2-mamusia
22.02.11, 12:58
Prosze o pomoc bo nie wiem co mam juz robic. Otoz,jakies pol roku temu syn zaczol narzekac na bol pupy i odbytu,lekarka niczego nie stwierdzila pomimo ze nawet nie zrobila zadnych badan! Syn budzil sie nocami z bolu, jadal normalnie,zadnych nowosci i wszystko w umiarach. Po uplywie okolo miesiaca bole ustapily, za to zaczol bardzo narzekac na bole brzucha, poczatkowo bylo raz na tydzien potem czesciej w chwili obecnej nonstop!(nie ma problemu ze stolcem czy wymiotami) lekarka znow niewiele pomogla, bo ciagle twierdzi ze to grypa jelitowa, jakas infekcja lub wirus i tak nazmiane. Gdy wystepuje goraczka przepisuje antybiotyk, gdy goraczki nie ma musze stosowac diete i nic wiecej.Jestem regolarnie co dwa tygodnie z tymi objawami na wizycie (trwa to juz jakies pol roku). Nigdy nie bylo problemow z biegunka lub wymiotami, zdarzylo sie moze raz od poczatku problemu,jedynie narzeka ze mu duszno i goraco. Syn mial badany mocz i niczego nie wykazalo, kalu niestety nie przyjeli do badania bo nie ma takiej potrzeby (stwierdzila lekarka)i podobnie z pobraniem krwi, nie byla nigdy badana. Co mam robic, do jakiego lekarza sie udac? sama juz nie wiem bo wszedzie jestesmy traktowani powierzchownie! Z tego co wynalazlam w internecie niewiele wiem,gdyz objawy u syna nie wskazuja na wyrostek robaczkowy czy przepuchline. Syn ma skonczone piec lat,chodzi do przedszkola i jedyna jego powarzniejsza choroba to rota wirus gdy mial dwa latka, byl wtedy dwa tygodnie w szpitalu.Prosze o pomoc !!! Z gory dziekuje i pozdrawiam:)