Dodaj do ulubionych

Yersinioza

19.11.09, 03:15
Mój synek najprawdopodobniej przeszedł jersiniozę tydzień temu.Ma 1,5
roczku.
Przez około 2 tygodnie miał powracające gorączki, pediatrzy zrzucali
to na zęby, żadnych innych objawów nie było. Następnie było 10 dni
ostrej biegunki z totalnym brakiem apetytu.Lekarze kazali nawadniac
itp.i jakby co do szpitala. Po 10 dniach nastąpiła poprawa, za to
zaczęła się infekcja kataro-kaszlowa. Nie skierowano nas na żadne
badania.Z własnej inicjatywy zrobiłam posiew kału w trakcie infekcji:
wczoraj odebrałam wynik: yersinia enterocolitica. I teraz się
zastanawiam: przeczytałam trochę artykułów i mam niejasnośc czy w
takiej sytuacji konieczne są antybiotyki-w wielu miejscach jest
napisane, że choroba ustępuje samoistnie.Jak miec pewnośc, że np. nie
doszło do rozsiania infekcji? Nie wiem czy moje dziecko miało
zapalenie jelit. Co powinnam teraz zrobic, myślałam powtórzyc
posiew.Do pediatry idę we środę.
Obserwuj wątek
    • antosiczek Re: Yersinioza 19.11.09, 12:47
      Moja córka przeszła jersiniozę na początku maja. U nas sytuacja
      była nieco inna, bo po 4 dobach gorączki (poza tym żadnych objawów)
      dostaliśmy skierowanie na określenie CRP i okazało się, że przy
      normie do 5, dziecko miało 190!
      jeszcze tego samego dnia skierowano nas do szpitala i rozpoczęło
      się szukanie przyczyny. Rtg płuc, laryngolog, posiewy z krwi,
      moczu, wymazy z nosa, gardła a stan się pogarszał i żadnych
      odpowiedzi. Dwukrotna punkcja kręgosłupa bo podejrzewali zapalenie
      opon mózgowych, potem podejrzenie sepsy. Dziecko obładowane
      antybiotykami i podłączone do monitoringu (akcja serca, oddech).
      Dopiero po dwóch dobach w szpitalu jak zaczęła córka puszczać
      śmierdzące bąki to doszli do wniosku, że to może mieć związek
      zprzewodem pokarmowym. Zrobili usg jamy brzusznej i co....
      zapalenie ropne węzłów chłonnych kreski, znacznie pogrubione ściany
      jelita. Dziecko było hospitalizowane dwa tygodnie. Koszmar po
      prostu. Myślę, że Waszą sytuację musi ocenić lekarz. Nie leczona
      jersinioza, jeżeli daje objawy może doprowadzić do zakażenia
      wielonarządowego łącznie z sepsą i zgonem. My mieliśmy szczęście.
      • jomich Re: Yersinioza 19.11.09, 14:33
        Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. A czy po wyleczeniu
        kontrolowaliście może jeszcze przeciwciała z krwi? Gdzie się
        leczyliście, ja jestem z Warszawy.
        Czy Twojemu dziecku żadne objawy się już nie powtórzyły.
        Ja spotkalam opinię jednego pediatry, że ta choroba atakuje ludzi o
        b obniżonej odporności i że leczenie jej na etapie biegunki jest
        kontrowersyjne, gdyż jest bardzo inwazyjne i nie wiadomo czy
        zasadne, że nie ma dowodów, że to zmniejsza powikłania.U Was było
        inaczej: zapalenie jelit. Wg niego jest to bardzo rzadka choroba.
        Natomiast jak czytałam w necie to wywnioskowałam, ża zakażenia
        zdarzają się często właśnie u dzieci do 5 roku życia i że
        najczęściej ustępują samoistnie.
        Dlatego też zwracam się do Pani Doktor aby rozwiała moje wątpliwości
        i skierowała mnie na właściwe tory postępowania. Jeśli mam się udać
        do lekarza to nawet nie wiem gdzie powinnam. Nie chciałabym
        zaniedbać sprawy.Jak to w końcu jest z tą jersiniozą?
        • antosiczek Re: Yersinioza 19.11.09, 17:36
          Mieszkamy w Warszawie, córka leżała w szpitalu na Litewskiej.
          Miesiąc temu miała biegunkę więc ponownie był badany kał ale
          niczego nie stwierdzono. Ostatnimi czasy chyba nie jest aż tak
          żadkim schorzeniem, bo coraz częściej o niej słyszę.
          Pierwszy kontakt napewno z lekarzem rodzinnym albo wal od razu do
          gastroenterologa.
    • kasiaalbrecht Re: Yersinioza 20.11.09, 15:12
      w większosci przypadków leczenie jest objawowe zwłaszcza u pacjentów z
      prawidłową odpornością bez cech przebiegu septycznego, można wykonać badanie
      kontrolne za kilka tygodni ale i tak posiewu bez objawów ciężkiego zakażenia nie
      leczymy, warto podać probiotyk
      • jomich Re: Yersinioza 23.11.09, 16:02
        Dziękuję za odpowiedź. Czy to oznacza, że organizm jest w stanie sam
        pozbyć się tej bakterii? Bardzo się boję, aby nie doszło do
        rozsianej infekcji, w sytuacji gdy dziecko nie było leczone.
    • lu_bella Re: Yersinioza 13.03.10, 14:44
      Właśnie niedawno okazało się, że syn przeszedł yersiniozę. Nie przypominam sobie żadnych ewidentnych objawów choroby. Z powodu powiększonych węzłów chłonnych miał zrobione badania. Oprócz potwierdzenia mononukleozy wyszła yersinioza.
      W okresie choroby nie brał żadnych leków, które ewentualnie mogły go podleczyć.

    • frawashi Re: Yersinioza 17.03.10, 12:24
      moja córeczka przeszła yersiniozę roku temu, miała 2,5 roku. Po ponad 3
      tygodniowym okresie stanów podgorączkowych i gorączkowych, bólów brzucha,
      biegunek, wyszły fatalne wyniki krwi. Dostaliśmy skierowanie do szpitala. Tam,
      głównie z powodu bardzo wysokiego CRP, podano dożylnie biodacynę i zaczęto
      szukać przyczyn. Długo nie mogli nic znaleźć, były podejrzenia nawet choroby
      Kawasaki. Dopiero po 1,5 tygodnia wyszła ta cholerna bakteria. Dodam, ze w
      szpitalu córka złapała jeszcze rotawirusa. Mała jeszcze przez 2 tygodnie była
      leczona Augementinem. Po szpitalu zaczęły się problemy ze zdrowiem. Niekończące
      sie infekcje, stany zapalne, AZS, ujawniła się alergia. Nie wiem czy to sprawiła
      Yersinia czy Biodacyna, ale dziecko totalnie straciło odporność. Nigdy wcześniej
      córka nie chorowała, nie miewała nawet kataru. Teraz ciągle chora :(

      https://suwaczki.maluchy.pl/li-21298.png

      https://suwaczki.maluchy.pl/li-21297.png

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka