Dodaj do ulubionych

CIĄGLE CHORY

08.12.07, 22:59
Prosze wszystkich o pomoc.
Mój syn(7lat) od wrzesnia non stop choruje. Ciągle zapalenie gardła
(robiłam wymaz-nic nie wykazał). Ostatnio przez tydzień brał
Eurespal, ale nie widziałam poprawy.Poszłam drugi raz do lekarza i
przepisała Biseptol.Kazał podawać przez 14dni a do szkoły nie
chodzić przez trzy tygodnie.I OK.Przestał kasłać i w poniedziałek
poszedł do szkoły (po trzy tygodniowej przerwie), a w piątek już
miał katar, dziś kaszle tak ze aż wymiotuje.

Już nie wiem co mam robić.Chciałabym zrobić mu jakieś badania żeby
znaleźć przyczynę tych częstych infekcji, ale nie wiem jakie.Proszę
pomóżcie.Wolę wydać pieniądze na badania i znaleźć przyczynę niż
wydawać pieniądze na leczenie,które i tak jest krótkotrwałe.Mam w
domu dwulatkę, którą syn ciągle zaraża(chociaż mała jakoś łagodniej
przechodzi te infekcje).

Za odpowiedzi z góry dziękuję.

Obserwuj wątek
    • katarzyna_barszcz Re: CIĄGLE CHORY 09.12.07, 18:02
      ????????????????
    • ana5695 Re: CIĄGLE CHORY 09.12.07, 21:30
      Częste infekcje u dziecka i antybiotyki powodują obniżenie
      odporności.Sprubuj leczyć go lekami ziołowymi,tabletki i syropy na
      odporność.Nie każdy organizm dobrze toleruje leki syntetyczne.Jeśli
      mały ostatnio brał antybiotyki,to na oczyszczenie organizmu z toksyn
      codziennie 1 grejfut.A jeśli zauważysz początek choroby to podaj mu
      szypko sporą dawkę witaminy c .Na kaszel moim zdaniem najlepsze są
      inchalacje,życzę powrotu do zdrowia twojemu malcowi.
    • kerstink Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 07:34
      Przemysl jego diete, czy nie zbyt slodka, mleczna ? Zrob badanie kalu na
      pasozyty: robaki, grzyby, lamblie.
      • maniakow Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 08:40
        Zrób dziecku podstawowe bad. krwi + CRP lub OB (będzie wiadomo czy
        jest jakiś stan zapalny). Najlepiej podnieść dziecku odporność -
        jest wiele preparatów ale bierze się je długotrwale zanim zadziałają.
        Wejdź tutaj - www.commed.pl - na pewno znajdziesz pomoc :)
        Pozdrawiam
        • maniakow Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 09:01
          Dodam, że moja córka (prawie 4 lata) przez rok chorowała - ciągły
          gęsty katar a od tego powikłania (angina, zapalenie uszu itd.).
          Teraz dostaje drugą serię szczepionki Polyvaccinum mite, leki na
          odporność: Thymuline, wcześniej Esberitox, do tego Groprinosin i
          Ketotifen i wreszcie jest poprawa. Od dwóch miesięcy chodzi do
          przedszkola bez przerwy. Owszem infekcje sie zdarzają ale na małym
          katarze się zaczynają i zaraz kończą :).
          Pozdrawaim
    • protozoa Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 09:13
      A czy do szkoły poszedł doleczony czy na Biseptolu? ( który nota
      bene nie jest antybiotykiem - to do jednej z komentujących niżej
      mam). Jesli na BISEPTOLU ( dzis jest to juz lek przestarzały, rzadko
      stosowany) to masz odpowiedx dlaczego infekcja wróciła.
      Jest tez bardzo prawdopodobne, że wszedł w infekcje, bo
      kilka "mądrych" mam przyprowadza do szkoy chore dzieci ( vide
      dyskusja na forum Starsze dziecko).
      Zacznij moze nie od badań na własną ręke, ale od znalezienia
      dobrego, sprawdzonego, zaufanego pediatry.
      On zleci POTRZEBNE badania, dokładnie(!) osłucha, zbierze wywiad pod
      katem i diety, i uczuleń i chorób w rodzinie, obejrzy dziecko ( tak,
      pediatra musi umiec patrzeć), porozmawia z Tobą ( czasem w takiej
      luźniejszej rozmowie wyjdzie to i owo), przyjrzy się szczepieniom i
      będziecie wiedzieć więcej.
      Może trzeba porządnie przeleczyć jakims celowanym antybiotykiem (
      ale przedtem potrzebny jest posiw i antybiogram - niekoniecznie
      tylko z gardła), może trzeba podjąć inne działania z leczniem
      klimatycznym włącznie.
      Wiem, że matka chorego dziecka odchodzi od zmysłów i wszędzie szuka
      pomocy ( moje dzieci stosunkowo mało chorowały, ale gdy cos im w
      dzieciństwie dolegało odkładałam na bok fakt, że jestem lekarzem,
      zapominałam, że lekarzami sa moj mąż, mama, tata, babcia, dziadek,
      siostra i szukałam denerwując się róznych dziwnych sposobów
      NATYCHMIASTOWEGO wyleczenia.I z doświadczenia wiem, że nerwy nie są
      dobrym doradcą - w przeciwieństwie do mądrego lekarza.
      • majmajka Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 10:51
        Tak, to prawda. Tylko, ze czasem trudno znalesc dobrego pediatre niestety. Moja corka (tez 7 lat) choruje bardzo czesto. Inna sprawa, ze maz kazda infekce traktuje bardzo serio; zwykly katar to dla niego juz obnizona odpornosc i wtedy slysze: nie posylaj jej do szkoly. Moje dzieci nie chorowaly wczesniej, nawet zwykly wczesniej wspomniany katar, zdarzal sie sporadycznie. Nie chodzily ani do przedszkoli, ani do zlobkow. Kiedy corka, majac 6 lat, poszla do przedszkola zaczelo sie. Czasem mysle, ze poprostu tak musi byc, musi swoje odchorowac, bo wczesniej nie miala kontaktu z bakteriami itp. Poza tym system odpornosciowy dziecka dojrzaly jest troche pozniej, wiec czym mlodsze dziecko tym i choroby gorsze.
      • majmajka Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 10:51
        Tak, to prawda. Tylko, ze czasem trudno znalesc dobrego pediatre niestety. Moja corka (tez 7 lat) choruje bardzo czesto. Inna sprawa, ze maz kazda infekce traktuje bardzo serio; zwykly katar to dla niego juz obnizona odpornosc i wtedy slysze: nie posylaj jej do szkoly. Moje dzieci nie chorowaly wczesniej, nawet zwykly wczesniej wspomniany katar, zdarzal sie sporadycznie. Nie chodzily ani do przedszkoli, ani do zlobkow. Kiedy corka, majac 6 lat, poszla do przedszkola zaczelo sie. Czasem mysle, ze poprostu tak musi byc, musi swoje odchorowac, bo wczesniej nie miala kontaktu z bakteriami itp. Poza tym system odpornosciowy dziecka dojrzaly jest troche pozniej, wiec czym mlodsze dziecko tym i choroby gorsze.
    • ana5695 Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 12:44
      Majmajka ma racje.Kazde dziecko musi się wychorować.Niewydaje też mi
      się by tu jakikolwiek lekarz zabardzo pomógł.Jeden powie że to
      alergia,inny to astma,a to się okazuje że dziecko słabo wchłania
      witaminy i że miało złą diete.A biseptol i antybiotk jest to tylko i
      wyłącznie chemia wypłukująca z organizmu wartściowe
      składniki.Pozdrawiam wszystkie mamy .
      • katarzyna_barszcz Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 14:01
        Zgadzam się z wami dziewczyny.
        majmajka ma chyba racje,że każde dziecko musi się wychorować.
        ana5695 też ma racje z tymi lekarzami, każdy będzie miał swoją
        teorię i każdy powie co innego. Więc co, mamy chodzić od lekarza do
        lekarza?

        Postawiłam synowi wczoraj bańki i wiecie co? Pomogło. Jest o niebo
        lepiej, trochę pokasływał, ale jak szedł spać, nie zakasłał nawet
        jeden raz. Dziś trochę kaszle, ale sporadycznie. Jedno kaszlnięcie
        to nie atak dwudziestominutowy z wymiotami.
        aha...bańki postawiłam bez konsultacji z lekarzem.

        Chyba teraz będę stosowoła tę metodę(stawianie baniek), myśle że to
        skuteczne, szczególnie gdy sie postawi na początku, gdy tylko
        pojawią się pierwsze oznaki choroby. Przypomnijcie sobie jak to było
        kiedyś. Nie było tylu antybiotyków a za każdym razem były stawiane
        bańki i przechodziło po tygodniu i nawrotów nie było tak często.
        Teraz chorują dzieciaki przez dwa tygodnie na antybiotyku a po
        tygodniu znów to samo.

        Powodzenia, zdrówka i ...polecam bańki(te bezogniowe).

        • majmajka Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 14:13
          Tak, banki sa dobre, ale do lekarza tez trzeba isc. Dobrze znalesc jakiegos z polecenia. Ale przede wszystkim zdrowy rozsadek rodzicow.
      • protozoa Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 14:32
        No tak, studia medyczne sa niepotrzebne, bo i tak każdy Polak zna
        się na medycynie. I po swojemu leczy - a to bańkami, a to ziółkami a
        to dietą. A potem gdy sa komplikacje to wina....lekarzy.
        A juz zdanie, że "biseptol i antybiotyk to tylko chemia wypłukująca
        z organizmu wartościowe składniki" najpierw mnie rozśmieszyło a
        potem przeraziło.
        A gdyby nie te antybiotyki wiele chorób kończyłoby się smiercią. A
        tego zdaje się część mam niedostrzega.
        Antybiotyki to broń, silna broń, która w ręku osoby
        nieodpowiedzialnej jest niebezpieczna, ale w ręku mądrego lekarza
        jest dobrodziejstwem.
        Nie wolno nadużywac antybiotyków, ale zbrodnia jest zaniechanie
        antybiotykoterapii na rzeczy metod niekonwencjonalnych.
        Nie jestem ślepa zwolenniczka antybiotyków. Moje dzieci - mające
        dziś 17 lat praktycznie nigdy nie były leczone antybiotykami ( jeden
        z synów brał je raz w 4 czy 5 roku życia). Ale wiem co się działo
        gdy anybiotyków nie było. Jakie zniowo zbierała ropna angina,
        zapalenie płuc czy szkarlatyna.
        • majmajka Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 17:06
          Ojej, ale sie rozpedzilas.
    • ana5695 Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 18:32
      No tak każda pani doktor skoro uważa że skończyła studia , to już
      zwykła matka jest poprostu dla niej prostaczką która nic nie
      wie.Tylko od mojej lekarki właśnie słyszałam że biseptol to śilny
      antybiotyk,i gdzie tu prawda?A tak pozatym to nie powinny się tu
      wypowiadać osoby które jak twierdzą mają zdrowe dzieci.Tylko matka
      chorego dziecka wie co to jest ta okropna bezsilnoś i to pragnienie
      zabrania choroby na siebie.Dalej twierdze że antybiotyki to lek
      który podaje się jak już nic nie pomaga.To one spowodowały u mojego
      dziecka takie spustoszenia ,jak by była po chemioterapi.A przecież
      sama na własną wole ich nie stosowałam.
      • katarzyna_barszcz Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 19:06
        ana5695
        Jednak muszę cię rozczarować-Biseptol nie jest antybiotykiem.
        A z tą "panią doktor" to dobrze napisałaś.
        Ja napisałam w poście :"chorujący czterolatek-czy wysyłać do
        przedszkola", że postawiłam bańki synowi (pomogło) i Pani Doktor też
        to skrytykowała. Poczytaj sobie.
      • protozoa Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 20:10
        Nie prostaczka tylko po prostu zna sie na czyms innym. Ja nie znam
        sie na reperacji pralek, wywoływaniu zdjęć, szyciu ubrań i milionie
        innych rzeczy i......nie usiłuje się wymądrzać. Czyli mówiąc
        obrazowo gdy przychodzi gośc mający mi naprawic pralkę nie uważam,
        że wiem lepiej tylko wierzę, że zrobi to najlepiej jak potrafi.
        A z medycyna jest jakoś zawsze inaczej - mama-krawcowa, mama-
        inzynier, mama-księgowa wiedzą lepiej. A dlaczego lepiej? Bo coś
        gdzies przeczytały, cos gdzieś usłyszały no i sa mądre. Znacznie
        mądrzejsze niż lekarz po 6 latach studiów, stazu i po specjalizacji.
        Nie wierzę, żeby jakikolwiek lekarz powiedział, że Biseptol to
        antybiotyk. Jest taki przedmiot na III i IV roku studiów ( za moich
        czasów), który zwie się farmakologią. Straszna kobyła, ale czegos
        mozna się nauczyć. I między innymi tego do jakiej grupy zalicza się
        Biseptol.
        Antybiotyki podaje sie, gdy mamy do czynienia z choroba BAKTERYJNĄ (
        wywołaną przez bakterie) - wtedy jest dobrodziejstwem. Tak jak juz
        pisałam - silna broń, ale najczęściej skuteczna ( oczywiście są
        szczepy- szczególnie tzw. szpitalne oporne na prawie wszystkie
        anybiotyki, ale to juz inna bajka).
        A stosowanie na własną ręke? Oj, wielu ludzi je stosuje, wiele
        przerywa kurację po 2 dniach ( bo truje albo natychmiast nie
        pomaga). I tylko wspólpraca na linii lekarz-pacjent ma sens.
        • ana5695 Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 21:06
          Do pani doktor - dziewczyna prosiła wszystkich o pomoc a nie tylko
          panią doktor. Oczywiście nikt tu się nie wymądrza, lecz każdy
          próbuje pomóc.Nigdy na własną ręke nie podawałam
          antybiotyków.Antybiotyk żeby kupić trzeba mieć recepte,a kto
          wypisuje recepte?
          • protozoa Re: CIĄGLE CHORY 11.12.07, 07:42
            Antybiotyki wypisuje lekarz, ale nierzadko zostaja z poprzedniej
            kuracji. Sa pod reka jak paracetamol. Pediatra niedostepny bo noc,
            niedziela ( dzieci niestety najczęściej wtedy chorują), choroba
            przebiega dramatycznie, leki przeciwgorączkowe nie pomagaja, więc
            mama sięga do apteczki - został Klacid czy Augmentin - kiedys
            podziałał więc co szkodzi spróbować? Tym bardziej, że pomaga
            sąsiedce.
        • aaapsik2 Re: CIĄGLE CHORY 10.12.07, 21:22
          śmiesznie to trochę wygląda-ta wymiana zdań
          bo tak naprawdę mówicie o tym samym,ale w innych językach

          nie wątpię że każda matka będzie się stosować do zaleceń mądrego lekarza
          szkoda że tak często natrafiamy na takich... hmmm nie chcę nikogo obrazić-mało
          dobrych
          ja wiem że medycyna to ogrom wiedzy
          nie wszystko na wszystkich działa tak samo
          ale zobaczcie na przykładzie tego antybiotyku:
          ilu lekarzy sprawdza czy zapalenie gardła to wirus czy bakteria ?
          a tak naprawdę każdy przepisze antybiotyk-dzięki czemu wirusy i bakterie
          przechodzą cudowne metamorfozy i coraz rzadziej działają na ludzi antybiotyki-do
          tego też dochodzi ludzka głupota(przerywanie leczenia na własną rękę)
          w końcu wszyscy wiemy że antybiotyk to dobrodziejstwo,ale czy naprawdę zawsze i
          na wszystko?
          protoza-piszesz "znajdź sobie dobrego lekarza"ale wierz mi,to nie jest takie
          proste,a i nie każdego na takiego stać-ale to całkiem inna para kaloszy
          kiedy trzeba to trzeba i nikt nie będzie się bronił
          wątpię by o to chodziło założycielce wątku
          a dobrze jest zapobiegać ziołami ;)

          myślę ze to samo tyczy się tych nieszczęsnych szczepień z innego wątku
          nie chodzi o to by nie szczepić!
          chodzi o to by mieć pełen dostęp do informacji o rodzajach szczepionek,by
          dowiedzieć się o tym od lekarza
          -nie wiem,ja się z tym nie spotkałam-jeśli ktoś trafił na lekarza który
          podzielił się tą tajemną wiedzą niech da znać!
          matka woli dopłacić a być spokojniejsza
          kto wie że można podać krztusiec acelularny idąc pierwszy raz na szczepienie z
          dzieckiem???
          koszt 60 zł myślę że mało a jednak zdecydowanie mniej powikłań
          ale o tym lekarze nie mówią
          pewnie dlatego działa "jedna pani drugiej pani"bo tylko tak można uzyskać
          informację...
          do tego ja bym jednak jeszcze dodała kilka zmian w kalendarzu szczepień
          jako mamę zdecydowanie by mnie to uspokoiło
          ale jak mówiłam-nie spotkałam takiego lekarza,nie znam też nikogo kto by na
          takiego trafił,a szkoda...
          • protozoa Re: CIĄGLE CHORY 11.12.07, 07:40
            Czy oby nie przesadzasz z tym, że nie ma dobrych lekarzy? Są, jest
            ich bardzo dużo - tylko może nie pod samym nosem. Może przyjmuja na
            drugim końcu miasta, może w spółdzielni może w prywatnym gabinecie?
            Trzeba pytac, szukac i nie oszczędzac na własnym dziecku - na
            lekach, na honorarium lekarzy. Bo bywa i tak, że honorarium tych
            najlepszych jest wysokie. Podobnie jak cena najlepszych samochodów
            nie nalezy do najniższych.
            Chcesz zapłacic mało - kupujesz zły samochód , który potem sie
            psuje. Analogia jest i w przypadku zdrowia, choć nie do końca, bo
            sama znam bardzo dobrych lekarzy przyjmujących w ramach kontraktu z
            NFZ. Z tym, ze taki lekarz nie zawsze jest dostepny. A pediatra
            powinien.
            Jestem zdecydowanie za modyfikacja kalendarza szczepień. Uważam, że
            trzeba wprowadzić szczepionki najnowszej generacji, najlepsze, i -
            uwaga- sa one znow płatne i to dużo. Jednak nie na tyle duzo, aby
            oszczędzac na dziecku.
            Antybiotyki - zgadzam się, ze bywaja naduzywane i, nie mniej często,
            przerywane w 3-4 dobie leczenia.
            Nadużywane - bo wielu lekarzy woli dać "osłone" antybitykowa ( majac
            na względzie takze to, że niedoleczone dziecko pójdzie do
            szkoły/przedszkola i dojdzie do nadkażenia bakteryjnego), wielu robi
            to ( i tu błąd) dla świętego spokoju, część na prosbę matki.
            Matki odstawiaja leki gdy tylko dziecko poczuje się lepiej.
            Antybiotyki sa najczęściej dość toksyczne, dziecko ma mniejszy
            apetyt, czasem bóle brzucha itd.
            Bakteria gdy nie zostani "wybita" staje się oporna na ten
            antybiotyk, jest w "stanie uspienia" i przy kolejnej infekcji
            atakuje - tyle, ze antybiotyk juz nie działa lub działa słabiej. No
            i czyja wina? Lekarza, bo mamy zapominaja o tym co było miesiąc
            wczesniej. Krzyczą, że "znów antybiotyk" itd.
            • majmajka Re: CIĄGLE CHORY 11.12.07, 08:57
              A mi sie wydaje, ze Ty nie doceniasz matek, a przeceniasz lekarzy. Tez znam to srodowisko bardzo dobrze i wiem czesto jaki jest mechanizm ich dzialania. Wiem jak to bywa ze szczepionka na grype np, wiem jak to czesto bywa z przepisywaniem drozszych lekow( a dzialajacych tak samo jak tansze) i wiem dlaczego tak sie dzieje. Z koleji tak skrajnie nieodpowiedzialnych rodzicow, ktorzy podaja antybiotyk na wlasna reke trzy dni i do przedszkola mysle, ze nie jest znowu az tak wiele( mam taka nadzieje). Reasumujac- dobry lekarz- skarb. Warto znalesc. Glupie matki- mniejszosc- warto pisac takie posty, zeby to zmienic.( i nie maowie tego personalnie, ale ogolnie). I nie uogolniajmy, nie same bezmyslne osoby lecza nasze dzieci, ani tez w druga strone.
              • katarzyna_barszcz Re: CIĄGLE CHORY 01.01.08, 14:04
                Drogie forumowiczki!!!

                Muszę wam to napisać... Syn ostatnio był chory 4tyg. temu i wtedy
                postawiłam mu bańki, o czym tu pisałam. Od tamtej pory jest zdrowy.
                Gdyby wtedy brał antybiotyk już byłby chory. Jestem pewna prawie na
                100%. Wreszcie czuję ulgę. Dawno nie było tak długiej przerwy. Teraz
                będę stosowała bańki, nawet profilaktycznie (raz w misiącu), dla
                polepszenia odporności.

                Pozdrawiam i życzę dużo, dużo zdrówka dla was i waszych pociech.
                • natasza101 Re: CIĄGLE CHORY 01.01.08, 15:47
                  a czy mozesz powiedziec jakie banki postawilas, czy ogniowe czy
                  pneumatyczne? I czy byl to zabieg jednorazowy, czy seria zabiegow?
                  Mam b. podobna sytuacje z moim przedszkolakiem, teraz w trakcie
                  zachorowania.
                  Ze swojej strony chcialabym jeszcze zwrocic uwage na aspekt
                  zachowania nalezytej wilgotnosci w pomieszczeniach, wlasnie w
                  sezonie grzewczym, i czestych wietrzen. Niestety przegrzanie
                  mieszkania powoduje, ze szczegolnie wrazliwa u malych dzieci, blona
                  sluzowa nie spelnia nalezycie swojej funkcji pierwszej bariery
                  odpornosciowej, stajac sie latwa do sforsowania przez drobnoustroje
                  chrobotworcze.
                  • katarzyna_barszcz Re: CIĄGLE CHORY 01.01.08, 22:39
                    Bańki postawiłam w drugim dniu choroby, syn bardzo kasłał.
                    Zabieg powtórzyłam po trzech dniach.
                    A bańki są bezogniowe, łatwe w użyciu, super sprawa. Polecam.

                    Pozdrowienia i zdrówka.
                    • lusia_4 Re: CIĄGLE CHORY 01.01.08, 22:57
                      Gdzie takie bańki można kupić? W aptece? Czy jest tam instrukcja?
                      • katarzyna_barszcz Re: CIĄGLE CHORY 03.01.08, 21:46
                        lusia_4 napisała:

                        > Gdzie takie bańki można kupić? W aptece? Czy jest tam instrukcja?



                        Bańki są do kupienia w aptece. Po osiem i dwanaście sztuk.
                        Osiem szt wraz z pompką i szczegółową instrukcją- takie jak moje-
                        kosztują ok. 50zł. Piszę około, bo w dwóch aptekach w których
                        pytałam były różne ceny. W drugiej kosztowały 62zł, więc różnica
                        jest dość spora, a za ok. 70zł, można kupić 12szt.

                        Naprawdę polecam. W instrukcji jest opisane na jakie dolegliwości i
                        w których miejscach stawia sie bańki.

                        Mojemu synowi bańki postawił mąż, robił to pierwszy raz. nie można
                        tego nie umieć, gdyż są bardzo łatwe w użyciu.
                • 5_monika Re: CIĄGLE CHORY 04.01.08, 12:02
                  profilaktycznie jedna bańka co tydzień na plecy, porzydałoby się w
                  odpowiednie miejsce :) i tak np. przez 5 tygodni
                  przy pierwszych oznakach infekcji 1 dawka oscillococinum
                  pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka