altmagus
13.05.09, 10:35
W Nangar Khel.
Zdaniem prokuratorów od Nangar Khel.
Należy rzec, talib sam sobie w łeb strzel.
Najpierw ma się z działań wyspowiadać.
Pojednać z Bogiem i strzał sobie zadać.
Masz dać mu do dłoni własną ciężką broń.
Rozwalaj swoich, strzel sobie prosto w skroń.
I nie kombinuj jak z grzebieniem łysy.
Tam w waszym niebie czekają hurysy.
Koniecznie spytać czy zaznaczać mogą.
Jaką patrol ma nie jechać drogą.
Może by grzecznie oddali giwery.
Nie wysadzali te lekkie Hummery.
Nabór do wywiadu.
Słuchasz Radyja?
Wiesz co Maryja?
-Wieczna dziewica.
Zdałeś u Meciarewicza!
Widzisz kapliczkę?
Zgaszoną świeczkę?
-Rozpalam dar życia.
Toś oficerem u Meciarewicza!
Bierzesz dużo z kasy?
Chyba nie jesteś łasy?
-Dam Myryji gotówkę.
Jedziesz na placówkę!
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4940952.html