wodi7
13.05.12, 10:02
Witam,
Moze pani dokor,lub ktos z rodzicow bedzie w stanie cos doradzic.Synek na 11 miesiecy i od ok.3 tygodni ma dziwny katar.Dziwny,bo nic nie leci z noska,ale wyraznie slychac ze gdzies gleboko ten katar mu zalega.W dzien jest w miare ok,ale w nocy mlody charczy,chrapie i sapie,jak oddycha to slychac takie bulgoty i furkotania.Przez to czesto sie wybudza.
To sie zaczelo od chrypki i sporadycznego kaszelku,ktory przeszedl po kilku dniach,ale pojawil sie ten katar,ktorego nie mozemy sie pozbyc do dzis.Poza tym nie ma temperatury,ma apetyt,jedyne co to czesto pociera oczka i mam wrazenie ze jest bardziej senny i wiecej spi w dzien (moze przez to ze zle spi w nocy).
Stsowalismy wode morska,probowalismy cos odciagac Frda,ale nic nie szlo.
Jedyne co to po zakropieniu woda morska "wyskakuja" duze biale kozy.
Bylismy u pediatry-osluchowo czysty,gardlo i uszy rowniez.Pani doktor zalecila Bioaron C 2x dziennie na odpornosc przez tydzien,oraz Euphorbium do nosa 3 x dziennie do ustapienia kataru.Stosujemy zalecenia od 4 dni i nic nie jest lepiej.
W mieszkaniu wilgotnosc i temperatura ok.
Dodam,ze synek chowa sie zdrowo-jedyna choroba jaka przechodzilismy do tej pory to trzydniowka.
Bede wdzieczna za rady,bo trwa to juz dosc dlugo i zaczynam sie niepokoic.