moniaa-1983
24.01.10, 11:42
Witam, mam pytanie:
mój synek ma półtora roczku, jest zdrowym, pełnym energii chłopcem, nigdy nie miał uczuleń, czasem tylko jakieś lekkie podrażnienia skóry. Około pół roku temu na prawym ramieniu tuż nad łokciem zrobiła mu się sucha skóra, taka sucha plamka o ok centymetrze średnicy. Myślałam, że to jakieś uczulenie od proszku, płynu do kąpieli itp. wróciłam do kosmetyków najdelikatniejszych (mydełko Bambino lub zwykłe szare, szampon również bambino - używaliśmy tego wszystkiego od urodzenia i synkowi nigdy nic po tym nie było), ale poprawy nie zauważyłam. Gdy plamka nie schodziła już ponad miesiąc zadzwoniłam do naszej lekarki a ona powiedziała żeby mu to smarowac "kremem specjalnym" Emolium, więc kupiliśmy go i smarujemy.. a plamka jak była tak jest:( Ostatnio tak się przyjrzałam jej z bliska, bo powiem szczerze zaczyna mnie to już martwic, wygląda to tak - z brzegu lekko czerwona w środku jaśniejsza i cała sucha, nie jest bardzo widoczna(właściwie to nikt poza nami jej nie zauważa), jedynie w kąpieli robi się cała czerwona (czyli skóra w tym miejscu jest bardzo wrażliwa i cienka)
Może to jakiś grzybek? ja już sama nie wiem:( taką plamkę synek ma tylko jedną, oglądałam go całego dokładnie nie raz..
Czy konieczna jest wizyta u dermatologa?