kinia34
06.08.07, 16:48
Corka (3,5 lat) trzeci dzien goraczkuje, temp. do 38,5, po Panadalu spada na
dluzej, ostatnia noc bez leku, mialam nadzieje ze to juz koniec, niestety w
ciagu dnia znow wzrosla.
Ogolnie w dobrej formie, choc spi raz w ciagu dnia a od dawna juz nie sypia.
Oskrzela, pluca, uszy, gardlo, brzuszek - 2 razy badane - bez zmian, badanie
moczu - w normie.
W domu starszy brat z lekka infekcja (bezgoraczkowa), teraz odizolowani od
siebie, mąż tez sie czuje nie najlepiej (ale tylko ogolnie, bez innych
objawow). Czy przedluzajaca sie goraczke wiazac z jakims wirusem, czy
niekoniecznie.
Lekarz kazal czekac do srody, wiec czekam, ale bardzo sie denerwuje..