Dodaj do ulubionych

do p. doktora - dziwny sposób zasypiania

22.01.08, 15:35
Witam
Moja 6 m-czna córeczka od jakiegos czasu zasypia w bardzo dziwny
sposob, tzn. odwraca glowke na bok, i steka z otwarta buzia,
jednoczesnie jakby wciagajac i wypinajac na zmiane brzuszek. Nie
placze przy tym, zajmuje to ok 5 min, i zasypia, ale nie wiem czy
mam sie niepokoic? Ogolnie w ciagu dnia spi dosc duzo, ok 4 drzemek
po 1-1,5 godz. i w nocy od 21 do 6
Obserwuj wątek
    • gosia_73 Re: do p. doktora - dziwny sposób zasypiania 22.01.08, 15:49
      Pytałaś pediatrę, czy to nie jest aby onanizm niemowlęcy?
      Tak mi to z opisu wygląda... :)
      Życzę cierpliwości... bo jeśli to jest TO, może być trudno małą odzwyczaić.
      • igus131 Re: do p. doktora - dziwny sposób zasypiania 22.01.08, 15:52
        Jutro mamy szczepienie, takze\ przy okazji zapytam pediatre, mam
        nadzieje ze to nie to:(
    • mamciulka-nikulka Re: do p. doktora - dziwny sposób zasypiania 22.01.08, 15:49
      Zdaje mi się, że twoja córcia się tak relaksuje :)
      • gosia_73 Re: do p. doktora - dziwny sposób zasypiania 22.01.08, 15:54
        Zapytaj jeszcze o pasożyty... chociaż wtedy Mała miałaby raczej jeszcze inne
        objawy... np. brak apetytu, czy słabe przybieranie na wadze...
    • raczek789 Re: do p. doktora - dziwny sposób zasypiania 22.01.08, 19:22
      U nas zaczęło się dokładnie to samo - jak córeczka miała 6 miesięcy
      zaczęło się prężenie, stękanie, krzyżowanie nóżek, przy tym
      nadmierne pocenie się. Najpierw przed samym zaśnięciem, gdy była
      zmęczona, potem kładła się na podłodze i mogła się prężyć całymi
      dniami. Lekarze mówili "onanizm niemowlęcy" i ignorowali to. Okazało
      się, że mała miała lamblie, owsiki, candidę... I nie była w stanie
      się podrapać, więc wymyślała różne sposoby, żeby sobie poradzić ze
      świądem. Zanim doszłam do tego, że mogą to być pasożyty, córeczka 2x
      straciła przytomność (najprawdopodobniej efekt toksyn pasożytów),
      miała zdiagnozowane dziecięce porażenie mózgowe i padaczkę. Odkąd
      zaczęliśmy leczyć robaki, mam w domu zupełnie nowe dziecko.

      Koniecznie zrób badania na pasożyty. Nie ignoruj tych badań
      tłumacząc sobie, że twoje dziecko jest za małe na pasożyty. Bo to
      nie jest prawdą. Moja córeczka nie wiem gdzie się zaraziła (może na
      rehabilitacji, bo w domu utrzymuję super czystość, ręce myję na
      okrągło a moja córeczka jak miała 6 miesięcy to jeszcze nie
      pełzała). Do dziś nie mogę sobie darować, że tak długo się męczyła,
      zanim przebadałam ją pod kątem pasożytów.

      Oprócz prężenia się moja córeczka bardzo kiepsko jadła, słabo
      przybierała na wadze (spadła z 50 centyla na poniżej 3), była
      nerwowa, płaczliwa, nadpobudliwa (a ja latałam z nią po
      psychologach), w nocy wybudzała się z płaczem, praktycznie się nie
      uśmiechała (jedynie jak ją na siłę rozśmieszaliśmy), drapała się po
      głowie, uszach, nosie, często miała czkawki, potem doszło jeszcze
      żółte zabarwienie skóry (to od lamblii).

      Radzę Ci również przejrzeć forum Alergie (
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578 ) - znajdziesz tam
      bardzo dużo informacji na temat pasożytów i objawów, jakie mogą
      dawać.
      • stypkaa Re: do p. doktora - dziwny sposób zasypiania 23.01.08, 10:17
        Mam pytanie do Ciebie odnosnie tych badań na pasożyty.
        Synek miał robine badanie na robaki - kał badany 3 razy - nic nie
        wyszło. Poza tym miał też badanie na lambie. Też nic nie wyszło.
        Ale podobno w takich zwykłych badanich często nie wychodzą robaki,
        mimo, że są.
        Jakie Ty robiłaś badania córeczce?
        Teraz chodzi do przedszkola, więc chyba go przebadam jeszcze raz.
        Tylko jak badać, żeby mieć 100% pewności??
        • raczek789 do stypkaa 23.01.08, 22:55
          Masz rację, bardzo często jest tak, ze robaki nie wychodzą w
          badaniach :-(
          Pierwszy raz dałam próbki do badania w sanepidzie (3 próbki) - tam
          nie wyszło nic poza enteropatogennymi bakteriami E. coli. Ponieważ
          córeczka nie gorączkowała i nie miała biegunki, a wręcz przeciwnie
          zatwardzenie, dostała tylko probiotyk. Wydawało mi się jednak, że
          coś jest nie tak i próbowałam dalej. Kolejne próbki (też 3) oddałam
          do laboratorium weterynaryjnego sprawdzonego przez dziewczyny z
          forum Alergie (namiary znajdziesz na tamtym forum). I mieliśmy
          szczęście w nieszczęściu - w badaniu mikroskopowym wyszły cysty
          lamblii w kale, do tego candida. Owsiki nigdzie nie wyszły. Jednak
          objawy były tak ewidentne, że lekarka przepisała też leki na owsiki
          (na szczęście, bo to właśnie leczenie owsików dało natychmiastowy
          efekt w postaci mniejszego prężenia się, nie mówiąc już o tym, że w
          kupkach można było oglądać martwe okazy).
          Dlatego wg mnie do badań należy podchodzić z dystansem. Jeśli nie
          wychodzą, to wcale nie znaczy, że pasożytów nie ma. Dobrze jest
          znaleźć lekarza, który po objawach potrafi rozpoznać, że pacjent
          najprawdopodobniej ma pasożyty. Podobno moja córeczka wyglądała jak
          typowy przykład niemowlaka z lambliozą - wychudzona (spadła z 50
          centyla na poniżej 3), żółta, o charakterystycznym kształcie twarzy,
          poważna. Tylko o dziwo wyniki badań krwi miała w normie (na granicy,
          ale w normie) i na szczęście nie miała powiększonej wątroby.
          I jeszcze opinia mojej kuzynki, która pracuje w laboratorium:
          łatwiej jest odrobaczyć pacjenta niż grzebać w g... i szukać robaków.
          Tylko wiadomo, jeśli chodzi o dzieci, to nie jest łatwo podjąć
          decyzję o leczeniu w ciemno - dlatego na wagę złota jest lekarz,
          który po objawach potrafi postawić diagnozę.
    • raczek789 Re: do p. doktora - dziwny sposób zasypiania 23.01.08, 08:20
      Jeszcze tak sobie pomyślałam, że dobrze jest zrobić badanie ogólne i
      posiew moczu...
    • mikolaj_danko Re: do p. doktora - dziwny sposób zasypiania 26.01.08, 16:42
      Jeżeli poza tym nie ma żadnych niepokojących objawów, poza drzemkami mała jest pogodna, ładnie przybiera na wadze, to póki co bym jej nie zabadywał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka