alakyr Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 18:33 Matematyka ogłupiła najbardziej Pana Majcherka. Sorry, matematyka jest królowa nauk, z niej wywodzą się wszystkie nauki ścisłe, które widocznie Panu Majcherkowi nie są do niczego potrzebne. Poglądy Pana Profesora są przykładem jak brak matematyki wpływa na sposób myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
habrama Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 18:46 Najsmutniejsze jest to, że naukowiec fizyk lub matematyk, aby napisać publikację naukową musi włożyć dużo pracy...a ten pseudo naukowy artykuł prof. Majcherka będzie mu się liczył do dorobku naukowego. Zaiste smutne Odpowiedz Link Zgłoś
o0o0o0 HEHE! I dlatego matematycy, fizycy i chemicy powin 14.07.09, 22:06 HEHE! I dlatego matematycy, fizycy i chemicy powinni też takie "naukowe" teksty pisać i od razu by nam wydajność naukowa wzrosła! Proponuję esej na temat iloczynu 2x5 z rozszerzeniem na sumę tych liczb. Z fizykie można popisać o locie balonem napełnionym pierdami. Chemik może się zająć badaniem składu cocacoli, ale wyniki swoich "badań" powinien utajnić by nie naruszać praw autorskich! Odpowiedz Link Zgłoś
mareknaw Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 19:22 Żenujące, prymitywne ... kto temu panu dał tytuł profesora? Odpowiedz Link Zgłoś
krzynio_s Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 20:15 Jeśli pan Majcherek chce oddzielić np. filozofie od nauk ścisłych to znaczy ze nie wie co ani co to filozofia ani co nauki ścisłe. Tak beznadziejnego teksu w GW już dawno nie czytałem. Mam nadzieje ze ten artykuł otworzy oczy wszystkim którzy sie prof. Majcherkim do tej pory zachwycali. Odpowiedz Link Zgłoś
atheo_devil Uniwersytetowi Pedagogicznemu gratulujemy kadry! 14.07.09, 20:21 Takiego kondensatu głupoty pod płaszczykiem tytułów naukowych dawno nie czytałem. Pal licho, gdyby tyczył się tekst koniunkcji Wenus oraz wpływu tego zjawiska na urodzonych pod znakiem bliźniąt, ale to próba odwrócenia miejscami skutku i przyczyny. Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na mszę dzwoni. Drodzy akademicy Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, czy wy tam dobieracie kadrę za pomocą koła fortuny? Przyjmijcie moje szczere gratulacje! A studentom...no cóż sami wybrali sobie uczelnię, wszak edukacja akademicka jest dobrowolna! Odpowiedz Link Zgłoś
jjr44 drogi panie M. 14.07.09, 20:36 Wszyscy tu na pana krzycza a pan jak sądzę nie rozumie dlaczego albo rozumie opacznie. Wyobraza pan sobie że to ci niegodziwi sciśle wykształceni wykazują jak ograniczonymi ignorantami są. Tymczasem pana tekst jest nadzwyczaj nieprzemyślany. 1. pisząc o matematyce, fizyce czy ogólnie naukach przyrodniczych jako o wiedzy opartej na regułkach, schematach i algorytmach pokazuje pan wyłacznie swoją ignorancję. każdy kto ma śladowe pojęcie o tych naukach wie że to nieprawda. 2. powtarzając pisowskie głupstwa o inteligencji technicznej i humanistycznej (tylko na odwrót humanisci dobrzy, techniczni źli) wykazuje pan całkowite niezrozumienie podstawowego problemu polskiej edukacji: bylejakości kształcenia. Otóz obecnie większośc ludzi kończacych uczelnię bez względu na profil jest niedouczona. A dlaczego? proponuję zeby zaczął pan od spojrzenia na egzaminy kończące szkołę podstawową, gimnazjum i wreszcie na mature. Poziom tych egzaminów jest żenujący. W zasadzie zdanie dowolnego z nich wymaga wyłacznie rozumienia czytanego tekstu i znajomosci 4 działań. Przesadzam? No niech sobie pan sprawdzi. rzut oka na minima programowe pozwoli panu również zrozumiec że opowiadanie jak to szkoła wymusza na uczniach naukę mnóstwa niepotrzebnych faktów z nauk przyrodniczych to mit. Trzecią rzecz jaka proponuję panu sprawdzic to wyniki tych egazminów - statystki są na stronach cke. i humanistyczne i przyrodnicze egzaminy są wyjatkowo nedznie zdawane. Po tym wszsytkim zrozumie pan że nawoływanie do przywrócenia matematyki na maturze czyli wymuszenie żeby uczeń znał 4 działania i myślał logicznie to nie jest nic głupiego. jesli w ramach humanizowania chce pan dołaczyć do tego wymóg przeczytania określonej liczby lektur to bedę całkowicie po pana stronie (na razie upierałbym sie ze obecnie nawet analfabeta może zdac maturę kopiując informacje z internetu a potem oczywiście może już zostac humanistą studiując na prywatnej szkółce wyższej). Odpowiedz Link Zgłoś
januszjimi Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 20:43 Dzieki prof. majcherkowi(przepraszam ze małej litery) sięgnąłem do dzieła Wł. Tatarkiewicza. Proponuję wszystkim "wierzącym" w słowa prof. majcherkA zapoznac się z "Historią filozofii". Z lektury tego dzieła wynika ( moim skromnym zdaniem) ,że filozofia i nauki scisłe ściśle się przeplatają. Odpowiedz Link Zgłoś
o0o0o0 Cała innowacyjna część gospodarki USA opiera się n 14.07.09, 21:07 Podawanie za wzór systemu edukayjnego USA kompromituje tego pana. Znakomita większosć noblistów amerykańskich zdobyła wykształcenie poza USA albo na jednym z kilku uniwersytetów amerykańskich. Poziom masowego kształcenia wyższego w USA jest żenujący tak jak u nas. Kto obecnie pracuje na amerykańskich uniwersytetach? Chińczycy i Hindusi, bo tylko oni godzą się ciężko pracować mózgiem czego nie potrafią amerykanie. Inną sprawą są zarobki na uniwersytetach... Cała innowacyjna część gospodarki USA opiera się na imigrantach! Odpowiedz Link Zgłoś
dr_pitcher Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 21:17 Jezeli Pan Profesor widzi w naukach scislych zapametywanie faktow i formulek, to szczerze wspolczuje. W naukach scislych (fizyka, matematyka), przyrodniczych (biologia) czy w koncu stosowanych (inzynieria) nie o to chodzi. Odnosniki do pozytywizmu sa rownie chybione. To ze rynek poszukuje inzynierow, naukowcow etc wynika zupelnie z czego innego. Po co nam tylu komputerowcow? - bo stworzono sztuczny rynek na przeroznego rodzaju zabawki Odpowiedz Link Zgłoś
lech-123 Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 21:25 A ja się chyba narażę wszystkim, ale ... moim zdaniem p. Majcherek ma dużo racji. Dodam, że jestem fizykiem z zawodu, aktywnym naukowo, gazety pisują o sukcesach mojego zespołu. W Polsce uczniów rzeczywiście katuje się bezmyślnie nauczaną matematyką i fizyką. Kilka dni temu zajrzałem w księgarni do podręcznika do klasy I gimnazjum. Na okładce dumne logo świadczące o zgodności z podstawą programową. Książka otworzyła się na próbie wyjaśnienia czym jest definicja w matematyce i czym się różni od opisu. Dwie i pół strony bełkotu z którego nic nie zrozumiałem. Z tak ujętego materiału normalne dziecko nie tylko że niczego się nie nauczy, ale na pewno zniechęci. Z fizyką jest tak samo. Definicje, formułki klepane na pamięć, martwa, niczemu nie służąca wiedza. Nic z tego, co w matematyce i fizyce jest ciekawe, ba - fascynujące. Uważam że w ten sposób nigdzie nie zajdziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
jjr44 Re: Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 21:40 eee tam lech. podreczniki są do dupy,nauczyciele na ogół też.oglądaes minimum programowe? nic tam nie ma. widziałeś egzamin po gimnazjum? debile go ukłądają dzieci musza go pisac. Ale czy to mówi majcherek? nie, majcherek mówi że za duża wagę przywiazujemy do matematyki i nauk przyrodniczych a to nauki humanistyczne są wazne. gó... prawda. nie wmawiajmy sobie że na poziomie gimnazjum czy liceum ktos uczy sie matematyki. rachunków się uczy - tylko rachunków. a jakie lektury czyta? takie kóre oprócz niego czytają tylko historycy literatury (rzygając ze wstretu). znaczy nie uczy się ani matematyki ani przedmiotów humanistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
lech-123 Re: Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 22:27 "Polska szkoła maltretuje uczniów wtłaczaniem im do głów niezliczonej liczby faktów z nauk ścisłych i przyrodniczych." Nadal upieram się że większość opinii przedstawionych na Forum to typowe myślenie życzeniowe. Gdzieś tam, matematyka, fizyka i kierunki politechniczne są motorem rozwoju cywilizacyjnego. My specjalizujemy się w zniechęcaniu uczniów do tych przedmiotów tak że lepiej chyba nie można i efekty są mniej więcej zgodne z działaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
jjr44 Re: Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 22:37 no dobrze ale to że jak już pisałem: z tego że szkoła, nauczyciele i program są do niczego nie wynika że uczenie przedmotów ścisłych nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 22:50 lech-123 napisał: > "Polska szkoła maltretuje uczniów wtłaczaniem im do głów niezliczonej liczby > faktów z nauk ścisłych i przyrodniczych." > > Nadal upieram się że większość opinii przedstawionych na Forum to typowe > myślenie życzeniowe. Gdzieś tam, matematyka, fizyka i kierunki politechniczne s > ą > motorem rozwoju cywilizacyjnego. My specjalizujemy się w zniechęcaniu uczniów d > o > tych przedmiotów tak że lepiej chyba nie można i efekty są mniej więcej zgodne > z > działaniami. W zasadzie zgoda, ale jednak przesadza pan odrobinę z tą nieprzydatnością dla kraju. No niechże pan sobie wyobrazi, jak wyglądałaby Polska, gdyby nie było tu inżynierów i informatyków! Mogę sobie niestety wyobrazić Polskę bez naukowców ścisłych i przyrodników - ich badania naukowe w minimalnym stopniu przekładają się na wzrost dobrobytu kraju. Ale inżynierowie, informatycy - nie mam na myśli naukowców, ale normalnie pracujących w swoich zawodach - to zupełnie co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
o0o0o0 Następna mądra... 14.07.09, 23:06 Następna mądra... a tych informatyków i inżynierów wykształcą MIANOWANI spośrod nich profesorowie... Rozumowanie idioty (wykształciucha), który skończył studia i myśli że wszystkie rozumy pozjadał a polska nauka to gó...! Odpowiedz Link Zgłoś
drpepper Re: Specjaliści i manipulatorzy 15.07.09, 11:12 A ja mysle Pani Aniu, ze Pania ktos powinien porzadnie przerznac. Zaroslo wszystko pajeczyna. Chuci sa ale ujscia nie ma. Proponuje szybki, konkretny sex z kimkolwiek a od razu swiat sie wyda bardziej rozowy. W przeciwnym razie zostanie Pani stara panna-feministka sleczaca nad monitorem z pretensjami do panow tego swiata, czyli mezczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
gildarius Re: Specjaliści i manipulatorzy 18.07.09, 23:46 A ja myślę, że jesteś chamem i bucem i powinieneś przeprosić kobietę za swoje zachowanie. Żal czytać takie uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
franek.h Re: Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 23:12 Tak, podpisuję się pod tym oboma rękoma! Kiedy jeszcze byłem nauczycielem, byłem załamany jakością obecnie wydawanych dzieł, w których nic mądrego wyczytać nie można. Mam ciągle w biblioteczce książki z fizyki do klas szkoły podstawowej 6-8 mojej starszej siostry z lat 6o-70. Po prostu arcyciekawe w porównaniu ze współczesnym gównem! Można je z powodzeniem przedrukować, przecież podstawy fizyki nie zmieniły się ani trochę w przeciągu tych 40 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
gildarius Re: Specjaliści i manipulatorzy 18.07.09, 23:53 Śmieszne jest to, że w zasadzie wszyscy się zgadzają że sposób nauczania matematyki i fizyki, jak zresztą i innych przedmiotów, mocno kuleje. Wszyscy twierdzą, że można to robić sensowniej, ciekawiej i z lepszym skutkiem. Ciekawe tylko czemu wszystko zdaje się zmierzać w odwrotną stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
annam33 Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 21:22 Czy pan Majcherek używa komputera? Internetu? Telefonu komórkowego? Czy wie, że bez matematyków (tak, proszę pana, właśnie matematyków, zapisujących na kawałeczkach papieru nieraz zupełnie abstrakcyjne wzory) tego wszystkiego by nie było? Pan Majcherek popisał się skrajną ignorancją i arogancją oraz skompromitował się całkowicie Odpowiedz Link Zgłoś
gildarius Re: Specjaliści i manipulatorzy 19.07.09, 00:10 Skompromitował? Chciałabyś. Czy ktoś w czasach powojennych naprawdę został uznany za skompromitowanego po napisaniu głupot i przestał być traktowany poważnie? Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 21:31 Znowu jakiś zakompleksiony humanista daje wyraz materialnej frustracji. Obecny poziom matematyki w szkołach średnich jest katastrofalny. Odpowiada poziomowi zawodówek z lat siedemdziesiątych. Nic nie zmieni faktu, że najlepiej wynagradzani są ci, którzy potrafią rozwiazywać problemy i zarabiać. Tu umysły ścisłe radzą sobie zdecydowanie lepiej. Inna sprawa, że przedwojenny inżynier był człowiekiem kompletnym. Teraz na uczelniach następuje równanie w dół. Jeszcze kilkanaście lat temu nie do pomyslenia było, aby student politechniki nie śledził nowosci literackich. Bycie studentem nobilitowało. Najlepsze uczelnie techniczne powinny wrócić do propzycji dohumanizowujących swoich absolwentów. Elitarność powinna opłacić się na dłuższą metę. Odpowiedz Link Zgłoś
chesslike Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 21:47 Szkoda słów. Kolejny pseudo-inteligencki bełkot. W ogóle panuje w naszym społeczeństwie jakaś moda na tzw. (źle rozumiany) "humanizm". Stąd z zasady, wszystko, co w jakiś sposób związane jest z matematyką musi być nieciekawe, nudne, itp. W istocie jest zupełnie odwrotnie a cały problem leży w sposobie przekazywania wiedzy (schematyczne, ogłupiające zadania), cierpliwości (bo przecież w tych dziedzinach potrzeba czasu na zrozumienie, refleksje) i ogólna tendencja umiłowania bezmyślności. A przecież matematyka to ciąg wyzwań, które stawia sobie człowiek na drodze do zrozumienia... Odpowiedz Link Zgłoś
chesslike Re: Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 21:57 Dodam jeszcze, że należę do osób, które w równej mierze potrafią docenić literaturę piękną, filozofię, socjologię etc. Moim zdaniem wszystko ma swój urok, stwarza pole do samorealizacji. Wystarczy poświęcić odrobinę czasu żeby móc się o tym przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Dobrze powiedziane. 14.07.09, 22:30 Rownowaga przede wszystkim. Spoleczenstwo i gosodarka potrzebuje zarowno nauk scislych jak i humanistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
szarygosc Re: Dobrze powiedziane. 15.07.09, 01:50 tak, popieram, miałem to na końcu języka... szkoda, że takiej otwartości nie uczą. Zawsze MY i ONI. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
ateus77 Rynek dla ludzi czy ludzie dla rynku? 14.07.09, 21:58 Mnie też wkurza powtarzanie przez media mantry, że polski system kształcenia, w tym zwłaszcza na poziomie wyższym, rozmija się z potrzebami rynku pracy. To ludzie są dla rynku czy rynek dla ludzi? Coś tu chyba postawiono na głowie. MOże to więc rynek pracy rozmija się z wykształceniem ludzi. Tak naprawdę, gdyby miano kształcić jedynie pod potrzeby rynku pracy, trzeba by kształcić ludzi w większość na akwizytorów (występujących pod różnymi zaciemniającymi nazwami), bo dzisiaj nie jest problemem wytworzenie czegoś, ale wepchnięcie całego tego badziewia naiwnym konsumentom. Odpowiedz Link Zgłoś
franek.h Re: Rynek dla ludzi czy ludzie dla rynku? 14.07.09, 23:18 Poco zaraz akwizytorzy. Zostańmy wszyscy Ferdynandami Kiepskimi, niech się rynek do nas dostosuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mikron gdyby ktos mial dalej klopoty ze zrozumieniem 14.07.09, 22:04 co to takiego ten 'wyksztalciuch', to wystarczy przeczytac ten artykul. Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 Dramat 14.07.09, 22:18 Pan Janusz Majcherek był przez lata dziennikarzem i publicystą, z bardzo jasnymi afiliacjami ideowo-politycznymi. Teraz jego głos jest przez "Gazetę Wyborczą" eksponowany nie jako głos red. Majcherka, lecz prof. Majcherka - na zasadzie: profesor wie i pojmuje wiecej niż redaktor. Wydawało mi się dotychczas, że - w publicystyce "Gazecie Wyborczej" dotyczącej nauki, wiedzy i kształcenia - rozum ma pierwszeństwo przed ciemnotą, również tą XXI-wieczną. Jako fizyk i patriota, uważam zniesienie obowiązkowej matury z matematyki za największy dramat III Rzeczpospolitej, o wyjątkowo szkodliwych i wyjątkowo dalekosiężnych skutkach społecznych. Mam nadzieję, że w polskiej edukacji zwycięży opacja antymajcherkowa (cokolwiek by to miało znaczyć). Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam, serdecznie i z respektem :-) Stanisław Remuszko Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: Dramat 14.07.09, 23:23 oldnick5 napisał: > uważam zniesienie obowiązkowej matury z > matematyki za największy dramat III Rzeczpospolitej W kwestii formalnej, obowiązkową maturę z matematyki zniesiono nie w III RP, ale w słychowej PRL, gdzieś w połowie lat '80. Odpowiedz Link Zgłoś
zimorodek_znad_wisly Bzdurne fakty bez związku do wkucia to jedno... 14.07.09, 22:32 a umiejętność liczenia i znajomość logiki matematycznej (a przez to logiki ogólnej) to drugie - pisze to jako humanistka zamiłowania i predyspozycji mająca za sobą 4 lata rozszerzonego programu z przedmiotów kierunkowych w matematyczno-fizycznej klasie. Matura z matematyki powinna obowiązywać KAŻDEGO licealistę - oczywiście w zakresie dostosowanym do profilu kształcenia. Gazeto, o co Ci znowu chodzi? A może po latach bezkrytycznego popierania reformy p. I. Dzieżgowskiej brniesz dalej w bzdurne analizy panów Majcherków i Pacewiczów, bo głupio się przyznać, że ta reforma to klęska i polska młodzież jest przerażająco niesprawna w liczeniu i rozwiązywaniu (różnych) problemów naukowych? A może znowu jakiś polityczny temacik do ugrania przed kolejnymi wyborami? Odpowiedz Link Zgłoś
jamgawel2 Pan ma kompleksy "Panie Profesorze". 14.07.09, 22:35 Jak mozna dojsc do takich wnioskow, chyba tylko bedac zmanipulowanym przez wlasne kompleksy. Na trzezwo tak sie nie da myslec. Pan ubliza nauce jako takiej, chyba, ze nawet nie probuje Pan identyfikowac sie z nia. Nie dosc, ze Polacy sa niedouczeni i wiekszosc nie ma porownywalnego wyksztalcenia z innymi cywilizowanymi spoleczenstwami, to jeszcze edukowac ich w pbszarach, po ktorych beda powtarzac madrosci Ferdynanda Kiepskiego: "w tym Kraju nie ma pracy dla takich specjalistow jak ja". Zeby zamiatac miotla podlogi w supermarketach nie potrzba byc filozofem, lingwista, socjologiem ani psychologiem (nie wspominajac o nauczycielu prac recznych, wfu, spiewu itp, bo ci sobie dadza rade na budowie lub grajac na skrzypcach w bramie). jaka inna prace dzis dostana filozofowie w takich ilosciach jak inzynierowie, informatycy, budowlancy, technologowie. Polityka wszystkich nie wchlonie a w tych wysoko wyspecjalizowanych branzach przemyslu filozof moze tylko udawac cokolwiek wartosciowego pracownika. Lingiwsta da sobie rade w barze za granica jako barman a socjolog bedzie skutecznie zebral na ulicy w calej EU. A Polska ciagle bedzie wysypiskiem smieci Europy a mosty, budynki, autostrady beda projektowac i budowac Chinczycy, Wietnamczycy. O instytutach i pracowanich badwaczych nad technologia komputerowa, elektronika, etc nie wspomne, bo nikt nawet nie potrafi zorientowac sie co to jest... Dzis jak nigdy przedtem trzeba ludzi, ktorzy beda dorownywac reszcie swiata w tym w czym swiat sie sciga...niestety. Chyba ze koniecznie chcemy wprowadzic stare dyscypliny jak: kto szybciej z motka na Ksiezyc... Odpowiedz Link Zgłoś
pp.ptr Re: Pan ma kompleksy "Panie Profesorze". 14.07.09, 23:05 Nauki ścisłe, w tym formalne - jak matematyka i logika, oraz przyrodnicze - jak na przykład fizyka czy chemia, mają jasno określone kryterium prawdy. W naukach formalnych prawdziwe jest to, co zostało udowodnione za pomocą niezawodnych schematów dowodowych z układu niesprzecznych aksjomatów. W naukach przyrodniczych mamy empirię, która dowodzi lub też nie postulowanej teorii. A co mamy w naukach społecznych (lub szerzej: humanistycznych)? Kryterium prawdy nie jest "zgodność sądów z rzeczywistością", ale najczęściej umowa środowiska. Dlatego opinie pana Majcherka o tym, jakoby ścisłowcy byli bardziej podatni na propagandę i inne tego typu oddziaływania, są w gruncie rzeczy fałszywe. Nie przedstawił żadnych dowodów. Czyżby była to więc kolejna "teoria" humanistyczna dowodzona w drodze umowy środowiska? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_szymacha Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 22:55 Za duży tu wersal kochani, za duży. Natomiast mnie stać na nieowijanie w bawełnę Odpowiedz Link Zgłoś
begor Rachunki czy matematyka? 14.07.09, 23:01 Autor używa sformułowania "wkuwać matematykę". To dowodzi, że nie ma w ogóle pojęcia czym jest matematyka. Matematyka to przede wszystkim wyrafinowane logiczne myślenie, którego akurat w szkole nie uczą. W szkole uczą tzw. "Rachunków" czyli jak podstawić coś do wzoru, a wygrywają ci, co się nie pomylą przy żmudnych przekształceniach matematycznych - ot łut szczęścia. Jestem jak najbardziej za ograniczeniem nauczania "Rachunków", ale stanowczo przeciwny temu, co robi autor, stawieniem znaku równości: Rachunki = Matematyka. Odpowiedz Link Zgłoś
inz.a.spoleczny Rachunki też są ważne 15.07.09, 01:01 Większość zadań z matematyki w szkole średniej to nie rachunki, tylko zadania z treścią na zastosowanie pewnego schematu. Potem na maturze trzeba wiedzieć z jakiej teorii skorzystać, czyli dobrze sklasyfikować zadanie, a następnie je "zamodelować", to znaczy odwzorować dane z zadania w symbole z wykorzystywanej teorii (głównie twierdzeń). Bywają też zadania trudniejsze, kombinacyjne, gdzie trzeba odgadnąć przekształcenie sprowadzające zadanie do schematu. W szkole średniej jest mało rachunków, więcej jest ich na studiach, zwłaszcza technicznych, gdzie na I roku studenci męczą się z całkami. Ale rachunki ćwiczą umiejętność szacowania wielkości i pewną intuicję liczbową, bardzo ważną w życiu, zwłaszcza gdy trzeba szybko podjąć decyzję albo ocenić jakiś fakt. Na przykład dziennikarze newsowi o wykształceniu humanistycznym zupełnie się nie znają na liczbach i są w stanie pomylić miliony z miliardami i bilionami (np. zł albo USD). To co wychodzi jest często śmieszne i nie wiadomo co właściwie powiedzieli. Rachunki w pamięci, tzn. wyćwiczony umysł, przydają się też w podróżach - do oceny odległości oraz przy przeliczeniach walutowych, przy ocenie czasu potrzebnego na wykonanie jakiejś pracy, itp.. Prawie wszystkie dokumenty są obecnie tworzone przy pomocy komputera, ale zdarzają się pomyłki, coś np. zostało w ostatniej chcili poprawione, ale nie przeniesione dalej. Osoba biegła w rachunkach szybko taki błąd wychwyci. A może to być na wagę wygrania konkursu o inwestycję i uniknięcia sprawy sądowej tudzież zaaoszczędzenie przez państwo setek milionów złotych (była taka sprawa chyba o most we Wrocławiu). Odpowiedz Link Zgłoś
inz.a.spoleczny Re: Rachunki też są ważne 15.07.09, 01:22 inz.a.spoleczny napisał: > Potem na > maturze trzeba wiedzieć z jakiej teorii skorzystać, czyli dobrze > sklasyfikować zadanie, a następnie je "zamodelować", to znaczy > odwzorować dane z zadania w symbole z wykorzystywanej teorii > (głównie twierdzeń). Umknęła mi ostatnia faza, czyli rachunki. Ale one nie są aż tak ważne i pomyłki w nich nie są na maturze karane bardzo surowo. Wydaje mi się, że humaniści mają problemy nie z rachunkami, tylko z dwiema wcześniejszymi fazami rozwiązania zadania. Odpowiedz Link Zgłoś
br00net Dodam i ja swoje trzy grosze 14.07.09, 23:07 Otóż po pierwsze, pan "profesor" kwalifikuje się dokładnie i potwierdza moje opinie na temat środowisk akademickich. To banda niedouczonych debili, którzy zostali na uczelniach tylko i wyłącznie dlatego, że nie dawali sobie radę w normalnym życiu. Mówię tu zarówno o humanistach jak i tzw. umysłach ścisłych. Dlaczego tak mówię? Bo studiowałem na politechnice, i niestety tylko paru profesorów było takich, że liczyło się dla nich zrozumienie, a nie głupie wykucie regułki na pamięć. To najlepiej objawiało się na egzaminach ustnych, podczas których nieznajomość dokładnej regułki i wzoru wcale nie dyskwalifikowała, ale niezrozumienie dopiero. Skąd moja opinia o "profesorach" humanistach? Bo moja żonka studiowała kierunek humanistyczny. Skryptów i wywody filozoficzne zawarte w materiałach które przynosiła to było jedno wielkie masło maślane które profesora A cytował za profesorem B, a profesor C cytował za profesorem C, a profesor C cytował za profesorem A, a żeby nie było łatwo to rozszyfrować to używano skomplikowanych słów, których po użyciu kilku słowników okazywało się że autor źle użył. Odpowiedz Link Zgłoś
pp.ptr Re: Dodam i ja swoje trzy grosze 14.07.09, 23:16 Skryptów i wywody filozoficzne zawarte w materiałach które przynosiła to było jedno wielkie masło maślane które profesora A cytował za profesorem B, a profesor C cytował za profesorem C, a profesor C cytował za profesorem A, a żeby nie było łatwo to rozszyfrować to używano skomplikowanych słów, których po użyciu kilku słowników okazywało się że autor źle użył. No to jest właśnie coś, co parę postów powyżej nazwałem umową środowiska. Prawdą jest to co my uznajemy za prawdę, a nie zgodność sądów z rzeczywistością - typowy "humanistyczny" dowód. Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: Specjaliści i manipulatorzy 14.07.09, 23:20 Dziwi mnie tylko jedno: Artykuł Majcherka ukazał się w czwartek. Dlaczego, na Boga, Gazeta promuje ten wyjątkowo głupi tekst na swojej stronie głownej pięć dni póżniej? Gazeta nie śledzi opinii na temat ukazujących się w niej tekstów? Opinia poważnych blogerów jest jednoznaczna - sprawdźcie sami: mlodyfizyk.blox.pl/2009/07/Nie-uczyc-matmy-i-fizy-bo-to-okultyzm.html naukowy.blog.polityka.pl/?p=353 bendyk.blog.polityka.pl/?p=660 Odpowiedz Link Zgłoś
baalsaack Smutny tekst 15.07.09, 00:10 Widać, że autor nie ma pojęcia o naukach ścisłych i przyrodniczych, o których pisze. Ciekaw jestem, na czym miałoby polegać to "wkuwanie" matematyki. Problemem szkolnictwa nie jest to, że nauk ścisłych/przyrodniczych jest za dużo, tylko to, że się ich porządnie nie uczy, pomimo dużej ilości godzin, jaką zajmują w programie. Odpowiedz Link Zgłoś
alessandro2005 Majcherek stanowi dowod wyzszosci nauk matematyczn 15.07.09, 00:11 ych nad humanistycznymi. To oczywiscie taki retoryczny zart. Ale ten artykul jest stekiem bzdur. Swiadczy o nieznajomosci matematyki i nauk przyrodniczych. Zawiera szereg dziwnych tez (niczym nieuzasadnionych), co wyklucza tego typu artykul jako material do powaznej polemiki. Autor wykazal sie brakiem znajomosci realiow panstw, o ktorych pisze. Wlasnie w tzw. Europie Zachodniej i USA dostrzega sie problem slabej edukacji w zakresie nauk scislych. A wysoki poziom bierze sie po prostu z miare przyzwoitego systemu i drenazu mozgow (a tu sa konkretne badania na ten temat). I na zakonczenie, smutne, ze ludzie na takim poziomie intelektualnym zostaja profesorami uczelni w Polsce. To swiadczy, ze to towarzystwo trzeba po prostu spacyfikowac i zredukowac etaty, bo widocznie nie ma kim ich obsadzac. Odpowiedz Link Zgłoś
konsultant313 Specjaliści i manipulatorzy 15.07.09, 00:35 Majcherek - zastanów się dwa razy, zanim następnym razem popełnisz taki stek bzdur. Współczuję wszystkim humanistom, jeszcze bardziej będą się z nich nabijać po lekturze powyższego potworka... Odpowiedz Link Zgłoś
ateus77 Dzieci nowego wspaniałego świata 15.07.09, 00:38 Czytając wypowiedzi pod artykułem Majcherka, mam nieodparte wrażenie ataku dzieci nowego wspanialego świata, którym wdrukowano, że "Wiedza o szczegółach bowiem, jak każdy wie, przydaje cnót i szczęśliwości, wiedza ogólna zaś to dla umysłu zło konieczne". System edukacji kapitalizmu początków XXI w. ma wychować przede wszystkim istoty sprawne w produkcji, konsumpcji i wydalaniu. "Lepszy nowy wzór niż łatanie dziur. Dużo łat nędzny świat". Po co im zaprzątać główki jakąs wiedzą ogólną, która zmąci ich debilną egzystencję konsumenta. "Każdy mężczyzna, kobieta i dziecko obowiązani byli skonsumować rocznie tyle a tyle. W interesie przemysłu". Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
baalsaack Re: Dzieci nowego wspaniałego świata 18.07.09, 14:04 Według Ciebie nauka o przyrodzie to jest wiedza szczegółowa, a nauka o społeczeństwie (jakiejś maleńkiej części przyrody) to wiedza ogólna? Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 Re: Dzieci nowego wspaniałego świata 19.07.09, 02:53 No ale chwała Bogu że są na świecie jeszcze tak uduchowieni humaniści jak Ty, którzy przeczytali Huxleya i wiedzą co się liczy. Matematycy i konsumpcjonizm? Wolne żarty. :) Odpowiedz Link Zgłoś