madziek.pl
02.01.08, 21:50
Szanowny Panie Doktorze,
jestem mama 8-tyg dziewczynki. Mieszkamy w Holandii, gdzie sa troche
inne wytyczne co do wychowowania i pielegnacji dzieci niz u nas.
Lekarze maja dosyc "luzny" stosunek do pewnych objawow i czesto
sprowadzaja porade do zasady samo "przejdzie".Pewnie w niektorych
przypadkach maja racje, ale mam pare watpliwosci i dlatego prosze
Pana o rade. Od paru dni moja corka jest bardzo niespokoja, ciagle
placze w ciagu dnia, bardzo macha raczkami i drapie oczy. Od
urodzenia ma problemy ze stolcem ( nie karmie piersia). Wyproznia
sie srednio co 3 dzien. Stolec jest twardy i zielony . Czasami ma
kolki - daje jej wtedy Sab Simplex. Czy zielony, suchy stolec jest
normalny? Od paru tygodni ma takze wysypke na twarzy - podobno to
jej wlasne zaburzenia hormonalne i samo przejdzie, ale ta wysypka
zadniem lekarza moze sie utrzymac do roku(???) Czy moge cos z tym
zrobic , zastosowac jakas masc? Jestem w stanie wszystko sprowadzic
z Polski, wiec nie ma z tym problemu.Ma takze na plecach i na buzi
duza czerwona plame i to takze ma zniknac do roku czasu(???) Dalej
corka ma tendencje do przekrecania glowy na lewa strone, od paru
dni zadziera glowe takze do gory . Naczytalam sie na forum o
napieciu miesniowym. Czy to moga byc jego objawy? W Holandii nie
mowi sie wcale na ten temat. Staram sie przewrac corke na prawa
strone ,klasc na brzuchu ale to nie pomaga. Corka ma z lewej strony
dosc silnie plaska glowe. Czy mozna to w jakis stopniu wyrownac
terapia, jezeli tak to jaka. Tu powiedziano mi, ze to przejdzie, ale
ja nie widze poprawy. Wiem, ze u dzieci z bardzo duzymi problemami
zaklada sie tutaj kask na pare miesiecy, ktory ma zapewnic poprawny
ksztalt glowy, ale chcialabym tego uniknac jezeli jest jakas inna
metoda. Poleca sie tu takze wizyte u osteopaty. Czy to bezpieczne
dla takiego malenstwa? Co Pan o tym sadzi? Bardzo sie ta glowa
martie, bo nie wyglada to ladnie. Pare tygodni temu odkrylam maly
guzek z tylu glowy. Pytalam lekarza i powiedzial, ze to moglo
powstac w czasie porodu, mam guzek obserwowac i powinien on zniknac,
ale do konca nie wiedzial co to jest. Czy Pana zdaniem moze to byc
wezel chlonny i powinnam sie tym martwic? Guzek jest wielkosc
groszku, przesuwalny. Zauwazylam takze , ze corce drza czasami dolne
konczyny. Nie podaje jej witamin , bo powiedziano mi , ze ich
dostateczna ilosc jest w sztucznym pokarmie . Karmie Nutrilonem -
odpowiednik polskiego Bebilonu. Wyczytalam jednak na internecie , ze
czasami brak witaminy D moze spowodowac taie objawy. Czy to prawda?
Generalnie corka jest ma dobry apetyt. Systematycznie przybiera na
wadze i jest w dobrej kondycji ogolnej.
Bardzo prosze i dziekuje za ewentualna odpowiedz.
Pozdrawiam
MS