sasinka79
24.10.12, 09:08
Pani Doktor mój synek - 5 latek od jakiś 3 miesięcy skarży sie na bóle brzuszka - nie są to silne, trwają do 10 minut, najczęściej po jedzeniu, ale też i rano po obudzeniu się. Ma też wzdęcia wieczorem.
Jak staram sie przypomnieć od kiedy to sie zaczęło - kojarzy mi sie infekcja jelitowa w lipcu, po której się to zaczęło, a nasiliło od września.
Oczywiście byłam z nim u lekarza - zbadany palpacyjnie brzuch - lekarka stwierdziła tylko, ze mu się tam coś w brzuszku przelewa, ale nie ma nic niepokojącego.
Zaleciła Biogaię (którą podaję i nie widzę zmian - ewentualnie dziecko ma wieksze gazy).
Zmniejszyliśmy ilość słodyczy, odstawilismy mleko na tydzień - bez zmian.
Wykonane badania -
USG j.brzusznej (zaraz po infekcji) - OK
kał na lamblie i pasożyty - nic nie wykryto.
Morfologia - OK
Próby wątrobowe, bilirubina i amylaza - w normie.
OB 10
Kreatynina 0,22 (przy normie 0,32-0,59).
No i nie wiem co zrobic dalej - bo brzuch nadal pobolewa - proszę o sugestie ...