aanullaa
04.10.08, 21:36
witam,
mam 3 miesięcznego synka (13 tygodni), który przez pierwsze dwa miesiące
karmiony był piersią i dokarmiany mleczkiem NAN 1, pod koniec 2 miesiąca
zupełnie odmówił ssania piersi, więc przeszliśmy na mleczko sztuczne,
codziennie do każdej porcji dodając trochę piersiowego. z maluszkiem od
początku nie mieliśmy żadnych problemów, jadł pięknie 6 razy na dobę, mając 10
tygodni zjadał 180 ml za każdym karmieniem. z wagi urodzeniowej 3370, doszedł
w 10 tygodniu życia do 6 kg. wszystko pięknie, ale od ponad tygodnia mały
odmawia posiłków, najpierw jadł na raty, całą porcję, ale przez godzinę, teraz
je po 20-30 ml i to niechętnie, odpycha butelkę, kręci głową, pluje. dodam, ze
mały jest okazem zdrowia, zachowuje się bez zmian, dobrze śpi, jest pogodny, w
buźce brak pleśniawek, lekkie zaczerwienienie na dolnych dziąsełkach. w tym
tygodniu dostał swoje pierwsze słoiczkowe jabłuszko, zjada chętnie nawet 50
ml. czy ta niechęć do butelkowego jedzenia przejdzie, czy mam szukać
przyczyny,zmienić mleczko czy jeszcze poczekać... martwię się, że moje
maleństwo zanemizuje się. dodam, bo to ważne, wydaje mi się, ze mój synek nie
jest głodny, płacze wyłącznie jak jest śpiący. dziś nie dostał jedzonka przez
ponad 5 godzin, byłam pewna, ze płacze z głodu, pluł mlekiem, pobawił się i
zasnął. proszę o podpowiedź, co w tej sytuacji robić, może ktoś miał podobne
problemy...
pozdrawiam