Dodaj do ulubionych

parchy na posladkach

20.06.05, 10:28
Pani Doktor, tu mama Tyni, ktora Pani kiedys czesto odwiedzala nadzorujac
refluks... to juz ponad 2 lata temu :D
Borykam sie od miesiecy z problemem niegojacych sie 'wykwitow' na pupie Tyni.
Juz probowalam tak wielu rzeczy... lacznie z gencjana... bez skutku.. Leczymy
grzybice przewodu pokarmowego z b.dobrym skutkiem - po 9 miesiacach prob
wreszcie udalo sie opanowac paskudne kupy. Natomiast czerwone, swedzace
parchy nie znikaja.. Moze Pani ma jakis pomysl na to? Nic nie dziala, ani
sterydy, ani masc z nystatyna, ani lagodne kremy, ani tormentiol, ani alantan
plus... NIC. Rano jest lepiej, wieczorem porazka. Co to moze byc?
Obserwuj wątek
    • maria-kotowska Re: parchy na posladkach 20.06.05, 23:53
      A może Bactroban. MK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka