Dodaj do ulubionych

co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości

29.03.08, 12:39
witam.
mam problem
mam 10 mies. córeczkę. zawsze była wesołym dzieckiem u którego nie
widac bylo płaczu. nie wstawała w nocy non stop sie śmiała a do tego
bardzo ładnie jadła.
od jakis dwóch tygodni jest nie do zniesienia.
bez powodu płacze, krzyczy a najbardziej jak cos nie idzie po jej
myśli.
podczas jedzenia macha raczkami, wypluwa jedzenie a na widok łyzki
odrazu płacze.
lekarz nie stwierdził żadnych nieprawiedliwości. miła robiona
morfologie i mocz i wszystko jest ok

a może to poczatek jakies choroby psychicznej??
nie mam juz pomysłu
a może przewrazliwiona jesteś i dzieci czasami tak mają???
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 13:00
      dzieci czasami tak maja:).Moze ma teraz skok rozwojowy,moze ida jej
      zeby.Wszystko jest mozliwe z wyjatkiem choroby psychicznej:)
      • betty-226 Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 13:52
        Dobrze napisane :D Należy wykluczyć początki choroby psychicznej.
        ALBO.... albo masz rację... i wtedy jakieś 90% dzieci choruje psychicznie ;)
        Prawda jest taka, że większość dzieci na którymś etapie swego niemowlęctwa ma takie "fazy". Niektóre są takie od urodzenia. Więc Ty i tak jesteś w tej dobrej sytuacji, że miałaś 10 miesięcy spokoju.
    • raczek789 Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 14:08
      U mojej 6-miesięcznej córeczki brak apetytu, nerwowość,
      nadpobudliwość, problemy ze snem były objawami pasożytów (konkretnie
      lamblii, owsików, candidy). Lekarze to ignorowali, a ja latałam
      tylko po psychologach. Dopiero jak córeczka miała 8 miesięcy
      zrobiłam badania kału. Po wytępieniu robaków w końcu mam radosne,
      uśmiechnięte dziecko.

      PS Z własnego doświadczenia wiem, że intuicja matki jest bezcenna,
      jeśli uważasz, że coś jest z dzieckiem nie tak, to pewnie masz
      rację... I nie daj sobie wmówić, że jesteś przewrażliwiona.
      • ania_2483 Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 14:17
        Mądre słowa.Intuicja matki jest zawsze najważniejsza,choćby stu
        ludzi mówiło Ci że nie masz racji.
        • kasiak37 Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 15:07
          co innego intuicja a co innego przewrazliwienie.
          • margin1 Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 16:04
            Też zaraz pomyślałam o pasożytach. Tak zachowują się dzieci ktore
            maja robaki. Zbadaj kał i zobaczysz. Pozdrawiam
      • woda-niegazowana Do raczka 789 29.03.08, 16:29
        Przepraszam, że zadaję to samo pytanie co w innym wątku, ale to dla pewności, ze
        je dojrzysz.....jak 5-6 miesięczne dziecko może się zarazić owsikami, bo ja nie
        bardzo to sobie wyobrażam, ale w temacie owsików też nie koniecznie jestem mocna
        :-))))
        • fajnyszkrabek a jak z tymi robakami? 29.03.08, 16:46
          dziekuję wszystkim mama za tak szybka odpowiedx troche sie
          uspokoiłam.
          a jak z tymi robakami i pasozytami?
          musze koniecznie robic badania czy moge cos podac np. bez recepty ?
          co do owsikow to tez sie nad tym zastanawiałam. mamy w domu psa.
          fakt- jest on regularnie odrobaczany.
          czy te owsiki zawsze sa widoczne?
          czy moge dziecku podac preparat od odrobaczania dostepny bez recepty?
          co roku zawsze wszyscy w rodzinie go bralismy.
        • raczek789 Nasza historia 29.03.08, 18:59
          Moja córeczka złapała pasożyty zanim zaczęła pełzać. Nie mamy
          zwierząt, ja mam na punkcie higieny obsesję, praktycznie nigdy nie
          brałam jej do naszego łóżka, a jednak nic to nie dało... Wydaje mi
          się, że mała złapała robaki na rehabilitacji - korzystała z innymi
          dziećmi ze wspólnych zabawek, bo własne jej nie interesowały, do
          tego ćwiczyła na stole, matach bez podłożonej pieluszki, bo
          rehabilitantce tak było wygodniej. Jak miała 5 miesięcy zaczął się
          horror - nerwowość, nadpobudliwość, brak łaknienia, słabe przyrosty
          wagi. Pediatrzy mówili, że taka jej uroda, żeby się nie przejmować.
          Jak córeczka była bardziej "mobilna", dołączyło prężenie,
          krzyżowania i ściskanie nóżek, co lekarze zdiagnozowali jako onanizm
          niemowlęcy. Nie zlecono żadnych badań, słyszałam tylko, żeby
          odwracać córeczce uwagę. Do tego biegałam po psychologach, którzy
          stwierdzili jednomyslnie, że mam nadpobudliwe dziecko. W końcu, po
          jakichś 2 miesiącach od pierwszych podejrzanych objawów, córeczka
          straciła 2x przytomność. Wylądowałyśmy w szpitalu. Jeden lekarz
          nastraszył nas porażeniem mózgowym, drugi zdiagnozował padaczkę. Ja
          na własną rękę zaczęłam szukałać przyczyny nadpobudliwości i
          prężenia się. Zrobiłam badania kału (zresztą za namową dziewczyn z
          forum Alergie) - wyszły lamblie i candida. Ale po objawach byłam
          pewna owsików (podczas leczenia moje domysły potwierdziły się, w
          kupkach było widać martwe owsiki). Nie zgodziłam się na leczenie
          padaczki, znalazłam też w literaturze fachowej, że pasożyty mogą
          również dawać objawy neurologiczne. Po wytępieniu pasożytów mam
          zupełnie zdrowe dziecko - radosne, towarzyskie, kochające jeść, w
          końcu przybierające na wadze (w wieku 13 miesięcy 0,5kg
          miesięcznie!). Tylko nie mogę sobie darować, że tak długo słuchałam
          lekarzy, którzy nas zbywali i traktowali mnie jak przewrażliwioną
          matkę, a w tym czasie dziecko się męczyło.

          Dlatego jeśli dziecko ma jakies podejrzane objawy, które mogą
          świadczyć o pasożytach, warto jak najszybciej zrobic badania kału na
          pasożyty, lamblie (tutaj jest poblem, bo nie każde laboratorium umie
          takie badanie prawidłowo zrobić), owsiki i candidę.

          Ja bym nie ryzykowała odrobaczania na własną rękę. Są niby jakieś
          lekarstwa ziołowe, ale najbardziej skuteczne są lekarstwa tradycyjne
          na receptę. Do tego ważna jest kolejność podawania lekarstw,
          najpierw tępi się owsiki, potem lamblie, na końcu grzyba, który po
          wytępieniu pasożytów bardzo się rozrasta. Polecam lekturę forum
          Alergie, tam znajdziecie bardzo dużo przydatnych informacji.
    • fajnyszkrabek Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 16:49
      dodam jeszcze że córcia wyprózna sie ok 3 razy dziennie. kupy sa
      ładne żólte papkowate i dosc sporo ich
      • magduniar3 Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 17:56
        Tak małemu dziecku nie powinnaś podawać leków bez porozumienia z
        lekrzem, a przecież badanie nie jest trudne.
        • wiola_75 Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 18:28
          Dziewczyny mają rację,KONIECZNIE zrób badanie kału!
          • kasienka_84 Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 19:04
            dziwczyny ja postanowiłam zrobić badanie kału, prosze napiszcie mi
            jak badanie wygląda, ile kosztuje prywatnie i czy mozna wziąść
            skierowanie od lekarza i jak wygląda ewentualne leczenie dziecka jak
            już się coś stwierdzi i ile trwa leczenie!
            • raczek789 Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 19:19
              Ja bym nie liczyła na dostanie skierowanie na badania na pasożyty od
              lekarza, nawet gdy objawy są ewidentne. Chyba że masz w domu
              przedszkolaka... Ale jeśli problem dotyczy niemowlaka, to marne
              szanse, bo wg lekarzy one są za małe na pasożyty.
              Ja robiłam badania w laboratorium sprawdzonym przez dziewczyny z
              forum Alergie, tutaj jest cennik:
              www.laboratoriumfelix.com/analizyCennik.html
              Leczenie jest długie, bo zazwyczaj trzeba je powtarzać. U nas
              zadziałała dopiero 3 seria Pyrantelum na owsiki. Do tego ważna jest
              dieta, wzmacnianie odporności dziecka itd. Wszystko zależy od tego,
              co dziecko złapało. Polecam lekturę forum Alergie.
              • kasienka_84 Re: co z nia jest?!- nie mam juz cierpliwości 29.03.08, 19:47
                bardzo dziękuje za odpowiedz, bede czytac forum alergie
                • fajnyszkrabek juz wszystko ok 04.04.08, 10:00
                  dziekuje bardzo mamy za zwsy stkie rady. na szczęście obyło sie bez
                  badań kału. wróciło wszystko do normy. córci wyszły dwie czwórki.
                  chyba musiało ja to nieźle bole. teraz nadrabia straty w jedzeniu.
                  az miło popatrzec. wrócił usmiech i zadowolenie.
                  kiedys narzekałam że za duzy żarłok jest ale nigdy juz tego teraz
                  nie zrobie. uwielbiam patrze jak moje słoneczko tak ładnie je.
                  równiez mniej razy dziennie sie wypróżna. jakies 2-3 razy dziennie.
                  to tak jak wcześniej
                  zastanawiam sie dlaczego dzieci musza tak ząbkowanie przechodzic.
                  wiem że musiało ja to bolec bo sama teraz tez to przerabiam. wyrasta
                  mi ósemka!!!! he he


                  pozdrawiam i dziekuję za porady

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka