kawowaa
22.10.08, 11:49
Panie doktorze nie ukrywam, że jestem strasznie wystraszona nowinami, ktore
daje sie usłyszeć w telewizji oraz informacjami pochodzącymi z innych żródeł
np forum. Okazuje się, że szczepionki niosą za sobą ogromne niebezpieczenstwo
w postaci uszkodzen mózgu, autyzmu. W przychodniach każą szczepići nie
potrafia odpowiedzieć czy to oby napewno bezpieczne. Ostatnia wiadomosc z
tvn24 wstrząsneła mną :
www.tvn24.pl/2166773,0,0,2,1,na-dobre-czy-na-zle,wideo.html
25 i 26 pazdziernika ma odby się konferencja pt "Autyzm i szczepienia: Czy
istnieje związek?" Uniwersytet Warszawski
ul. Miecznikowa 1
Warszawa
Mam zamiar udać się na nią. Gdyby szczepienia nie miały związku z autyzmem to
nie byłoby tylu kwestii spornych.
Od jednego lekarza usłyszałam , że szczepionki nowej generacji są tak
nafaszerowane metalami cięzkimi, aby wydłuzyc ich wazność, że wogole nie
powinno sie ich stosowac.
Mój synek dostał szczepionke DiTe Per -pentaxim, nie długo po przyjeciu owej
szzcepionki znalazłam artykułu:
fakty.interia.pl/news/szczepionka-pentaxim-wycofana-z-rynku,1077212?source=rss
o wycofaniu, zapewne była to inna seria, ale czy mozna miec pewnosc ze
pentaxim jest wogole bezpieczny?
Czemu u nas stosuje się szczepienia przeciwko gruźlicy kiedy to w innych
krajach: Niemcy odchodzi się od tego szczepienia.
I ogólne moje pytanie czy taka ilosc szczepionek w pierwszym roku zycia
dziecka jest konieczna? Czy stoja za tym wielkie koncerny farmaceutyczne
którym lekarze boja sie przeciwstawiac?
Przepraszam za chaos w moim poscie..ale niedługo czeka nas szczepionka
przeciwko rózyczce, swince, odrze..i wogole zastanawiam się czy ją podac
dziecku... wiem ze zawsze są mozliwe skutki uboczne ale teraz tak dużo słychac
o smierci maluchów lub kalectwie wywołanymi prawdopodobnie szczepieniami,że
nie mogę przestac o tym myslec w obawia o zycie i zdrowie Synka. Proszę o
komentarz i wytłumaczenie kwestii spornych. Z góry badzo dizekuję.