emdecja
11.06.07, 15:30
Mam dwu i półlatka, wesołego rozrabiakę. Ma 90 cm wzrostu i ok 10 kg wagi. Generalnie jest poniżej 3 centyla w swojej wadze. Bardzo słabo je, generalnie wszytsko musze mu trzeć i miksowac, bo nie połyka i nie gryzie kawałków, często zwraca. Mój pierwszy syn, obecnie 11 latek , tez do 3 roku miał wszystko miksowane ponieważ miał nadwrażliwe receptory i stale zwracał wszytsko co zjadał.
Maluszek słabo je - ok 250ml 4 razy dziennie, przy czym nie dojada nic, nie chce czekoladek, ciasteczek, paróweczek i wszytskiego, czego podaje sie dzieciom. Słabo tez pije, jak go zmuszam to parę łyków, sam od siebie nie sięga po butelkę.
Bardzo często po zjedzeniu kolacji, po trzech godzinach od zaśnięcia budzi się w nocy z krzykiem, wymiotuje kolacje i śpi dalej do rana.
Nie mam pojęcia co się dzieje.
Nie wykazuje apatii, jest żywym i radosnym dzieckim, ni pokazuje i wskazuje, że go coś boli...
Od czego zacząć badania. Zrobiłam ogólne badanie krwi - wyniki są bardzo dobre.
co dalej....prosze o pomoc
emdecja