busia177
09.11.12, 16:45
Witam, córa 3 lata. Równo od miesiąca zaczął się katar, z różnym natężęniem i kolorami plus wiecznie zatkany nos. Bakteryjny katar ,który pojawił się w drugim tygodniu oraz kaszel zwalczyliśmy erdomedem, potem przeszedł w wodnisty. Od dwóch dni poranny katar ma kolor zielonkawy, obecnie żółty. Do tego dołączyło praktycznie od początku chrapanie w nocy.
W posiewie z nosa (z antybiogramem) wyszło: moraxella catarrhalis (bardzo liczne) oraz staphylococcus koagulazo- ujemny (pojedyncze). Kolejna wizyta u laryngologa (przepsiał na razie immunotrofinę) za dwa tygodnie z uwagi na jego wyjazd. Moje pytanie; czy konieczny jest antybiotyk przy takich wynikach i powinnam udać się na konsultacje do pediatry czy czekać na wizytę u laryngologa? Córa ma aktualnie ma żółty katar, nie kaszle, ale dalej chrapie i sapie po zaśnięciu, rano ma nieprzyjemny zapach z buzi. Dziękuję za odpowiedź.