dlaton
25.10.07, 14:10
Panie Doktorze!
mam 13 miesięczną córkę z wysypką. Córka urodziła się przez cięcie cesarskie.
Gdy miała miesiąc u mnie zaczęło się zapalenie ropne powłok skórnych i razem
trafiłyśmy do szpitala. Od tego momentu zaczęły sie nasze problemy skórne.
Skóra wokół szczepionki BCG pokryła się drobnymi punkcikami z płynem całość
miała średnicę około 1 cm. Pediatra na pytanie jak długo goi się ta rana
stwierdził, że może to potrwa trzy miesiące i nie ma się co przejmować (rany
nie oglądała).Dwa tygodnie później te same wypryski pojawiły się na łokciu i
pediatra stwierdził, że doszło do zakażenia zapisała maść ronioną z
antybiotykiem, która wcale nie zadziałała. Później zapisała Triderm.Wysypka
zeszła z łokcia i ramienia ale pojawiła się na twarzy i łydkach i wokół
miejsca po szczepieniu. Dostaliśmy skierowanie do dermatologa(poradnia
przyszpitalna).Tam stwierdzono że to wyprysk niemowlęcy i dostaliśmy maść z
antybiotykiem i hydrokortyzonem, która nie zadziała.Dodam, że lekarza wcale
nie interesowało skąd się to wzięło kazał tylko odstawić kurczaki i
mleko(mleka i przetworów wcale nie jadałam).Uznał również że wizyta kontrolna
jest zbędna.Przy baraku poprawy chciałam ustalic następny termin, ale trafiłam
na strajk lekarzy i poinformowano mnie, że lekarze nie przyjmują. Mój pediatra
zapisał po raz kolejny Triderm, wypryski zeszły, a my wyjechaliśmy na wakacje.
Po powrocie do domu(we wrześniu) wypryski natychmiast się pojawiły (w ilości 5
ognisk zapalnych tym razem na plecach) poszliśmy znowu do poradni
dermatologicznej, pani dała maść z hydrokortyzonem, i chloramfenicolem i
dodała, że do trzeciego roku życia nic się z tym nie da zrobić i że to tak ma
być. Zmieniłam dermatologa, ten stwierdził że to nie wyprysk niemowlęcy.
Dostaliśmy puder z hydrokortyzonem i erytromycyną, który wysypkę pogorszył bo
zaczęło się z niej coś sączyć i pojawiło sie kilka nowych ognisk. Dostaliśmy
LOCOID CRELO i maść robioną już bez antybiotyku oraz skierowanie na wymaz
bakteriologiczny (pani doktor uznała że wymaz na grzyby nie jest potrzebny).
Ponieważ locoid nie zadziałał dostaliśmy Laticort CH "który na pewno pomoże".
W badaniu nic zupełnie nie wyszło wiec na własną rękę zrobiłam badania na
grzyby w Krakowie na ulicy Czystej(czekam na wynik). Chcę zmienić lekarza ale
już nie wiem gdzie sie udać. Wczoraj chciałam żeby ją obejrzała inna pani
dermatolog ale ona kazała mi czekać na termin(20 listopada)bo to jest choroba
przewlekła nie zagrażająca życiu i mogę czeka. Obecnie córka ma 18 ognisk na
całym ciele które ją bardzo swędzą, rozdrapuje je do krwi, sypia po 15 minut.
Proszę mi poradzic jak mam jej pomóc.