wojtre Abstynentem jestem 11.05.09, 18:44 A ja nie piję alkoholu, gdy jest spotkanie rodzinne, nalewam sobie soku :) Mam 31 lat, wiele osób się dziwiło jak można przyjmować polską rzeczywistość na trzeźwo, pozdrawiam wszystkich abstynentów :) Odpowiedz Link Zgłoś
ich_sehe_tote_menschen No to kicha... 11.05.09, 18:46 Twój wybór. Podobno są też 30-latkowie którym seks kojarzy się tylko z internetem. Różne patologie się zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
berta331 Re: No to kicha... 11.05.09, 18:57 ich_sehe_tote_menschen napisał: > Twój wybór. Podobno są też 30-latkowie którym seks kojarzy się tylko z > internetem. Różne patologie się zdarzają. TAk dbasz, kolego, o swoje prawo do picia, że aż przeszkadzają ci abstynenci? Odpowiedz Link Zgłoś
ich_sehe_tote_menschen Re: No to kicha... 11.05.09, 19:00 A z jakiej części wypowiedzi, koleżanko(?), to wywnioskowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
berta331 Re: No to kicha... 11.05.09, 19:02 ich_sehe_tote_menschen napisał: > A z jakiej części wypowiedzi, koleżanko(?), to wywnioskowałaś? Z drugiej, kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
ich_sehe_tote_menschen Re: No to kicha... 11.05.09, 19:07 Tej o seksie? To sugeruje (na przyszłość) by koleżanka próbowała jednak interpretować tekst jako całość. Można uniknąć nietrafionych i przedwczesnych sądów. To że czegoś nie uważam za "normalne" nie jest tożsame z tym, że mi to "przeszkadza". Odpowiedz Link Zgłoś
berta331 Re: No to kicha... 11.05.09, 19:20 ich_sehe_tote_menschen napisał: > Tej o seksie? To sugeruje (na przyszłość) by koleżanka próbowała jednak > interpretować tekst jako całość. Można uniknąć nietrafionych i przedwczesnych > sądów. > To że czegoś nie uważam za "normalne" nie jest tożsame z tym, że mi to > "przeszkadza". To dobrze, że nie przezkadza, tylko po co komentując czyjeś stanowisko, sugerować od razu, że jest "nienormalne". Ja. myślę, że po to, by utwierdzić sie w przekonaniu, że stanowisko kolegi jest właśnie "normalne" tzn. że "normalny" jet wybór picia. Może sie myle, to niech kolega mnie poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
ich_sehe_tote_menschen Re: No to kicha... 12.05.09, 00:12 No więc poprawiam koleżankę... "normalność" wynika z "normy" lub "norm" a nie z (często subiektywnie) postrzeganego stanu pożądanego... norma zatem (stan powszechny) to nie wzorzec (stan idealny, pożądany). Konkubinat jest normalny? Jest. Czy to optymalna forma współżycia? Zdaniem wielu nie. Masturbacja. Normalna? Jak najbardziej. Nienormalnym jest raczej ten, kto nie próbował. Wzorcowa? Jak dla kogo. Picie. Normalne? A jakże. Nienormalne są raczej przypadki chorej abstynencji... Pożądane? Do pewnego stopnia... I tak dalej i tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
benek_z_watykanu Re: Abstynentem jestem 11.05.09, 19:03 wojtre napisał: > A ja nie piję alkoholu < Wiesz kiedys taki pan co nazywal sie Collodi napisal ksizke pod tytulem "PINOKIO"...i jak on klamal (ten Pinokniu)to mu sie nos wydluzal.To samo widze teraz u Ciebie...Nalewa sobie soku!!Ha ha 31 lat i nie pije...Albos chory albo masz mniej lat niz piszesz albo na leb upadles:) Odpowiedz Link Zgłoś
humanistyka To niemozliwe, na pewno sie przepalil Maryska, bo 11.05.09, 18:55 przeciez umrzec po alkoholu, jest rzecza nieprawdopodobna, przeciez alkohol jest legalny! Odpowiedz Link Zgłoś
panpapaj Re: To niemozliwe, na pewno sie przepalil Maryska 11.05.09, 19:24 Może był zacerowany esperalem Odpowiedz Link Zgłoś
biolog85 Re: To niemozliwe, na pewno sie przepalil Maryska 11.05.09, 22:18 Alkohol jest legalny jednak nie zmienia to faktu, że to trucizna... "Na ogół uważa się, że zatrucia alkoholem etylowym znajdują się na trzecim miejscu pod względem liczby ofiar śmiertelnych (po tlenku węgla i środkach nasennych) wśród wielu różnych trucizn. Jest to związek noszący również nazwę etanolu. Jest on bardzo rozpowszechnioną używką, ale nie zawsze jest należycie oceniany pod względem swych trujących właściwości w działaniu na ustrój ludzki. Groźny charakter tej trucizny uwidacznia się nie tylko w tym, że doprowadza ona do nałogu, ale także i w tym, że niejednokrotnie powoduje stany ostrego zatrucia łatwo prowadzące do śmierci. Przy stężeniach 4 – 7 ‰ alkoholu etylowego dochodzi do zgonu zdrowych dorosłych osób." (ŹRÓDŁO www.kryminalistyka.wortale.net/art.php?art=52) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek_1004 Student zapił się na śmierć 11.05.09, 19:04 Głupi ludzie bez pomysłu na życie! Marna próba dowartościowania siebie... Głupota. "Jestem dobry, bo umiem dużo wypić". A może tak zawody, kto wchłonie więcej paliwa rakietowego? ;> Albo też była to próba ucieczki od problemów życia najkrótszą drogą, prowadzącą donikąd. A z resztą nie do mnie należy badanie, po co się facet zapił. Stało się i już. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 20:27 Paliwa rakietowego? Rakiety V1 i V2 były napędzane właśnie alkoholem etylowym. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek_1004 Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 21:37 Ech, no dobrze, że były. Ale zwykli ludzie raczej nie piją czystego etanolu, tylko raczą się trunkami będącymi jego niestężonym roztworem, prawda? Czym się zachlał ten bidak, nie wiemy. Jednak ludzie jako gatunek mają skłonność do samodestrukcji, jak opisany wyżej przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 21:49 Jak by na to nie patrzeć, jednak pionierskie wykorzystanie biopaliw! Odpowiedz Link Zgłoś
priekrasna.brunhilda Entliczek-pętliczek, pijacki stoliczek 11.05.09, 19:29 na kogo wypadnie, ten pod stolik wpadnie. Mizerna coś ta młoda ynteligęcja, ostrej bibki nie przeżyć... z asertywności dwója, ale z kreatywności piątka. I w ten sposób Absolwent osiągnął Absolut-orium. Niestety w prosektorium. Karol Darwin miał rację: Natura eliminuje najsłabsze osobniki. C'est la vie. Odpowiedz Link Zgłoś
mircos Kto idiocie dał dyplom magistra? 11.05.09, 19:55 widać jaki poziom prezentuje "magister" uczelnia też schodzi na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Kto idiocie dał dyplom magistra? 11.05.09, 20:33 Aleksander Kwaśniewski nie był magistrem a mimo to... Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_franka Re: Kto idiocie dał dyplom magistra? 11.05.09, 20:57 Tytul magistra dostaje sie za wiedze i umiejetnosci praktyczne w danej dziedzinie, a nie za umiejetnosc zachowania się, picia czy cokolwiek innego. Odpowiedz Link Zgłoś
silena32 Zapił się na śmierć na Juwenaliach 11.05.09, 19:57 gdzie byli koledzy? Dlaczego organizatorzy nie zareagowali, pomimo, że widzieli co się dzieje z chłopakiem? Znieczulica ludzka jest przerażająca Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Zapił się na śmierć na Juwenaliach 11.05.09, 20:12 Najprawdopodobniej byli również pijani tylko trochę mniej albo byli odporniejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
mxm2 Re: Zapił się na śmierć na Juwenaliach 11.05.09, 22:58 jacy organizatorzy? to w akademiku było Odpowiedz Link Zgłoś
rx-2 Student zapił się na śmierć 11.05.09, 20:06 Zapił się to się zapił i tyle. Ale mnie drażni inna rzecz. Jeśli się parę miesięcy temu obronił, to czemu mieszkał w akademiku??? Ceny wynajmu mieszkań w Wawie są straszne, wielu studentów z prowincji nie ma gdzie mieszkać, a ten alkoholik miał prawie darmowe lokum w stolicy?? Niech ktoś się tym zajmnie? Ilu jeszcze jest takich żyjących za darmo na koszt podatników? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 20:09 Odróżnij pijaka od alkoholika. Alkoholik pije systematycznie niewielkie dawki. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 20:23 Podobno w alkoholizm łatwiej wpada się nie od picia "szturmowego" ale od codziennych drinków. Szturmowe picie wymusza kilkudniowe przynajmniej przerwy. Ogromne ilości alkoholu pili SYSTEMATYCZNIE Franklin Delano Roosevelt i Winston Spencer Churchill. O trzecim z "Wielkiej Trójki" brak wiarygodnych relacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 20:36 Zaś książę wojewoda kijowski Dominik Zasławski-Ostrogski (epizodycznie występuje w "Ogniem i mieczem" Sienkiewicza) pijał wyłącznie w pozycji stojącej, bo tak podobno więcej się mieściło. Rękodajni musieli przytrzymywać pana za wyloty od kontusza. Odpowiedz Link Zgłoś
d_arek_d Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 20:57 zigzaur napisał: > > Ogromne ilości alkoholu pili SYSTEMATYCZNIE Franklin Delano Roosevelt i Winston > Spencer Churchill. O trzecim z "Wielkiej Trójki" brak wiarygodnych relacji. Ten trzeci kultywował tradycję narodu gruzińskiego. Poza tym po większej wódce lubił poniżać podwładnych. I tak to było łagodniejsze niż na trzeźwo, bo na trzeźwo to ich mordował. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 21:22 Liczby! Liczby! Liczby! Ten trzeci był wdowcem a w dodatku pracoholikiem. Spędzał wiele czasu z wojskowymi, przeważnie rosyjskimi wojskowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
aannnn Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 22:06 miejsca w akademikach przydziela się w pażdzierniku i lutym. jesli nie ma chetnych studentów pw lub w drugiej kolejności studentów innych warszawskich uczelni, to miejsca przyznawane są wszystkim chętnym. i widocznie tak było w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
pumpernikiel.pl mgr inz. 11.05.09, 20:11 szkoda chlopaka, slaba szkolka ta PW, ze przez 5 lat studiow nie potrafila czlowieka nauczyc pic Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: mgr inz. 11.05.09, 20:25 Za komuny prowadzono badania, która to grupa zawodowa była najczęściej reprezentowana w izbach wytrzeźwień. I zgadnijcie, kto był liderem: Wojsko? Nie! Milicja? Nie! Aparat PZPR? Nie! Leśnicy? Nie! Budowlańcy? Nie! Lekarze? Też nie! Personel inżynieryjno-techniczny przemysłu maszynowego. Spośród moich znajomych z inżynierskiego środowiska za największych pijaków uchodzili elektrycy. Nie wiem, dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
szaai Rozbiezność informacji 11.05.09, 20:48 Dziwne.. najpierw Gazeta.pl powołuje się na Radio Zet, potem zaś podaje zupełnie inne informacje. Owszem, wiadomości Radia Zet także przekazywały pogłoski o "zawodach alkoholowych", jednak w tamtym przekazie od razu wyjaśniono, że zmarły student nie brał w nich udziału. Przed sekcją zwłok nie powinno się szargać pamięci zmarłego, insynuując, iż "zapił się na śmierć". Pomyślmy o rodzinie zmarłego. Odpowiedz Link Zgłoś
luna_brystiger tak rodzą się elity intelektualne... 11.05.09, 20:56 z takich studentów mamy później prokuratorów, sędziów, lekarzy, managerów etc. DNO i 7 metrów mułu. Jednak za PRL-u było lepiej przynajmniej dla hołoty drzwi szkół wyższych były zamknięte. Plebs mógł co najwyżej pocałować klamkę. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: tak rodzą się elity intelektualne... 11.05.09, 21:20 Otóż, na odwrót. Za PRL były tak zwane punkty za pochodzenie, preferujące młodzież ze środowisk "robotniczo-chłopskich". O sposobie awansowania w zawodach prawniczych za PRL można napisać wiele ale nic dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Mylisz się 11.05.09, 22:11 za komuny dostawało się punkty za robotnicze lub chłopskie pochodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kilimandzarothe_one Student zapił się na śmierć 11.05.09, 21:04 Chłopak był w moim wieku, studiował to co ja i nawet bronił się w podobnym okresie co ja... . R.I.P. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 21:06 Trzeba być kompletnym idiotą zeby zapić sie na smierć majac 26 lat. Współczuję rodzicom, ale ich syn był po prostu idiota, bo inaczej tego nei mozna nazwać. To tak jakby zrobić zawody - kto zje 12 litrów bigosu i wypije 7 litrów coli. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzianakonefka Nie trenował i porwał się na rekordy. Głupota. 11.05.09, 21:07 Ja trenuję ze cztery lata, potrafię dziennie wypić flaszkę parę piwek i żyć normalnie. Nawet nikt nie wie że jestem cały czas na fali. No ale trening czyni mistrza. Słowa te piszę po 11 harnasiach, czterech warkach strong i dwóch drinkach od rana, kiedy to zdążyłem być w pracy później z synem na treningu, odrobić z dziećmi zadania i przygotować wszystkim kolację. I tak dzień w dzień hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Student zapił się na śmierć 11.05.09, 21:59 natychmiast zakazać sprzedaży tego obrzydliwego narkotyku który nie dość że robi wodę z mózgu to jeszcze zabija, znacznie łagodniejsze w skutkach jest np palenie marihuany lub przyjmowanie lsd a jednak za oba za samo posiadanie można dostać kilka lat więzienia, i gdzie tu logika?? Odpowiedz Link Zgłoś
macarthur Re: i to ta Politechnika 11.05.09, 22:04 przynajmniej nie będzie kłopotu z przyznaniem Nagrody Darwina za 2009 rok Odpowiedz Link Zgłoś
ind-ja mozna powiedziec,ze 11.05.09, 22:15 poniekad wygral konkurs.W nagrode dostanie ladny nagrobek.Wiem,to jest tragedia.ale ja juz sama nie wiem,czy z tego sie smiac czy plakac.Studenci(a zwlaszaca absolwenci)to podobno bardzo inteligentni ludzie.Szkoda,ze koledze zabraklo tej inteligencji w najwazniejszym momencie...zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
z_b2 Student zapił się na śmierć 11.05.09, 22:22 Typowy wykształciuch. Mam nadzieję, że bęcwał nie posiał materiału genetycznego. Inaczej jego dzieci pójdą na wybory i zmienią kraj. Jutro zgłaszam to do Nagród Darwina, podium murowane! Odpowiedz Link Zgłoś
illumina7 Student zapił się na śmierć 11.05.09, 22:39 Jest mi przykro, że ludzie wypisują tu takie bzdury. To był mój kolega - inteligentny, mądry, uczciwy facet. Miał swoje plany, marzenia. Nikt z nas nie ma pojęcia, co naprawdę się stało,dlatego nie wiem, jak można być tak podłym. Ten człowiek nie żyje do cholery!!!!!! O jakiej nagrodzie Wy ludzie piszecie????? To jest prawdziwa tragedia dla jego rodziny, przyjaciół. Był taki młody. Zamiast pie...ć głupoty, jakie to macie mocne głowy, zastanówcie się jak kończy się picie. Ten chłopak nie brał udziału w żadnej libacji,wszystko potoczyło się szybko... Tak bywa w życiu najczęściej.... I mogłoby to spotkać każdego... Odpowiedz Link Zgłoś
a.delon Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 22:53 nie brał udziału w libacji, wszystko potoczyło się szybko... szybko opier...ił dwie półlitrówki i nie było zadnej libacji? Znaczy się do lustra pił? I na takich ynteligentów idą nasze podatki.. szkoda tylko ze taki pomysl nie wpadl mu przed zaczęciem studiów. 7 lat studiował za nasze pieniądze! I ktoś się na te studia dzięki niemu nie dostał. Odpowiedz Link Zgłoś
illumina7 Re: Student zapił się na śmierć 11.05.09, 23:02 Czy Ty w ogóle wiesz, co piszesz? Skąd wiesz, ile i co on wypił? Co Ty w ogóle o nim do cholery wiesz? Co wiesz o jego życiu? I nie pie...tu o podatkach, bo to ma teraz gó... do rzeczy... On był jednym z najlepszych studentów. To był dobry człowiek. Skąd Ty wiesz, dlaczego on umarł? Z jakiegoś wyświechtanego, niesprawdzonego tytułu w mediach? Odpowiedz Link Zgłoś
ich_sehe_tote_menschen Re: Student zapił się na śmierć 12.05.09, 00:30 Najebał się i już, zachlał pałę... 5 lat, po 3-4 tysięcy semestr...minimum 35 tysięcy na studia pijaka poszły się jeb... to znaczy poszły się rozpłynąć... Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Przynajmniej padl w polskiej koronnej konkurencji 11.05.09, 22:44 .....zmarl , bo sie upil jak swinia, ale nie na swinska grype..... Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Ale czy zmarly wygral, bo przeciez tylko to sie 11.05.09, 23:25 w tym naszym pieknym kraju liczy: zwyciestwo w pijanstwie taka jest nasza "honorowa" tradycja, ktorej dumnie bronia wszystkie nasze samce z Prezydentami wlacznie nie mowiac juz o takich harcownikach jak pOSLY czy Kurski (ten od PiS-u nie ten od GW). Czymze jest smierc wobec zwyciestwa w tak godnej w naszym kraju jak pijanstwo konkurencji: kto kogo "przebije" w politrowkach na urodziny szefa: jedna skrzynka na wydziale mechanicznym, dwie na spawalni no i oczywiscie trzy na odlewni nie mowiac o pieciu w dyrekcji. Zapil sie na smierc: jakie to godne i ile wymaga poswiecen i wysilku. Magister inzynier to jest pikus wobec potrzeby "przygotowania" sie do zycia zawodowego. Student zapił się na śmierć Odpowiedz Link Zgłoś
joslqecko Student zapił się na śmierć 11.05.09, 23:35 Moim zdaniem: BARDZO DOBRZE! Odpowiedz Link Zgłoś