Dodaj do ulubionych

utrata głosu u 2-latki

13.11.10, 08:43
córka w środę wróciła ze żłobka w dobrym stanie, a po kilku godzinach straciła głos - charczy i stara się mówić, ale jej głos bardzo odbiega od normy. praktycznie nie może płakać, tylko piszczy jak jakieś zwierzątko.
nie ma temperatury, kaszel i katar są, ale standardowe i nie zauważyłam jakiegoś nasilenia.
ta utrata głosu trwa już 3-ci dzień i zaczyna mnie niepokoić.

co to może być i jakie leki podawać? na razie dostaje tylko syrop prawoślazowy...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: utrata głosu u 2-latki 13.11.10, 10:44
      może być wirus, ale generalnie zapalenie krtani u małych dzieci jest niebezpiezpieczne. Dziś sobota, jak masz tyle cierpliwości i samozaparcia, by próbować leczyć samej, kup homeovox i niech dziecko ssie powoli co godzinę tak pół lub ćwierć tabletki. Ratowałam się tym, jak traciłam głos w szkole, rewelacja. Gdyby do poniedziałku nie przeszło, idź z nią do laryngologa. To pewnie wirus i przejdzie po 5 dniach.
      • joanna1668 Re: utrata głosu u 2-latki 13.11.10, 12:00
        a nielepiej iść do lekarza niż leczyć na własną rękę takie male dziecko?
        • alpepe Re: utrata głosu u 2-latki 13.11.10, 14:54
          a czy gdyby autorka chciała dziecko leczyć u lekarza, pytałaby na forum?
          Ja moją młodszą leczyłam bez lekarza, nikt tak dobrze nie zna własnego dziecka jak matka.
          • zdunia1979 Re: Do alepe 13.11.10, 19:39
            Na pewno warto jest leczyć dziecko w domu, ale nie wszystkie schorzenia na to pozwalają. A zapalenie krtani jest niebezpieczne. Niedoleczone szybko wróci. Zresztą po to są lekarze, nawet dla własnego spokoju warto się skonsultować. Jak każda matka znam swoje dzieciaki idealnie i zawsze wiem co im dolega, ale mimo wszystko nie ryzykuję.

            Pozdrawiam
            • zdunia1979 Re: Do alepe 13.11.10, 19:40
              Przepraszam za przekręcenia twojego nicka :) To z rozpędu :)
              • alpepe Re: Do alepe 13.11.10, 22:20
                z rozpędu nie przeczytałaś też mojego pierwszego posta i się zapieniłaś. Nadrób proszę teraz tę zaległość.
                Moje dzieci nigdy nie miały zapalenia krtani, oskrzeli, płuc ani chorób zakaźnych. Może dlatego, że potrafię je hartować albo dobrze leczyłam, a może po prostu miałam szczęście. Wiem, że zapalenie krtani może zagrażać nawet życiu, więc nigdzie nie pisałam nic o unikaniu lekarza. Ale jeśli jakaś matka uważa, że sama lepiej pomoże dziecku, to ma do tego prawo.
                • zdunia1979 Re: Do alepe 14.11.10, 00:05
                  Alpepe ja się nie zapieniłam (fajne słowo :) ) tylko grzecznie napisałam ci swoje zdanie. A o zapaleniu krtani nie pisałam do ciebie tylko w odniesieniu do założycielki postu. Tak na marginesie to twój post czytałam i doskonale go zrozumiałam, ale ty mojego nie. Dla mnie forum służy właśnie do wymiany opinii. I nie widzę powodu, żeby tak reagować. I napisałam również wyraźnie, że leczenie przez matkę jest fajną alternatywą.

                  Pozdrawiam!
    • zdunia1979 Re: utrata głosu u 2-latki 13.11.10, 12:45
      To wygląda na zapalenie krtani więc trzeba do lekarza. Jeżeli masz inhalator to zrób jej inhalację z soli fizjologicznej. Krtań zawsze trzeba mocno nawilżać. Jak mój syn miał krtań to właśnie inhalacje pomogły z berodualu i pulmicortu, obeszło się bez antybiotyku.
    • zazou1980 Re: utrata głosu u 2-latki 14.11.10, 08:51
      to niedobrze, podejrzewałam, że to może być zapalenie krtani, ale młoda jest w świetnej formie i nie ma temperatury. wolałabym uniknąć lekarza, ale jak się nie da to może we wtorek się udamy...
      • kasia_750 Re: utrata głosu u 2-latki 15.11.10, 09:20
        Coś podobnego przechodziłam właśnie z moją 3-latką. Po powrocie z przedszkola zaczęła tracic głos. Jedna z dziewczyn zasugerowała zapalenie strun głosowych.
        U córki był jeszcze gęsty, niewielki katar i pokasływanie, więc podawałam rano Flavamed (7 dni).
        Robiłam jej 3 razy dziennie inhalacje z soli fizjologicznej. Psikałam gardło 3-4 razy dziennie Hascoseptem. Do tego witaminy (Rutinacea) i tran. Po tygodniu mogę powiedziec, że już jest super:) Jutro idzie do przedszkola. Duszności nie miała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka