01.05.10, 19:16
Córka całą noc wymiotowała i miała biegunkę - straszną, męczyła się bardzo.
Rano poszliśmy z nią na pogotowie, lekarz powiedział, że nie ma jeszcze oznak
odwodnienia, mamy dawać jej pić małymi łykami i kazał podawać orsalit, smektę
i węgiel. Do tego momentu córka wypiła ok. szklankę wody i tylko 50 ml
rozpuszczonego orsalitu. Czy to nie za mało? Ma gorączkę tak do 38,6 , ale na
razie od rana nie wymiotuje, nie ma biegunki, ale też nie sika (potrafi długo
wytrzymać). Dużo śpi, chyba odsypia nockę, a jak się budzi to chce się napić,
ale tylko troszkę, żeby nie zwymiotować. Natomiast nic jeszcze dziś nie jadła,
jest tak słaba, że albo śpi albo noszę ją na rękach. Czy to normalne, czy
jutro jeśli nadal nie będzie chciała jeść to nie namawiać jej?
Obserwuj wątek
    • lukas.2004 Re: rotawirus 01.05.10, 21:03
      Za mało pije i nie najlepszy znak, że nie siusia. Zobacz jaki ma język. Jeśli
      jest już szorstki, to są to pierwsze oznaki odwodnienia. Oznakami odwodnienia
      jest też płacz bez łez oraz mało elastyczna skóra. Dawaj pić po łyżeczce co 2-3
      minuty. Najlepiej Orsalit lub odgazowaną coca colę. Jedzeniem się nie martw,
      nadrobi jak już jej będzie lepiej (mój syn po bardzo ciężkim rota po dużej
      porcji obiadowej po pół godzinie domagał się jedzenia). Ewentualnie niech je to
      na co ma ochotę.
    • lukas.2004 Re: rotawirus 01.05.10, 21:06
      I trzymajcie się. Można sobie dać radę z tym cholerstwem Mój synek - wtedy 3,5
      letni-miał stwierdzonego rota i adeno wirusa (ten drugi oprócz sensacji
      żołądkowych załatwił mu dodatkowo zapalenie oskrzeli). Najpierw silne wymioty,
      potem przeszło w giga biegunkę (40 stolcy na dobę). I daliśmy radę bez szpitala.
      Życzę zdrowai i wytrwałości.
      • aniaolawa Re: rotawirus 01.05.10, 21:45
        Dokładnie rok temu w czasie majówki synek przechodził rotawirusa,
        bardzo ciężkiego, przez 2 -tygodnie.Ma początku lało się z niego co
        pół godziny, wodniste kupy aż płakał(było tyle tego ,że kupa
        wyciekała z pieluszki , spodni i robiła się kałuża na ziemi), do tego
        wymioty. Miał niewiele ponad rok, słabo rozszerzoną dietę przez
        alergie i nie mogłam mu wszystkiego podać. Dieta na biegunkę musi być
        lekkostrawna, zero owoców i soków owocowych, poza jagodami (może masz
        jakieś swoje konfitury) lub naparu z suszonych jagód (w aptece można
        kupić). Poza tym do jedzenia marchwianka (ryż z marchewką).
        Marchwiankę gotową można kupić chyba w aptece, ja nie skorzystałam z
        racji uczulenia na marchewkę. Możesz zrobić sama ryż z jagodami lub
        marchewką.Ja starałam się podać trochę kaszki ryżowej nestle bez
        mleczną, bez owoców co jakiś czas np. co 2h po góra 40-50ml. Do tego
        jadł gotowaną dynię z ziemniakami i indykiem dosłownie po kilka
        łyżeczek co jakiś czas.Może jakąś lekkostrawną zupkę warzywną
        zrób.Nic na siłę i nie za dużo na raz. Najważniejsze jest picie!!!
        dawałam po 1 łyżeczce wody (bo synek herbatek nie pił wtedy )co 2-3
        minuty i tak cały czas jak nie spał.Picie nie może być za ciepłe , bo
        powoduje odruch wymiotny. To jest bardzo ważne. Nie chciał na
        początku nic pić i jeść, bo go mdliło. Na wymioty , a potem na
        mdłości pomagał i to bardzo rewelacyjnie się sprawdziły również u
        mnie i męża czopki Vomitus Hella - to cą czopki homeopatyczne na
        mdłości i wymioty. Są super, ale raczej dostępne w aptekach homeo lub
        na zamówienie w zwykłej... no ale teraz weekend majowy:( Próbowałam
        podawać synkowi Smectę na biegunkę, ale on nie chciał tego pić, do
        tego jeszcze płyny nawadniające Orsalit i inne(nie pamiętam nazwy,
        one też są konieczne przy biegunkach), ale tego synek nie chciał
        również przełknąć. Musiałam innej drogi szukać , byleby nie do
        szpitala, choć pediatra już kazała się zgłosić. Wszystko sama
        wyszukiwałam, tak jak te czopki na wymioty. I na biegunkę znalazłam
        tabletki homeopatyczne Diarr Heela , rozpuszcza się je na łyżeczce
        wody, w stanach ostrych po 1 tabletce co pół godziny prze 2 godziny,
        a potem już rzadziej się daje. Zresztą jest wszystko napisane w
        ulotce. Tabletki Diarr heela pomogły nam jeszcze przy 2 jelitówkach,
        które były zdecydowanie łagodniejsze. Leki te były również
        wypróbowane przeze mnie i męża. Pamiętaj ,żeby po każdej kupie
        dokładnie umyć tyłek i grubo posmarować sudokremem. Nam się udało bez
        odparzeń to przetrwać. Przez jakiś czas synek nie lubił tylko
        kąpieli. Jeśli Twoje dziecko pije Smectę na biegunkę , to możesz
        podawać , choć są zdania ,że przy wirusówce nie powinno się
        powstrzymywać biegunki ,żeby szybciej wirusa się pozbyć. Ja wolałam
        powstrzymywać biegunkę lekami (Diarr Hell), byleby synek nie
        wylądował w szpitalu.
        • lukas.2004 Re: rotawirus 01.05.10, 23:00
          Z tą dietą to są dwie szkoły. Jedna pediatra zalecała nam ścisłą, lekkostrawną
          diete właśnie, natomiast druga wręcz przeciwnie, ma być smacznie, bo niedobre
          jedzenie może u dziecka nasilać odruch wymiotny. A lepiej jak dziecko jednak coś
          zje, gdyż ma więcej siły. Ja przy ostatnim wirusie, nieco łagodniejszym niż ten
          który wcześniej opisałam, ale też mocno nieciekawy był, w akcie desperacji
          pognałam po frytki do Mc Donald's. Co prawda dziecię już było po najgorszym, ale
          nie zazkodziłam. Zjadł połowę porcji. Moja bratowa dawała dzieku kaszkę mleczną,
          bo to było jedyne co jej dziecko chciało jeść. Podobno odchodzi się już od tej
          diety. Moim zdaniem najlepiej wybrać jakieś pośrednie rozwiązanie. Jak jest
          ostry wirus, to i tak żadne jedzenie go nie zatrzyma. Czyli w miarę
          lekkostrawnie, ale niech je co lubi.
          • to_la1 Re: rotawirus 01.05.10, 23:09
            Moja córka, gdy miała 8 miesięcy również załapała rotawirusa. Nie obyło się bez
            szpitala. Uważam, że pobyt w szpitalu był dobrym wyjściem. Córka też nie chciała
            pić a w tym wypadku dostawała kroplówkę aby się nie odwodnić. Byłam wtedy
            spokojna wiedząc, że choć mało pije to jest odpowiednio nawodniona.
            • sowa-1 Re: rotawirus 02.05.10, 08:38
              Córka przespała całą noc i dalej śpi. Wciąż ma gorączkę, jak się budzi to chce
              pić i pije wodę. Orsalit jej wmuszam, 3 łyżeczki i popija to wodą. Wysikałam ją
              wczoraj na siłę bo się darła, że nie chce, ale dość dużo nasikała. Może dziś coś
              zje, bo widzę, że jest bardzo słaba, nie wymiotuje i nie ma już biegunki, ale
              jak nic nie je to i po czym? Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
              • 1anyzek Re: rotawirus 02.05.10, 11:34
                sowo, ja bym pokazała jednak małą dziś na dyżurze,
                • izabela_adam Re: rotawirus 02.05.10, 12:07
                  sowo odezwij sie do mnie na gg bo wlasnie przechodzimy to samo tylko bez
                  biegunki :/ to moj nr. 259 78 01
                  • mamapoli3 Re: rotawirus 06.05.10, 01:31
                    przy silnej biegunce i dodatkowo wysokiej gorączce-bardzo łatwo o
                    odwodnienie-a spanie jest objawem osłabienia.W takiej sytuacji można
                    odpuścić dziecku jedzenie(jeśli nie ma na nie ochoty-ale też zeby
                    żołądek odpoczął)ale zadbać bardzo o pojenie.Przede wszystkim
                    Orsalit-małymi porcjami, schłodzony-on nawadnia nalepiej bo zawiera
                    elektrolity, oprócz tego herbatka, woda.Dziecko powinno wypijać tyle
                    samo a najlepiej więcej niż zwraca, tylko ze przy gorączce też się
                    poci-więc też traci wodę.To niebezpieczna sytuacja i najlepiej w
                    razie wątpliwości udać sie do szpitala.
                    • sowa-1 Re: rotawirus 06.05.10, 09:27
                      Córka zaczęła jeść. Straciła na wadze, ważyła 13 kg, a teraz 12 kg, ma 3,5 roku.
                      Piła, chciała pić, ale jak zaczęła jeść na 4 dzień to znowu pojawiła się
                      biegunka. Na razie je bardzo mało, ale ważne, że je. Byłam z nią u lekarza po
                      świętach i przepisała baktrim. Dodatkowo daję jej 2xdziennie lacido baby. Córka
                      oznak odwodnienia nie miała, nie chciała sikać bo kojarzyło jej się to z
                      biegunką. A ona nawet jak jest zdrowa to długo wytrzymuje bez sikania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka