mamusia.chlopca
15.03.16, 19:48
Mój 5,5 latek w nocy z niedzieli na poniedziałek trochę zagorączkował, miał 37,5. Rano 37 stopnie, nie chciał się bawić, zjadł śniadanie i położył sie spać.Na brzuszku i plecach miał po 3 małe kropki (z relacji teściowej, mnie z Nim nie było) Kiedy wstał bawił się, szalał, wszystko było normalnie. Wieczorem Go oglądałam, kropek na brzuszku i plecach miał w sumie 10, jedne większe/mniejsze, jaśniejsze/ciemniejsze, bez "płynu", gorączki brak. Dziś mąż poszedł z Nim do lekarza i ten stwierdził ospę. Ale mnie coś za mało krostek jak na ospę. Zastanawiam się, czy lekarz nie mógł się pomylić.