bobratko
21.03.10, 18:53
Córa, 7 m-cy, prawie od urodzenia cierpi na "niewidoczny" katar. Ciągle coś
jej furczy w nosku. W jednym przypadku wydzielina zaczęła spływać do oskrzeli
i wylądowałyśmy z zapaleniem płuc w szpitalu. Od tamtej pory, czyli od 3 m-cy,
furczenie jest cały czas. Dzisiaj dziecko dostało gorączki, więc pojechałam na
ostry dyżur. Lekarz zasugerował refluks. Dodam, że mała lekko ulewała przez
pierwsze dwa miesiące życia. Poza tym pięknie je, przybiera na wadze
prawidłowo. Karmię ją piersią, córka ssie prawidłowo. Zastanawiam się też nad
problemem ze strony laryngologicznej. Tylko skąd ta gorączka? W paszczy nic
nie wskazuje na idące zęby.