k_linka
23.06.17, 11:57
Mam takie pytanie, mam nadzieje ze ekspert sie ustosunkuje.
Otoz mam 2 dzieci duzo chorujacych (2 i 5 lat). Pol roku temu nasza sprawdzona pediatra odeszla z przychodni, a poniewaz zaden inny pediatra nie robil szalu (z roznych przyczyn) wybralam nowego lekarza, ktory zastapil nasza stara pania doktor. I mam z nim taki problem - przy kazdej infekcji zaleca ibuprofen przeciwzapalnie 3-4 razy dziennie przez caly okres infekcji. No i ciezko mi to zaakceptowac, bo
1. "stara" pediatra nie robila tak nigdy
2. nie widze efektow takiego postepowania
3. lekarzem nie jestem ale tez skonczylam akademie medyczna i pamietam z zajec farmakologii, ze przeciwzapalne dzialanie NLPZ rozwija sie powoli i nie ma zadnego znaczenia praktycznego w leczeniu infekcji (chyba ze cos sie zmienilo w tej kwestii?)
4. sa miesiace, kiedy starsze dziecko ma np 2 infekcje. Gdybym chciala podawac ibuprofen wg zalecen - to bylo 1500-2000mg dziennie przez 1/2 miesiaca!!
Jak to jest z ibuprofenem? Czy to zalecenie ma jakis sens czy szukac nowego lekarza dla dzieci?