iwonagos
14.02.10, 23:00
Już mi ręce opdały i nie wiem co robić. Chyba sama na własną rękę (tzn w laboratorium) zrobię córce wymaz z nosa, bo żaden lekarz nie proponuje, ani pediatra, ani laryngolog.
Córka choruje odkąd chodzi do przedszkola. Przeszła kilka zapaleń oskrzeli, płuc, ucha, ospę. W tym roku szkolnym zmorą jest niekończący się katar, który przekształcił się w zielony. Poszłam do laryngologa, przepisał krople robione z antybiotykiem. Kilka dni było w miarę ok, teraz znowu jest katar, jest "zapchana". Ciężko oddycha w nocy, chrapie, gorączkuje (37,7, 37,8 stopni). Wybieram się prywatnie do laryngologa, czytałam opinie, że to naprawdę dobry specjalista. Chcę też zrobić morfologię, kał. Mała straciła apetyt, jest strasznie blada.
Jak robiony jest wymaz? Czy muszę jechać z córką, czy pobiera się próbkę do czegoś i zawozi do laboratorium?
Jestem załamana, bo zaraża młodszą córkę, która ma 6 miesięcy i też ciągły katar. Postanowiłam zrezygnować z ptrzedszkola, ale to żadne rozwiązanie, bo uwielbia do niego chodzić.