krakrakrakra
03.11.12, 20:51
Tak naprawde raczej nie denga, chyba, ze spowodowania przez jakiegos komara przywleczonego samolotem z tropikow (bo na lotnisku kilka dni wczesniej bylismy),a to przeciez malo prawdopodobne. Ale tak mi sie jakos objawy z lagodna postacia dengi kojarza.
Sytuacja taka: osmiolatek zaczyna sie skarzyc na bol glowy. Goraczki nie ma. Po godzinie juz 40 stopni, dochodza wymioty (jednorazowe), kompletny brak sil (mimo, ze nigdy goraczka go "nie ruszala") i silny bol galek ocznych, zwlaszcza przy ich ruchu. Innych objawow nie ma. Goraczka trwala 2.5 doby stopniowo slabnac. Galki oczne bolaly ciut dluzej. Przy czym z oczami (widzenie, kolor spojowek) bylo wszystko dobrze. Nikt sie od niego nie zarazil, mimo, ze cala rodzina mieszkalismy w jednym pokoju (wakacje).
Zakladam, ze to nie denga (mimo, ze ten bol oczu taki typowy), wiec co innego moglo to byc?