Dodaj do ulubionych

To nie kolka, ale ciągle płacze

15.03.05, 08:17
Droga Pani Doktor,
moj syn ma 3 tygodnie i od jakiś 2 dni strasznie płacze. Przyczyną jest moim zdaniem bolący brzuch i gazy. Nie jest to jednak kolka, bo nie pojawia się o określonej porze tylko prawie po każdym jedzeniu (karmię piersią). Mały je dość spokojnie, za każdym razem jest odbekiwany (czasem beka przez pół godziny), nie ma problemów z kupą. Podawałam plantex, zaczęłam też infacol-pomimo że jest od 1 miesiąca. Wydaje mi się że po infacolu było jeszcze gorzej. Czy mam go nadal podawać (przeczytałam w jednym z wątków, że skuteczność preparatów mozna zaobserwować po kilku dniach). Jak mam ulżyc synkowi. Zaczynam obwiniać swój pokarm, choć jem bardzo ostrożnie-niedługo jak tak dalej będzie, to już będę jeść tylko suchary. Czy można jakoś temu zarzdić? Czy może być to objaw jakiejś choroby, czy infekcji, czy to tylko przejsciowe i wynika z niedojrzałośći układu pokarmowego?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
Obserwuj wątek
    • marcelina-29 Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 15.03.05, 10:32
      To jest kolka.
      Po upływie 3-mcy powinno przejść.Czasami trwa to dłużej.
      Pomóc może Debridat lek na receptę.
      Przed karmieniem kładź dziecko na brzuchu żeby się odgazowało.A po karmieniu
      oklep.Może pomóc oklepywanie w czsie karmienia.
      Pytanie czy dziecko opróżnia pierś, czy ma apetyt, ie czasu ssie i jak długo.
      Bo płacz po jedzeniu oprócz kolki może świadczyć o tym że dziecko się nie
      najada.
      Pozdrawiam.
      • mmala6 Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 16.03.05, 17:13
        Mycha, mam bardzo podobny problem.Moj synus ma 6 tygodni, od jakichs 4 tyg pije
        gripwater, na poczatku po dwie trzy lyzeczki/dobe, teraz szesc. Jest na bebiko
        omneo, czyli mleko ktore zaleca sie przy kolkach, wzdeciach itp.Jakos nie jestem
        przekonana czy mu jest lepiej po tym mleku. Placze prawie po kazdym karmieniu,
        trwa to krotko ale dosc intensywnie.Odbekiwany jest zawsze w trakcie i po
        jedzeniu, jednak mimo tego wije sie i kreci jak siego polozy, nawet w nocy
        (kiedy to ponoic dzieci jedza spokojniej). Typowych objawow kolki, czyli
        podkurczania nozek i prezenia raczej nie ma, a jak ma to nie zawsze. Dzis
        polozna mi powiedziala ze to jednak moze byc kolka, mimo ze nie taka jak w
        ksiazkach.Czasem jednka placze, czasem nie i naprawde nie wiem od czego do zalezy.
        Pytanie do p. ekspert- czy to moze byc kwestia mleka? zmienic czy poczekac? Moj
        synek Omneo pije od ok trzech tygodni.
    • mycha208 Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 16.03.05, 09:04
      Dziękuję bardzo za odpowiedź. Mam jednak też prośbę o opinnię Pani Doktor. Watek ten oznaczony jest ptaszkiem, ze wypowiedział się ekspert, a ja takiej odpowiedź nie widze.
    • majerka1 Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 16.03.05, 16:17
      Tez nie jestem ekspertem ;-) ale popieram, ze pomoc moze debridat. u nie
      sytuacja wygladal identycznie, krzyki calymi dniami o roznych porach. Wszystkie
      specyfiki typu gripe water, infacol, plantex pomagaly przez pierwsze dwa dni
      podawania. Debridat poprawia prace jelit, dziala i na zatwardzenia i na zbyt
      luzne kupki. Moge polecic, bo u mnie tylko to pomoglo. Lek jest na recepte,
      wiec i tak musialabys to skonsultowac z lekarzem.
      Pytasz czy moze to byc objawem jakiejs infekcji. Mysle ze to tez moze byc
      przyczyna, zmierz temperature, sprawdz czy ma apetyt, czy nie bola uszy itd
      Pozdrawiam i zycze powodzenia :-)
    • martucha28 Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 16.03.05, 22:20
      Może Twój synek ma reflux/ nadkwasotę? Mój mały także przerażliwie cierpial, a polscy lekarze mówili, ze to kolka i tak naprawdę
      nikt mnie nie chciał wysłuchać. W tym czasie mieszkaliśmy w Belgii i dopiero tamtejsi lekarze podpowiedzieli reflux/nadkwasotę,
      przepisali coś podobnego do Ranigastu (nazywa sie Zantac). pomogło po paru tygodniach. Ponoc obecnie więcej dzieci cierpi na to
      niż na kolki (to opinia wielu medyków w Belgii). W Belgii nawet sie dzieci dokładnie nie bada bo to jest bardzo nieprzyjemne, po
      prostu zakładaja reflux. Powodzenia!
      • mycha208 Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 17.03.05, 07:27
        Martucha! A czy przy tym refluksie dziecko nie ulewa jakoś intensywnie? Bo mój synek tylko od czasu do czasu. Wydaje mi sie, ze meczą go głównie gazy i zalegajace powietrze w przewodzie pokarmowym. Nie wiem co mam jednak zrobić. Pokarm nie tryska mi na boki, więc nie sądze że to zbyt szybki wypływ. Ponieważ czesto robi kupę, to za kazdym razem jest to jego walka z tym zadaniem. Nie ma jednak zatwardzeń. Sama już nie wiem. Zaczynam być bezradna. Boje się sięgać po Debridat, bo może to zbyt mocny środek Dodam, że nie jestem przekonana ze to kolka. Nie występuje o stałej porze i nie trwa długo (tylko często)
        Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie rady. Biorę je pod uwagę!
        • martucha28 Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 17.03.05, 18:05
          Chodzi o to, ze refluxu wcale nie musi byc widac!!! pokarm dziecka sie cofa, ale nie wylewa. Dlatego(cytuje tu lekarzy belgijskich) jest to mylace, dziecko pali w gardle, a rodzicom sie wydaje ze to kolka. MOj synek tez mial kolke bez watpienia. Ale mi sie wydaje, ze ona nie wywolywala tego placzu. Prezyl sie, fakt, mial gazy(ale wtedy nie plakal) ale po ich odprowadzeniu jego humor sie nie zmienial. Podobnie przy awanturach nie pomagaly absolutnie ZADNE specyfiki, typu Sabsimplex, gripewater i inne, wogole. . No i awantury mialy miejsce o najroznijszych porach, bez regul. Wydaje mi sie ze na kwasnosc zawartosci zoladka maluszka mialo wplyw to co zjadlam. I mimo powszechnej opini ze matka karmiaca nie musi sie zbytnio ograniczac - ja zarzadzilam okrutnie drakonska diete i to chyba pomagalo. (wlacznie z ograniczeniem surowych owocow, warzyw, tylko gotowane, brak nabialu, zero kawy herbaty, no nic, tylko woda i bulka, itp. ) Trudno teraz ocenic co mialo znaczenia, ale intuicja mi podpowiada, ze to to. wiem co przezywasz, ja myslalam ze nie doczekam trzeciego miesiaca Kubusia, bylam psychicznie wypruta i mialam dosc macierzynstwa, mimo ogromnej pomocy meza i rodziny. Nie mam pojecia co polscy lekarze sadza na ten temat, ja zawsze czulam sie zbywana. Ale moze moga przpisac cos na to kwasnosc? MOze sprobuj porozmawiac z kims w tym kontekscie (glupio mi sie tak wymadrzac, ale bardzo chcialabym Ci pomoc, bo to co przezywasz jest okropne) . Apropos: wiesz co mi powoedziala pani doktor zastepca ordynatora oddzialu noworodkow jednego ze szpitali (w Polsce)? Na moje pytanie, czemu dziecko tak krzyczy, ( bo darl sie okrutnie, nagle , wybudzony ze snu, np pol godziny po jedzeniu) ona oburzyla sie pytajac skad ona ma wiedziec, wiec ja dalej wyjasniam i pytam czemu on tak placze a ona na to, ze NIE POWINIEN. !!!!! I zero rady, rozumiesz??? Acha, mysmy ukladali Kubusia w lozeczku i wozku nie na plasko, ale tak by glowa byla wyzej (podkladalismy cos pod materacykiem). Ponoc to powoduje, ze pokarm mniej sie cofa. To tyla rad, daj znac jak postepy. Powodzenia i badz dzielna. M
    • arika2004 Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 17.03.05, 22:39
      Ja to przeszłam mój mały płakał przez 5mc jadłam tylko bułki z szynką dni
      mijały jak miesiące az kolki same ustały ale zrób posiew moczu
    • mycha208 Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 18.03.05, 07:53
      Martucha! Bardzo dziękuje za wyczerpująca odpowiedź i słowa wsparcia. Mam jeszce pytanie do mam jedzących tak ostrożnie. Czy to coś dało? Bo opinnie sa tak skrajne. Podobno nigdzie na zachodzie czy w USA nikt nie stosuje żadnych diet dla matek karmiących. Chyba ze w przypadku uczulenia-ale nigdy ze wzgledu na kolkę. Ja dla synka mogę zacząć tak jeść, ale chciałabym wiedzieć czy u Was pomagało?
      • martucha28 Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 18.03.05, 09:15
        To prawda, chyba że podejrzewasz, że to nie kolki sprawiają małemu ból.... U mnie ta dieta naprawde pomogla , wiec moze warto spróbowac przez 2-3 dni. Powodzenia!!!
    • maria-kotowska Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 19.03.05, 23:33
      może to być poczatek kilki. Jesli jednak dziecko płacze dużo wymaga zbadania
      przez pediatre i skontrolowania wagi. Pozdrawiam. MK
    • arika2004 Re: To nie kolka, ale ciągle płacze 19.03.05, 23:36
      Witam jezeli chodzi o uczulenie to pierwszymi objawami aoergii pokarmowej sa
      KOLKI i wzdecia u mnie dieta nieco pomogła ale bywało różnie teraz jem
      wszystko oprócz nabiału i jaj poniewaz mały ma skaze białkowa.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka