Dodaj do ulubionych

Skutki niedoczynności tarczycy w ciąży!!!

03.05.08, 23:19
Prosze napisać jakie są skutki nieleczonej i niewykrytej niedoczynności tarczycy w ciąży typu hashimoto??

I czy wskazana jest karmieni epiersią przy hashimoto?? Czy dziecko otrzymuje w mleku przeciwciała antytarczycowe matki i czy mogą one atakować tarczycę dziecka??

Błagam Doktorze niech mi Pan odpowie!!
Obserwuj wątek
    • alicja0 Re: Skutki niedoczynności tarczycy w ciąży!!! 04.05.08, 20:17
      Ja mam hashimoto. W ciązy z pierwszym dzieckiem nie byłam leczona,
      karmiłam potem piersią. Córka z tej ciązy ma małe zaburzenia
      genetyczne i obniżone napięcie, ale z tarczycą nie ma żadnych
      problemów. Córka była rehabilitowana, nadal jest, ale nie wiadomo
      czy to akurat efekt nieleczonej u mnie tarczycy - najprawdopodobniej
      ma nadal niezdiagnozowany zespół zaburzeń genetycznych i stąd
      problemy zdrowotne.
      Natomiast druga ciąża skończyła się obumarciem w 7 tygodniu i wtedy
      też wyszła mi niedoczynność tarczycy z hashimoto.
      Trzecia ciąża - brałam leki na tarczycę (Letrox), natomiast
      przeciwciała wtedy nie znikają, stąd brałam celxane (obniża
      krzepliwość krwi), aby zapobiec ewentualnym problemom ze strony
      przeciwciał.
      Synek urodził się zdrowy. Karmiłam piersią i łykałam nadal letrox.
      Jeśli nie leczyłaś tarczycy w ciąży, to już po fakcie - choroba
      tarczycy mogła, ale nie musiała wpłynąć na rozwój dziecka.
      Teraz, jeśli karmisz piersią, to powinnać brać leki na tarczycę. Mi
      endokrynolog nie zakazywał karmienia piersią przy hashimoto.
      • alicja0 Re: Skutki niedoczynności tarczycy w ciąży!!! 04.05.08, 20:20
        trafiła się literówka - brałam rzecz jasna clexane
      • heymadzia Re: Skutki niedoczynności tarczycy w ciąży!!! 04.05.08, 21:16
        Dziękuję za odpowiedź.
        Ja również karmię piersią. Synek jak na razie rozwija się prawidłowo, ale trochę później niż "książkowi rówieśnicy". Oczywiście wiem, że nie jest to powód do zmartwień, bo każde dziecko ma swoje tempo rozwoju.
        Ale i tak, odkąd dowiedziałam się o mojej chorobie jestem pełna obaw. Wiem, że to już musztarda po obiedzie. Pozostaje mi ogromny żal do ginekologa - super specjalisty, do którego podczas ciąży chodziłam prywatnie, że nie skierował mnie ani razu na badanie TSH. Uważam, że to powinno być wykonywane standardowo.
        Piszesz Alicjo o zaburzeniach genetycznych... Myślę, że może mieć to związek z Twoją niedoczynnością w ciąży. Ponieważ czytałam, że najwięcej szkód wywołuje ona podczas I trymestru kiedy rozwija się układ nerwowy dziecka. Napisz proszę jak się to objawia i na co mogłabym zwrócić uwagę u swojego 8 miesięcznego synka.
        Ja biorę Euthyrox50, ale dopiero od mca.
        • iwonasg Re: Skutki niedoczynności tarczycy w ciąży!!! 04.05.08, 23:19
          Pierwsza ciąza, nie leczona tarczyca pod katem niedoczynnosci. W 3
          mies, wyszły wysokie przeciwciała i wdrozono letrox. Niestety syn
          urodził sie z zespolem wad wrodzonych z podejzeniem achondroplazji
          tzn karłowatosci, zmarł na drugi dzien. Drugi syn urodził sie
          zdrowy, z niewielka wada serca ( obylo sie bez operacji, dziurki sie
          pozamykały). Przed druga ciaza leczylam juz tarczyce a w ciazy
          mialam zwiekszona dawke.
          pozdr
        • koral777 Heymadzia 05.05.08, 15:18

          a skąd wiesz że miałas niedoczynność w czasie ciąży??? Ja miałam
          badane TSH w ciązy chyba 2 razy wynik w normie nie przekraczał 2, a
          potem kiedy po porodze dopadła mnie depresja po kilku mieś wybrałam
          się psycholog, która wysła mnie na badania do ..... endokrynologa i
          Juz przeszło 2 lata leczę hashimoto, narzie odpuszczam sobie
          depresję chociaz dalej gdzieś tam w zanadrzu ćmi... To ciąza mi tak
          rozregulowała tarczycę! Tak sadzę i te przypuszczenia potwierdził
          lekarza, lub jakies zapalenie po ciązy?
          • heymadzia Re: Heymadzia 05.05.08, 21:52
            tak tylko mogę przypuszczać niestety, że niedoczynność miałam również w ciąży.
            Moja lekarka endo po badaniu USG stwierdziła, że tarczyca jest już dość zniszczona i wg niej proces chorobowy musiał trwać dłużej. Wykluczyła te tzw. poporodowe zapalenie tarczycy.
            Poza tym stwierdziła, że do tego czasu (7 mies po porodzie) powinno już ustąpić gdyby to było właśnie poporodowe.
            Objawy niedoczynności jako takie mam niewielkie i trudno mi określić i przypomnieć od kiedy mogłam chorować. Jedynie jakieś 4 lata temu zaczęłam po rzuceniu papierosów systematycznie tyć i przytyło mi się w sumie 15 kg przez jakieś 2 lata i tak stanęło.
            Moje TSH 14,69 przy normie do 4,3.
            ft3 2,67 (2-4,4)
            ft4 0,758 (0,93-1,7)
            anty tpo >600 (0-34)

            Chciałabym mieć pewność, że dziecko jest zdrowe. Uważam, że standardowa kontrola lekarza pediatry to chyba trochę mało w moim przypadku. Byliśmy u endo dziecięcego i na razie nie kazał się martwić. Wynik TSH synka to 1,23 przy normie z laboratorium 1,36-8,80. Czyżby wskazywało to na nadczynność?
            • oleczek555 Re: Heymadzia 06.05.08, 12:29
              wynik dziecka nie wskazuje raczej na nadczynność.moja córcia ma wrodzona niedoczynność tarczycy i endokrynolog twierdzi, ze dla dziecka najbezpieczniej jest , kiedy tsh wynosi pomiędzy 1 a 2(mimo,ze normy sa wieksze)czyli u twojego dziecka jest super.kiedy po dwumiesiecznym leczeniu euthyroxem, tsh u mojej małej spadło nieco poniżej normy, chyba 1,12 tez martwiłam sie, ze cos jest nie tak, ale pani dr powiedziała, ze właśnie o to chodziło,ze tak miało spaśc
              • biala110 Re: karmienie piersią 06.05.08, 12:47
                Ja juz nie wiem co mysleć o karmieniu piersią. Teraz napewno bym się
                zastanowiła czy karmić przy braniu hormonów. Moja historia:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=72879205
    • heymadzia Re: Skutki niedoczynności tarczycy w ciąży!!! 07.05.08, 22:38
      I to ma być forum z ekspertem??
      Zastanawiające jest to, że próbuję już po raz kolejny uzyskać jakąś informację na tym forum i ze strony pana eksperta spotykam się z głuchym echem...
      Może ktoś potrafi wyjaśnić tę dziwną i nieco tajemniczą sytuację?
      Bo gdyby Pan Doktor nie znał odpowiedzi na moje pytania lub wątpliwości, mógłby choć wykazać odrobinę zainteresowania.
      Przepraszam za tę dygresję.
    • trisiestry Re: Skutki niedoczynności tarczycy w ciąży!!! 08.05.08, 22:06
      Ja mam hashimoto juz wiele latdziecko urodzilam 10 mcy temu.
      od wielu lat biore leki i w ciązy szczególnie często chodzilam do
      endokrynologa.
      Nielczona tarczyca w ciąży to może być problem i najlepiej jak
      najszybcej uda c sie do lekarza i ze soba i z dzieckiem.
      jelsi bedziesz miala uregulowane lekami hormony to jest tak jakbys
      była zdrowa. Tak mi na moje watpliwości zawsze odpowiada moja endo.
      I nie ma obaw wtedy co do karmienia piersią. A to tego czasu to
      trudno mi powiedziec. Myśle ze najlepiej jak poszukasz pilnie pomocy
      w realu.
      • nutencja1 Re: Skutki niedoczynności tarczycy w ciąży!!! 09.05.08, 01:00
        ja mam hashi zaszłam w ciaze na samym poczatku leczenia, syn zdrowy
        ale badam mu tarczyce co pół roku przy okazji innych badan. teraz ma
        9mcy karmie piersia, mimo wysokich przeciwciał niemam problemow z
        laktacja. Mysle ze jak biezesz leki to warto karmic
    • mikolaj_danko Re: Skutki niedoczynności tarczycy w ciąży!!! 17.05.08, 00:03
      Choroba Hashimoto nie jest przeciwwskazaniem do karmienia piersią. Warto poprostu przy okazji jakichś badań oznaczyć też hormony tarczycy u malucha. Spokojnie obserwuj rozwój malucha.
      • heymadzia Re: Skutki niedoczynności tarczycy w ciąży!!! 19.05.08, 20:28
        Dziękuję dr Danko za długo wyczekiwaną odpowiedź...
        Lepiej późno niż wcale.
        Mały ma poziom TSH nieco poniżej normy.
        A jeśli chodzi o rozwój wydaje mi się trochę opóźniony. W wieku skończonych 8 mcy nie gaworzy. Przez jakieś 2 tyg mówił trochę ma-ma-ma ba-ba-ba, ale przeszło mu. Za to garnie się do stawania, podciąga się do góry. Stoi w łóżeczku podtrzymując się barierki.
        • nutencja1 no niestety 06.06.08, 12:38
          mimo teraz zrobiłam dziecku badania i sa w górnej granicy normy, mam
          je powtórzyc i prawdopodobnie mały bedzie leczony w poradni
          endokrynologicznej. zastanawiam moze byłam zle prowadzona w ciazy
          momo ze wyniki badan miałam ok:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka