dunia34
11.06.11, 16:19
mój 6-letni syn wstał dzisiaj z promieniującym od pępka bólem brzucha. Zrobił normalną kupę ale nie przeszło tylko doszły wymioty, ale one przynoszą mu chwilową ulgę. Za jakiś czas znowu pojawia się ból, wymiotuje i przestaje go boleć. (7 razy już wymiotował jak tylko coś zje lub wypije) Dałam mu rano no-spę i poję orsalitem. Teraz śpi już przeszło dwie godziny ale w międzyczasie obudził się z bólem, zwymiotował i dalej śpi. Może miałyście podobną sytuację, bo nie wiem czy iść z nim do lekarza, czy czekać aż wyrzuci z siebie to co ewentualnie mu zaległo, a może to jakaś wirusówka się tak objawia?