sowa-1
01.05.10, 19:16
Córka całą noc wymiotowała i miała biegunkę - straszną, męczyła się bardzo.
Rano poszliśmy z nią na pogotowie, lekarz powiedział, że nie ma jeszcze oznak
odwodnienia, mamy dawać jej pić małymi łykami i kazał podawać orsalit, smektę
i węgiel. Do tego momentu córka wypiła ok. szklankę wody i tylko 50 ml
rozpuszczonego orsalitu. Czy to nie za mało? Ma gorączkę tak do 38,6 , ale na
razie od rana nie wymiotuje, nie ma biegunki, ale też nie sika (potrafi długo
wytrzymać). Dużo śpi, chyba odsypia nockę, a jak się budzi to chce się napić,
ale tylko troszkę, żeby nie zwymiotować. Natomiast nic jeszcze dziś nie jadła,
jest tak słaba, że albo śpi albo noszę ją na rękach. Czy to normalne, czy
jutro jeśli nadal nie będzie chciała jeść to nie namawiać jej?