kurator30
25.11.14, 11:57
Witam! Moje dziecko od wrzesnia jest chore. Ma cały czas mokry kaszel i chyba katar. Pisze chyba bo juz nie leje jej sie z nosa. W nocy spi normalnie ale cos jej furczy w nosku, czasem zmienia jej sie glos tak jakby miala cos w gardle i nie mogla odkaszlnac. Byla leczona juz klacidem bo miala mykoplazme, miala podawane krople na ten zalegajacy katar i poprawa byla krotkotrwala. Osluchowo caly czas czysto, temperatury brak, a ona caly czas ma ten kaszel. Nie jest on jakis obecnie meczacy czy czesty ale jest. Codzienniekaszle czasem wiecej czasem mniej i zawsze tojest kszel mokry. Od wrzesnia bylam z nia 7 razy u roznych lekarzy i nie ma poprawy, tzn. Jest ale ktotkotrwala na 3 dni czy tydzien. Dodam ze wczesniej wogole nchorowala, dopiero jak poszla do przedszola. Czy to jest nirmalne i w koncu minie?