Dodaj do ulubionych

Polska internetową pustynią

    • minasz Re: Polska internetową pustynią 26.03.09, 10:06
      jakos wcale mnie to nie dziwi
      oczywiscie my tego zacofania nie widzimy dopoki siedzimy we własnym bagienku
      wydaje sie nam ze zrobilismy duzy progress w ciagu 2 lat - no bo zrobilismy
      tylko ze swiat zrobił duzo wiekszy hehe
    • sai_mon Re: Polska internetową pustynią 26.03.09, 10:09
      Na Ukrainie i na zachód od Odry nie ma takiej liczby czarnej stonki, nie pompuje
      się tam państwowej kasy w zalegalizowaną sektę.
    • euro.pa a kto ma inwestowac w infrastrukure? 26.03.09, 10:10
      mafiokapitalisci? Przeciez oni tylko kradna i po to dorwali sie do
      koryta
      • mara571 France Telcom, ktory zamiast inwestowac 26.03.09, 10:16
        transferuje zyski do Francji, aby splacic swoje dlugi.
        • mniejsze.zlo Re: France Telcom, ktory zamiast inwestowac 26.03.09, 10:43
          Może robic ze swoją własnością co mu się zywnie podoba;
          Ciekawe czy Ty swoją własnością lubisz się dzielić? Dystrybuuować?
        • nroht Re: France Telcom, ktory zamiast inwestowac 26.03.09, 10:45
          dziwisz sie? takie prawo wlasciciela. pretensje skieruj do cwaniakow ktorzy
          tepse sprzedali francuzom.
        • euro.pa Re: France Telcom, ktory zamiast inwestowac 26.03.09, 10:46
          dokladnie. Wszedzie tam, gdzie oddano kluczowy przemysl zagranicznym
          mafiom, one zamieniaja kraje w pustynie. I tak jest z Polska, bo od
          1989 r. jestemy kolonia mafii. Odebarc mafii France Telcom polska
          telekomunikacje i oddac ja z powrotem pod spoleczny zarzad.
          • nroht Re: France Telcom, ktory zamiast inwestowac 26.03.09, 10:49
            hahaha "społeczny zarząd" albo jesteś za młody żeby pamiętać jak to jest z
            firmami pod "społecznym zarządem" albo ... (no powstrzymam się od inwektyw)
    • pilot.bombowca Polska internetową pustynią 26.03.09, 10:24
      Całemu cywilizacyjnemu i internetowemu zapóźnieniu Polski jest winna jedna firma, tak można wywnioskować z komentarzy.
      Bo ta jedna firma jest odpowiedzialna za cały internet, całą infrastrukturę w Polsce, bo nie mamy innych firm, innych dostawców...
      Bo rządzący wcale nie są winni, że nie inwestuje i nie rozwija się netu.

    • guru133 A monopol TPSA w telefonii przewodowej ma się 26.03.09, 10:27
      doskonale.
      • mniejsze.zlo Re: A monopol TPSA w telefonii przewodowej ma się 26.03.09, 10:41
        jaki monopol? jak ja lubie takie obiegowe opinie

        a poza tym jak rynek usług mobilnych będzie się rozwijał w ten sposób, w tym tempie, to niedługo nikt nie będzie pamiętał co to by telefon stacjonarny. No może po urzędach się jeszcze pochowają, żeby interesantów obsługiwać...

      • gugcia0 aż się dziwię,że GW dała ten tekst, bo wg.PO i 26.03.09, 10:51
        premiera Tuska jest w Polsce świetnie, każda wieś, każda szkoła i
        każdy biedny otrzymał już od rządu laptopa i dostęp do szerokiego
        internetu, a w czasie wolnym gra na boisku wybudowanym przez rząd,
        do pracy jedzie po 3000 km nowych autostrad wybudowanych przez
        rząd,uczą ich dobrze opłacani nauczyciele i leczą radośni, dobrze
        opłacani lekarze w nowoczesnych szpitalach bez kolejek.Obywatele nie
        odczuwają kryzysu, bo go nie ma, z uwagi na mocne fundamenty,silne
        banki i wzrost PKB o 4,8%. Silny złoty i silna giełda wraz z silnymi
        OFE dbają o nasza siłę finansową,która jest tak ogromna,że po
        dopłacie 1000 euro kupujemy wszyscy nowe auta, oddając stare na
        złom.Ludność ma tak dobrze,że nie zauważa nawet drobnych podwyżek
        cen prądu,gazu,paliw,żywności,piwa,papierosów,opłat za mieszkania.
        Ludność jest happy i cieszy się,że w czasach powszechnego kryzysu na
        świecie żyje na wyspie szczęśliwej. To tyle, dziękuję, dzieci, a
        teraz pora spać, tatuś już bajeczkę przeczytał.
    • kormiii Polska internetową pustynią 26.03.09, 10:39
      Bo my wszystko potrafimy spartolić. Mamy naprawdę wysokiej klasy informatyków
      i programistów ale najczęściej są oni nie zauważeni z takich jak ta przyczyn.

      wykopgier.pl/gry-online/301/shade-black-operations/
    • michals-3 Polska internetową pustynią 26.03.09, 10:50
      Jak czytam te różne komentarze, m.in. na forach gazeta.pl, to mam wrażenie, że
      dostęp do internetu w Polsce jest zbyt powszechny. Kilkanaście lat temu można
      jeszcze było na internecie odbyć intelektualną dyskusję, w tej chwili trudno
      cokolwiek wyłowić spośród bluzgów. Upowszechnienie czegoś ma sens tylko w
      przypadku poszanowania pewnej kultury użytkowania.
      • nroht Re: Polska internetową pustynią 26.03.09, 10:53
        10/10
    • walciesie12 Polska internetową pustynią 26.03.09, 10:55
      A po co naszej młodzeży internet??! Wystarczy, że mają w szkołach
      RELIGIE-(jedynie słuszną zresztą)! A wiadomo ponad wszelką
      wątpliwość że katecheta ,to przecież wyjątkowo "wykształcona"
      persona! tfu.
    • euro.pa kapitalizm wszystko zamieni w pustynie 26.03.09, 11:02
    • jagrudz Polska internetową pustynią 26.03.09, 11:38
      Ograniczenie dostępu do internetu to pewnego rodzaju cenzura,do tego
      straszenie iz można dotrzeć do autorów,to pewnego rodzaju terrizm, ale
      niektórymobcjo mafiom na rękę.
    • thegreatmongo Polska internetową pustynią 26.03.09, 11:48
      Masakra. Natychmiast powinno sie zdemisjonowac

      ministra Infrastruktury oraz MSW za nie zwiekszanie ilosci spraw do
      zalatwienia przez net.

      Czemu nikt nie widzi, ze to nasza szansa!
    • kirilait Polska internetową pustynią 26.03.09, 11:54
      a moim zdaniem nieprawda. Moi znajomi np. z Portugalii i Wloch maja
      ciagle jakies problemy z internetem, przerwy, cos nie dziala itd. A
      gdy mieszkalem we Francji w akademiku byl internet w salce zamykanej
      na klucz...
      • no_one2 Re: Polska internetową pustynią 26.03.09, 12:01
        Jak studiowales z arabami to nie dziwne ze wam zakluczali kompy z internetem,bo
        na drugi dzien nie byloby co zakluczac.
        • kirilait Re: Polska internetową pustynią 26.03.09, 12:05
          haha, typowy internetowy szczekacz
        • nroht Re: Polska internetową pustynią 26.03.09, 12:06
          no tak. a jak studiował z ruskami to kompy były wódą zalane, a jak z niemcami to
          zamiast literek na klawiaturze pojawiały się wszędzie swastyki, a jak z polakami
          to system był blokowany węzłem z różańca...
    • d25 Polska internetową pustynią 26.03.09, 12:09
      A może by zamiast dostępu do internetu (jako pseudomiernika nie wiadomo czego)
      wzięlibyśmy liczbę przeczytanych książek? Z osobnym uwzględnieniem tych
      czytanych w ramach samokształcenia w swojej dziedzinie oraz w zakresie ogólnym.
      Kolejny idiotyzm - internet ma stworzyć społeczeństwo informacyjne. Najpierw
      trzeba mieć wiedzę, umiejętności i inteligencję (choćby nabytą) a dopiero potem
      narzędzia do jej wykorzystania. Inaczej to jak nauka jazdy na prawko tylko że w
      bolidzie formuły 1. Jeżeli to ma być tzw. "wyrównywanie szans" to jedynie w
      sensie wszyscy mogą się równie skutecznie zabić, a w kontekście internetu:
      zamieć swoją wiedzę na googla, a umiejętność wypowiedzi do emotikonów z dużą
      ilością "mięcha".
      Nie neguję potrzeby "informatyzacji" na styku człowiek administracja, ale nie
      łudźmy się - dopóki administracja działa tak jak dzisiaj, to żadna
      informatyzacja jej nie pomoże. To jest miejsce do działania.

      Pozdrawiam wszystkich (nie)korzystających z internetu
    • czarna.pati Polska internetową pustynią 26.03.09, 12:11
      To wina m.in. Gazety Wyborczej ktora stała się gazetą politycną. Zamiast
      bronić praw konsumentów ich bardziej interesuje znalezienie złotego środka na
      niszczenie Pisu
      • jadeim Lekarza! 26.03.09, 14:16
        Hahaha, bo padnę. Związej taki, jak między ilośćią zjedzonych pączków, a liczbą
        popełnionych samobójstw. Gazeta Wyborcza winna kiepskiemu dostępowi do Internetu
        w Polsce, bo zamiast bronić konsumentów, atakuje PiS... Naprawdę, to Ci się
        udało. Epickie.
        • jadeim Re: Lekarza! 26.03.09, 17:16
          *związek
          *ilością
          • jagrudz Re: Lekarza! 26.03.09, 18:42
            CZARNA PATI zakochala się w PiSie-kim on Ziobro czy Kaczor,który ma
            większe szanse może pochwali się.
    • ekst-aza Za to do kościołów mamy dostęp jak nigdzie na świe 26.03.09, 12:15
    • pisz_pan_na_berdyczow Owieczka wietrzy spisek! 26.03.09, 12:22
      Owieczka wietrzy w tym kolejny spisek:

      www.geocities.com/klaudiuszwesolek/tpi.html
    • kristofoser Polska internetową pustynią 26.03.09, 12:27
      Ten raport to bzdura.Ciekawe czy na Ukrainie w jakiejś wsi pod Lwowem czy
      Kijowem wiedzą co to internet !? W Polsce w takiej "nasza-klasa.pl" jest
      zarejestrowanych ok.10 milionów osób (bez kont fikcyjnych i szkół) oznacza to że
      co 4 Polak tam jest ,czyli ma dostęp do internetu.
    • politafery Polska ...... pustynią 26.03.09, 12:38
      To juz 20 lat po obaleniu komuny i polska staje sie pustynia w kazdej
      dziedzinie. Kuriozalna wzajemnie zwalczajaca sie dwuwladza, emigracja
      zarobkowa, coraz bardziej uboga infrastruktura komunikacyjna, mieszkaniowa,
      socjalna itp. Gospodarka sparalizowana przez samowole roznych zwiazkow
      zawodowych, gospodarka bez wlasnych technologii itd. Kraj gdzie najwiecej
      wczesnych emerytow, nierobow, zlodziei, lapownictwa itp, gdzie kazdy wie
      wszystko najlepiej i co mi sie nalezy. Kraj egzystujacy na garnuszku EU -
      ciekawe ja dlugo jeszcze i kiedy zabierzecie sie do solidnej roboty
      prznajmniej by wvkorzystac w przyzwoitej mierze te srodki ktore EU stawia do
      dyspozycji. Tojest jedyna szansa wyjscia z tego marazmu.
    • euro.pa kapitaklizm zamienil Polske w pustynie i kolonie 26.03.09, 12:40
      pod kazdym wzgledem.
      • nroht Re: kapitaklizm zamienil Polske w pustynie i kolo 26.03.09, 12:41
        niektorym jak widac juz mozgownice zmienil w pustynie.
    • ichmordy Gdzie są cuda Tuska ? 26.03.09, 12:44
      Tusk albo sie weźmiesz za rządzenie albo spieprzaj dziadu !
      Gdzie ta druga Irlandia ? Będzie druga Białoruś skoro jesteśmy już za Ukrainą albo pustynia Sahara hehehe
      Bo w Polsce wszystko drogie oprócz uczciwej pracy.
      • morselis Re: Gdzie są cuda Tuska ? 26.03.09, 15:29
        jestem przekonany w 100% ze w tym raporcie jest dużo błędów ...
        byłem i żyłem na Ukrainie prawie dwa miesiące i w tym czasie korzystałem z internetu w różnych miastach , dowiadywałem się też na temat możliwości założenia internetu w domu , okazało się że jest z tym bardzo duży problem a z tego internetu który był w kafejkach byłem bardzo nie zadowolony ... raz nawet była taka sytuacja w kafejce w Symferopolu że zapłaciłem za pół godziny , usiadłem do komputera i nie mogłem się połaczyć z żadną stroną... zgłosiłem to i powiedziałem żeby mi zwrócili kasę bo nic nie mogę zrobić , oczywiście nie oddali pieniędzy a chodziło o 3 hrywny ...
        natomiast w innych kafejkach albo nie działał internet albo transfer był bardzo wolny ...

        w ogóle nie ma co porównywać internetu w Polsce z internetem na Ukrainie i z pewniością w innych krajach podobnych do Ukrainy ...
    • krokodyl_2 Artykuł z Wprost_cz1 26.03.09, 12:47
      Numer: 13/2009
      Uchodzi za wzór ponadpartyjnego urzędnika, wybitnego fachowca,
      niestrudzonego bojownika o prawa konsumenta. Jej decyzje wydają się
      prawnie niepodważalne, a poświęcenie bezgraniczne. Za to m.in. Anna
      Streżyńska, szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, została w
      niedawnym rankingu „Wprost” wybrana przez ekspertów na najbardziej
      wpływową kobietę polskiej polityki.
      Czy ktoś taki jak Streżyńska mógłby złamać art. 231 kodeksu karnego,
      który mówi o przekroczeniu uprawnień bądź niedopełnieniu obowiązków
      przez funkcjonariusza publicznego? Czy taka osoba mogłaby podejmować
      decyzje korzystne praktycznie głównie dla klientów jej dobrego
      znajomego, z którym wielokrotnie współpracowała i którego od lat
      traktuje jak wybitnego fachowca (m.in. mówiła o tym w wywiadach
      dla „Forbesa" czy „Pulsu Biznesu”)? Czy decyzje takiej osoby mogły
      skutkować tym, że do kasy państwa nie trafiły setki milionów złotych?
      Zarzut popełnienia przestępstwa urzędniczego z art. 231, można by,
      jak twierdzi prokurator krajowy Edward Zalewski, postawić Tomaszowi
      Misiakowi, senatorowi, do niedawna z PO. Miałby on wpływać na
      kształt ustawy po to, by potem odnieść korzyści – zarobić 48 mln zł
      na szkoleniu objętych ustawą stoczniowców. Czy warunki przetargu
      ogłoszonego przez UKE w czerwcu 2008 r. na dwie częstotliwości dla
      operatorów komórkowych w paśmie 900 MHz nie były czasem takie, że
      zwycięzca był pewniakiem już przed przetargiem? A potem rzeczywiście
      wygrał. Zwycięzcy – firmie P4, czyli operatorowi sieci Play –
      doradzała kancelaria prawna dobrego znajomego Anny Streżyńskiej. Czy
      to, że ten sam dobry znajomy współtworzył prawo telekomunikacyjne, a
      potem zarabiał, doradzając firmom na tym rynku, różni się od tego,
      co się zarzuca Misiakowi?
      O wyjątkowej pozycji Anny Streżyńskiej świadczy wydarzenie z
      początku 2008 r. Na nieformalnym spotkaniu rozmawiali niektórzy
      ministrowie, urzędnicy, wyżsi funkcjonariusze tajnych służb. Ktoś
      spytał, czy po przejęciu władzy przez Donalda Tuska są jakieś osoby
      szczególnie chronione, których nie warto ruszać. Odpowiedź jednego z
      uczestników spotkania była zaskakująca: „Są dwie takie osoby. Te
      same, które były też szczególnie chronione za czasów Jarosława
      Kaczyńskiego – Anna Streżyńska i Mariusz Kamiński". Co ciekawe,
      Streżyńska miała stracić posadę zarówno wtedy, gdy rządy objął
      Jarosław Kaczyński, jak i wówczas, gdy premierem został Donald Tusk.
      Nic takiego się nie stało. W obu sytuacjach jej największym obrońcą
      był Antoni Mężydło – raz jako poseł PiS, ponownie jako
      parlamentarzysta PO.
      Pozycja Streżyńskiej to swoisty fenomen, bo powołał ją premier
      Kazimierz Marcinkiewicz (w maju 2006 r.). A status wybitnego
      eksperta zyskała, pracując w Ministerstwie Łączności. Wiceministrem
      w tym resorcie był wtedy Piotr Woźny, obecnie partner w potężnej
      kancelarii prawnej Grynhoff – Woźny – Maliński (8. miejsce w
      rankingu kancelarii „Rzeczpospolitej"). To jest właśnie ten dobry
      znajomy Anny Streżyńskiej, którego klienci odnoszą sukcesy w
      przetargach organizowanych przez UKE. Duet Streżyńska – Woźny
      wcześniej „współpracował” nad głośnym przetargiem na telefonię nowej
      generacji UMTS. W tle tego przetargu był opisywany wielokrotnie
      przez „Wprost” biznesmen Jan Łuczak, przyjaciel rodziny
      Marcinkiewiczów, znajomy Piotra Woźnego.
      Uchodzi za wzór ponadpartyjnego urzędnika, wybitnego fachowca,
      niestrudzonego bojownika o prawa konsumenta. Jej decyzje wydają się
      prawnie niepodważalne, a poświęcenie bezgraniczne. Za to m.in. Anna
      Streżyńska, szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, została w
      niedawnym rankingu „Wprost” wybrana przez ekspertów na najbardziej
      wpływową kobietę polskiej polityki.
      Piotr Woźny współtworzył polskie prawo telekomunikacyjne oraz
      opracowywał dla UKE raport mający uzasadnić podział Telekomunikacji
      Polskiej (raport kosztował 1,3 mln zł) i jednocześnie doradzał
      rywalom TP SA – Netii, Tele 2, P4. Anna Streżyńska nie widzi
      problemu w tym, że spółki obsługiwane przez Woźnego występują
      niejako po dwóch stronach barykady. „Każdy dla kogoś pracuje (…) –
      mówi. Przecież nie będę prosić o pomoc specjalistów od atomistyki".
      A zarzut bliskiej znajomości z Woźnym uważa za
      przejaw „prymitywizmu”. „Prymitywizmem” jest też pewnie zdziwienie,
      jakie wzbudziło pojawienie się na dzień przed rozstrzygnięciem
      przetargu na „dziewięćsetki” Anny Streżyńskiej na przyjęciu z okazji
      10-lecia kancelarii Piotra Woźnego. Doradzał on wtedy uczestnikowi
      przetargu, czyli P4, którego przedstawiciel był zresztą na tej
      imprezie.
      Przetarg na częstotliwości 900 MHz pokazuje, że formalnie można
      wszystko przeprowadzić lege artis, mimo że zwycięzca był z góry
      znany. W dodatku skarb państwa dostał znacznie mniej, niż mógłby, a
      warunki przetargu tak konsultowano z zainteresowanymi podmiotami, że
      postulaty jednych zostały uwzględnione w ogromnym stopniu
      (zwiększając ich szanse), a innych – w znikomym. Prezes UKE
      uwzględniła w całości 77 proc. postulatów późniejszego zwycięzcy P4
      (częściowo 11 proc.), a wypadku innych podmiotów było to 11 proc.
      (częściowo 23 proc.). Na zarzut, że w dokumentacji przetargowej
      znalazły się postulaty przekopiowane z oferty P4, Anna Streżyńska
      odpowiada, że to nic złego, skoro „zapis jest prawidłowo
      sformułowany" („Puls Biznesu”). Twierdzi, że przekopiowanie nie
      budzi podejrzeń, iż „próbujemy ukryć jego źródło”. Warunki przetargu
      premiowały nowych graczy, bo nie mieli punktów ujemnych za
      posiadanie częstotli- wości w tym samym paśmie. Najważniejszym
      kryterium była konkurencyjność, a dopiero potem cena. Wielcy na
      rynku (PTK Centertel, Polkomtel, Polska Telefonia Cyfrowa) nie mieli
      żadnych szans albo musieliby zapłacić gigantyczne kwoty, żeby
      zrównoważyć atuty nowych podmiotów.
      To P4 zaproponowała też podział przetargu na dwie części (zgodnie z
      podziałem na dwie części oferowanych częstotliwości), co umożliwiło
      składanie dwóch ofert przez ten sam podmiot. Wygrana P4 w obydwu
      przetargach sprawiła, że firma ta zrezygnowała z rezerwacji
      częstotliwości w droższej ofercie (za 511 mln zł), a wybrała tańszą
      za 217 mln zł. Drugą częstotliwość dostała druga w przetargu spółka
      Aero 2, płacąc za nią 223 mln zł. Do budżetu wpłynęło więc 440 mln
      zł, choć mogło wpłynąć nawet 960 mln zł (inna firma oferowała za
      obie częstotliwości właśnie 960 mln zł). Nawet miliard złotych mógł
      zarobić budżet, gdyby nie rozdzielano pasma na dwie częstotliwości.
      Anna Streżyńska twierdzi, że przetarg nie służył „maksymalizacji
      zysków budżetu, tylko wspieraniu konkurencji". Poza tym „nie ma
      takich możliwości prawnych”, by zwycięzca musiał korzystać z
      droższej z dwóch ofert”. A kto takie prawo stworzył? Dlaczego
      możliwość zarobienia dla budżetu co najmniej 500 mln zł została
      potraktowana jako cel drugorzędny i budżet te pieniądze stracił?
      Uchodzi za wzór ponadpartyjnego urzędnika, wybitnego fachowca,
      niestrudzonego bojownika o prawa konsumenta. Jej decyzje wydają się
      prawnie niepodważalne, a poświęcenie bezgraniczne. Za to m.in. Anna
      Streżyńska, szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, została w
      niedawnym rankingu „Wprost” wybrana przez ekspertów na najbardziej
      wpływową kobietę polskiej polityki.

      Anna Streżyńska często powtarza, że jej głównym celem jest
      stworzenie konkurencyjnego rynku telekomunikacyjnego. I
      rzeczywiście, za jej czasów przetargi wygrywały nowe podmioty na
      rynku, takie jak Center- Net, Mobyland, P4 czy Aero 2. Problemem
      jest to, że te podmioty albo nie podejmują działalności, albo ją
      podejmują, a potem łączą się z innymi podmiotami, które nie
      startowały w przetargach, bo już mają konkurencyjne c
    • krokodyl_2 Artykuł z Wprost cz2 26.03.09, 12:48
      Czy mamy tu rzeczywiście do czynienia z poszerzeniem konkurencji?
      Formalnie może to tak wyglądać, faktycznie wygrywają spółki, które
      potem otrzymują „success fee" (premię za wygraną), a potem pozyskują
      inne podmioty. Wymierne korzyści ma też oczywiście doradzająca
      zwycięzcom kancelaria Piotra Woźnego. Podobny mechanizm jak podczas
      przetargu na „dziewięćsetki” zadziałał podczas niedawnego przetargu
      na mobilną telewizję (DVB-H). Nie wygrała go spółka konsorcjum
      czterech dużych operatorów – Mobile TV (Plus, Orange, Era, Play),
      lecz mała firma Info TV FM. Znowu wszystko odbyło się dla
      poszerzenia konkurencyjności rynku. Ciekawe, kto teraz dołączy do
      Info TV FM?
      Pytaliśmy funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czy
      to, co się działo podczas przetargów o nowe częstotliwości, jest
      przedmiotem zainteresowania agencji. Odpowiedziano nam, że na razie
      tylko w sensie analitycznym (za niektórymi zwycięzcami mogą się kryć
      podmioty, dla których oni te przetargi wygrywają). Przedmiotem
      analizy ma być ewentualność funkcjonowania „wehikułu finansowego".
      Po pierwsze, sprawiałby on, że wygrana wzmacnia wiarygodność
      zwycięzcy. Tak mogło być w wypadku P4, spółki wystawionej na
      sprzedaż przez jej islandzkiego inwestora‚ fundusz Novator Thora
      Björgólfssona. Dopiero po wygranej P4 stał się atrakcyjny. Wcześniej
      dzięki decyzji Anny Streżyńskiej (o uprzywilejowanym dostępie do
      tzw. pętli abonenckiej) na wartości zyskała Netia (o ponad 30
      proc.). Dzięki temu islandzki inwestor strategiczny sprzedał
      kontrolny pakiet Netii za 250 mln zł. Notabene w radzie nadzorczej
      Netii znalazł się były premier Marcinkiewicz. Czy zatem chodzi o
      konkurencyjność, czy podwyższanie wartości niektórych spółek? Po
      drugie, przetargi mogłyby służyć temu, żeby mało znani zwycięzcy
      dostali złote jajo, które potem z zyskiem odsprzedają. Po trzecie,
      zwycięzcy mogliby mieć cichych udziałowców, np. z rajów podatkowych
      (mogą to być także polskie podmioty), którzy nie mogliby występować
      wprost w przetargu, bo gołym okiem widoczny byłby konflikt
      interesów.
      Uchodzi za wzór ponadpartyjnego urzędnika, wybitnego fachowca,
      niestrudzonego bojownika o prawa konsumenta. Jej decyzje wydają się
      prawnie niepodważalne, a poświęcenie bezgraniczne. Za to m.in. Anna
      Streżyńska, szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, została w
      niedawnym rankingu „Wprost” wybrana przez ekspertów na najbardziej
      wpływową kobietę polskiej polityki.

      Niezależnie od tego, czy analityczne ćwiczenia do czegoś doprowadzą,
      jest rzeczą zastanawiającą, jak mogą przebiegać przetargi w tak
      kluczowej dziedzinie jak telekomunikacja. Mimo to UKE i jego szefowa
      Anna Streżyńska mają silniejszą pozycję niż jakakolwiek inna
      instytucja w Polsce. Nie osłabia jej pozycji także to, że w jej
      krucjacie przeciwko TP SA wyraźnie słabną niektóre argumenty, a sądy
      kwestionują gigantyczne kary nałożone na tego potentata. Okazuje
      się, że i w tej dziedzinie konkurenci (niektórzy także obsługiwani
      przez kancelarię Piotra Woźnego) zyskiwali przywileje (np. asymetria
      stawek dla P4, płaskie stawki dla Tele 2) wbrew zasadom prawdziwej
      konkurencji.
      Mamy dziwny układ powiązań, w których jak królik z kapelusza
      wyskakuje Kazimierz Marcinkiewicz. Mamy duet Streżyńska – Woźny,
      który pojawia się przy wszystkich kluczowych przetargach. Mamy co
      najmniej zaskakujących zwycięzców, a ostatecznie wielkie sumy, które
      nie trafiły do budżetu państwa. W błahszych sprawach powoływano
      sejmowe komisje śledcze. Czy w tej taka komisja nie byłaby
      najlepszym wyjściem, skoro inne instytucje są bezradne? Marek
      Laskowski
    • darkdante Polska internetową pustynią 26.03.09, 12:52
      Taki przyklad.
      TP S.A. wprowadzila niedawno nowa usluge dla biznesu. aDSL 15Mbps, lacze przez adsl2+, jest to jedyna oferta adsl2+ w Polsce na dzien dzisiejszy. Koszt miesieczny to jedyne 609PLN. Dla przykladu w UK dostawcy uslug internetowych juz od dawna korzystaja z technologii adsl2+, 16Mbps mozna miec juz za nawet £10 (SKY Broadband biorac oferte z pakietem TV lub telefonem) lub £25 na miesiac (UKOnline)

      Caly problem polega na tym, ze TP S.A. blokuje wprowadzenie LLU (Local Loop Unbundling) czyli mozliwosci instalowania wlasnego sprzetu w centralach przez niezaleznych dostawcow internetu.

      Monopol TP S.A. to glowny problem w Polsce.

      Pare przykladow z UK
      www.ukonline.net/premier/
      www.sky.com/portal/site/skycom/skyproducts/broadband/pricesandoptions/max
      www.bethere.co.uk/broadbandpro.do
      • nroht Re: Polska internetową pustynią 26.03.09, 12:59
        taaa 141 sal kolokacyjnych do końca 2008, blisko 2mln laczy dostępnych dla OA i
        blisko 100mln PLN zainwestowanych w LLU. Faktycznie. Blokuje jak cholera.
      • kolorek55 Re: Polska internetową pustynią 26.03.09, 13:28
        No to ciekawie porównywac oferty biznesowe z Polski i oferty indywidualne z UK,
        no bo oczywiście wtedy różnica robi się "dramatyczna", no i można pokazac jaka
        jest zła i niedobra.
        Tylko artykuł pod którym komentujesz odnosił się do czegoś innego, do ogólnego,
        tragicznego poziomu stanu internetu w Polsce. A czy tylko TP za to odpowiada?
        Chyba nie, to nie od TP zależy rozwój całego netu w Polsce.
        No o dlaczego ma wpuszczać obcych opów na swoją infrastrukturę?
    • bronimir Polska silna wiarą. 26.03.09, 13:11
      Po co idiotom internet, mają Radio Maryja.
    • ciass Dziesięć lat straciliśmy przez Francuzów. 26.03.09, 13:13
      Zachłanność socjalistycznego monopolisty spowolniła rozwój internetu w Polsce. Z drugiej strony sami jesteśmy sobie winni. Nigdy nam na dobre nie wyszły układy z żabojadami. Zawsze po czasie okazywało się że straciliśmy.
      • krokodyl_2 Re: Dziesięć lat straciliśmy przez Francuzów. 26.03.09, 13:21
        A może troche rozwiniesz swoją myśl. ( przypominam że przed
        przejeciem tepsy przez "żabojadów" w Polsce było ok. 3,5 mln linii
        telef. teraz jest ok. 10 mln , a dalsza rozbudowa stanęła w miejscu
        dzięki decyzjom UKE które preferują kolesiów i nic nie robienie).
        • 2berber Re: Dziesięć lat straciliśmy przez Francuzów. 26.03.09, 14:25
          krokodyl_2 napisał:
          > A może troche rozwiniesz swoją myśl. ( przypominam że przed
          > przejeciem tepsy przez "żabojadów" w Polsce było ok. 3,5 mln linii
          > telef. teraz jest ok. 10 mln
          Bzdura taka sama jak pretensje do PRL-u że nie udostępnił internetu.
          Te 10 mln telefonów powinno być wcześniej a było później, właściwy
          powód to sprzedanie firmy innemu monopoliście państwowemu.
          PRL Francja zaraziła Berlietem. W RP (III lub IV) Francja zrobiła przewał z
          TPSA. Strach pomyśleć że elektrownie atomowe w Polsce
          mają budować na technologii francuskiej.
          Wypowiedzi atakujące Streżyńską są wypowiedziami lobbystycznymi,
          Łajzy z TPSA nie zdają sobie sprawy że następca Streżyńskiej
          szybciej ich wykończy niż Streżyńska bo to będzie zadanie
          postawione wprost. Bez podzielenia TPSA (wzdłuż i wszerz)
          nie ma mowy o szybkim postępie w telekomunikacji.
          • krokodyl_2 Re: Dziesięć lat straciliśmy przez Francuzów. 26.03.09, 14:58
            Co do Berlieta to o ile pamiętam do jeżdziło ich sporo i to był
            chyba dobry zakup. Co do tepsy to piszesz o rzeczach na których sie
            nie znasz. Podział operatora dominujacego bez odpowiedzi na to kto
            będzie i na jakich zasadach budował i utrzymywal infrastrukturę to
            tylko pożywka dla plebsu który się tym w głupi sposób emocjonuje.
            Aby w Polsce był nowoczesny Internet trzeba po pierwsze mieć duzo
            kasy ( to tepsa akurat ma) oraz oraz musza byc warunki w których
            mozna ją w miarę bezpiecznie zainwestować ( to przy działaniach
            Strezyńskiej jest wykluczone).Poczytaj dzisiejsze Wprost to moze
            zmieni się twój punkt widzenia.
          • kolorek55 Re: Dziesięć lat straciliśmy przez Francuzów. 26.03.09, 15:00
            A może lobbystyczne są wypowiedzi jej broniące?
            Czy w Polsce mamy tylko jeden punkt widzenia?
            Czy możemy dyskutowac na jeden głos?
            TP nie odpowiada za całośc internetu w Polsce, a jego rozwój nie jest uzależniony tylko i wyłącznie od działań TP. wydaje mi sie,że dużo więcej zależy tu od działań rządzących, a nie od jednej(duzej) firmy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka