onechocolate
17.05.10, 15:00
Witam, jestem mamą 18miesięcznej córeczki, która najprawdopodniej
zaraziła się ode mnie lub od męża wirusem grypy żołądkowej. U męża
trwało to 2 dni (biegunka, gorączka), u mnie też 2 dni (wymioty,
gorączka), a u córki wygląda następująco: pierwszy dzień miała dwie
luźne kupki, ale poza tym ok. Jadła trochę mniej, ale bawiła się
normalnie itd. Drugi dzień znowu dwie luźne kupki, przy czym
wieczorem już była trochę osowiała i dostała lekkiej gorączki (do
38st). Trzeci dzień znowu dwie luźne kupki, ale nie chciała nic jeść
(dosłownie - oprócz piersi, bo nadal ją karmię). Wczoraj to samo.
Odmawia wszystkiego oprócz piersi. Dodam, że gorączki już nie ma,
ale zachowuje się różnie. Raz rozrabia, raz siedzi cichutko (co
zupełnie nie w jej naturze). Odwodniona nie jest napewno - ciągle
staram się jej dawać chociaż tą pierś. Trochę pije też herbatkę
owocową. Badania miała robione tydzień temu (robię jej od czasu do
czasu - dla własnej pewności) i wszystko było ok. Poza tym mam
podstawy aby przypuszczać, że to jednak zaraziła się od nas. Dzisiaj
spała już normalnie (bo wcześniej spała bardzo niespokojnie), ale
nadal nie chce jeść. Jak długo to może trwać?