szwedka111
02.04.08, 08:46
witam
mój czteroletni synek, po jednej z niewinnych infekcji zaczął w nocy
strasznie!!!! chrapać wraz z bezdechami, co najbardziej jest
przerazajace. Widzę ze w nocy się bardzo meczy, cały czas zmienia
pozycje spania i nic nie pomaga. Podczas bezdechów rzuca sie i
łapczywie łapie powietrze. Przed spaniem wietrze długo jego
sypialnie, ma antyalergiczną posciel, choc chyba alergikiem nie
jest, ma odpowiednią poduszkę. Krótko mówiąc - jedno jest pewne, że
wokól niego nie ma nic co to chrapanie mogłoby tłumaczyc. Byłam z
nim u pediatry, stwierdził przewlekła infekcje, ale dziecko nie ma
nawet kataru, natomiast rzeczywiście oddycha często ale nie ciągle
buzią. W nocy są momenty, ze oddycha nromalnie nosem, bez chrapania.
Byliśmy u laryngologa, stwierdził tylo, ze trzeci migdał jest
widoczny i tez potwierdził przewlekła infekcje - przegroda nosowa
prosta, zapisał krople do nosa i nadal nie ma poprawy. Co robić?
gdzie iść? jak pomóc? i co moze być przyczyną takiego stanu? co to
jest za infekcja, skoro jedynym objawem jest zatkany nosek bez
kataru, brak kaszlu. Dziecko jest żywe, chętnie je, jest wesołe.
Proszę o rade do jakiego specjalisty powinnam z nim iść?
pozdrawiam i dziekuję za wszelkie rady