sie happy endem - braci przechodzą przez bagna, po drugiej stronie czekają na nich uzbrojeni Niemcy z czołgiem, ale Żydzi bohatersko się bronią, a do tego w krytycznym momencie wraca do nich Zus, dzięki któremu Niemcy zostają odparci.

      Film warto zobaczyć - jest to taka przypowieść, bajka dla dorosłych, w której jednak nikt niczego nie ukrywa. Wbrew przeciwnie co chwile w filmie pojawiają się sugestie, pozwalające się domyślić jak na prawdę wyglądało życie w obozie. Tak więc jawnie pokazana jest brutalność jednego z braci, egoizm większości ukrywających się ludzi, natura związków między mężczyznami a kobietami w lesie, odbieranie przez braci wartościowych przedmiotów trafiających do obozu, czy napięcia których efektem jest zabicie przez Tewje jednego z Żydów, który sprzeciwiał się jego decyzjom.

      Atakowanie tego filmu nie ma żadnego sensu. To miła, krzepiąca na duchu opowieść o zwyczajnych ludziach, którzy nie dość, (zgodnie ze słowami Tewjego) że mieli pecha urodzić się jako Żydzi, to do tego jeszcze w najbardziej tragicznym momencie historii tego Narodu. Sami pamiętamy nasze własne doświadczenia z komunizmem (i stosunek do niego wielu z nas), tym bardziej powinniśmy być pokorni wobec doświadczeń ludzi, którzy przeszli piekło, którego nie można z niczym porównać.

      Pójdźcie do kina, nie będziecie żałować.
      • cloclo80 Re: Poszedłem do kina, zobaczyłem co i wam poleca 26.01.09, 16:15
        Ciekawe czy ten szmatławy film będzie pokazywany w Izraelu. Podejrzewam, że nie.
        • pnti Re: Poszedłem do kina, zobaczyłem co i wam poleca 26.01.09, 16:45
          O Jezu !!! Skąd się biorą tacy ludzie ?

          Czy to wszystko, co jesteś w stanie wyskrobać w odpowiedzi na mój post ???
          • cloclo80 Re: Poszedłem do kina, zobaczyłem co i wam poleca 26.01.09, 19:15
            Tak to jest jak się pisze dużo i bez sensu.

            I nie wiem co w tym dziwnego by poznać reakcję Żydów dla których przecież
            przeznaczony jest ten film, zwłaszcza w czasie, gdy potrzebne są im przykłady
            jak sprawnie likwidować wszystko i wszystkich którzy nie akceptują istnienia
            państwa Izrael.

            Swoją drogą rozróba w Gazie jak podkładka pod promocję filmu to lekka przesada.
            Trailery w mediach wystarczą.
            • pnti Re: Poszedłem do kina, zobaczyłem co i wam poleca 26.01.09, 22:45
              Człowieku !!!

              Nie widziałeś, więc nie wiesz, że Tewje niczego i nikogo (z kilkoma wyjątkami)
              nie likwidował, więc nie jest żadnym przykładem na co o czym piszesz. W ogóle
              był dość leniwy i niezaradny. Zabijał drugi z braci, który tylko od czasu do
              czasu pojawia się w filmie, jako raczej negatywny bohater (którego motywy w
              każdym razie ja dobrze rozumiałem).

              Natomiast drugi akapit, to chyba jakiś wczesny objaw choroby psychicznej.
      • metall Re: Poszedłem do kina, zobaczyłem co i wam poleca 26.01.09, 17:14
        Pytanko: Czy oddział Bielskich w filmie toczy jakąś bitwę z Niemcami? Pytam o
        bitwę partyzancką, nie o zabicie jednego czy dwóch Niemców.
        • sandwich1 Re: Poszedłem do kina, zobaczyłem co i wam poleca 26.01.09, 22:07
          Tak! I niszczą nawet czołg. Żenada.
      • langston nie mam ochoty plac za ich propagande! 26.01.09, 17:18
        .
      • sandwich1 Re: Poszedłem do kina, zobaczyłem co i wam poleca 26.01.09, 22:05
        Tewje nie był przemytnikiem. Był sklepikarzem, a sklepik zdobył żeniąc się z brzydką bogatą babą. Przemytnikami byli jego bracia.
        Facet, który im pomagał, a którego powiesili był Polakiem. Na wsielcu była tabliczka "Amant żydów".
        Tewje był w getcie w Nowogródku.
        I jeszcze polski akcent na koniec. Zdjęcie Tewjego w polskim mundurze!
    • langston N. Davies o Jedwabnem: 26.01.09, 17:17
      N. Davies o Jedwabnem:
      "...takich pogromow jak Jedwabne bylo ok. 10tysiecy. Polacy uczestniczyli w 2
      lub 3...".

      Takie sa fakty wy polako-zercy!!!!!!!!!!!
    • talking_head jakbym czytał akt oskarżenia śledzcego z UB 26.01.09, 19:43
      Wg pismaka z "GWno Prawdy" AK współpracowała z Niemcami
      na kresach a oddziały samoobrony broniły mienia niemieckiego
      przed partyzantami. Poprzedni inny pismak z "GWna" oskarżył AK
      o wymordowanie pozostałych przy życiu żydów w Powstaniu
      Warszawskim. Oj dobrze, że "GWno Prawda" utraciła już monopol
      na głoszenie jednej jedynej prawdy objawionej w mediach.
      • sandwich1 Re: jakbym czytał akt oskarżenia śledzcego z UB 26.01.09, 22:09
        Nie chce mi się wymyślać czegoś oryginalnego, wię odpowiem Ci banalnie.
        Lecz się na nogi...
        • craftwork tewje, sandwich, agora - cieszę się że już po was 26.01.09, 22:21
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka