kurator30
21.05.16, 21:10
Witam! Jestem mama 2 miesiecznej. Od poczatku miala problemy ze snem. Myslalam ze z czasem to sie poprawi ale poki co nic sie nie zmienia. Mała jest na piersi i jeszcze nigdy przy piersi nie usnela, wrecz przeciwnie praktycznie po kazdym karmieniu placze. W nocy niby spi tzn. Oczy ma zamkniete ale nieustannie stęka, drapie sie po twarzy,ciagnie po głowie, wygina sie. Zeby nsie nie rozplakala, caly czas albo trzymamja za raczki, albo glaszcze albo wszystko na raz. Do tego budzi sie na jedzenie co dwie godziny, pozniej sie prezy, steka, drapie zanim sie uspokoi aja usne mija czasem godzina, a zagodzine pobudka na karmienie. Ok5 nad ranem codziennie budzi sie z płaczem bez wzgledu czy jest głodna czy nie. Wtedy usnie tylko na rekach. i tak juz zaostaje na rekach do rana bo nie daje sie odlozyc. W dzien najlepiej spi jej sie w foteliku przy wentylatorze kuchennym. Jestem tym wykonczona. Bylam u lekarzy i twierdza ze taka jej uroda. Ja juz nie mam silu, a w domu mam jeszcze przedszkolaka ktorym tez trzeba sie zajac. Ma ktos jakies pomysly. Dodam, ze mała bardzo ulewala teraz juz troche mniej, spi na poduszce klinie i wierci sie niesamowicie.