rav107 Absurdy nasze polskie, czyli nieużyci sąsiedzi... 02.07.09, 15:12 A potem dziwimy się dlaczego artystycznie tak nisko stoimy, zaś genialnych pianistów grających Chopina jest więcej w Japonii niż w ojczyźnie naszego genialnego kompozytora... Ja też jestem muzykiem, choć amatorem, i tez oczywiście mam problemy z sąsiadami. Co ciekawe, mam przez wszystkie ściany 4 różnych sąsiadów i tylko jednym ciągle wszystko przeszkadza. Idę na coraz dalsze kompromisy - nie używam żadnego nagłośnienia, staram się grać cicho, zamykam okna, nie gram w godzinach wieczornych itd. itd. - niestety, po każdym takim ustępstwie na chwilę następuje spokój, a potem pojawiają się kolejne pretensje i żądania - ciągle ze strony tej samej jednej rodziny. Eskalacja żądań ludzi którzy widzą tylko koniec swojego nosa, a kompromis oznacz dla nich że wszyscy inni mają się dostosowac do nich, a oni nie ustąpią nawet o milimetr... Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.galli Re: Absurdy nasze polskie, czyli nieużyci sąsiedz 02.07.09, 15:21 rav - tak,... artystycznie stoimy nisko li i jedynie dlatego , że artysci nie moga grac w swoich mieszkankach w blokach.... no comments . Drugim powodem niskiego poziomu atystycznego jest to ze masz sąsiada któremu przeszkadzasz... tia... Nie pomyslałes o tym ze moze po prostu bardzo kiepski muzyk z ciebie i sasiad ma juz dośc tego rzępolenia ? Pozostali moze głusi lub maja niewyrobiony słuch muzyczny :) Rozważ i tę opcję :) Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: Absurdy nasze polskie, czyli nieużyci sąsiedz 02.07.09, 15:42 paulina.galli napisała: > rav - tak,... artystycznie stoimy nisko li i jedynie dlatego , że > artysci nie moga grac w swoich mieszkankach w blokach.... > no comments . Wiesz co to sarkazm? Ale niemniej to smutne, że toleruje się studentów robiących głośne imprezy, rodzinne nasiadówy suto zakrapiane z okazji różnych świąt, urodzin, imienin itp., krzyczące i biegając dzieci i mnóstwo innych rzeczy, a sekowani są akurat muzycy. Jakby to oni byli największym źródłem hałasu w bloku. > Drugim powodem niskiego poziomu atystycznego jest to ze masz > sąsiada któremu przeszkadzasz... tia... Powtórzę raz jeszcze - są to jedyni sąsiedzi, a mam ich 4 przez różne sciany, którym to przeszkadza. Nie tylko ja im przeszkadza. Zatruwają życie także swoim sąsiadom "z dołu", nawet wzywali na nich straż miejską (na mnie jeszcze nie). Do mnie kiedyś mieli też pretensje o zbyt głośny telewizor, tylko że... w tamtym czasie nie miałem jeszcze telewizora. Piszę to po to, aby pokazać, że są na tym świecie pieniacze, którym przeszkadza wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Absurdy nasze polskie, czyli nieużyci sąsiedz 02.08.09, 23:29 paulina.galli napisała: Pozostali moze głusi lub maja niewyrobiony słuch > muzyczny :) Rozważ i tę opcję :) a może po prostu sa bardziej tolerancyjni? Nie przyszło ci to do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
aplus teraz klarnety na niej pograja LOL 02.07.09, 15:12 faktycznie nie da sie wyciszyc wielka plyta czy nowotekturowce nie da sie Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: teraz klarnety na niej pograja LOL 02.07.09, 15:39 Pode mna mieszkala kiedys pianistka, grala pieknie. Niestety po jakims czasie mielismy dosc sluchania tych samych utworow Chopina codziennie. Mysle, ze problem jest w normaach dotyczacych budownictwa: jesli ja slysze kroki sasiada nade mna i mi to przeszkadza, to co powiedziec o klarnecie czy nawet telewizorze? W opisywanym przypadku dziewczyna jednak wyciszyla mieszkanie. Powinno sie sprawdzic w takim razie, jak glosno jest u sasiadow i czy jest to wbrew normom. Inna sprawa, ze czasami czlowiek chce po prostu ciszy i ma w nosie normy. Mnie tez irytuje gadanie sasiada za sciana, a nie zglaszam tego policji, bo jest to normalne zachowanie. Znamienne jest, ze do sadu zostala pozwana studentka. Watpie, zeby pozwali jakiegos dresa, ktory caly blok raczy techno. Tacy wedlug policji nigdy nie lamia prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: teraz klarnety na niej pograja LOL 03.07.09, 02:05 rikol napisała: > normy. Mnie tez irytuje gadanie sasiada za sciana, a nie zglaszam tego policji, > bo jest to normalne zachowanie. jestem przekonany ze klarecistka zglosi, dla klarecistek klaret to normalne a gadanie nie. Taka klarnetura wyksztaciuchow ;-) > > Znamienne jest, ze do sadu zostala pozwana studentka. Watpie, zeby pozwali > jakiegos dresa, ktory caly blok raczy techno. Tacy wedlug policji nigdy nie > lamia prawa. Fakt w III RP dresy do wiezienia ?! w zyciu !! a kto bedzie prowokacje robil zeby Schetyna mogl POpalowac stoczniowcow ? Owszem pokazowo propagandowo mozna puscic reportaz jak dresy leza po meczu ale generelanie w III RP dres jest nietyklany Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić przed sąd 02.07.09, 15:13 Ewo, masz moje wszelkie poparcie czepialskim debilom mowimy: stop! Odpowiedz Link Zgłoś
think-tank-tonk Miałem to samo! Ku przestrodze 02.07.09, 15:32 10 lat temu przeprowadziłem się do wynajmowanego mieszkania. Rozpakowałem mój klarnet i zabrałem się do ćwiczenia. Po paru dniach zapukała sąsiadka - bardzo sympatyczna pani. Zapytała mnie, czy nie zechciałbym grać trochę ciszej, bo jej mąż cierpi na migreny, a mieszkania słabo wygłuszone. Ponieważ ja byłem młodzieńcem nieśmiałym i z natury uprzejmym, na takie dictum dokonałem rachunku sumienia i postanowiłem grać ciszej. Niestety moje "ciszej" okazało się nie dość cicho dla mojego dotkniętego przykrą przypadłością sąsiada. Nie minął dzień, kiedy usłyszałem ponowne pukanie do drzwi i tę samą prośbę. Posłuchałem i tym razem, lecz każdy znawca klarnetów wie, że nie da się grać na tym instrumencie w dynamice ppp, zwłaszcza w wyższych rejestrach, które to z kolei wymagają regularnego ćwiczenia z uwagi na przedęcia i kiksy. Złożyłem więc instrument do futerału. I tak zostałem kompozytorem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Miałem to samo! Ku przestrodze 02.07.09, 16:09 Da się. Do klarnetu są tłumiki, które pozwalają grać z przedęciem i będzie cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
think-tank-tonk Re: Miałem to samo! Ku przestrodze 03.07.09, 09:59 Ja wiem, ale co to za przyjemność... Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić przed są 02.07.09, 15:43 wspolczuje sasiadom...niby "wolnoc Tomku" ale na dluzsza mete taka gra moze do szalu doprowadzic. Ja mam sasiada ( dwa domy dalej), ktory regularnie cwiczy gre na perkusjii. Slychac go az za dobrze. Nie chce myslec jak to znosi jego rodzina i blizsi sasiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile od 6:00 do 22:00 może robić co chce 02.07.09, 15:45 i jakim prawem sąd pierwszej instancji zakazał jej ćwiczyć na klarnecie w domu? klarnet ma niby więcej decybeli niż płaczące dzieci czy wiertarki? znowu za kilka lat usłyszymy o sprawie jak ta studentka wygra z Polską w Strassburgu! Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Wywalic ja z mieszkania! 02.07.09, 15:45 Jakby mi ktos napierniczal na jakims instrumencie to tez bym od razu dzwonila na policje. Na szczescie w krajach, w ktorych ostatnio mieszkam nikt nawet sie nie odwazy grac na pianinie czy innym instrumencie, bo zaraz by mial powazne problemy. I tak wlasnie powinno byc!!! Tez jestem studentka - czy z tego powodu moge sluchac na max. glosno techno od 8 rano do 22 wieczorem? Czym sie rozni szczekanie psa, od gry na skrzypcach, ryczenia techno i od wiercenia dziur czy walenia mlotkiem w sciane? Niczym. Halas to halas i ta studentka niech sie wyprowadza do akademika jak chce halasowac. Odpowiedz Link Zgłoś
tosia_81 nienawiść i nienawisć 02.07.09, 17:04 Szkoda, ze jesteś taka głupia. Studentka ćwiczy, żeby osiągnąć coś w życiu. Sąsiedzi zazdroszczą. A akademik nie jest pusty, tam też mieszkają ludzie, poza tym, czemu ma płacić za akademik, skoro ma swoje mieszkanie? Zasponsorujesz jej to? Widać, że nigdy nie studiowałaś i nigdy nie mieszkałaś w akademiku. Odpowiedz Link Zgłoś
tuor Re: Wywalic ja z mieszkania! 02.07.09, 17:06 Jak dla Ciebie muzyka to hałas to ja współczuję. A tak na marginesie w jakich to krajach mieszkasz ostatnio? Żebym wiedział których unikać. Ja u siebie w domu gram na pianinie (w bloku, a nie domku) i nie raz pytałem sąsiadów czy im to nie przeszkadza, a oni że wręcz przeciwnie, że miło sobie posłuchać muzyki. To jest kwestia dogadania się z sąsiadami. W przypadku tej dziewczyny problem jest jeden: ja nigdy nie grałem po nie wiadomo ile godzin dziennie, a ona tyle grać musi, bo w końcu to jest jej podstawowe zajęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Re: Wywalic ja z mieszkania! 02.07.09, 21:05 mary_an napisała: > Jakby mi ktos napierniczal na jakims instrumencie to tez bym od razu dzwonila n > a > policje. Na szczescie w krajach, w ktorych ostatnio mieszkam nikt nawet sie nie > odwazy grac na pianinie czy innym instrumencie, bo zaraz by mial powazne > problemy. I tak wlasnie powinno byc!!! > Tez jestem studentka - czy z tego powodu moge sluchac na max. glosno techno od > 8 > rano do 22 wieczorem? Czym sie rozni szczekanie psa, od gry na skrzypcach, > ryczenia techno i od wiercenia dziur czy walenia mlotkiem w sciane? Niczym. > Halas to halas i ta studentka niech sie wyprowadza do akademika jak chce halaso > wac.<Jesteś przypadkiem beznadziejnym któremu na ucho nadepnął słoń,a w ogóle to głupio piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
gaalar Re: Wywalic ja z mieszkania! 05.07.09, 00:29 Jestes glupia i glucha jak pien mary. Nie wypowiadaj sie nigdzie bo robisz nam tyly tam gdzie jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
jkd1987 Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić przed sąd 02.07.09, 15:45 Ciekawe jest to, że studentka grająca na klarnecie wszystkim przeszkadza, a babcie która tłucze radio od 5.00, ma psa po którym oczywiscie nie sprząta, która gotuje takie paskudztwa, że na klatce to oddychac nie idzie to nikomu nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
gaalar Re: Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić prze 05.07.09, 00:38 jkd1987 napisał: > Ciekawe jest to, że studentka grająca na klarnecie wszystkim przeszkadza, a > babcie która tłucze radio od 5.00, ma psa po którym oczywiscie nie sprząta, > która gotuje takie paskudztwa, że na klatce to oddychac nie idzie to nikomu > nie przeszkadza. Jezeli nie idzie Ci oddychac,to wal prosto do szkoly.niech Ci zwroca pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
wizi Ale narzekać będziemy 02.07.09, 15:58 Wspaniali postkomunopolacy... Kilku znanych pianistów... poziom muzyki, kultury w ogóle leży i kwiczy. Z takim podejściem to będziemy mieli ogromną ilość talentów instrumentalnych. A dla sądu, który zabronił - brawo. To się nazywa wolność. Ja bym teraz wytoczył administracji budynku proces. Niech zmierzą ilość decybeli poza lokalem. Jeśli jest poniżej magicznej granicy bodajżę 42 to wystąpiłbym z pomysłem zakazu prania przez sąsiadkę... Mnie pranie stresuje... Niech się wyniesie na wieś gdzie jej miejsce (sąsiadki, nie klarnecistki) muzyk Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: Ale narzekać będziemy 02.07.09, 16:01 wizi napisał: > Wspaniali postkomunopolacy... > Kilku znanych pianistów... poziom muzyki, kultury w ogóle leży i > kwiczy. Z takim podejściem to będziemy mieli ogromną ilość > talentów instrumentalnych. Smutne i prawdziwe to co piszesz, ale obawiam się że większość tych sekujących tu na forum tą biedną dziewczynę, która ma zadatki na prawdziwą artystkę, tego nie zrozumie, bo na codzień słucha disco- polo, rąbanki typu techno albo w najlepszym razie muzycznym ideałem jest dla nich popo-polo typu Feel... Odpowiedz Link Zgłoś
computerro Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić przed są 02.07.09, 16:08 Na klarnecie nie da się ćwiczyć zbyt długo (kilka godzin dziennie) bo by się płuca wypluło. Fakt, że głośny instrument. Ale są głośniejsze, na przykład saksofon albo puzon. I też uczniowie szkół muzycznych ćwiczą. Ciekawe, dlaczego nie słychać o sytuacjach, gdy sąsiedzi zgłaszają, że np. przeszkadza im płacz dzieci maltretowanych za ścianą - słyszał ktoś kiedyś o takim wypadku? Nie, dzieci nie płaczą zbyt głośno, nie przeszkadzają w odpoczynku sąsiadom. Odpowiedz Link Zgłoś
tosia_81 Re: Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić prze 02.07.09, 16:58 Brawo! no właśnie-w przypadku maltretowanych dzieci nikt nic nie widział a ni nie słyszał, bo, proszę pani, to tacy spokojni ludzie! Odpowiedz Link Zgłoś
puch-atek Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić przed są 02.07.09, 16:09 no ja przyznam w latach siedemdziesiatych we wczesnej mlodosci uczylem sie gry na saksofonie, bralem lekcje prywatne u muzyka z filharmonii lokalnej, wiec jedyne miejsce do cwieczenia bylo w domu. Mieszkalem w starym poniemieckim domu. Oczywiscie cwiczylem rowniez w innych iejscach, takich jak domy kultury, czy nawet na dworze, pod mostami,gdzie byla dobra akustyka (pozniej jak juz chodzilem do szkoly muzycznej, cwiczylem w szkole). Ale nie dziwnego, ze na poczatku wszyscy sasiedzi sie buntowali, pisali na mnie petycje, niektorzy wyzywali etc. Po jakims czasie, jak juz opanowalem troche instrument i zaczalem grac bardziej melodycznie, sasiedzi zatrzymywali mnie na klatce schodowej informujac ktore momenty podobaly im sie najbardiej. A niektorzy nawet mowili: 'Jeszcze, jeszcze!' Ale i tak w koncu zmienilem pasje na wizualna, zostalem rzezbiarzem. Niemniej z sasiadami jakos udalo mi sie dogadac, obylo sie bez konsekwencji prawnych, choc bywalo ciezko. W sytuacji pani klarnecistki chyba jednak upor i przekora wziely gore nad rozsadkiem. Moze po obu stronach? Ja staralem sie bardziej nuzace partie cwiczen, takie jak gamy czy pasaze grac poza domem, a bardziej zroznicowane i melodyczne w domu. Zreszta ja bylem zainteresowany jazzem i muzyka popularna, wiec moze koniec koncow bylo to bardziej do zaakceptowania dla lokalnej spolecznosci. Wyobrazam sobie cwiczenia na klarnecie, w gore i w dol, szczegolnie na wysokich rejestrach, ktore niewatpliwie moga doprowadzac co niektorych do szalu. Dzwiekoszczelne pokoje do cwiczen w Akademii powinny byc wystarczajace, choc oczywiscie rozumiem tez pania klarnecistke ktora walczy o wolnosc do tworczego zycia. Coz, zycie to wspolzycie, nie obejdzie sie bez jakiegos kompromisu. Moze trzeba przeprowadzic sie do miejsca gdzie mieszkaja sami artysci, i wszyscy maja wieksza tolerancje na tworczy halas, jak tez z rozkosza sobie nawzajem 'przeszkadzaja'? Odpowiedz Link Zgłoś
klmmd11 Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić przed sąd 02.07.09, 16:19 Bo ludzie są durni. Dziewczyna musi ćwiczyć, bo to będzie jej praca, a oczywiście wszechwiedzący sąsiedzi nie wiedzą, że zwykle na akademiach/w szkołach/akademikach nie ma sal do ćwiczenia bo jest ich za mało. A ćwiczyć trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić prze 02.07.09, 16:54 klmmd11 napisał: > Bo ludzie są durni. Dziewczyna musi ćwiczyć, bo to będzie jej > praca, a oczywiście wszechwiedzący sąsiedzi nie wiedzą, że zwykle > na akademiach/wszkołach/akademikach nie ma sal do ćwiczenia bo > jest ich za mało. A ćwiczyć trzeba. Poczytaj te zjadliwe komentarze na forum. Masz oczywiście rację, ale nikogo tutaj to nie obchodzi. Ich zdaniem miejsce muzyków jest pewnie pod mostem albo na pustyni gdzie nikt nie mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 klarnet? 02.07.09, 16:56 A cóż to za instrument ? To głośniejsze od odkurzacza ? Komuś odbija a sędziowie stracili poczucie zdrowego rozsądku . Ćwiczy dużo !! Bo wtedy osiąga się mistrzostwo . A puszczanie bumboksa na cała głośność to nie przeszkadza ? Nie przeszkadza przygłupom . Odpowiedz Link Zgłoś
4dick [...] 02.07.09, 17:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
hellbert Pieniactwo i tumaństwo... 02.07.09, 17:11 Co to za trening gry raz w tygodniu i małą ilość czasu?? ?Ma doprowadzić do postępów w grze?? A może wynika z postawy że płacę czynsz i mu k...wa wolno bo tak i k...wa kropka?? Bo mam k...wa prawo, rzeczywiste czy urojone?? Nie lelpiej ćwiczyć często i intensywnie w miejscu takim jak szkoła czy jakaś sala prób?? Coś takiego chyba w szkołach i uczelniach muzycznych się znajduje?? Nie wiem, przypuszczam. Nie lepsze od ćwiczeń raz w tygodniu?? Odpowiedz Link Zgłoś
rorio2 Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić przed sąd 02.07.09, 17:15 Ano możesz i co z tego? To normalne. Mamy spór. Sądy są od rozstrzygania sporów. Robią to obiektywnie i profesjonalnie. Długo. To fakt. Wielka mi sensacja. Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić prze 02.07.09, 17:24 rorio2 napisał: > Ano możesz i co z tego? To normalne. Mamy spór. Sądy są od > rozstrzygania sporów. Robią to obiektywnie i profesjonalnie. > Długo. To fakt. Wielka mi sensacja. Poniewż tez jestem muzykiem-amatorem i tez mam "trudnych" sąsiadów, rozmawiałem na ten temat ze znajomym prawnikiem. Powiedziął mi ze zetknął się z bodajże dwoma albo trzema podobnymi sprawami. I jego zdaniem w tej sytuacji trudno o "obiektywnie i profesjonalnie" (oczywiście pomijając sytuacje oczywiste, kiedy ktoś zrobiłby sobie próbę zespołu ze wzmacniaczami to sprawa jasna że przegina i łamie prawo). Jeżeli trafi się na sędziego będącego zwolennikiem muzyki to orzeknie na korzyśc muzyka, jeśli jest wrogiem muzyki jak 75% tego forum, to wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tonik777 Przykre, ale sąsiedzi mają rację 02.07.09, 17:48 Taka gra na instrumencie muzycznym może być denerwująca. Sam miałem kiedyś sąsiadkę, która grała (w jej przypadku) na skrzypcach. I to wcale nie było miłe słuchać tego ciągle. Aż tak daleko nie zaszliśmy, żeby sprawa trafiła do sądu, ale w nocy kilkakrotnie policja przyjeżdżała. I dlatego doskonale rozumiem tych ludzi. Człowiek przychodzi zmęczony z pracy, chce sobie odpocząć, a zza ściany coś słychać. I nie myślcie sobie, że nawet jeśłi ta dziweczyna dobrze gra, to tak łądnie za scianą słychać. Przegrody mogą zniekształcić dźwięk i wtedy jest nieprzyjemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
michelle77 Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić przed są 02.07.09, 18:05 Ale co mnie obchodzi,że laska musi ćwiczyć..Ja muszę spać i opoczywać i nie chcę mieć hałasów jakikolwiek za ścianą. Jeśli ktos musi ćwiczyć wielogodzinne granie to powinien wynająć sobie lokum w Domu Kultury albo gdzie indziej..To samo dotyczy lubiacych glosny seks, muzyke czy kino domowe podkrecone na maxa.. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić prze 02.07.09, 18:13 Kiedys taka jedna, co ciegawe, lekaz pediatra, wzywala ciagle policje do dziecka z noga w szynie, "bo stuka". nie pomogla pianka i gruby dywan na podlodze, ani propozycja zamienienia sie mieszkaniami. niektore osoby tak maja: nudzi im sie w zyciu i z czyms musza walczyc. Czasem wybieraja sobie jakas dobra sprawe (los zwierzat, budowe drogi, czy wyzwalanie niewolnikow), czasem poprostu sie na kogos uwezma... Odpowiedz Link Zgłoś
scetyczny_malkon faktycznie takie potilonie na instrumencie, moze . 02.07.09, 18:27 ludzi wykonczyc, od tego tylko gorsze sa psy w blokach, Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić przed są 03.07.09, 14:52 Ciekawe jak tam z akustyką budynku w ogóle. Musi nieźle nieść przez ściany. No i sąsiedzi czuli. Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić przed są 03.07.09, 18:49 Zachalska od siedmiu boleści - adwokat oszust, zaprasza na swoją stronę: www.zachalska.w8w.pl Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Adwokat - oszust 03.07.09, 19:00 Cieszę się, że tę sprawę prowadzi oszust adwokacina Zachalska z Sopotu. Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Zachalska - adwokat od siedmiu bolesci 03.07.09, 19:18 Przydomowa Kancelaria Prawnicza i jej pies przyjmują frajerów we wtorki i czwartki. Daj się złapać w sidła. Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Re: Porady dla oszustów 02.08.09, 22:52 Adwokat Barbara Zachalska Bieg zaprasza na swoją nową stronę Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Re: Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić prze 16.11.09, 20:59 Strona przeniesiona na zagraniczne serwery: http://zachalsk.wave.prohosting.com/ oraz Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Kultura muzyczna Polaków to dno 03.07.09, 18:51 własnie przez takie blokowe plebsy Polska nigdy nie miała prawdziwego kompozytora (Chopin nie był w pełni Polakiem, inni znani to z kolei Żydzi). Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Re: Kultura muzyczna Polaków to dno 03.07.09, 18:58 Równaj do szeregu - oto dewiza Polaków. Do łopaty, a nie do klarnetu. Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Kpina 03.07.09, 19:02 Zachalska nie odróżnia młotka od klarnetu. A każe swoim klientom nazywać się hrabiną! Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Łopata - instrument większości Polaków 03.07.09, 19:21 Instrument większości Polaków - łopata Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić przed sąd 03.07.09, 18:53 Witamy w upierdliwej Polsce, gdzie kultura muzyczna nigdy nie będzie wysoka - właśnie przez takich blokowych dziadów. Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Oto powód, dla którego w Polsce kariery nie zrobis 03.07.09, 18:58 Uciekaj zatem z Polski! Odpowiedz Link Zgłoś
ann491 Re: Grasz w domu na klarnecie? Możesz trafić prze 04.11.09, 00:07 zachalska napisała: > Witamy w upierdliwej Polsce, gdzie kultura muzyczna nigdy nie będzie > wysoka - właśnie przez takich blokowych dziadów. ZGADZAM SIĘ W 1OO%,że upierdliwcom to do śmierci zawsze "wszystko"przeszkadza i irytuje!!!!!ŁOPATA<DISCO POLO>i seriale albo PLOTY!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Re: Oszust adwokat 16.11.09, 20:33 Wszystko o oszuście: http://zachalska.w.interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
zachalska Oszukał cię adwokat? Możesz trafić przed sąd 02.08.09, 22:39 Porady dla oszukanych przez adwokatów na mojej stronie domowej lub na oszust.w8w.pl. Zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś