Dodaj do ulubionych

Czy mogę być spokojna?

03.02.10, 11:51
Witam,
mój 6,5 miesięczny synek ma od 5 dni katarek. Do tej pory zakraplałam solą
fizjologiczną i próbowałam ściągać (ale rzadko się udaje, mały płacze i się
wierci - nie chcę mu krzywdy zrobić). Oklepuję mu plecki, smaruję nosek maścią
majerankową. Dziś zaczynam NASIVIN. Mamy nawilżacz na grzejniku. Katarek jest
przezroczysty lub białawy, zdaje się że coraz gęstszy. Dodam, że poza katarem
nic mu nie jest.

Nie byłam u lekarza jeszcze, bo boję się że mały złapie w przychodni coś
gorszego (kiepska u nas organizacja, musiałabym z nim siedzieć około 1,5
godziny w poczekalni między chorymi).
Zastanawiam się, czy mogę jeszcze poczekać z wizytą, zobaczyć przez 3-4 dni na
efekty kropelek, czy koniecznie udać się do lekarza i nie czekać?? Boję się
zapalenia ucha albo czego gorszego. PORADŹCIE !!
Obserwuj wątek
    • madzia-16 Re: Czy mogę być spokojna? 03.02.10, 21:45
      Witam. Moja córcia jak miała taki białawy katarek to nic złego się z tego nie
      rozwijało. Pediatra nasza mówiła że to od ogrzewania i faktycznie przechodziło
      samo. Też mieliśmy nawilżacz ale mimo to był ten katarek a bardziej gilonki.
    • 19rosa Re: Czy mogę być spokojna? 03.02.10, 22:15
      Jeżeli poza katarem nic się nie dziej, dziecko nie gorączkuje i nie kaszle to
      tak na prawdę lekarz tu nie jest potrzebny. Obserwuj jak się sytuacja rozwija,
      postępując w ten sam sposób jak dotychczas. Dużo zdrówka życzę.

      • 1osiolek Re: Czy mogę być spokojna? 04.02.10, 07:31
        Drogie Mamy!
        Bardzo Wam dziękuję. Będę dalej robić co robię plus kropelki (wczoraj dostał 3
        razy). Mam nadzieję, że szybko przejdzie.
        Również życzę zdrowia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka