Dodaj do ulubionych

Pierś jako smoczek,usypiacz i uspokajacz

13.06.14, 19:05
Witam, Moja 5 dniowa córeczka karmiona jest piersią. Niestety zaczyna sie robić zamkniete koło- po karmieniu pionizuję małą do odbicia, wtedy ona sie rozbudza i gdy odkładam ją do łózeczka nie spi tylko szuka piersi. Konczy sie na tym, że cały czas musi miec pierś w buzi, nawet jesli jest najedzona. nie wiem co robić czy pozwalać jej zasypiać przy piersi bez odbijania(jak odbijam to się budzi i noc zarwana). Rozumiem,że teraz może potrzebować bliskosci,ale nie chcę doprowadzić do takiej sytuacji jak z pierwszą córka kiedy to moja pierś traktowała jako smoczek i nawet przy drzemkach popołudniowych musiałam leżeć blisko aby mogła sobie cmokać pierś. Teraz mając drugą córkę nie mogę sobie na to pozwolić. Co robić w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: Pierś jako smoczek,usypiacz i uspokajacz 13.06.14, 20:18

      Ratować się smoczkiem?
    • mruwa9 Re: Pierś jako smoczek,usypiacz i uspokajacz 13.06.14, 20:50
      to zadne bledne kolo, tylko czysta fizjologia, czwarty trymestr ciazy, po prostu. Jeszcze tydzien temu nosilas i karmilas dziecko non stop, 24 godziny na dobe, a teraz oczekujesz, ze samo sie soba zajmie w lozeczku?
      Lozeczko to sztuczny wymysl , zaspokajajacy potrzeby rodzicow, nie dziecka. Miejsce noworodka jest przy piersi mamy, bo tak noworodek jest skonstruowany.
      Nie odkladaj dziecka, tylko pozwol ssac piers bez ograniczen. Chocby 23 godziny na dobe. Chusta moze pomoc. Opisujesz najnormalniejsze zachowanie dziecka w tym wieku, A 3-kilogramowego kurczaka mozna nosic i karmic jednoczesnie, uwage poswiecajac starszej corce.
      W nocy spac z dzieckiem przy piersi, obie sie wyspicie. Do noszenia zatrudnic tate.
      • lea228 Re: Pierś jako smoczek,usypiacz i uspokajacz 13.06.14, 20:59
        jakos sobie tego n ie wyobrazam, a mam 2 dzieci...

        w takim razie poszlam na łatwizne bo dałam smoczka i maluchy spały w swoich łozeczkach, chociaz wolałabym lezec 23h w łózku, i karmic piersią;)husty nie używałam, ja 1 miesiac karmilam na żądanie,
        ale sa tez i obowiazki i 2 dziecko które wymaga uwagi, to jest moje zdanie..., nie kazdy moze sie znim zgadzac
        • mruwa9 Re: Pierś jako smoczek,usypiacz i uspokajacz 13.06.14, 22:53
          a ja mam trojke dzieci, bezsmoczkowych, bezbutelkowych i bezlozeczkowych.
          Chciec to moc. I jest to latwiejsze, niz sie powszechnie sadzi, pod warunkiem, ze nie upiera sie przy postawie "nie da sie".
          Ba, nawet akcje zazdrosci starszaka wobec nowego czlonka rodziny, sa mi zupelnie obce.
    • iziula1 Re: Pierś jako smoczek,usypiacz i uspokajacz 13.06.14, 21:50
      To naturalne zachowania noworodka i natura. W ten sposób dziecko pobudza laktacje ale też się uspakaja. Smoczek u noworodka zakłóca karmienie piersią. Ale takie są początki.
      Może połóż
      małej poduszke klin do łóżeczka lub włóż książki pod łóżko od strony głowy aby je unieść pod kątem. Pomoże w odbijaniu.
      Wiem, że masz dwoje dzieci i jesteś zmęczona ale daj malutkiej to czego potrzebuje bliskości, ciepła i pierś na każde żądanie. Będzie spokojniejsza i zobaczysz, że wszystko się unormuje.
    • panidoli Re: Pierś jako smoczek,usypiacz i uspokajacz 14.06.14, 11:48
      Dziękuję za odp. hmm moja pierwsza była bezsmoczkowa i bezbutelkowa i pomimo, iż wiele osob teraz kładzie nacisk aby tak było to moze jestem dziwna,ale teraz przy drugim nie chcę aby tak było, chcę aby dziecko umiało wypić z butelki. Moje dziecko przezyło prtawdziwą traumę kiedy trafiłam do szpitala na 2 dni obserwacji, a dziecko nie potrafiło zassać butli, nie potrafiło zassać smoka aby się uspokoić, zasnąć, tylko cycuś. Owszem moja drugą córeczkę przystawiam do piersi na żądanie, chcę ja karmic piersią minimum pół roku. Jak spimy w nocy to tez razem, mi jest wygodnie a mała ma poczucie bezpieczeństwa, ale z drugiej strony nie chcę doprowadzic do tego aby moja pierś była traktowana jako smoczek, tzn. jak mała zasnie przy piersi -proszę bardzo, ale nie chcę aby musiała z ta piersią spać, tzn cała noc i cały dzień smokać, dlatego wypróbuję smoczka. Mam tylko pytanie do mam ,które dawały smoczka czy pomimo smoka wasze dzieci jadły z piersi czy miały juz z tym problem aby załapać piers? I czy to , ze spimy razem i w nocy mała zasypia przy piersi,a w ciagu dnia będę odkładac ja do łózeczka po zasnięciu, po najedzeniu to czy jest szansa, że będzie potrafiła spać bez cmokania piersi czy jednak to spanie razem w nocy przy piersi może zaburzyć jej spanie w ciągu dnia zamiast ze mna ze smokiem? Jakie macie doświadczenia?
      • lea228 Re: Pierś jako smoczek,usypiacz i uspokajacz 14.06.14, 13:03
        tak moja 2 jkla dzieci ssała i smoka i butle i pierś, długo nie karmiłam 1 dziecko do 4mca drugie do 3 mca z powodów zdrowotnych, jedno i drugie korzystalo z butelki do roku nie dłuzej, córka wywaliła smoka i butle jak miała rowny rok, syn wywalil butle tez jak miał niecaly rok,

        odkładałam dzieci do łozeczek, poniewaz moze to istraszne, ale byłam talk zmeczona i zasnełam z córka w łozku ona byla przy piersi i ją przydusiłam, wiec strałam sie za kadym karmieniem jak dzieciatko zasnelo odkladac do łozeczka, bo czulam sie bezpiecznie, łozeczko było blisko mnie wiec cały czas moja reka była obok nich, smoczka dawałam do utulenia i uspokojenia ( i uwazam ze nie jet to złe),
        • lea228 Re: Pierś jako smoczek,usypiacz i uspokajacz 14.06.14, 13:06
          a i butelkowe dzieci są tak samo wyprzytulane i wykochane co te piersiowe, bo spotkalam sie juz z opinią że dzieci butelkowe tego nie mają, i co ze mnie za matka co nie karmiłam przez rok dziecka....

          • panidoli lea228 14.06.14, 14:12
            ja tez sie spotkalam z taka opinia ze butelkowe maja mniejsza wiez z matka ale nie wierze w to. czyli w czasie kiedy karmilas piersia twoje dzieci korzystaly ze smokow i butli i pomimo to potrafily dalej ssac piers? a w czaie gdy jeszczes palas z corka w nocy przy piersi to czy w ciagu dnia nie wymagala takze piersi czy ajceptowala smoka zamiast tego?
            • lea228 Re: lea228 14.06.14, 15:21
              karmiłam co 3 h-4h piersią, w miedzy czasie ssali smoka lub nie, bo cały czas by coś cmokali

            • e-kasia27 Re: lea228 15.06.14, 00:51
              Nasza obecnie sześciolatka byłą karmiona piersią do trzech lat.
              Od drugiego tygodnia życia w użyciu był smok uspokajacz i karmienie butelką, przeważnie raz dziennie, odciąganym mlekiem - w czasie, jak mamy nie było w domu.
              Podczas karmienia piersią robiła sobie przerwy na possanie smoka - piersi się nie dało tylko ssać, bo mleko tryskało, a to ją wkurzało, odwracała wtedy głowę od piersi i krzyczała. Trochę to trwało, zanim wpadliśmy na to, że ona chce smoka. Smoka ssała chwilę, potem wypluwała, odwracała się z powrotem do piersi i dalej jadła. Takich przerw w jedzeniu, było zwykle kilka w czasie każdego karmienia dziennego. W nocy nie robiła przerw na smoka, tylko ssała ciurkiem, a potem zaraz usypiała.

              • e-kasia27 Re: lea228 15.06.14, 00:56
                Jeśli chcesz wprowadzić butelkę, to pamiętaj o jednej zasadzie: butelką musi karmić, ktoś inny, nie Ty, i tylko wtedy, gdy Ciebie nie ma w pobliżu i nie może to być zaraz po karmieniu piersią - bo jeśli Ty będziesz karmiła butelką, to dziecko może szybko odrzucić pierś, bo butelkę ssie się łatwiej.
      • iziula1 Re: Pierś jako smoczek,usypiacz i uspokajacz 14.06.14, 19:47
        Panidoli, moje dzieciaki, cała trójka jest/była bezsmoczkowa i bez butelkowa.
        owszem, odruch ssania po porodzie był ogromny. Pomógł czas.
        Jak tylko widziałam,że dziecko zakończyło jedzenie, odczekiwałam aż mocno zaśnie i deliktanie odstawiałam od piersi, jeśli było marudzenie odczekiwałam kilka lub kilkadziesiąt sekund. czasem po krótkim marudzeniu dziecko zasypiało czasem nie wtedy znów podawałam pierś.
        W końcu pomogło. Dziecko się przywyczaiło,że po jedzeniu piersi nie ma.
        Zauważyłam przy córeczce że po prostu zasypiając ssała własny języczek.
        Owszem, w akcie desperacji próbowałam podać smoczek ale małutka pluła nim daleko i wysoko :) jak jej bracia wcześniej.
        Te kilka kilkanaście dni po porodzie jest trudnych ale dasz radę.
        Smoczek może zaburzyć karmienie piersią na rzecz butelki, dlatego jeśli masz jeszcze siły i cierpliwość po jedzeniu i zaśnięciu odkładaj malutką, nie pozwól na spanie długie przy piersi.
        Spróbuj najpierw w łóżku, jak mocno płacze podaj pierś na uspokojenie, zaśnie wyjmij delikatnie aż mała załapie,że śpimy bez cycuszka ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka