redakcja_v 19.05.09, 22:34 - Fiat Panda z Tych<b>ów</b> (113 g CO2/100 km). Do tego mój duzy fiat na LPG..ponizej 100g CO2, a poza tym bardziej szkodliwe są NO i inna chemia, a nie samo CO2 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rk111 Obama gra w zielone 19.05.09, 23:24 Popieram popieram i jeszcze raz popieram !!! Odpowiedz Link Zgłoś
dlv_liberales Obama gra w zielone 20.05.09, 00:02 YES WE CAN! :D może w końcu na rynku pojawią się auta na wodór... Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 07:09 Oh, alez sa. Problem w tym, ze sa cholernie drogie i niepraktyczne. A wodor to myslisz, ze z czego sie produkuje? No wlasnie... Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek YES You are very fat girls and boys 20.05.09, 12:23 YES WE CAN - krzykneło 4 Amarykanów wgniatając się do jednego Tico. Konstrukcja auta wytrzymała napór 700kg masy, niestety drzwi się już nie dało domknąć... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Czy prez. Barack nie leci przyp. w kulki? 20.05.09, 00:26 A ekologiczny protokół z Kioto to te "demokratyczne" USA podpisały? Bo "totalitarne" "ruski" - tak. Popatrz, popatrz - jacy dziarsko pro-ekologicznie zrobili się nasi szlachetni Amerykanie... "Decyzja Obamy pieczętuje wielkie zmiany proekologiczne w polityce USA" - Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl nie ma zdjęć tortur? 20.05.09, 13:04 Straszne no... nie masz się czym jarać w długie, samotne, zimowe wieczory... Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Gramy w iluzję 20.05.09, 02:16 To niewiele pomoże. Taka sama inicjatywa jak kiedyś samochody na wodór Busha. Trzeba się przesiąć z naturalnej ropy naftowej na paliwo uzyskiwane przy pomocy energii z innych źródeł i na tym musimy się skoncentrować. Trochę wydajności można jeszcze wyciągnąć z silników spalinowych ale elektryczne nie przejdą. Już teraz hybrydy które mają po 7-8 lat okazują się katastrofą finansową i ekologiczną. Ich wrakowanie może kosztować tyle ile nowy samochód bo zawierają szkodliwe substancje konieczne do budowy hybrydy. Odpowiedz Link Zgłoś
lai21 Re: Gramy w iluzję 20.05.09, 07:13 dokladnie, ale ekoglupki lubia wierzyc w takie bajki Odpowiedz Link Zgłoś
tomalamas Re: Gramy w iluzję 20.05.09, 08:04 Odnawialną powiadacie... A czy bioetanol pozyskiwany na terenach Amazonii też podpada pod ekologiczne paliwo odnawialne? Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Gramy w iluzję 20.05.09, 09:09 lai21 napisał: > dokladnie, ale ekoglupki lubia wierzyc w takie bajki ########### Tak? To wymyśl "EKOTRUPKU" inną bajkę. Odpowiedz Link Zgłoś
lai21 Re: Gramy w iluzję 20.05.09, 09:50 mysle ze adam.2x dosc dobrze wyjasnil czemu to sa bajki. Przykro mi ze nie rozumiesz oczywistych oczywistosci ( z tym "przykro mi" zartowalem) Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Gramy w iluzję 20.05.09, 20:39 lai21 napisał: > mysle ze adam.2x dosc dobrze wyjasnil czemu to sa bajki. Przykro mi ze nie > rozumiesz oczywistych oczywistosci ( z tym "przykro mi" zartowalem) =============== Niekoniecznie, i całkowicie poważnie: kiedyyś Carter obiecał na forum ONZ, że do 2006/7 roku wszystkie pojazdy rządowe (za wyjątkiem militarnych, ratunkowych i policyjnych) będą napędzane naturalnym gazem. I tak właśnie w USA jest, włącznie z autobusami komunikacji miejskiej. Czyli: można, czy to tylko mrzonki? ---------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Gramy w iluzję# ##iluzje są u Ciebie na jawie! 21.05.09, 07:42 ##lai21 napisał: > mysle ze adam.2x dosc dobrze wyjasnil czemu to sa bajki. Przykro mi ze nie > rozumiesz oczywistych oczywistosci ( z tym "przykro mi" zartowalem) ### Naucz się czytać ze zrozumieniem. Moją opinię o wyciągnięciu dodatkowej mocy z obecnych silników przedstawiłem kilka postów dalej. W obecnych silnikach w stosunku do tych starych zwiększono moc poprzez zwiększenie stopnia sprężania co obok mocy spowodowało drastyczy wzrost ilości wydzielanych szkodliwych związków. Chyba nie tędy droga? Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: Gramy w iluzję 20.05.09, 14:38 Eko debile maja orgazm. A teraaz policzcie szkody ekologiczne jakie powstana po produkcji milionow aut z ciezkimi akumulatorami. A prad bierze sie z powietrza , tak? Odpowiedz Link Zgłoś
porque Obama gra w zielone 20.05.09, 03:05 "Ameryka musi pokochać małe auta". Musi to na Rusi i w europejskim kolchozie. Gdyby piszacy dla Gazety "licealisci" umieli czytac ze zrozumieniem, wiedzieliby, ze auta w USA do 2016r maja byc oszczedne w zuzyciu benzyny a nie mniejsze. Zapotrzebowanie na male gnioty wsrod amerykanskiej biedoty zbliza sie do limitu. Ci co juz kupili te z malymi silniczkami pseudo-samochody lub inaczej zlozone pralki, klna na czym motoryzacja stoi, ze dali skusic sie na badziewie. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 09:18 porque napisała: > " > umieli czytac ze zrozumieniem, wiedzieliby, ze auta w USA do 2016r maja byc > oszczedne w zuzyciu benzyny a nie mniejsze. ################## Obecne silniki raczej mają juz mają małą szansę stać się bardziej wydajne. Żeby być mniej paliwożerne muszą być mniejsze co oznacza, że nie uciągną tych amerykańkich krążowników. A więc siłą rzeczy same samochody muszą być mniejsze (nie tylko lżejsze, ale też stawiające mniejszy opór powietrza). Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 15:26 ereta napisał: >Obecne silniki raczej mają juz mają małą szansę > stać się bardziej wydajne. Dlatego dostali siedem lat na zwiekszenie ich wydajnosci. Koszta tego przedsiewziecia pojda w miliardy i pokryja je kupujacy. Juz teraz mowia, ze male g.wno bedzie ok.$1,300 drozsze a SUVs ok.$5,000 - $7,000 ale bedzie to warte chociazby ze wzgledu na wygode i bezpieczenstwo. Po uplywie siedmiu lat jak bedzie potrzeba dorzuca jeszcze pare lat,bedzie juz inna administarcja w Bialym Domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Obama gra w zielone 21.05.09, 07:47 porque napisała: > ereta napisał: > > >Obecne silniki raczej mają juz mają małą szansę > > stać się bardziej wydajne. > > Dlatego dostali siedem lat na zwiekszenie ich wydajnosci. Koszta tego > przedsiewziecia pojda w miliardy i pokryja je kupujacy. Juz teraz mowia, ze mal > e > g.wno bedzie ok.$1,300 drozsze a SUVs ok.$5,000 - $7,000 ale bedzie to warte > chociazby ze wzgledu na wygode i bezpieczenstwo. Po uplywie siedmiu lat jak > bedzie potrzeba dorzuca jeszcze pare lat,bedzie juz inna administarcja w Bialym > Domu. ######### Dlatego , aby uniknąć kosztów należy zmniejszyć samochody i siniki. Czy Amerykanie muszą mieć wszystko naj, szczególnie krążowniki szos? Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Obama robi rewolucje, ale nie wprowadzi Podatku na Olej 20.05.09, 04:59 Male samochody nigdy nie będą akceptowane w Ameryce. Kto bedzie w Ameryce jechał Małym Fiatem, trafi na pośmiewisko. Do czasu az beda wprowadzane samochody z zapotrzebowaniem paliwa maksim. 6 litrów, to juz Obamy nie bedzie. A nowy Rzad zrobi nowa Politykę. Na oleje spalinowe musi byc wprowadzony podatek, a tu jest potrzebna prawdziwa dyplomacja polityka, nie tylko puste gadki. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Czy elity zrezygnują z prywatnych odrzutowców... 20.05.09, 07:19 na rzecz transportu publicznego? Czy US Army też przejdzie na czołgi hybrydowe? Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: Czy elity zrezygnują z prywatnych odrzutowców 20.05.09, 14:58 Nie zrezygnuja. Sponsorka Obamy Oprah powiedziala dwa tygodnie temu, ze posiadanie odrzutowca jest najwieksza frajda jaka mozna miec. Poza tym Obama moglby zaczac od siebie i przestac latac jak z pieprzem po calych Stanach. Na jego inauguracje do Waszyngtonu przylecialo 600 prywatnych jetow (dwa razy wiecej niz na inauguracje "prezydenta milionerow i bogaczy" G. Busha) Odpowiedz Link Zgłoś
silling prywatne jety 20.05.09, 15:48 gadajcie o rzeczach na ktorych sie znacie sprzedarz malych jetow bardzo spadla, wszedzie sa potezne zwonienia - idace w tysiace ludzi w dzialach produkujacych male odrzutowce... doslownie wszedzie - Embraer, Lear Jet (Bombardier), Honeywell etc Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: prywatne jety 20.05.09, 16:29 Jety mozna eksploatowac przez kilkanascie lat. Zgadzam sie, ze sprzedaz nowych padla, gdyz wielu firmom "doradzono", ze nie jest to mile widziane przez nowa administracje. Ale jak w kazdym socjalizmie sa dwa zestawy zasad: dla siebie i kolegow oraz dla reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Martw sie o swoje Seicento. 20.05.09, 23:37 Cóż, z "mojego Seicento" nie zejdę już nigdzie niżej. Dlaczego zatem miałbym się martwić? Chodzi właśnie w tych co mają więcej niż trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
ksionc_proborzdz Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 11:48 I za 10 -15 lat staniemy przed problemem utylizacji skomplikowanych układów, zawierających metale ciężkie. Mądre i perspektywiczne te decyzje, dają szansę na przyszłość... przyszłość walki z... (wpisz dowolny cel) Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Obama gra w zielone 20.05.09, 11:59 "Ameryka musi pokochać małe auta. Niedługo przeciętne auto w USA ma spalać jedynie 6 litrów benzyny na 100 km. Zielona rewolucja w Ameryce staje się faktem " Jaka tam rewolucja? Popierdolka jakas! Jakby chciec naprawde cos zmienic, to... by trzeba przestawic motoryzacje na jazde na etanolu. Spalin zadnych bo woda i dwutlenek wegla tylko (nadmienie, ze dwutlenek wegla, ktory wczesniej zostal zwiazany z atmosfery, wiec co za problem go tam wyslac z powrotem - tak jak zawsze w tym przypadku, co to za straszenie dwutlenkiem wegla w ogole?!?), koszt wyprodukowania ponizej 2 zl na litr i to z odpadow (fermentacja to przeciez na czymkolwiek ruszy, chocby na obierkach z ziemniakow). Wiec tam w usa to zadna rewolucja a utrzymywanie chorego stanu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
slartibartfast Obama gra w zielone 20.05.09, 12:00 Taki niby zielony, a drugą ręką skreślił rządowe dotacje na rozwój technologii ogniw paliwowych. Mnie to wygląda na nieco bardziej subtelny sposób pompowania publicznej kasy w ratunek dla koncernów. Komuna, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Czy sam Obama wie, w co gra? 20.05.09, 13:41 WWsparcie dla rodzimych koncernów to nie jest w żadnym razie. Coraz mniejsza trójka nie ma małych samochodów, małych silników, szczególnie diesli. W najlepszym razie mogą uruchomić w USA produkcję samochodów, które robią w Europie, ale to i tak oznacza spore wydatki. GM po sprzedaniu Opla może mieć z tym problem, Chrysler będzie miał Fiaty, Ford też sobie coś stąd podbierze, ale kudy im do Hondy i Toyoty, które mają już dzisiaj całą gamę modeli spełniających te przyszłe normy i w zasadzie nie muszą w tym celu wydać złamanego centa. VW, Hyundai i paru innych się pewnie ucieszą, Chiny też nie przegapią takiej rewolucji oznaczającej podział rynku niemal od nowa. Współczesne amerykańskie hybrydy są za duże i w normie się nie zmieszczą, a Volt ma być deficytowy jak cholera, bo niestety technologia wtyczkowozów nie dojrzała jeszcze do masowej i taniej produkcji. W sumie, jeśli Obama chce dobić miejscowych patałachów, to chyba jest na najlepszej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
bobcat0210 Obama gra w zielone 20.05.09, 12:31 Nie bardzo wierzę w skuteczność takich inicjatyw. Lobby naftowe tak łatwo ze swojej kasy nie zrezygnuje. Gdy przed laty prezydent (o ile pamiętam: Carter) ogłosił swą Kartę Energetyczną, limitującą zużycie paliwa przeciętnego sprzedawanego u nich samochodu - natychmiast wymyślono i wykreowano modę na SUV-y, które są prawdziwymi smokami chlającymi paliwo, a których wspomniana Karta nie obejmowała. wieć teraz też coś wymyślą. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Obama gra w zielone, benzyna za tania w Stanach 20.05.09, 12:57 Sprzedasz samochodów z napędem hybrydowym, po spadku ceny paliwa, uległa stagnacji. O ile dobrze wiem stoi w martwym punkcie. Ratunkiem dla klimatu w Ameryce , byłby tylko podatek na oleje napędowe. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: Obama gra w zielone, benzyna za tania w Stana 20.05.09, 16:32 Sztuczne podniesienie cen nosnikow energii rowna sie zarznieciu przemyslu oraz inflacji pod sufit. Tego chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Obama gra w zielone, benzyna za tania w Stana 20.05.09, 21:40 charlie11 napisał: Mylisz się, przez stosunkowo niskie ceny za srodki napędowe, niedojdzie nigdy do zmiany myślenia. Ludzie mysla tylko ekologicznie przez portfel, i tu musi dojsc do zmian. Wielkie propagand owe przedsiewziecia nie prowadza do niczego, bo to sa tylko puste slowa. O ile slyszalem, zakup samochodów z napędem hybrydycznym, stopniał. Bo niema sensu kupować auta droższego od normalnego, jeżeli zaoszczędzić tylko minimalna cene, jeżeli wogole zaoszczędzic. Zaden człowiek nie placi za cos duzo więcej, tylko z czystej milosci do przyrody. > Sztuczne podniesienie cen nosnikow energii rowna sie zarznieciu > przemyslu oraz inflacji pod sufit. Tego chcesz? > Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: Obama gra w zielone, benzyna za tania w Stana 20.05.09, 22:04 Wciaz nie odpowiedziales na moje pytania. A swoja droga bogatsze spoleczenstwa mysla o ekologii duzo wiecej niz biedne. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Obama gra w zielone, benzyna za tania w Stana 21.05.09, 00:45 charlie11 napisał: Ty nie wiesz czego chcesz, dyskutujesz duzo, myślisz malo. Dziękuje. > Wciaz nie odpowiedziales na moje pytania. > > A swoja droga bogatsze spoleczenstwa mysla o ekologii duzo wiecej > niz biedne. > Odpowiedz Link Zgłoś
mustang66 Obama gra w zielone 20.05.09, 12:57 A mnie szkoda tej amerykańskiej motoryzacji. Jestem fanem potężnych amerykańskich samochodów z silnikami powyżej 4000 cm3 i mocy kilkuset KM. Niestety ekonomia jest bezwględna. Odpowiedz Link Zgłoś
savanterreal Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 13:35 Człowieku,tu nie chodzi tylko o CO2! Ani Europa ani USA ani większośc rozwiniętego świata nie ma złoż ropy i importuje ją. Przejrzyj na oczy - jesteśmy uzależnieni od krajów niestabilnych politycznie (Bliski Wschód) lub państw o wątpliwej reputacji demokratycznej (były ZSRR). Limity CO2 wymuszą stosowanie w transporcie paliw innych od ropy (lub gazu) i zmniejszą zależność ceny bochenka chleba od humoru Ajatollaha w Iranie. Jeśli przy okazji uzdrowi to klimat to super, ale jeśli nie to i tak będę zadowolony. Dlatego to popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 14:15 Myslisz, ze jak pogrubisz niektore czesci twojej wypowiedzi, to bedzie od tego madrzejsza? Musze cie zmartwic :( Po pierwsze: straszenie emisja dwutlenku wegla to pic na wode i wyciaganie pieniedzy podatnikow na jakas wydumana "ekologie". Skad niby wegiel w paliwach kopalnych sie wzial twoim zdaniem jak nie z atmosfery, czyli... z dwutlenku wegla ktory juz tam byl?!? Po drugie: gdyby usa czy Europa nie chcialy byc uzaleznione od dostawcow ropy, to... samochody by jezdzily na etanolu. No ale rzadom najwyrazniej nie zalezy ani na niezaleznosci, ani na srodowisku (etanol spala sie do dwutlenku wegla i wody wiec nie ma zadnego zatruwania srodowiska) Po trzecie: wierz w te oficjalne bajki jesli chcesz, ale... nie powtarzaj publicznie, bo latwo na glupka mozna wyjsc. Odpowiedz Link Zgłoś
savanterreal Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 20:31 @ wieprzowinapozydowsku To ja Cię muszę zmartwić wieprzowina.. mam kompletnie gdzieś czy pogrubianie ci się podoba, czy uważasz to za mądrą wyrocznię czy przekleństwo wszechświata. To Twój problem. Po to zaimplementowano ta funkcję w komentarzach żeby była używana. Pogrubianie w moim poście służy do zaznaczenia sensu wypowiedzi ujętego w 1 zdaniu. I pewnie nieraz będę tak robił. > Po pierwsze: straszenie emisja dwutlenku wegla to pic na wode i wyciaganie > pieniedzy podatnikow na jakas wydumana "ekologie". Skad niby wegiel w paliwach > kopalnych sie wzial twoim zdaniem jak nie z atmosfery, czyli... z dwutlenku > wegla ktory juz tam byl?!? Gdzie w moim poście znalazłeś straszenie dwutlenkiem węgla? Wg mnie w opłatach za CO2 chodzi o ekonomię a nie ekologię. Wiem że to 2 podobne i czasem trudne słowa, ale uwierz mi - znaczeniem się różnią. Poza tym poczytaj choć troszeczkę skąd wziął się węgiel w pokładach pod ziemią - bo nie bezpośrednio z dawnej atmosfery. To trochę bardziej skomplikowane (tak, wiem.. "geologia" to też trudne słowo). Zacznij od hasła "las karboński". Ale w jednym masz rację: Faktem jest że nie mamy teraz żadnych pewnych dowodów na to że to CO2 jest głównym sprawcą ocieplenia, choć tak sugerują media i wypowiedzi polityków. Bądźmy szczerzy: wiele innych substancji ma znacznie większy wpływ na ocieplenie. Wielu badaczy wskazuje na parę wodną (absorbuje znacznie większe ilości ciepła od CO2) i bynajmniej nie chodzi im o produkt spalania węglowodorów. Część z nich obwinia zmniejszające się na ziemi połacia lasów tropikalnych zatrzymujących ogromne ilości wody (uzyskane ich kosztem pastwiska i pola "parują" znacznie szybciej) inni widzą powód w zmniejszaniu się czapy lodowej na biegunach (ciemna powierzchnia wody absorbuje znacznie więcej ciepła niż biały lód). Tak czy inaczej o CO2 wiemy na pewno tyle że jego ilość w atmosferze szybko rośnie, a tym samym czasie klimat się ociepla. I w sumie niewiele więcej. > Po drugie: gdyby usa czy Europa nie chcialy byc uzaleznione od dostawcow ropy, > to... samochody by jezdzily na etanolu. No ale rzadom najwyrazniej nie zalezy > ani na niezaleznosci, ani na srodowisku (etanol spala sie do dwutlenku wegla i > wody wiec nie ma zadnego zatruwania srodowiska) I znowu muszę Cie zmartwić - etanol, jak każde paliwo, nie spala się w silniku tylko do postaci CO2 i H2O, zawsze powstają przy okazji inne związki (Dlaczego? poszukaj, poczytaj - ale to też jest skomplikowane). Ba, może być ich nawet więcej niż w przypadku benzyny. Zaletą etanolu, i każdego innego biopaliwa, jest to że spalając się uwalnia do atmosfery węgiel który z niej pozyskano w trakcie hodowli roślin. Więc teoretycznie CO2 krąży w obiegu zamkniętym. W praktyce do utworzenia jednego litra etanolu trzeba dziś spalić co najmniej kilka litrów ropy, więc sumarycznie "dla atmosfery" się to nie opłaca. A czemu rządy do tej pory nie popierały niezależności np poprzez etanol? Pieniądze. Litr benzyny jest duuużo tańszy od wyprodukowania litra etanolu, ale państwa obciążają je znacznymi podatkami. Żeby etanol był popularny podatki na takie powszechne paliwo musiano by obniżyć. A to oznacza mniejsze wpływy do budżetu. Dla rządów życie w uzależnieniu do tej pory opłacało się bardziej niż rezygnacja z podatków. Chociaż niewykluczone że teraz coś się zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 14:54 Mylisz sie. USA maja zloza ropy, ale ze wzgledow politycznych nie sa one eksploatowane. Odpowiedz Link Zgłoś
harbourfront Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 15:04 ..a tymczasem sprzedaz DUZYCH samochodow w USA i Kanadzie rosnie.Ludzie po prostu sa przyzwyczajeni do wygody.Polecam test zderzeniowy Smart'a hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 15:31 NIe tylko tam. W Iraku Hummer jest najbardziej poszukiwanym samochodem. Podobnie jest w Chinach. W Europie takze ludzie zaczynaja sie rozgladac za samochodami, ktore oferuja przestrzen Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 16:45 > NIe tylko tam. W Iraku Hummer jest najbardziej poszukiwanym > samochodem. Ba, a co dopiero w Afganistanie? Tam to juz tylko Rosomak w modzie... Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 16:56 Niezle, bo polityczne. Faktem natomiast jest ze H2 jest jednym z najbardziej pozadanych aut w Iraku www.nytimes.com/2009/03/30/world/middleeast/30hummer.html?_r=1&ref=automobiles www.newser.com/story/54761/in-iraq-hummers-the-hottest-ride.html Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Obama gra w zielone 20.05.09, 19:43 harbourfront napisała: > ..a tymczasem sprzedaz DUZYCH samochodow w USA i Kanadzie > rosnie.Ludzie po prostu sa przyzwyczajeni do wygody.Polecam test > zderzeniowy Smart'a hehehe ================================== Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie wyjedzie takim goowmnem na highway / expressway. W miastach, może być pożytek na dojazd do pracy czy niewielkie zakupy (parkowanie). W miejskim traffic'u (pod warunkiem fabrycznie instalowanych klimatyzatorów) też mogą sie przydać, bo tony paliwa nie będą spalane na próżno. Ale na Interstate nie wyjechałbym tym "czymś" za żadne pieniądze. ----------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
savanterreal Re: Obama gra w zielone 21.05.09, 01:39 charlie11 napisał: > Mylisz sie. USA maja zloza ropy, ale ze wzgledow politycznych nie sa > one eksploatowane. Tak, masz rację. Tworzą tzw rezerwy narodowe. Chodziło mi o to że ogromna większość ropy (w Polsce) jest importowana z Azji. Znaczne eksploatowane złoża ropy ma np Norwegia czy Kanada ale my jej od nich nie kupujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Obama niszczy przemysl samochodowy 20.05.09, 15:03 GM juz jest na kroplowce od panstwa, a ma wydac nastepne 50 miliardow na rozwoj samochodow, ktorych nikt nie chce. Ciekawe skad wezmie pieniadze? Poza tym budzet jest uzalezniony od wplywow podatkowych. Co stanie sie jak "zaoszczedzimy" 10% benzyny ---> nizsze wplywy podatkowe. Nastepny krok to wzrost podatkow i wszyscy bedziemy placic drozej za jezdzenie w komforcie Yarisa. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: Obama niszczy przemysl samochodowy 20.05.09, 15:18 charlie11 napisał: > Co stanie sie jak "zaoszczedzimy" 10% benzyny ---> > nizsze wplywy podatkowe. Spokojnie, rafinerie obniza produkcje, jak czynia to teraz i cena bedzie rosla. Bedzie tak jak piszesz, jezdzenie malymi go.nami bedzie drozsze jak duzymi samochodami dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: Obama niszczy przemysl samochodowy 20.05.09, 15:33 Obama zmusi rafinerie do zmniejszenia produkcji. Za rok, dwa ojciec narodu bedzie wlascicielem calego przemyslu. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Obama niszczy przemysl samochodowy 20.05.09, 19:54 charlie11 napisał: > Obama zmusi rafinerie do zmniejszenia produkcji. Za rok, dwa ojciec > narodu bedzie wlascicielem calego przemyslu. ========================= Widać, jeszcze nie znasz Jankesów. Może porównanie niezbyt zręczne, ale oni są jak watykański desant w Polsce. Stawią nawet zbrojny opór w obronie swoich przywilejów, i nikt im z gardeł tego nie wyrwie. Po ostatnich idiotycznych podwyżkach cen paliw, już jarzyło sie zarzewie buntu (na ostro!) i Biały Dom szybciutko poszedł "po rozum" do głowy. Ceny benzyny spadły więcej, niż dwukrotnie. ---------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: Obama niszczy przemysl samochodowy 20.05.09, 22:01 O tak? To ciekawe, ze od stycznia rzad wszedl w posiadanie bankow, firm samochodowych, niektorych firm finansowych i ubezpieczeniowych. A wszyscy protestujacy sa uwazani za ekstremistow przeszkadzajacych "najwspanialszemu i najmadrzejszemu" prezydentowi w realizacji jego planow. Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba tylko jak upchać Grubych amerykanów do malucha? 20.05.09, 15:07 Chyba że będą to auta jednoosobowe - z siedzeniem dla jednej osoby. I tak w większości samochodów jedzie JEDen człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: tylko jak upchać Grubych amerykanów do maluch 20.05.09, 15:17 Po czesci to prawda. NIe zapominaj jednak, ze srednia EU rowniez idzie do gory. Odpowiedz Link Zgłoś
silling $20K za auto 20.05.09, 15:35 $20K za auto to nie jest duzo, wbrew temu co sugeruje autor wiekszosc popularnych aut kosztuje miedzy 20-30 tys. amerykanie po prostu kochaja duze auta i nie przejmuja sie za bardzo tym ile spala (to jest kraj zbudowany na taniej energii) The Top Best-Selling Cars of 2008: * Ford F-Series, cena: $25K+ * Chevy Silverado: $23K+ * Toyota Camry: 25K+ * Honda Accord: 25K+ Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: $20K za auto 20.05.09, 20:03 silling napisał: > $20K za auto to nie jest duzo, > wbrew temu co sugeruje autor > > wiekszosc popularnych aut kosztuje miedzy 20-30 tys. > amerykanie po prostu kochaja duze auta > i nie przejmuja sie za bardzo tym ile spala > (to jest kraj zbudowany na taniej energii) > > The Top Best-Selling Cars of 2008: > > * Ford F-Series, cena: $25K+ > * Chevy Silverado: $23K+ > * Toyota Camry: 25K+ > * Honda Accord: 25K+ ============================ To są ceny w Europie, bez podatków i wersjach "podstawowych". Na rynku amerykańskim należałoby dodać średnio około 50% ceny "wyjściowej", zwłaszca rodzimej produkcji. Japończycy stosują ceny dumpingowe, ale auta amerykańskie mają jeszcze bardzo wielu zwolenników. -------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
homer_jay Obama gra Czerwone 20.05.09, 15:56 chyba sie panu redaktorowi pomieszalo, Burak Osama Hussein robi CZERWONA rewolucje, nie zielona jak sugeruje artykul. Odpowiedz Link Zgłoś
dyll Obama gra w zielone 20.05.09, 17:20 Te amerykanskie bubki musza sie niedlugo przesiasc na wielosipiedy. Jak na razie to sie przygotowuja do tego ostro i cwicza kondycje na sciezkach rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
nfplakto No to ruszy nauka... 20.05.09, 17:51 Swietnie. Jestem ciekaw, co inzynierowie wymysla. Nareszcie wprowadza jakies nowe technologie. Niestety Polakom brakuje wiary w inowacje technologiczne. W 2008 roku Polska zarejestrowala 100 patentow miedzynarodowych, podczas gdy malutkie Czechy 120, Niemcy 18.000 a USA 52.000. Polska jest technologicznym zasciankiem i obywatele raczej tez. Odpowiedz Link Zgłoś
carlos40 hahaha, ale pomoc !!! 20.05.09, 18:02 dokladaja 1400 $ do kazdego samochodu ktory spala mniej niz 35 m.p.g ceny srednio dobrych samochodow zaczynaja sie od 19 tys w gore. Wszyscy od 3 lat juz tu jezdza malymi toyotkami lub lub hundayami. Wilelkie limuzyny poszly juz na zyletki Spoznili sie z tymi pomocami o wiele lat. A te 1400 to na co bedzie ? Chyba na lepsze radio w samochodzie bo USA teraz jest bardzo drogie dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Obama gra w zielone 20.05.09, 18:41 "Małe auta hybrydowe Toyoty i Hondy stały się po 2000 r. przebojami rynkowymi" Bzdura,zadne przebojowe one nie sa,mam zaklad naprawczy w Stanach. Raczej bronia ich sie wszyscy,koszty naprawy sa trzykrotne. Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Barack Obama zginie jak John F. Kennedy ? 20.05.09, 19:11 Opieram się przede wszystkim na fascynującej przerażającej książce Johna Perkinsa, człowieka, który przez dwadzieścia lat był jednym z tysięcy ludzi zwanych „hitmenami”, ludzi wykonujących określone, tajne, oszukańcze zadania dla „amerykańskiego imperium korporatokracji”. Nie znalazłem polskiego odpowiednika wyrazu „hit man”. Jednak już w pierwszym akapicie wstępu do wspomnianej ksiązki John Perkins wyjaśnia znaczenie tego terminu. Cytuję: „Ekonomiczni hitmeni (EHM), to wysoko opłacani profesjonaliści, którzy oszukują państwa na całym globie na biliony dolarów. Przelewają pieniądze z Banku Światowego, Agencji USA dla Międzynarodowego Rozwoju (USAiD) i innych organizacji „pomocy dla zagranicy” do schowków olbrzymich korporacji i kieszeni nielicznych bogatych rodzin, które kontrolują naturalne zasoby planety. Ich narzędzia to szalbiercze raporty finansowe, sfałszowane wybory, łapówki, szantaż, seks i morderstwa. Uczestniczą w grze tak starej jak imperium, lecz takiej, która przybrała nowe i zatrważające wymiary w czasie globalizacji. Powinienem o tym wiedzieć; byłem EHM”. Perkins napisał te słowa w 1982 roku, we wstępie do książki, którą zamierzał wówczas napisać i dedykować prezydentom Ekwadoru, Jaime Roldós i Panamy, Omar Torrijos. Obydwaj zginęli w wypadkach samolotowych „Ich śmierć nie była przypadkowa. Zostali zamordowani ponieważ przeciwstawiali się bractwu szefów korporacji, rządów i banków, których celem jest globalne imperium”. Źródło: pracownia4.wordpress.com/ksiazki/john-perkins-hit-man-wyznania-ekonomisty-od-brudnej-roboty/recenzja-ksiazki-perkinsa/ Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Re: Barack O. zginie jak JFK? 20.05.09, 20:17 O ile znalezc rownie durnego komucha jak Lee Oswald to zadna sztuka, a karabinki Carcano sa powszechnie dostepne, to powtorzenie zamachu w stylu ubicia narkomana JFK moze byc trudne. B. H. O. nie ma takiego otwartego samochodu, a poza tym stanowi trudny do trafienia cel, poruszajac sie zrywami w tyl, na boki i z rzadka do przodu, bez najmniejszej logiki. Ale starac sie lewica musi, kazdy dzien osmieszania sie nowej administracji zmniejsza jej szanse przetrwania. Jesli jeszcze Mesjasz Zmiany wygrzebie inne "rewelacyjne" pomysly sprzed trzydziestu lat, lewactwo cofnie sie do epoki Cartera lupanego. I tyle ich widzieli. Odpowiedz Link Zgłoś