Dodaj do ulubionych

Fiskus syty, kioskarka niecała

27.06.09, 05:33
Ten idiotyzm jest wspanialym przykladem na fakt ze cale panstwo
polskie jest wyjatkowo niezyczniwe, a raczej wrogie dla obywatela. W
normalnym kraju sedzia wyrzucilby te sprawe do kosza, bo to uwlacza
jego godnosci, a prokurator - idiota z pewnoscia stracilby prace, za
robienie sobie zartow z wymiaru sprawiedliwosci. Nawet w Polsce
istnieje cos takiego jak mala szkodliwosc czynu, ale tym cymbalom
nie wpadlo do glowy, by z tej mozliwosci skorzystac, no bo skoro
mozna sie wyzyc na emerytce, to czemu nie. Ciekaw jestem, czy ten
prokurator idiota przygotowalby akt oskarzenia w sprawie proby
oszustwa Sejmu przez niejakiego Kaczynskiego Jaroslawa na kwote 300
zl. Niejaki Kaczynski tlumaczyl sie, ze probowal oszukac niechcacy -
i to wystarczy? A moze emerytka tez oszukala o 2 groszy niechcacy?
Oszustwo Kaczynskiego dotyczylo kwoty 15 tysiecy razy wiekszej.
Skoro emerytka za 2 grosze ukarana zostala mandatem w wysokosci 150
zl.,czyli 7500 razy wiekszym niz sumia oszustwa, to czy ta sama
sedzina - inteligentna inaczej - skazala by Kaczynskiego na mandat w
wysokosci 7500 razy wiekszy od sumy oszustwa, czyli na grzywne w
wysokosci 2 miliony 250 tysiecy zl?
Kilka dni temu inny Kaczynski wyslaw niezgodnie z prawem swoja zone
na wczasy panstwowym helikopterem. Podroz pani Kaczynskiej
kosztowala co najmniej 20 tys. zl. Potraktujmy te sprawe tak samo,
jak przestepstwo emerytki - niech Kaczynski zaplaci 150 milionow zl
i bedzie sprawiedliwie, prawda?
Wracajac do uszczuplania dochodow panstwa. Polskie panstwo jest
wrogie obywatelowi, bo co co rzadza i ustalaja przepisy maja
mentalnosc komuchow, czyli sa przekonani ze wszyscy sa winni.
Najwazniejsze pytanie brzmi - czy Polacy sa zlodziejami i oszustami
z natury, czy to wladze zmuszaja ich do takich zachowan?
Odpowiedz jest prosta - w krajach, w ktorych obowiazuja normalne
prawa i cywilizowane zasady Polacy nie kradna i nie oszukuja, bo nie
musza. Przepisy sa jasne i proste, urzednicy zyczliwi, nie trzeba
placic lapowek za tzw. interpretacje przepisow, zyje sie prosto,
latwo i przyjemnie. Dlatego tak malo Polakow wraca do Polski po paru
latach za granica. A ci co wracaja od razu widza roznice w tej
prawnej i urzedniczej kulturze. A ci co nigdy za granica nie byli,
to nie wiedza ze ten prokurator-idiota i ta sedzina - inteligentna
inaczej to w normalnych krajach nie mieliby zadnych szans na prace w
swoich zawodach. I tak to w skrocie wyglada. Czekam na ciag dalszy.
Jak sprawa dojdzie do Strasbourga to polski tzw. system
sprawiedliwosci dowie sie ile jest wart.
Obserwuj wątek
    • aussie1inc Fiskus syty, kioskarka niecała 27.06.09, 06:09
      przepraszam za pomylke. Budzet panstwa uszczuplony zosta nie o 2
      grosze, jak napisalem, ale o cale 6 groszy, a mandat zostal
      zmniejszony do 130 zl. czyli byl wiekszy od oszustwa tylko o 2166
      razy, co znaczy ze za oszustwo w wysokosci 300 zl. pan Jaroslaw
      Kaczynski powinien zaplacic mandat w wysokosci tylko 649 tys.999
      zl., a jego szanowny braciszek za lot malzonki tylko 43 miliony 320
      tys. zl.Sedzina inteligentna inaczej nazywa sie DOROTA SIEWIERSKA -
      pamietajmy to nazwisko. Niestety nie znamy nazwiska dzielnego
      prokuratora i inspektorow skarbowych, a szkoda. James Bond przy nich
      to zero.
      • tredve Re: Fiskus syty, kioskarka niecała 27.06.09, 07:05
        Proszę nie być tak pochopnym w ocenach, np. we Włoszech klient musi dostać
        paragon do ręki i sprzedawca usługi czy też towaru staje na uszach by tak się
        stało, bo tamtejsza policja finansowa jest bezwzględna, a podobne prowokacje są
        na porządku dziennym.
        Jednak przy okazji wychodzi jeszcze jedna sprawa. Skoro tak karzemy kioskarzy,
        czy innych detalistów, sądy działają wychowawczo, to dlaczego ciągle kas
        fiskalnych nie mają lekarze, prawnicy etc.?
        Tam w grę nie wchodzą grosze, a stosowne rozporządzenie w sprawie zwolnień od
        kas fiskalnych od kilku lat ciągle promuje te same grupy zawodowe. Gdzie zatem
        równość wobec prawa, przepis konstytucyjny, gdzie wychowawcze działania?
        • jurasmysz Re: Fiskus syty, kioskarka niecała 27.06.09, 08:07
          calkowicie sie z trevde zgadzam, w niemczech tez kazda usluga zakup
          musi byc poswiadczona kwitkiem, aczkolwiek od kioskarza Turka nie
          dostalem nigdy kwitka pomimo, ze na kasie nabija kazdy najmniejszy
          zakup!
          Praworzadnosc jest postawiona na glowie, zreszta ryba psuje sie od
          glowy, slyszalem w tivi ludzi namawiajacych do nieplacenia podatku
          zwanego tez abonamentem. Niech sprubóje te teorie wyglosic w któryms
          panstw zachodnich!!!
          Wyrok jest oczywiscie absurdalnie wysoki, ale sprawiedliwy, mozna
          bylo kare zaplacic, a nie plakac potem w mankiet dziennikarza.
          Podatek to rzecz swieta, niezaleznie od kraju pobytu.
          • spokojny.zenek Re: Fiskus syty, kioskarka niecała 28.06.09, 22:06
            We Włoszech odpowiada karnie również klient, który nie ma paragonu. I to
            znacznie surowiej, niż w Polsce.
            • jurasmysz Re: Fiskus syty, kioskarka niecała 02.07.09, 09:36
              Moze to jest system. Odpowiedzialnosc przerzucic na
              klienta....hiihihi!!!!
    • 2berber Szczęście pani kioskarki 27.06.09, 08:01
      Pani Siedlecka próbuje usprawiedliwić fiskusa - jej sprawa.
      Twierdzę że pani kioskarka i tak miała szczęście.
      Nasz :-( fiskus może więcej, dobrze że nie wykorzystał
      w tym przypadku swoich wszystkich sił i zasobów.
      Przecież mogła interweniować tam specjalna grupa
      urzędników finansowych w kominiarkach z bronią długą
      i krótką. Pani kioskarki nie rzucono na ziemię i nie
      skuto - a więc o co wam chodzi?
      Mówicie niemożliwe - możliwe, nie znacie przepisów
      powstałych dzięki POPiS-owi. Nie wiemy co mamy :-(.
      Przynajmniej nie wiemy ile rodzajów służb specjalnych
      może nam połamać ręce i nogi - nawet za 0,02 złotego.
      • aga125.0 Re: Szczęście pani kioskarki 27.06.09, 08:18
        "nie znacie przepisów powstałych dzięki POPiS-owi"
        Czy w każdej dyskusji (nawet o "d Maryni" musi się znależć piewca PO?
        No to ja wrzucę swój kamyczek nie na temat: skoro PIS stworzył takie
        nieżyciowe przepisy, to co można powiedzieć o PO? Nowy poseł Cezary
        Atamańczuk ogłosił wszem i wobec, że jego powołaniem życiowym będzie
        praca nad legalizacją marihuany w Polsce (skoro sam Tusk się
        przyznał do palenia trawki, to czemu nie???). I tak sobie bijemy
        pianę z tego, co komu ślina na język przyniesie.
        • 2berber Re: Szczęście pani kioskarki 27.06.09, 08:32
          aga125.0 napisała:
          > No to ja wrzucę swój kamyczek nie na temat: skoro PIS stworzył takie
          > nieżyciowe przepisy, to co można powiedzieć o PO?

          Szanowna pani Ago z numerkiem - te przepisy zostały stworzone
          wspólnie przez PiS i PO! Nie widzę sensu wyróżniać krytyką
          części (obojętnie której) całości POPiSu. Tym partiom przynosi
          radość doskwieranie społeczeństwu i straszenie ludzi.
          • spokojny.zenek Re: Szczęście pani kioskarki 27.06.09, 08:33
            PO i PiS wprowadziły kasy fiskalne?
            • 2berber Re: Szczęście pani kioskarki 27.06.09, 08:38
              spokojny.zenek napisał:
              > PO i PiS wprowadziły kasy fiskalne?

              Co goniący pielęgniarz nie dał środków uspokajających?
              Jak się zorientuje to je przyniesie, mam nadzieję że
              wtedy szybko zrozumiesz - co jest problemem.
              • spokojny.zenek Re: Szczęście pani kioskarki 27.06.09, 08:44
                Nie wstyd ci, że zostałeś przyłapany na kłamstwie?
    • klasa62 Fiskus syty, kioskarka niecała 27.06.09, 08:43
      Ale gdyby kontroler skarbowy podszył się pod klienta taksówkarza? ..... Więc szczególnie w czasie kryzysu publiczny interes w ściganiu kioskarki nie wygląda już tak absurdalnie.

      Absurdalnie to się czyta te Pani wypociny. Argumentacja rodem z Barei.
    • leniuch102 Sąd miał rację. O 6 groszach piszą idioci. 27.06.09, 11:01
      Ta pani przyznaje, że nie rejestrowała żadnych usług ksero. Strata była dużo
      większa niż 6 groszy. Mój sąsiad np. utrzymuje się głównie z ksero. Te
      absurdalne rachunki ilez to tysięcy razy grzywna była większa od 6 gr mozna
      sobie w buty włożyć, idę o zakład, że była mniejsza niż rzeczywista strata
      fiskusa. Przedsiębiorcy, którzy nie płacą VAT, a jest ich mnóstwo, okradają nas
      wszystkich.

      leniuch.blox.pl
    • maattrix Dlaczego 6 groszy 27.06.09, 11:58
      Idiotyczne w tej sprawie jest to, że dotyczy ona tylko 6 groszy.

      Przecież kioskarka stwierdziła, że zapisywała sprzedaż w zeszycie,
      więc zeszyt powinien być dowodem w sprawie - można wtedy wyliczyć
      ile średnio dziennie wykonywano kopii razy ilość dni kiedy nie
      nabijano tego na kasę (być od początku działalności tego punktu) i
      właściel, a nie kioskarka, powienien mieć sprawę o całość
      niezapłaconego VAT-u.

      Wtedy nie brzmiałoby to absurdalnie, państwo odzyskałoby należny
      podatek i sprawa byłaby przestrogą dla innych.
      • spokojny.zenek tutaj nie chodzi o żadne grosze!!! 27.06.09, 22:12
        maattrix napisał:

        > Idiotyczne w tej sprawie jest to, że dotyczy ona tylko 6 groszy.

        Sęk w tym, że wbrew dziennikarskiej - dość obrzydliwej - nmanipulacji, ta sprawa
        NIE DOTYCZY 6 groszy.
        Wykroczenie skarbowe popełnione przez tę panią polega na prowadzeniu sprzedaży z
        pominięciem kasy rejestrującej. NIE CHODZI tu o przestępstwo skarbowe narażenia
        na uszczuplenie należności publicznoprawnej.

    • christobalus Fiskus syty, kioskarka niecała 27.06.09, 13:57
      Absurd, totalny absurd wobec przekrętów finansowych, o których co
      chwila słychać w masediach - np. sprawy Palikota itp. Czy ktoś już
      wyjaśnił sprawę palikotowych słupów, odzyskał należne fiskusowi
      podatki od 800 tys PLN wydaych na kampanię wyborczą. To są straty, a
      nie jakieś brednie o 5 gr. Bezradność i niesprawiedliwość.
      • jurasmysz Re: Fiskus syty, kioskarka niecała 02.07.09, 09:45
        Czlowieku, mysl, wiem, ze to boli. Palikot placi podatki, oplaca kogo
        chce ze swojej kasy, czy to jest moralne, nie mój problem. Ale nie
        jest przestepca jak ta kobieta, skazana sadownie. Gdzie Ty widzisz
        straty z dzialalnosci Palikota, natomiast ta kobieta popelnila czyn
        karalny zostala ukarana, aczkolwiek wyrok jest wysoki, ale spelnil
        swój cel, wszczal spoleczna dyskusje o skali problemu spolecznego.
        Za nim cos napiszsz to zastanów sie i przeczytaj tekst pare razy.
        Ew. potem "Enter", nie przed .............!!!
    • zalganiugwnanicniedorowna ten POtworny UBekistan to zagrożenie dla Polaków 28.06.09, 13:38
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka