marteczka74
16.10.08, 00:23
Kilka dni po urodzeniu (2 m-ce temu) moja coreczka miala klopoty z
oddychaniem. Mialam wrazenie, ze niedokladnie oczyszczono jej nosek
i stad te problemy, ale po obejrzeniu malej pediatra stwierdzil, ze
jej przegroda nosowa jest bardzo cieniutka i przy glebokim
oddychaniu troche furkocze - stad te dziwne odglosy. Zapewnil
jednak, ze okolo 3 m-ca stanie sie mocniejsza i problem "chrapania"
zniknie. Jak juz wspomialam mala ma teraz dwa m-ce a furkotanie
jeszcze sie nasililo, jest szczegolnie uciazliwe dla malej w nocy
gdy lezy na wznak. Maja czesto przez sen trze policzki i nosek z
tego powodu i placze. Czy rzeczywiscie jest szansa na to, ze problem
niedlugo zniknie czy jest to cos powaznego z czym nie nalezy czekac?