Dodaj do ulubionych

martwic sie czy nie?

22.05.08, 18:15
Około rok temu zauwarzyłam u mojego (wtedy rocznego)synka dwa małe
guzki na szyi z lewej strony.Jego lekarka stwierdzia ,że to są węzły
chłonne i mogą byc wyczuwalne jako takie guzki.Zaleciła,żeby je
obserwowac.dodam,że wyniki morfologii syna są dobre,a powtarzam je
około 3-4 miesiace.Ale przyznam się,że nadal jestem niepewna,że
ciągła obserwacja wystarcza.Czy wg.Pana doktora powinnam z synem iśc
na dodatkowe badania,badanie usg lub udac się np.do chirurga
dziecięcego,bo boję się,że mogę zaniedbac.Z góry dziękuję za
odpowiedż.
Obserwuj wątek
    • starucha121 Re: martwic sie czy nie? 27.05.08, 11:00
      Mam podobny problem co autorka postu - moj syn 4 letni rowniez ma
      kilka guzkow na szyi po prawej stronie od mniej wiecej dwoch lat i
      sa one widoczne gdy dziecko przekreca glowe (jeden jest calkiem
      spory srednica ok 1 cm). Pokazywalam te guzki 2 lekarzom, mial raz
      nawet zrobione usg, ale lekarze twierdza ze to sa wezly i ze one
      moga pozostac takie powiekszone juz zawsze...Mimo wszytsko niepokoje
      sie - gdy obserwuje inne dzieci - one nie maja takich widocznych
      wezlow! I czy to prawda, ze to juz mu tak zostanie na zawsze? I
      dlaczego sa tylko po jednej stronie? Co by Pan doktor doradzil? Bo
      ja zastanawiam sie nad wizyta u onkologa - czy to ma sens? Co
      powinnam zrobic? Nie chcialabym zaniedbac sprawy, a czuje ze robie
      to nic nie robiac...
      • iskierka40 Re: martwic sie czy nie? 27.05.08, 15:24
        Remik też ma takie guzki po jednej stronie szyji,pamietam,że wyszły
        mu po szczepieniu na MMR,zawsze jak choruje,a już szczególnie ma
        katar to mu się pwoiekszaja,jak infekcja mija robią się jak
        groszek ,może i nawet mniejsze,tez mialam schize z tego powodu ale
        zrobilam usg,morfologia idealna więc nie panikuje.
        • gabrielle76 Re: martwic sie czy nie? 27.05.08, 17:59
          Czasem po infekcji węzły zostaja juz większe i jeśli wszystkie badania sa ok to
          bym sie nie martwiła ;)
    • viola01 Re: martwic sie czy nie? 28.05.08, 11:20
      Mamy to samo. Mój syn obecnie 4 latek ma ma szyi węzełek który powiększył się
      około roczku. Powiększa się przy infekcjach /ok 18mm/ ale potem nigdy całkiem
      nie znika i jest dość spory. Do tej pory nasza pani doktor kazywała robić tylko
      morfologie z rozmazem co 3 m-ce. Ale ostatnio byliśmy u innej pani doktor która
      powiedziała że wolała by tego węzełka sprawdzić dla świętego spokoju. Zaleciła
      usg. Poszliśmy, wyszło że węzły mają strukturę prawidłową i nie tworzą pakietów.
      Dziś byliśmy z wynikami i pani doktor kazała nam już zostawić te węzełki w
      spokoju /mówi że często znikają dopiero przy dojrzewaniu/.
    • verdana Re: martwic sie czy nie? 04.06.08, 20:39
      Spokojnie, to normalne. Co z tego, skoro Ty sie nie uspokoisz, poki
      nie zrobisz USG. Zrób - nie dla zdrowia synka, tylko wlasnego.
      szkoda tracic nerwy.
      Mój syn miał pare lat powiekszone węzly.
    • mikolaj_danko Re: martwic sie czy nie? 05.06.08, 20:50
      Faktycznie czasem po infekcjach pozostają wyczuwalne/widoczne węzły
      chłonne, szczególnie szyjne, podżuchwowe, karkowe. Jeżeli nie
      przekraczają one średnicy 0,5-1 cm, nie powiększają poza infekcjami,
      dziecko ma prawidłową morfologię (rozmaz ręczny), nie ma innych
      niepokojących objawów, to raczej bez obawy.
      • sabko Re: martwic sie czy nie? 05.06.08, 22:39
        Mój Jaś też ma tak powiększone węzły na szyi. Jest alergikiem i moje pani doktor
        twierdzi, że przy alergiach często tak się zdarza bo organizm cały czas walczy z
        alergenami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka