Dodaj do ulubionych

przepuklina

26.03.07, 19:22
U mojego synka, jak miał 1,5 roczku stwierdzono przepuklinę pachwinową
prawostronną. Lekarz u którego byliśmy w przychodni, dał nam skierowanie na
oddział chirurgii, żeby wyznaczyć termin zabiegu. Poszliśmy tam natychmiast i
ordynator po obejrzniu synka stwierdził, że jeszcze nie trzeba robić zabiegu.
Od tego czasu minął rok. W tym czasie na oddziale zjawialiśmy się jeszcze 4
krotnie, za każdym razem zostaliśmy odprawiani z kwitkiem. Bo niby mało
widać, żeby operować. Nie pomaga nasze tłumaczenie, że synek w szpitalu jest
prawie cały czas trzymany na rękach, co skutkuje brakiem ruchu i dlatego nic
nie widać, a w rezczywistości jest to bardzo ruchliwe dziecko, podskakujące,
biegające i skakające. Na codzień przepuklinę widać dość wyraźnie. Pan doktor
jakoś nie daje się przekonać. Sama już nie wiem, czy może taka przepuklina ma
szansę po prostu zniknąć sama? I dlatego odwlekany jest zabieg? A może
powinnam zacząć bardziej nalegać na jak najszybsze wykonanie zabiegu? Dodam,
że wysłuchałam sie już mnóstwa historii na temat "więznącej" przepukliny i
jestem nieźle wystraszona, boje się, że coś takiego może spotkać również moje
dziecko.
Obserwuj wątek
    • babulenka2 Re: przepuklina 27.03.07, 18:14
      Przepuklina moze sie cofnac jak najbardziej. Ciocia miala przepukline
      pachwinowa od urodzenia, z czasem zaczela sie zmniejszac i okolo 13 roku zycia
      zaniknela calkowicie. Nigdy nie wiezla, ale z jej przyczyny ciocia nie mogla
      byc przyjeta do przedszkola ani do baletu, natomiast na wf-ie cwiczyla
      normalnie przez cala szkole podstawowa, bez zadnych ulg.
    • monika9710 Re: przepuklina 28.03.07, 15:15
      mam ten sam problem, 1,5 roczna córka i wychodzaca dość często przepuklina.
      dostałam skierowanie na zabieg, póki co jadę jutro ustalić termin.
      miałam nadzieje, że się wchłonie ale boję się czekać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka