gabi_10
30.09.11, 22:50
Pani doktor,
córka w tym roku rozpoczęła naukę w zerówce. Niestety - mimo że w grupie radzi sobie bardzo dobrze - srasznie przeżywa, a że do tego ma objawy nerwicy żołądka - co rano wymiotuje, nie je śniadań... W efekcie jest bardzo osłabiona, do tego stopnia, że w ciągu miesiąca hemoglobina spadła jej z 87% na 73%, do tego żelazo 4,9... Już 2 razy od poczatku września była przeziębiona, a ostatnio dostała wysokiej temperatury - lekarz stwierdził, że to wirusowe gardło - faktycznie po 3 dnaich przeszło. W czasie tej ostatniej infekcji córa zaczęła się obficie pocić w nocy - przez 2 pierwsze dni myśleliśmy, że z powodu gorączki, ale teraz już nie gorączkuje, a poci się nadal - naprawdę bardzo, ma mokre włosy, ręce,plecy -w zasadzie piżama jest przemoczona całkowicie. Bardzo mnie to martwi, tym bardziej, że zrobiła się blada - nie wiem, czy przez oslabienie, nerwy czy te wyniki - jeszcze nie fatalne, ale w sumie najgorsze w jej życiu...
Boję się, bo wiem, że poty nocne są niebezpieczne i mogą zapowiadac poważną chorobę... równocześnie chodzą mi po głowie pasożyty, chociaż w badaniach nie wyszły, ale miała pół roku temu glistę, więc może wróciła? odrobaczyć profilaktycznie? wykonać jakieś bardziej specjalistyczne badania niż morfologia?
Bardzo proszę o poradę.