anbull
23.01.18, 22:57
Bardzo proszę o pomoc.
Syn, 12 lat, od piątku męczą go bardzo SILNE bóle brzucha.
W piątek po podaniu kropli żołądkowych bóle przeszły. W nocy z soboty na niedzieli obudził mnie o 2 w nocy z powodu bólu brzucha. Pojechaliśmy na SOR. O godz. 5 usg jamy brzusznej- wszystko wydaje się w porządku, lekarka nie widzi konieczności zostawienia go w szpitalu. O godz. 6 wymioty, silny ból brzucha - trafia na odział.
Brzuch boli cały czas w skali od 0 do 10 syn daje od 5 do 7. Ból promienisty , trudny go zlokalizowania. Raz na dobę (od niedzieli) wymiotuje, wymioty poprzedzają bardzo silne bóle (skala 9-10). Po wymiotach silny ból się utrzymuje.
USG oglądał gastrolog i chirurg – nie znaleźli przyczyny.
Morfologia – ok
Oznak zapalenia w organizmie brak.
Próby wątrobowe bez zarzutów
Badanie pod kątem rota ujemne.
Brzuch miękki.
Nie ma biegunki.
Jurto ma mieć test pod kątem przerostu flory bakteryjnej.
W zasadzie cały czas jest na kroplówce. zalecenia dietetyczne codziennie inne. Początkowo nawet miał mięsne obiady, dziś na śniadanie grysik (nie jadł).
Obecnie je marnie i pije mało co. Dziś na kolacje zjadł ¾ jogurtu naturalnego. Obiadu zero, na śniadanie trochę ryżu z jabłkami.
Proszę o sugestię gdzie szukać problemów.
Syn chodzi po ścianach, leki przeciwbólowe mało skuteczne.
pozdrawiam