Dodaj do ulubionych

Wstydliwy dwulatek

03.12.11, 23:26
Syn mówi dużo ale nic nie rozumiem:) Głównie to dzwięki: kopikopok, kopijko....... Często powtarza monolog złożony z takich dzwięków.
Słowa zrozumiałe w jego słowniki to: mama, tata, baba, am (jedzenie), bam, ser.
Próbuje powtarzać: samolot (sa) pociąg (po) Naśladuje chetnie zwierzęta i odgłosy (zegar, pociąg) ale nie są to idealne dzwięki.
Z tego co wyczytałam na forum widzę że powinnam się udać z dzieckiem do lekarza. Niestety mój syn bardzo nie lubi jak sie go zachęca do mówienia, nawet jak nie robię tego otwarcie (proszę żeby coś powtórzył) tylko staram się z nim normalnie rozmawiać. Zachowuje sie jakby wiedział o co chodzi i sie specjanie "zamykał", wstydził. Obawiam się że wizyta u lekarza spowoduje więcej kłopotów niż korzyści, dziecko poczuje że cos nie tak i zamknie się w sobie. Oczywiście często jest tak że syn ma dobry dzień i rozmawia chetnie po swojemu.

Wiem że na razie powinnam się z tego powodu wstrzymać z lekarzami. Prosze mi napisać czy nie robie dziecku tym krzywdy, kiedy koniecznie powinnam iść do lekarza nie zwracając uwagi na podejscie syna do tej sprawy. Bardzo nie chce pogorszyć podejścia syna do nauki mówienia.

Syn ma równo dwa lata. Rozwija się harmonijnie, jest spokojny, cierpliwy, potrafi sie skupic, układać puzzle, ogladać książki. Jest zdrowy, urodził się o czasie, nie przyjmuje leków.
Obserwuj wątek
    • tempera_tura Re: Wstydliwy dwulatek 03.12.11, 23:30
      Syn uzywa smoczka do spania ( w dzień nie). Bardzo wcześnie nauczył się sprawnie przeżuwać , jeść, pić przez słomkę, panować nad wylatującą śliną.
    • tempera_tura Re: Wstydliwy dwulatek 06.12.11, 13:44
      Bardzo prosze o odpowiedz....
      • adu_linka Re: Wstydliwy dwulatek 08.12.11, 22:21
        Nie jestem ekspertem, ale napiszę coś z własnego doświadczenia, a raczej z obserwacji. Rok temu byliśmy u znajomych i ich córka, wtedy 2 latka cały czas mówiła... po chińsku, używała tylko kilku zrozumiałych wyrazów. Z mowa była na poziomie mojej 14 mies. córki. Po 4 miesiącach spotkaliśmy się ponownie i Mała mówiła już krótkimi zdaniami, pięknie powtarzała wyrazy, czasami jeszcze nie wszystkie wyrażnie. Różnica była kolosalna, podobno zaczęła tak mówić właściwie z dnia na dzień. Teraz ma 3 latka i bardzo ładnie mówi, prawie jak dorosły. Natomiast mowa mojej 26 mies. córki rozwijała i rozwija się stopniowo. Najpierw coraz więcej nowych wyrazów, potem powtarzanie, krótkie zdania i odmienianie.i jak rok temu były na tym samym "poziomie" z mową, tak dzisiaj widać, a raczej słychać różnicę w mowie dziewczynek. tym przykładem chciałam pokazać, że różnie to bywa. Życzę wszystkiego dobrego.
    • tempera_tura Re: Wstydliwy dwulatek 13.12.11, 13:08
      Hmmmmmm, nie rozumiem dlaczego tylko moje pytanie zostało bez odpowiedzi?
    • aleksandra.lada Re: Wstydliwy dwulatek 13.12.11, 15:25
      Witam,
      potrzebna będzie tylko konsultacja logopedyczna, by ocenić czy nie ma jakiś fizykalnych przeszkód w budowaniu prawidłowej jakości mowy (np. skrócenie wędzidełek, podniebienie gotyckie, itp.). Nie demonizowałabym wpływu ewentualnej konsultacji na motywację dziecka do funkcji komunikacyjnych. Natomiast sugeruję rozważenie zajęć w grupie rówieśniczej (rytmika, klub malucha, szkoła Yamaha), by ośmielić syna, pomóc mu przełamać trudności komunikacyjne i dać szansę obserwowania zachowań dzieci w jego wieku. Proszę też nie przesadzić ze stymulowanie dziecka do podjęcia komunikacji i ewentualnej korekcji artykulacyjnej, bo efekt może być zgoła odwrotny od zamierzonego.
      Aleksandra Łada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka