Dodaj do ulubionych

onanizowanie się niemowląt

06.11.07, 10:38
u mojej córeczki lekarz stwierdził onanizowanie.mała ma 10
miesięcy.od jakiegoś czasu ściska nóżki zapatrzona w jeden punkt.
wzmoąone napięcie mięśniowe zostało wykluczone przez neurologa. co
moge zrobić żeby ją tego oduczyć??? nie zwracanie uwagi lub
zabranianie nie przynosi efektów.proszę o radę. pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mamaklaudi Re: onanizowanie się niemowląt 06.11.07, 12:13
      www.dziecko24.pl/
    • profitanka Re: onanizowanie się niemowląt 06.11.07, 12:35
      Witam, mam chyba podobny problem i szukam jakijś konkretnej rady.
      przeczytaj mój wpis z 05.11.07 uzytkownik profitanka
    • kerstink Re: onanizowanie się niemowląt 06.11.07, 12:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=907&w=68776129&a=68776129
    • profitanka Re: onanizowanie się niemowląt 06.11.07, 15:43
      Wysłałam zapytanie pod link podany w jednej z odpowiedzi - i
      dostałam odpowiedź od lekarza, że mam się zglosić z dzieckiem do
      psychiatry dziecięcego. Jesli masz jakies odpowiedzi na problem
      dotyczący naszych dzieci to proszę odpowiedz.
    • mikolaj_danko Re: onanizowanie się niemowląt 09.11.07, 21:10
      Wykluczone zostało zakażenie układu moczowego, dziewczynka nie ma biegunki, bólów brzuszka? Czy w takich momentach udaje sie małą zainteresować czymś innym np. jakąś zabawką. Onanizm dziecięcy występuje u niektórych maluchów na pewnym etapie rozwoju - z czasem mija.
      • ania_z_ola Re: onanizowanie się niemowląt 10.11.07, 17:07
        posiew moczu u oli nie wykazal bakterii,bóli brzuszka też nie ma.
        jest alergiczką więc zdazają się biegunki. czasem da się odciągnąc
        od "tego", czymś zająć ale już coraz trudniej. licze jednak na słowa
        pana doktora że jak samo przyszło tak i pójdzie. dziekuje za
        wszystkie odpowiedzi.
    • yaneczka78 Re: onanizowanie się niemowląt 09.11.07, 21:27
      mam podobny problem, pisałam już o tym jakis czas temu, sporo
      informacji dostałam od kerstink. zrobiłam badania z kału na
      pasożyty, nic nie wyszło. trzy miesiące temu zrobiłam posiew moczu,
      nic nie wyszło, teraz znowu czekam na wyniki posiewu moczu,
      zobaczymy. moja pani pediatra też uznała, że to może być
      onanizowanie. dziś byłam na kontroli u pani neurolog, gdyż mieliśmy
      pół roku temu problemy z napięciem mięśniowym. zapytałam Ją o
      zdanie, stwierdziła, że onanizowanie nie bierze się z byle czego, że
      musi być jakiś stan zapalny, wtedy dziecko łapie się tak jak w
      przypadku mojego synka za siusiaczka, bo coś mu tam nie pasuje, a
      przy okazji wyczuwa,że może to też być przyjemne. Chociaż mój szkrab
      raczej szarpie się do bólu za siusiaczka jak tylko nie zdołam mu
      ręki złapać. powiedziała, że tym bardziej to nie moze być
      onanizowanie się. trzeba znaleźć przyczynę, więc będziemy szukać
      dalej. spróbuj porobic te wszystkie badania, jeżeli coś wyjdzie i to
      się wyleczy to neurolog powiedziała, że wtedy samo przejdzie. czy
      miała rację? zobaczymy. powodzenia życzę. i sobie też :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka