barbie3000
06.08.15, 10:01
Moje dziecko 5 tygodni od ok.6 dni ma gorącą głowę-mierzone termometrem na głowie wskazuje 38.5 szczególnie w nocy,ale tez i w ciagu dnia-wczesniej nie było z tym problemów ,owszem główka była cieplejsza ale nie rozpalona.Po 2 dniach trwania gorączki poszłam do pediatry-zleciła badanie krwi,crp i mocz z posiewem,w badaniu brak innych niepokojących objawów.W ciagu dnia dziecko jest bardziej senne niz zwykle,mamy w domu klimatyzator i temp w domu jest ok.25-26 stopni.Badania oprócz obniżonego poziomu erytrocytów wyszły w normie i pediatra stwierdziła ze dziecko jest przegrzane i zdrowe,kazała mierzyć temp w odbycie.
Temperatura mierzona w odbycie waha sie pomiedzy 37,8-38,6 w zależności od pory dnia - czy możliwe ze maly ma po prostu jakies zaburzenia termoregulacji ?czy moze byc jakis inny powód podwyższonej temperatury?czy rzeczywiście wynika to z obecnie panujących upałów i pomimo klimatyzacji dalej jest dziecku za gorąco ?
W nocy dziecko śpi w bodziaku i jest przykryte pieluchą tetrową