galu08
20.09.09, 14:42
Córka 14,5 miesiąca nigdy dobrze w nocy nie spała, ale był już czas ze z jedna
małą pobudka koło 1 na drobne kwękania, spała od 20 do 5 i po nakarmieniu
dalej do 7. W tej chwili dziecko budzi sie dosłownie co godzine, dwie i
płacze. a wystarczy ze ją poglaszczę usypia dalej. W tej chwili rosną jej
ząbki, ale nie wiem czy to jest przyczyna skoro wystarczy mój dotyk by spała
dalej. nie wiem czy powinnam sie niepokoić? Dodam, że córka jest malutka
(niecałe 10 kg i ok. 75 cm) mimo, że je bardzo dużo, diete ma bardzo
urozmaiconą, je wszystko co jej wpadnie w ręce, dużo przebywa na świeżym
powietrzu. Czy to ze jest mała może być spowodowane kiepskim snem??? (w dzień
od jakiegoś pół roku śpi 30- 4o min, nie więcej, ale w dzień jest dzieckiem
szczęśliwym, zadowolonym, nie widać by coś jej dolegało)